W roku 1696 r. po śmierci Jan III Sobieskiego, rozpoczęła się walka o tron polski.  Spośród kandydatów rodzimych szansę mieli synowie zmarłego władcy, zwłaszcza Jakub, tym bardziej, że o jego wybór zabiegał jeszcze za życia sam Sobieski. Na skutek zabiegów Marysieńki i faworyzowania drugiego z synów - Aleksandra, żadnemu z nich nie udało się przejąć władzy. Okres bezkrólewia  wypełniała rywalizacja między francuskim kandydatem Franciszkiem Ludwikiem Conti a elektorem saski, Augustem II Wettinem. O zwycięstwie władcy Saksonii zadecydowało przyjęcie katolicyzmu, poparcie części szlachty na sejmie elekcyjnym oraz sprzeciw Piotra I wobec kandydatury francuskiej. Wybór Augusta na króla Polski zapoczątkował unię personalną między Rzeczpospolitą a Saksonią. Jej realizacja była bardzo trudnym przedsięwzięciem, Saksonia bowiem była krajem luterańskim, gdzie król sprawował władzą absolutną. August II jako król Polski zamierzał przede wszystkim zapewnić swej dynastii dominującą pozycję w  Europie, a  następnie wzmocnić stanowisko monarchy w Polsce.  Próbował osiągnąć swój cel  przy pomocy wojska saskiego, stacjonującego na terytorium Rzeczpospolitej,  poprzez podbój Inflant oraz nieudolne próby reform, które nie przyniosły oczekiwanych rezultatów na skutek oporu szlachty, szukającej oparcia przeciwko władcy na dworach państw sąsiednich.  Taka polityka Wettina wciągnęła Polskę w konflikt określany mianem wielkiej wojny północnej w 1700 roku. Najpierw August II zawarł sojusz z Danią i Rosją., tworząc Ligę północną, jej członkowie wystąpili przeciwko Szwecji. Elektor saski dążył do zagarnięcia Inflant, dlatego w 1700 roku rozpoczął wojnę atakiem na Inflanty. Oficjalnie Polska nie była jedną ze stron w konflikcie, bowiem król nie uzyskał w tym względzie poparcia szlachty, jednak szwedzki władca Karol XII po rozgromieniu wojsk saskich, pokonaniu Duńczyków i Rosjan pod Narwą w roku 1701 wkroczył ze swymi wojskami w granice Rzeczpospolitej. W Polsce ukształtowały się dwa obozy, jeden skupiający przeciwników Augusta II, którzy w 1704 roku zawiązali konfederację warszawską, ogłaszając jednocześnie detronizację Wettina. Pod naciskiem szwedzkim przekazała koronę polską Stanisławowi Leszczyńskiemu. W odpowiedzi na to, zwolennicy Augusta II zawiązali w roku 1704 konfederację sandomierską, zaś sam  August II podpisał w zawarł w Narwie sojusz z carem. Co oznaczało oficjalne włączenie się Polski do wojny północnej. W roku 1709 Piotr I pokonał Szwedów pod Połtawą, Leszczyński w przebraniu musiał uciekać z kraju. Wojna północna nie przyniosła Rzeczpospolitej żadnych nabytków terytorialnych, zaś sam August II próbował po jej zakończeniu przeprowadził reformy, wzmacniające władzę centralną. Natrafił na opór szlachty polskiej, która w roku 1715 zawiązała konfederację tarnogrodzką, żądając wycofania z Polski  wojsk saskich. W wyniku walk i mediacji cara Piotra I  w 1717 roku zawarto porozumienie potwierdzone na sejmie niemym. Ministrom saskim zakazano wtrąca się w sprawy Rzeczpospolitej, mogli podejmować decyzje jedynie w sprawach własnego kraju. Poza tym zakazano Augustowi II opuszczać terytorium państwa polskiego na dłuższe okresy, podjęto próbę przeprowadzenia reformy wojskowej, ograniczając uprawnienia hetmanów, uchwalono stały budżet państwa w wysokości 10 milionów złotych oraz ustalono liczbę wojska na 24 tysiące. Po śmierci Augusta II szlachta sprzeciwiła się  osadzeniu na tronie polskim cudzoziemca, dokonując wyboru Stanisława Leszczyńskiego. Co spotkało się ze sprzeciwem monarchów państw sąsiednich, bowiem jeszcze w 1720 roku Piotr I na mocy zawartego porozumienia z Prusami zobowiązał się bronić niezmienności ustroju Rzeczpospolitej. Zawarty między Rosją, Austrią i Prusami w  1732 roku traktat trzech czarnych orłów zakładał przeprowadzenie w Polsce elekcji swojego kandydata. Ostatecznie nowym królem został August III. Polska za jego rządów nie była krajem samodzielnym i suwerennym, a  sprawa jej przyszłości stanęła pod znakiem zapytania. W wyniku wojen prowadzonych od XXVII wieku znaczna część właścicieli ziemskich została pozbawiona dochodów, przerwano powiązania gospodarcze pomiędzy ziemiami Rzeczpospolitej, cały obszar państwa został poddany łupieżczej eksploatacji jej zasobów przez najeźdźców. Wojnom towarzyszyły rabunki mienia i pożogi.

Na okres rządów saskich przypada rozkład aparatu państwowego  który jest wynikiem klęski i błędów popełnionych w czasie wojny, nieudolności polityki Wettinów, która przyczyniła się do utrwalenia panoszenia się magnatów. Wzrost znaczenia rodów magnackich, którzy mieli suwerenną władzę w swych latyfundiach,  piastujących najczęściej dożywotnio najwyższe urzędy w państwie pogłębiał kryzys państwa.  Gospodarka folwarczno - pańszczyźniana i zniszczenia wojenne doprowadziły chłopów na skraj nędzy, upadł handel, malała produkcja rzemieślnicza.  Pogorszeniu uległa sytuacja średniej szlachty, na skutek zmniejszania się produkcji zboża i możliwości eksportu. Zastój cechował też życie kulturalne, mnożyły się panegiryki i literatura religijna, tolerancję religijną zastąpiła wiara w zabobony i przesądy.

W 1724 roku w Toruniu skazano na śmierć 9 osób, po złupieniu przez protestantów kolegium jezuitów. Sprawa ta służyła  przedstawieniu obrazu Polski na arenie międzynarodowej  jako kraju fanatyzmu religijnego, gdzie nie przestrzega się praw innowierców.  Prusy i Rosja wykorzystały tę kwestię jako pretekst do ingerencji w sprawy wewnętrzne państwa polskiego. Kryzys zanotowano też w dziedzinie wojskowości i skarbu. August III dysponował ograniczoną władzą, znalazła się ona w rękach hetmanów.  Pieniądze przeznaczone na finansowanie wojska ściągali podlegli hetmanowi dowódcy,  poza tym podczas zbierania podatków na cele wojskowe dochodziło często do nadużyć. Brak stałej regularnej armii, dobrego uzbrojenia oraz  nowoczesnych twierdz utrudniał obronę państwa. Zaś niewielkie dochody na regularnie płacony żołd, wywoływało demoralizację wojska, które zamiast bronić kraju wikłało się w konfederacje i na własną rękę wybierało sobie należności.

Mimo kryzysu jaki panował w Polsce, od lat 40. XVIII wieku zaczęto poszukiwać nowych dróg rozwojowych dla polskiej gospodarki.  Rozpoczęto  starania o podniesienie poziomu produkcji, pojawiły się nowe uprawy, głównie rośliny pastewne, unowocześniano sprzęt rolniczy. Jednak ciągle nierozwiązanym problemem była pańszczyzna, hamująca postęp techniczny. Mimo ciągłego zwiększania pańszczyzny folwarki nie przynosiły spodziewanego dochodu dlatego zaczęto myśleć o oczynszowaniu. Magnaci zaczęli zakładać  manufaktury, aby zwiększyć dochodowość swych dóbr i wykorzystać zasób siły roboczej. Manufaktury te opierały się głównie na pracy pańszczyźnianej, były nastawione na  produkcję tekstylną, produkowano też powozy, dywany, porcelanę, fajansy, szkła. Wraz ze zmianami gospodarczymi coraz częściej pojawiały się hasła zmian ustrojowych. Zwalczające się dwa najsilniejsze obozy magnackie - „ Familia”, obóz Potockich, postulowały reformy skarbowo- wojskowe, podkreślając konieczność opieki nad rozwojem przemysłu, osadnictwem, podniesieniem z upadku miast. Jednak hasła reform głoszono tak długo, jak długo dany obóz spodziewał się, ze zdoła je zrealizować i wyciągnąć z tego dla siebie jak najwięcej  korzyści. Wobec przewagi przeciwnika doprowadzał do zerwania sejmu. Przykładem może być sejmu z  1744 roku, kiedy Czartoryscy wraz z dworem królewskim starali się przeprowadzić reformę podatkową i zwiększenie liczby wojska. Popierały ich w tym Rosja i Austria, ze względu na toczącą się u granic Polskie wojnę z Prusami o Śląsk. Zaniepokojone możliwością wmieszania się Polski do wojny, Prusy dzięki Potockim doprowadziły do zerwania sejmu.

Projekty reform wysuwali przede wszystkim pisarze polityczni, i tak Stanisław Leszczyński w dziele  Głos wolny, wolność ubezpieczający,  domagał się reformy sejmu, ograniczenia liberum veto.  Stanisław Konarski  w dziele O skutecznym rad sposobie domagał się  usprawnienia sejmu, poprzez zniesienie liberum veto i stworzenia centralnego organu wykonawczego przy królu. Zmiany zaczęły dokonywać się również w szkolnictwie, w 1740 roku Stanisław Konarski założył w Warszawie Collegium Nobilium, którego program był przystosowany do nowej sytuacji politycznej i  jako zasadniczy cel stawiał sobie wcielenie poczucia obowiązku patriotycznego. Józef i Stanisław Załuscy oddali do użytku publicznego swoją bibliotekę obejmującą około 300 tysięcy tomów.