Już na długo przed wybuchem I wojny światowej wśród polskich elit politycznych ukształtowały się orientacje polityczne na wypadek wybuchu wojny. Przy tej okazji doszło do wielu rozłamów i przetasowania na polskiej scenie politycznej w trzech zaborach.

Do jednej z najważniejszych zmian doszło w ramach obozu socjalistycznego, w wyniku rewolucji, jaka miała miejsce w 1905 r. Część działaczy PPS uznała, że należy współpracować z rosyjskimi rewolucjonistami, natomiast inni opowiadali się za koniecznością zbrojnej walki z carską Rosją. Ci ostatni pod wodzą J. Piłsudskiego przenieśli się z Królestwa Polskiego do Galicji i tutaj rozwinęli żywą działalność. Celem działaczy PPS w zaborze austriackim stało się przygotowanie kadr dla przyszłego wojska polskiego. Służyć miało temu utworzenie wielu organizacji paramilitarnych. W 1908 r. powstał Związek Walki Czynnej. Była to organizacja tajna z siedzibą we Lwowie, a do jej założycieli należeli między innymi K. Sosnkowski, M. Kukiel oraz W. Sikorski.

W tym samym niemal czasie zmianę orientacji politycznej i kryzys przechodził również obóz narodowy. R. Dmowski1908 r. wydał książkę zatytułowaną "Niemcy, Rosja i kwestia polska", w której wyłożył podstawowe zasady orientacji obozu narodowego. Dmowski stwierdził w niej, że głównym wrogiem niepodległości Polski są Niemcy, natomiast polskie dążenia do zjednoczenia podzielonych między zaborców ziem oraz do odbudowy samodzielnego państwa powinny oprzeć się na Rosji. Nie wszyscy działacze Ligi Narodowej zaakceptowali stanowisko R. Dmowskiego, w wyniku, czego doszło do rozłamu w łonie Ligi Narodowej. Część dotychczasowych członków Ligi stworzyła odrębne organizacje takie jak Zarzewie, Polski Związek Wojskowy oraz Liga Niepodległości.

Ruch niepodległościowy w zaborze austriackim miał więc niejako dwa równoległe wymiary - z jednej strony Liga Niepodległości powoływała konspiracyjne grupy wojskowe (od 1909 r.), a z drugiej strony działania takie podejmował Związek Walki Czynnej, który za zgodą władz austriackich powołał do życia w 1910 r. legalny już Związek Strzelecki. W 1910 r. powstała jednolita i tajna organizacja pod nazwą Armia Polska, w skład, której weszła także Liga Niepodległości. Kolejne lata przynoszą dalszy rozwój organizacji paramilitarnych; utworzone zostają drużyny strzeleckie. Rolę wspólnego frontu dla wszystkich paramilitarnych organizacji oraz niepodległościowych stronnictw politycznych miała spełniać powołana w 1912 r. Tymczasowa Komisja Skonfederowanych Stronnictw Niepodległościowych. Zadaniem Komisji była koordynacja działalności poszczególnych ugrupowań i jednostek wojskowych. Reprezentowani byli w niej działacze zarówno z Galicji, jak i z Królestwa Polskiego. W chwili wybuchu wojny Komisja miała "zorganizować władzę naczelną z pełną atrybucją rządu", czyli przekształcić się w rząd narodowy. Komisja sprawowała nadzór nad wszystkimi formacjami militarnymi. Wszyscy politycy i działacze zaangażowani w ten ruch niepodległościowy w zaborze austriackim opowiadali się za współpracą z Austro-Węgrami w dążeniu do odbudowy niepodległego państwa polskiego.

Inną orientację na sprawę polską prezentował obóz narodowy kierowany przez R. Dmowskiego. Byli oni zwolennikami orientacji prorosyjskiej. Wskazywali, że Niemcy są największym wrogiem narodu polskiego, a popieranie Austro-Węgier w nadchodzącym konflikcie będzie w konsekwencji udzieleniem poparcia także Niemcom. R. Dmowski sądził nawet, że niepodległościowe działania Polaków w Galicji inspirowane są przez Niemcy, które w ten sposób chcą "zastraszyć Rosję niebezpieczeństwem polskim, oderwać ją od państw zachodnich, związać z Niemcami i Austrią". Dlatego na spotkaniu działaczy narodowych ze wszystkich trzech zaborów, które odbyło się we Wiedniu, zdecydowano, że obóz narodowy będzie walczył przeciw Niemcom oraz Austro-Węgrom.

W ten sposób w obliczu zbliżającego się konfliktu mocarstw wśród Polaków wyłoniły się dwie główne orientacje i wynikające z nich strategie działania w czasie wojny - proaustriacka oraz prorosyjska. O ile ta pierwsza za priorytet uznawała odzyskanie niepodległości, nawet bez zjednoczenia wszystkich ziem polskich, o tyle działacze prorosyjscy na pierwszym miejscu stawiali zjednoczenie ziem polskich w ramach Cesarstwa Rosyjskiego, a w dalszej perspektywie uzyskanie przez nie niepodległości. Orientację na Austro-Węgry utożsamiano więc z hasłem "niepodległość", natomiast orientację na Rosję z hasłem "zjednoczenie".

Państwa zaborcze - Prusy, Rosja i Austro-Węgry, przystępując do wojny nie miały zamiaru podejmować kwestii polskiej i nie miały zamiaru czynić na rzecz Polaków żadnych ustępstw. Także państwa Ententy - Francja i Anglia, nie były zainteresowane poruszaniem sprawy polskiej; dla nich najważniejsze było utrzymanie rosyjskiego sojusznika. Państwa te nie wypowiadały się o przyszłości ziem polskich, w obawie by nie zepsuć swych stosunków z Rosją; traktowały więc sprawę polską jak wewnętrzną sprawę Rosji.

Fakt, że w dużej części wojna miała toczyć się na ziemiach polskich zmuszał jednak państwa walczące do zajęcia stanowiska wobec społeczeństwa polskiego, po to by zjednać sobie Polaków i korzystać z ich poparcia w walce z przeciwnikami. Pozyskaniu społeczeństwa służyć miały odezwy, jakie do Polaków kierowali zaborcy. Już 14 sierpnia 1914 r. odezwę taką wydał naczelny dowódca wojsk rosyjskich - wielki książę Mikołaj Mikołajewicz, który zapowiedział w niej zjednoczenie ziem polskich pod berłem cara rosyjskiego; miałyby one uzyskać w ramach imperium rosyjskiego pewien samorząd. Jak wszystkie odezwy tak i ta cechowała się brakiem konkretów i w bardzo instrumentalny sposób traktowała dążenia Polaków do niepodległości.

Na wybuch wojny najżywiej zareagowali działacze orientacji proaustriackiej. Celem tworzonych przez nich w Galicji organizacji paramilitarnych stało się wywołanie w Królestwie Polskim antyrosyjskiego powstania. Taką potrzebę głosił przede wszystkim J. Piłsudski, wybitny działacz i uczestnik walk Polski o niepodległość, niezwykle dla jej odzyskania zasłużony. Kiedy udało się uzyskać akceptację władz austriackich dla tego przedsięwzięcia, Piłsudski rozpoczął formowanie I Kompanii Kadrowej, jednostki dla której bazę kadrową stanowiły działające od dłuższego czasu w Galicji formacje paramilitarne, a szczególnie oddziały strzeleckie. W nocy z 5 na 6 sierpnia 1914 r. I Kompania Kadrowa jako czołówka armii austriackiej wyruszyła w kierunku granicy austriacko-rosyjskiej i wkroczyła na obszar Królestwa z zamiarem przyciągnięcia społeczeństwa zaboru rosyjskiego do idei walki z caratem. Tymi oddziałami strzeleckimi dowodził J. Piłsudski. Polacy weszli do Kielc, które miały stać się ośrodkiem powstania przeciw Rosji; w mieście tym miało się też znajdować centrum polityczne i wojskowe powstania antyrosyjskiego. Jednak na widok polskich żołnierzy mieszkańcy Królestwa nie poderwali się do walki z Rosją. Społeczeństwo Królestwa nie wierzyło w możliwość zwycięstwa, a przede wszystkim nie ufało oddziałom polskim, które jednak współpracowały z jednym z zaborców Polski - Austro-Węgrami, a co za tym idzie także z Niemcami. Swoje zrobiły także silne wpływy endecji w zaborze rosyjskim. I Kompania musiała więc wycofać się z Królestwa i powrócić do Galicji.

Po tej klęsce, dzięki staraniom polityków galicyjskich, udało się uzyskać zgodę władz austriackich na utworzenie polskich formacji zbrojnych, które miały walczyć u boku armii austriackiej. Miały one nosić nazwę Legionów Polskich, a werbunek do nich odbywał się wśród ochotników. Ochotnicy rekrutowali się przede wszystkim z młodzieży inteligenckiej. Początkowo sformowano Legion Zachodni i Wschodni, ale później przemianowano je na brygady. Dowództwo nad I Brygadą powierzono J. Piłsudskiemu. Patronat polityczny i finansowy nad powstającym wojskiem polskim objął utworzony 16.VIII.1914 r. za zgodą władz austriackich Naczelny Komitet Narodowy. Celem tego Komitetu miało być doprowadzenie do zjednoczenia ziem Królestwa Polskiego i Galicji w ramach Austro-Węgier. J. Piłsudski podporządkował się władzy Komitetu, ale jednocześnie dążył do realizacji własnych koncepcji rozwiązania sprawy polskiej.

Próbę stworzenia polskich formacji zbrojnych podjęli także działacze orientacji na państwa Ententy. W ramach armii rosyjskiej miały powstać polskie oddziały, których zadaniem byłaby walka z wojskami niemieckimi. Jednak w wyniku utrudnień, jakie stwarzały władze rosyjskie oraz braku zainteresowania ze strony społeczeństwa polskiego dla akcji werbunkowej tworzenie polskich sił zbrojnych u boku Rosji zakończyło się klęską. Powstał jedynie niewielki oddział (około 1 tys. żołnierzy), który od miejsca jego organizowania - Puław, nazwano Legionem Puławskim. Legion ten toczył walki wiosną oraz latem 1915 r., ale szybko został rozwiązany.

W 1916 r. państwa centralne wyraźnie zarzuciły swą dotychczasową politykę wobec sprawy polskiej i zaczęły starać się o przychylność społeczeństwa polskiego. Podstawową przyczyną tej zmiany było przedłużanie się wojny, które spowodowało wyczerpanie się ludzkich i materiałowych rezerw Niemiec i Austro-Węgier. Dlatego tak ważne stało się pozyskanie polskiego rekruta. Zwłaszcza Niemcy usiłowali doprowadzić do powstania polskiego wojska podporządkowanego dowództwu armii niemieckiej; polskie oddziały miały wziąć udział w walkach z armią rosyjską. Niemniej ważne było dla władz niemieckich pozyskanie Polaków do pracy na rzecz Niemiec. Władze niemieckie wyraźnie więc zmieniły taktykę postępowania wobec Polaków, zezwalając na niektórych ziemiach, które znajdowały się pod ich kontrolą na stworzenie pewnego samorządu oraz złagodziły swoją politykę w dziedzinie szkolnictwa. Pozyskaniu społeczeństwa polskiego służyć miał słynny manifest podpisany przez dwóch cesarzy - niemieckiego i austro-węgierskiego, a ogłoszony przez obu okupacyjnych gubernatorów 5 listopada 1916 r. Ten tzw. Akt 5 listopada zapowiadał powstanie "samodzielnego" państwa polskiego. Nie było jednak mowy o niepodległości tego państwa.

Odpowiedzią na ten akt ze strony Rosji był rozkaz cara Mikołaja II25.XII.1916 r., w którym ogłosił on, iż po wojnie wszystkie ziemie polskie zostaną zjednoczone. Jednak była to zapowiedź bardzo ogólnikowa. Wkrótce stała się ona zresztą nieaktualna, ponieważ władzę cara obaliła rewolucja.

Pozytywnym skutkiem aktu 5 listopada i rozkazu cara Mikołaja II było wprowadzenie sprawy polskiej na arenę międzynarodową. Dzięki temu głos w kwestii przyszłości ziem polskich zaczęły zabierać także inne państwa - jak Anglia, Francja, gdzie zaczęto opracowywać stanowisko wobec sprawy polskiej oraz Stany Zjednoczone, których prezydent T. W. Wilson zajął poruszył sprawę polską w swoim orędziu do Kongresu z 8 stycznia 1918 r. (słynne 14 punktów). Do wypowiadania się n temat przyszłości Polski ośmieliła mocarstwa zachodnie rewolucja rosyjska w 1917 r., szczególnie ta w październiku, w wyniku której władzę w Rosji przejęli bolszewicy. Uznali oni za nieważne traktaty rozbiorowe Polski i przyznali Polakom pełne prawo do niepodległości. Rewolucja rosyjska umożliwiła także stworzenie polskiego wojska; zgodę na to wyraził Rząd Tymczasowy. Do jednostek tych trafili Polacy z armii rosyjskiej. Polskie oddziały walczyły z wojskami niemieckimi i część z nich została przez Niemców rozbrojona. Niektóre jednostki przetrwały i na wiosnę 1919 r. wróciły do kraju.

Tymczasem orientacja na państwa centralne zaczęła ponosić coraz więcej porażek, ponieważ Niemcy i Austo-Węgry nie potrafiły ukryć swych prawdziwych zamiarów wobec Polaków. Państwa te próbowały poddać swemu zwierzchnictwu polskie formacje wojskowe, nakazując żołnierzom Legionów złożyć przysięgę na wierność obu cesarzom. Spotkało się to w lipcu 1917 r. z odmową legionistów, do czego namawiał głównie J. Piłsudski (tzw. kryzys przysięgowy). Opornych legionistów internowano, w tym też J. Piłsudskiego. Władze okupacyjne próbowały jeszcze przyciągnąć Polaków i 12 września 1917 r. utworzyły w tym celu Radę Regencyjną, w skład której weszły trzy osoby. Jednak zbliżała się nieuchronna klęska państw centralnych i powołanie Rady Regencyjnej nie było stanie uratować pozycji okupantów.

Tymczasem ożywiły się znacznie działania polskich polityków na zachodzie Europy. W Lozannie 15.VIII.1917 r. został założony Komitet Narodowy Polski, na czele którego stanął R. Dmowski. Komitetowi została podporządkowana armia polska, którą zaczęto formować we Francji w czerwcu 1917 r. Zadaniem Komitetu, poza zwierzchnictwem nad armią, było sprawowanie opieki nad Polakami znajdującymi się na emigracji oraz reprezentowanie sprawy polskiej na arenie międzynarodowej. KNP został wkrótce uznany przez rządy mocarstw zachodnich (po kolei zaakceptowały go Francja, Anglia, Włochy oraz Stany Zjednoczone) za oficjalne przedstawicielstwo Polski. Siedziba KNP znajdowała się w Paryżu. Jednym z bardziej znanych działaczy KNP był I. Paderewski. Do armii polskiej we Francji wstępowali głównie ochotnicy z samej Francji, z USA, Kanady, a także żołnierze polscy wzięci do niewoli z armii niemieckiej i austriackiej. Przez szeregi tej armii przewinęło się około 100 tys. żołnierzy. Na wiosnę 1919 r. armia ta powróciła do Polski. Warto pamiętać, że we Francji już na samym początku wojny powstał nieduży oddział wojskowy złożony z ochotników, który zasilili Polacy przebywający we Francji. Nazwano go Legionem Bajońskim od miejsca, w którym został sformowany.

Formacje polskie, które powstały w czasie I wojny światowej były świadectwem woli walki Polaków o niepodległą ojczyznę, a po wojnie stały się podstawą organizacji i kadr wojska II Rzeczypospolitej.