W pierwszą wojnę światową zaangażowali się wszyscy trzej zaborcy Polski. Dla Polaków I wojna światowa była przede wszystkim konfliktem między zaborcami, którzy znaleźli się w dwóch przeciwstawnych blokach. W związku z tą sytuacją ukształtowały się wśród polskich polityków oraz w polskim społeczeństwie różne orientacje polityczne dotyczące problemu, kogo należy poprzeć w zbliżającej się wojnie by przybliżyć odzyskanie przez Polskę niepodległości. W obliczu dwóch przeciwstawnych bloków ukształtowały się dwie podstawowe orientacje - proaustriacka i prorosyjska.

Głównym ośrodkiem orientacji proaustriackiej była oczywiście Galicja. Jej zwolennicy uważali, że jedynie poparcie Autro-Węgier może zagwarantować Polakom odbudowę polskiej państwowości. Skupili się oni w utworzonej w 1912 r. Tymczasowej Komisji Skonfederowanych Stronnictw Niepodległościowych, która stanowiła ich zaplecze polityczne.

Odmienny pogląd na drogę Polski do niepodległości reprezentowali zwolennicy orientacji prorosyjskiej. Czołową rolę wśród zwolenników oparcia się na Rosji odgrywał Roman Dmowski. Twórcy i działacze tej orientacji za największego wroga Polski i polskości uważali Niemcy i byli zdania, że jedynie zwycięstwo Rosji umożliwi zjednoczenie ziem polskich, choćby pod berłem cara.

Po wybuchu I wojny światowej działaczy orientacji na państwa Ententy zaczęto określać mianem pasywistów.listopadzie 1914 r. utworzyli oni w Warszawie Komitet Narodowy Polski.

Z kolei zwolenników orientacji na państwa centralne nazywano aktywistami. Organem politycznym aktywistów był Naczelny Komitet Narodowy utworzyli w Krakowie w sierpniu 1914 r. Komitet ten miał sprawować nadzór i stanowić finansowe i polityczne zaplecze dla formujących się jednocześnie polskich formacji zbrojnych u boku Austrii - Legionów Polskich.

Rządy państw zaborczych przystępując do wojny nie miały jednak zamiaru czynić żadnych koncesji na rzecz Polaków czy zmieniać dotychczasowego stanu rzeczy.

Bardzo szybko jednak okazało się, że duże znaczenie dla przebiegu działań wojennych może mieć pozyskanie przychylności społeczeństwa polskiego. Jednym z głównych terenów wojny były bowiem ziemie polskie, przez które przebiegał front wschodni. W armiach zaborczych znalazło się poza tym około dwa miliony polskich żołnierzy. Dlatego państwa zaborcze starały się pozyskać sympatię i poparcie ludności polskiej. Służyć temu miały patetyczne i pełne obietnic odezwy wydawane do Polaków już na początku sierpnia. Wydały je naczelne dowództwa państw centralnych, zapowiadając wyzwolenie Polaków spod rosyjskiej niewoli. Z kolei 14 sierpnia 1914 r. odezwę wydał naczelny wódz armii rosyjskiej wielki książę Mikołaj Mikołajewicz. Głosiła ona zjednoczenie ziem polskich w następujących słowach: "Niech Naród Polski połączy się w jedno ciało pod berłem Cesarza Rosyjskiego. Pod berłem tem odrodzi się Polska, swobodna w swoje wierze, języku i samorządzie". Proklamacje dowódców wojskowych miały jednak bardzo mglisty charakter, ponieważ ich podstawową funkcją była propaganda na rzecz państw zaborczych. Poza tym nie były to oświadczenia oficjalnych czynników rządowych, a więc rządy zaborcze nie musiały wcale wprowadzać tych obietnic w życie.

Bardzo ważnym momentem dla rozwoju sprawy polskiej był rok 1915. Wojska państw centralnych zajęły w lecie tego roku całość ziem Królestwa Polskiego i w sierpniu 1915 r. dokonały podziału zdobytego obszaru na dwie strefy okupacyjneaustriacką z siedzibą w Lublinie (generałem-gubernatorem austriackim został E. Diller, następnie K. Kuk) oraz niemiecką z siedzibą w Warszawie (niemieckim generałem-gubernatorem został H. Beseler). Granica między obiema strefami przebiegała na Pile i Wieprzu. Wojska państw centralnych potraktowały zajęty teren jako kraj podbity i rozpoczęły politykę rabunkową.

Do zajęcia stanowiska wobec kwestii polskiej przez państwa centralne doszło w 1916 r. 5 listopada 1916 r. ogłoszony został manifest podpisany przez dwóch cesarzy Austro-Węgier i Niemiec - Wilhelma II oraz Franciszka Józefa, zwany aktem 5 listopada. W manifeście tym zapowiedziano powstanie z ziem wydartych Rosji samodzielnego Królestwa Polskiego, związanego jednak ściśle z państwami centralnymi. Na wydanie tego aktu złożyło się kilka czynników. Była to jakby w pewnej mierze odpowiedź na oświadczenie, jakie po wycofaniu się Rosjan z Królestwa Polskiego złożył premier rządu rosyjskiego I. Goremykin, oznajmiając, iż Rosja jest gotowa zgodzić się na autonomię dla ziem polskich. Stanowisko rosyjskie zaakceptowały też Francja i Anglia, które traktowały sprawę niepodległości Polski jako wewnętrzny problem Rosji. Głównym jednak czynnikiem, który tkwił u genezy aktu 5 listopada było dążenie państw zaborczych do pozyskania polskiego rekruta. Zaraz po jego ogłoszeniu Niemcy rozpoczęli werbunek polskich ochotników do swej armii. Manifest dwóch cesarzy nie przekonał jednak Polaków do zaborców i akcja werbunkowa zakończyła się klęską. Efektem aktu 5 listopada było powołanie decyzją obu okupacyjnych gubernatorów namiastki przyszłej polskiej władzy - Tymczasowej Rady Stanu (TRS). Miało to miejsce w grudniu 1916 r. W skład tej Rady weszło 25 członków. Nie miała ona jednak dużego znaczenia i miała charakter głównie opiniodawczy.

Rezultatem aktu 5 listopada było umiędzynarodowienie sprawy polskiej i niejako zmuszenie innych państw walczących do zajęcia w tej kwestii oficjalnego stanowiska. Rosja najpierw w odpowiedzi na manifest cesarzy wystosowała protest, ale już w grudniu 1916 r. (25.XII) car Mikołaj IIrozkazie noworocznym stwierdził, że celem Rosji jest odbudowa zjednoczonego państwa polskiego. Podobnie jak i wcześniej tak teraz stanowisko Rosji poprali jej sojusznicy - Francja i Anglia. Głos w sprawie polskiej zabrał również prezydent Stanów Zjednoczonych Thomas Woodrow Wilson, stwierdzając potrzebę powstania niepodległej Polski.

Nowe elementy do sprawy polskiej wniosła rewolucja rosyjska, która w II (lub III) 1917 r. obaliła carat. Nowe czynniki rządzące w Rosji zajęły stanowisko w polskiej kwestii. 27 marca 1917 r. Piotrogrodzka Rada Delegatów Robotniczych i Żołnierskich wydała deklarację, w której przyznała Polakom pełne prawa do odbudowy swego państwa.

Tymczasem wiosną 1917 r. niemiecki gubernator Beseler rozpoczął tworzenie Polskich Sił Zbrojnych (PSZ; Polnische Wehrmacht). Patronat nad tą formacją sprawowała TRS. Wobec niewielkiej liczby ochotników postanowiono wcielić do PSZ żołnierzy Legionów Polskich. Początkowo J. Piłsudski, który także znalazł się w TRS, miał zamiar współpracować przy tworzeniu tej nowej polskiej formacji zbrojnej. Postawił jednak pewne warunki, które nie zostały przez okupanta spełnione. Kiedy od legionistów zażądano złożenia przysięgi na wierność cesarzowi niemieckiemu Piłsudski i większość legionistów odmówiła jej złożenia (większość I i III Brygady Legionów). W lipcu 1917 r. doszło do tzw. kryzysu przysięgowego. Piłsudski wystąpił z TRS, a następnie został aresztowany i wywieziony do Magdeburga. Skompromitowana TRS rozwiązała się, a na jej miejsce okupanci powołali nowy organRadę Regencyjną.

W 1917 r. powstały nowe polskie formacje wojskowe. W Rosji stało się to możliwe po wybuchu rewolucji lutowej (marcowej). W lecie 1917 r. powstał I Korpus Polski pod dowództwem gen. J. Dowbora- Muśnickiego, a później kolejne polskie korpusy. Ochotnicze oddziały polskie uformowały się także we Francji w miejscowości Bajonna (stąd tzw. Bajończycy). Wzięli oni między innymi udział w bitwie pod Arras, gdzie ponieśli ogromne straty. W czerwcu 1917 r. rozpoczęto formowanie regularnej armii polskiej we Francji. Ochotnicy do tej armii przybywali także ze Stanów Zjednoczonych, gdzie działalność propagandową wśród amerykańskiej Polonii prowadził I. Paderewski. Oddziały polskie podporządkowane zostały powstałemu w sierpniu 1917 r. Komitetowi Narodowemu Polskiemu, na czele którego stanął R. Dmowski. Komitet został uznany wkrótce przez rządy zachodnie za oficjalne przedstawicielstwo Polski. Jego siedziba znajdowała się w Paryżu.

Kolejnym ważnym wydarzeniem dla sprawy polskiej była rewolucja październikowa w Rosji oraz orędzie prezydenta USA Wilsona. Rząd bolszewicki, zresztą pod naciskiem Austro-Węgier i Niemiec, wydał dekret o anulowaniu traktatów rozbiorowych Polski z XVIII w. Prezydent Stanów Zjednoczonych w kolejnym orędziu podkreślił potrzebę powstania niepodległego państwa polskiego z dostępem do morza. Aktywną kampanię na rzecz niepodległości Polski prowadzili polscy politycy zarówno w niemieckim i austro-węgierskim parlamencie, jak i za granicą - w USA (I. Paderewski) i w Europie Zachodniej (R. Dmowski).

Tymczasem w obliczu zbliżającej się klęski państw centralnych w zaborze pruskim i austriackim powstawały nowe polskie instytucje, które przejmowały władzę z rąk zaborców (m.in. Polska Komisja Likwidacyjna w Krakowie). Rozbrajały one wojska okupacyjne niemieckie i austriackie. Na ziemiach polskich rosły także nastroje rewolucyjne. Znalazły one wyraz w powstających radach delegatów, jak Rada Delegatów w Lublinie. Pierwszym rządem, który ogłosił się rządem dla całego kraju był Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej. Powstał on w Lublinie w nocy z 6 na 7 listopada 1918 r.