Wciąż narastające konflikty między mocarstwami musiały doprowadzić do konfliktu zbrojnego - I wojny światowej. Śmierć arcyksięcia Franciszka Ferdynanda Habsburga, zamordowanego w 1914 r. w Sarajewie była tylko iskrą rzuconą na beczkę prochu. Wojna, która miała zakończyć się szybko, trwała aż cztery lata, do 1918 r. W Europie już na długo przez wojną doszło do ukształtowania się dwóch przeciwstawnych bloków. W jednym z nich znalazły się razem Niemcy i Austro-Węgry, natomiast w drugim Rosja. Światowy konflikt zbrojny z udziałem wszystkich trzech zaborców Polski walczących przeciwko sobie niósł realne szanse na ponowne pojawienie się sprawy polskiej na arenie międzynarodowej. Było to tym bardziej prawdopodobne, że od samego początku wojny jednym z głównych terenów działań zbrojnych były ziemie polskie. Sytuacja ta zmuszała państwa walczące do zajęcia stanowiska wobec społeczeństwa polskiego, co znalazło wyraz w wielu odezwach i deklaracjach czynionych wobec Polaków przez poszczególnych zaborców. Wszystkie trzy państwa pragnęły pozyskać dla siebie poparcie zarówno polskich kół politycznych, jak i polskiego społeczeństwa. Sprawa polska stała się w trakcie wojny swego rodzaju kartą przetargową w wielkiej polityce mocarstw.

Sytuacja polityczna na ziemiach polskich i postawy Polaków w przededniu I wojny światowej.

Aktywni politycznie Polacy zdawali sobie sprawę, iż wojna z udziałem zaborców stawia przed nimi niepowtarzalną szansę walki na rzecz odzyskania niepodległości przez Polskę. Społeczeństwo polskie oraz polskie koła polityczne były jednak podzielone w poglądach jak należy zachować się przed i w czasie zbliżającego się konfliktu zbrojnego. Ukształtowały się cztery główne orientacje polityczne reprezentowane przez różne ugrupowania.

Jedną z nich była orientacja prorosyjska, której reprezentantem była Narodowa Demokracja (endecja) z jej przywódcą i głównym ideologiem Romanem Dmowskim (1865-1939) na czele. Swój pomysł na odzyskanie przez Polskę niepodległości R. Dmowski przedstawił w swej książce "Niemcy, Rosja i kwestia polska". Za głównego wroga niepodległości Polski uznał on Niemcy, które nigdy nie zgodzą się na zjednoczenie ziem polskich. Uważał więc, iż należy wspierać słabszą militarnie i cywilizacyjnie Rosję przeciw silniejszym od niej Niemcom. Wskazywał też na silną antypolską politykę prowadzoną w zaborze pruskim, podczas gdy w zaborze rosyjskim rusyfikacja nie odnosiła żadnych skutków, a jej natężenie nie było tak duże jak w zaborze pruskim. Dmowski liczył, że w razie zwycięstwa Rosji dojdzie do zjednoczenia wszystkich ziem polskich pod jej berłem i że ziemie te uzyskają autonomię w ramach imperium rosyjskiego. Orientacja ta posiadała duże wpływy we wszystkich trzech zaborach. Koncepcja Dmowskiego znalazła swych zwolenników w takich organizacjach jak Liga Narodowa, drużyny "Sokoła" w Galicji i Drużyny Bartoszowe (skupiające młodzież z Galicji Wschodniej). Ważnym posunięciem przedstawicieli tej orientacji było powołanie w Szwajcarii w 1917 r. przez R. Dmowskiego Komitetu Narodowego Polskiego (KNP), którego celem było dążenie do odbudowy niepodległości Polski przy pomocy państw Ententy. Komitet ten został uznany przez rządy zachodnie za oficjalną reprezentację Polski na arenie międzynarodowej. KNP objął także zwierzchnictwo nad formującą się we Francji polską armią. Na czele polskich sił zbrojnych we Francji stanął wkrótce J. Haller. Jednak w orientacji tej doszło do rozłamu; odeszła część członków endecji i kilka popierających ją wcześniej organizacji.

Inny pogląd na polską drogę do niepodległości prezentowała orientacja proaustriacka. Tę orientację popierały środowiska, które później określane były mianem lewicy niepodległościowej. Składało się na nią wiele ugrupowań politycznych i organizacji militarnych. Były to więc: PPS-Frakcja Rewolucyjna, PPSD, PSL, Polskie Stronnictwo Postępowe, Narodowy Związek Robotniczy, Związek Walki Czynnej będący tajną organizacją paramilitarną powołaną w 1908 r. przez Józefa Piłsudskiego.Popierały tę orientację także inne mniejsze organizacje paramilitarne. W 1912 r. powołano Tymczasową Komisję Skonfederowanych Stronnictw Niepodległościowych, która miała stanowić zaplecze polityczne dla wszystkich wyżej wymienionych niepodległościowych ugrupowań i organizacji. Najważniejszym działaczem obozu niepodległościowego był J. Piłsudski (1987-1935). Zdaniem Piłsudskiego jedynie Galicja, posiadająca szeroką autonomię, mogła najlepiej spełnić rolę polskiego ośrodka niepodległościowego. Liczył on na wsparcie Austrii dla utworzenia polskiej siły zbrojnej.

Obok tej niepodległościowej orientacji proautriackiej istniała także orientacja o bardziej lojalistycznym nastawieniu. Jej zwolennicy liczyli, że w razie zwycięstwa Austro-Wegry przyłączą ziemie Królestwa Polskiego do Galicji i monarchia habsburska z państwa dualistycznego przekształci się w monarchię trójczłonową (Austo-Węgry-Polskę). Nie miano jednak żadnego pomysłu na to, jak odzyskać ziemie zaboru pruskiego.

Czwartą orientację, zupełnie odrębną od trzech poprzednich i odwołującą się do innej ideologii reprezentowało środowisko lewicy rewolucyjnej. Najważniejszym ugrupowaniem tego obozu była Socjaldemokracja Królestwa Polskiego i Litwy (SDKPiL); później dołączyła do niej także PPS-Lewica. Stronnictwa te zajmowały stanowisko antywojenne i przedkładały interesy klasowe ruchu robotniczego nad dążenie do niepodległości. Uważały, iż należy wykorzystać zbrojny światowy konflikt do wywołania rewolucji robotniczej, która obali dotychczasowe rządy i wprowadzi nowy porządek. W tym nowym porządku miało nie być już miejsca dla narodów. Dlatego działacze tych partii nie widzieli potrzeby walki o niepodległość Polski.

Polskie formacje paramilitarne i wojskowe w I wojnie światowej.

Przed wybuchem I wojny światowej szczególnie żywym ośrodkiem przygotowań i tworzenia struktur wojskowych stała się Galicja. Korzystając z szerokiej autonomii i nawet czasowego wsparcia władz austriackich powstawały w Galicji coraz to nowe jawne organizacje wojskowe, do których garnęli się młodzi ludzie. W 1910 r. powołano do życia drużyny Strzelca oraz Związek Strzelecki. Na czele organizacji strzeleckich stanął J. Piłsudski jako Komendant Główny wszystkich polskich sił wojskowych. Piłsudski zmobilizował oddziały strzeleckie i stworzył na ich bazie Pierwszą Kompanię Kadrową.

W nocy z 5 na 6 sierpnia 1914 r. Pierwsza Kompania Kadrowa przekroczyła granicę austriacko-rosyjską i wkroczyła na ziemie Królestwa Polskiego. Piłsudski liczył, że polskie oddziały porwą za sobą mieszkańców Królestwa i dojdzie do antyrosyjskiego powstania. Tak się jednak nie stało. Kompania Kadrowa wkroczyła do Kielc i sześć dno później musiała zmierzyć się z przeważającymi siłami wojsk rosyjskich. W tej sytuacji musiano zrezygnować z planów wywołania powstania i zarządzono powrót do Galicji.

Po powrocie do Galicji Kompania Kadrowa nie została rozwiązana, lecz jej żołnierze weszli w skład nowo utworzonych Legionów Polskich. Legiony powołał również w tym czasie powstały Naczelny Komitet Narodowy, który miał być najwyższą władzą wojskową, polityczną i skarbową dla Polaków mieszkających w Galicji. Z początku w sierpniu utworzono dwie jednostki legionów - Legion ZachodniLegion Wschodni. O ile jednak Legion Zachodni złożył przysięgę na wierność cesarzowi Franciszkowi Józefowi I, o tyle żołnierze Legionu Wschodniego, będący pod wpływem agitacji endeckiej, odmówili złożenia tej przysięgi. Konsekwencją było rozwiązanie Legionu. Z kilkuset żołnierzy chcących nadal służyć w Legionach stworzono oddział w ramach Legionu Zachodniego. Później jednak oddziały przeformowano na dwie brygady Legionów Polskich, do który w późniejszym czasie dołączyła jeszcze trzecia brygada. Łącznie w Legionach służyło około 20 tys. żołnierzy. Dowódcą I Brygady był Józef Piłsudski; w jej skład wchodziły pułki piechoty i ułani. I Brygada walczyła z Rosjanami w Galicji, gdzie dzięki świetnemu dowództwu Piłsudskiego odnosiła wiele sukcesów. W lipcu 1916 r. żołnierze I Brygady stoczyli na Wołyniu z Rosjanami ciężką bitwę pod Kostiuchnówką. II Brygadą dowodził generał J. Haller (powstała ona oficjalnie dopiero w połowie 1915 r.). Jej żołnierze walczyli w Galicji Wschodniej oraz na Węgrzech. Pod koniec 1915 r. odziały II Brygady połączyły się z resztą sił legionowych i walczyły w na froncie wołyńskim (nad rzeką Styr). Dowódcą III Brygady był płk Stanisław Szeptycki.

Kiedy jednak po zajęciu ziem Królestwa Polskiego państwa centralne nie podjęły żadnych decyzji co do przyszłości tych ziem J. Piłsudski zdecydował o wstrzymaniu werbunku do Legionów. Zaczęto wówczas wzmacniać utworzoną już w 1914 r. Polską Organizację Wojskową. Była to organizacja konspiracyjna, działająca głównie na terenie Królestwa Polskiego. Jej dowódcą był na początku Tadeusz Żuliński. POW nie prowadziła bezpośrednich walk zbrojnych, lecz zajmowała się przeprowadzaniem akcji dywersyjnych (na mosty, linie telefoniczne i kolejowe).

Starania o stworzenie polskich formacji wojskowych podjęli także zwolennicy orientacji prorosyjskiej. W październiku w Puławach zorganizowano Legion Puławski, który miał walczyć po stronie rosyjskiej. Jednostka ta miała mieć polski charakter i polskiego dowódcę. Wkrótce jednak Rosjanie przerwali werbunek do Legionu Puławskiego i przemianowali go na rosyjski oddział. Został on później przekształcony w Brygadę Strzelców Polskich.

Polskie formacje wojskowe powstawały także za granicą. Na Białorusi za zgodą Rządu Tymczasowego powołano I Korpus Polski; jego żołnierze rekrutowali się z Polaków służących w armii rosyjskiej. Później w Besarabii i na Ukrainie powstały jeszcze II i III Korpus Polski. Zostały one jednak rozbrojone przez wojska państw centralnych.

We Francji powołano oddział Bajończyków, rekrutujący się z polskich ochotników. Bajończycy weszli później w skład armii polskiej we Francji, której dowódcą był J. Haller.(stąd "armia Hallera"). Gen. J. Haller przybył ze swoją armią do kraju w 1919 r. Również w Stanach Zjednoczonych doszło do utworzenia polskich organizacji militarnych - powstały Sokole Drużyny Polowe.

Stosunek państw walczących w I wojnie światowej do sprawy polskiej.

Państwa biorące udział w wojnie od samego jej początku zabiegały o pozyskanie poparcia społeczeństwa polskiego przeciwko swoim przeciwnikom. Chodziło przy tym w szczególności o pozyskanie polskiego rekruta do armii zaborczych. Fakt, że działania wojenne toczyły się głównie na ziemiach polskich niejako zmuszał państwa zaborcze do podejmowania prób pozyskania społeczeństwa polskiego. Służyć temu miały liczne odezwy i deklaracje pełne obietnic dotyczących przyszłości Polski.

Już w sierpniu 1914 r. odezwy takie wydali zarówno dowódcy wojskowi państw centralnych, jak i wódz armii rosyjskiej. Odezwa Naczelnego Dowództwa państw centralnych zapowiadała wyzwolenie Polaków "spod jarzma moskiewskiego". Odezwa naczelnego wodza wojsk rosyjskich wielkiego księcia Mikołaja Mikołajewicza z 14.VIII.1914 r. głosiła zjednoczenie wszystkich ziem polskich pod berłem rosyjskiego cara. Mglista i zapowiadająca raczej wchłonięcie ziem polskich przez Rosję nie przyniosła spodziewanych rezultatów, a nawet wzbudziła protesty polskich kół politycznych.

Odpowiedzią państw centralnych na to posunięcie Rosji był akt wydany 5 listopada 1916 r. przez cesarzy Franciszka JózefaWilhelma II. Odezwa ta głosiła, iż z ziem wydartych Rosji powstanie pod kuratelą państw centralnych samodzielne Królestwo Polskie. Jego ustrój określono jako monarchię dziedziczną z konstytucją.

Z kolei odpowiedzią Rosji był rozkaz noworoczny cara Mikołaja IIgrudnia 1916 r., w którym zapowiadano stworzenie wolnej Polski ze wszystkich trzech zaborów, ale mającej pozostawać w unii z Rosją. W wyniku rewolucji w Rosji rozkaz cara bardzo szybko stracił znaczenie. W marcu 1917 r. Rząd Tymczasowy w swojej proklamacji przyznał Polakom prawo do samostanowienia, ale jednocześnie zapowiadał, że o stworzeniu państwa polskiego i tak zadecyduje Rosja; państwo polskie miałoby być związane sojuszem wojskowym z Rosją. Wreszcie bardzo duże znaczenie i siłę oddziaływania w Europie i na świecie miało orędzie prezydenta USA Thomasa Woodrow Wilsona, wygłoszone w styczniu 1918 r. Jego trzynasty punkt stwierdzał wyraźnie potrzebę odbudowy niepodległej Polski z dostępem do morza.

I wojna światowa, choć zmusiła wielu Polaków do walki po przeciwnych stronach barykady, do walki bratobójczej, przyniosła ostatecznie odrodzenie państwa polskiego. Losy tej wojny potoczyły się dla sprawy polskiej bardzo szczęśliwie. Rosja wycofała się z działań wojennych, zaś państwa centralne poniosły klęskę. W roku 1918 r. państwo polskie powróciło na mapy Europy. Jednak dwie dekady później po raz kolejny zostało zmuszone do obrony i ciężkich walk o swoją suwerenność.