Różnice państwowe między Polską a Rosją

Nie podlega dyskusji, że XVII-wieczna Rzeczpospolita w znacznym stopniu różniła się od państwa rosyjskiego. Kraje dzieliło prawie wszystko: ustrój, religia, struktura społeczna, kultura, cele polityki zagranicznej. W Rosji od pewnego czasu zaczęto przygotowywać grunt dla wprowadzenia monarchii absolutnej. Car Iwan IV Groźny , który żył w latach 1533-1584, usunął w cień rosyjskich bojarów oraz stworzył regularne odziały wojskowe. Rządził brutalnymi metodami ,jednak potrafił zaprowadzić dyscyplinę w państwie oraz wzmocnić je wewnętrznie. Tymczasem znaczenie polskiej szlachty, która mogła poszczycić się słynną szlachecką wolnością zwaną po łacinie liberum veto zaczęło rosnąć, co nie sprzyjało bezpieczeństwu państwowemu i jego sile. Relacje pomiędzy dwoma państwami w tym okresie cechowały wzajemne konflikty i zatargi.

Polityka polsko-rosyjska podczas panowania Zygmunta III Wazy i Borysa Godunowa

W wieku XVII w obydwu krajach panowała odmienna sytuacja. Na początku wieku Rosja po śmierci Iwana Groźnego przeżywała poważne trudności. Panujący w Moskwie Borys Godunow w latach 1598-1605 nie potrafił przeciwstawić się wewnętrznej opozycji, ani rozwiązać piętrzących się konfliktów społecznych. Nie potrafił też zareagować na wtrącanie się sąsiadów-Szwecji i Rzeczpospolitej w wewnętrzne sprawy kraju. Na tym tle Rzeczpospolita końca XVI wieku rysowała się jako potężne i rozległe państwo. Władca Polski Zygmunt III Waza, wielki książę litewski był jednocześnie suwerenem szwedzkiego tronu. Luterańscy Szwedzi nie potrafili zaufać władcy katolikowi i dość szybko doprowadzili do jego detronizacji. Mimo wszystko Zygmunt III nigdy nie zrzekł się praw do tronu swych przodków, a nawet dążył do jego odzyskania.W istocie nigdy z niego nie zrezygnował. Historycy są zgodni co do tego, że chęć odzyskania szwedzkiej korony doprowadziła do konfliktu ze wschodnim sąsiadem. W swoich planach Zygmunt miał ambicje, by zostać rosyjskim carem, co miało mu dopomóc w odzyskaniu szwedzkiej korony. W ówczesnej geopolitycznej sytuacji było to możliwe. Osłabiona Rosja bardzo potrzebowała sojusznika. Polski król za pomocą unii personalnej chciał zrealizować swoje zamysły. Wysłano zatem delegację do Moskwy w 1600 roku, na której czele stanął kanclerz litewski Lew Sapieha. Przez kilkanaście tygodni polscy posłowie próbowali przekonać Borysa Godunowa o tym jakie korzyści może przynieść unia podając za przykład sojusz z Litwą, między oboma krajami. Owo przymierze polsko-rosyjskie stałoby się zaczątkiem przyszłej federacji. Porozumiano się że po okresie dwuwładzy ster rządu miał objąć któryś z rządzących władców. Wspólnie miała być prowadzona polityka zagraniczna, miały nastąpić uzgodnienia co do zrównania w prawach polskiej szlachty katolickiej z rosyjską szlachtą prawosławną. Nawet wspólna moneta ,skarb, flota czy odsunięcie zagrożenia ze strony Tatarów nie przekonały Cara do polskiego pomysłu. Ostatecznie rozbudzone nadzieje spełzły na niczym. Wątłym efektem okazało się podpisanie w 1601 roku , który zawarty został na okres dwudziestu dwóch lat .

Polityka polsko-rosyjska podczas rządów Dymitra w Rosji

Pomimo klęski pokojowego planu przejęcia władzy , Polacy nie zrezygnowali a już wkrótce nadarzyła się okazja do sięgnięcia po carską koronę. Sytuację raptownie zmienił Dymitr Samozwaniec który podał się za cudownego syna Iwana IV. W pretensjach do korony zbrojnie wsparli go w 1604 roku polscy magnaci na czele z wojewodą sandomierskim Jerzym Mniszchem. Dzięki znacznemu wsparciu polskich magnatów, które zostało nazwane tzw. pierwszą dymitriadą udało się Dymitrowi zająć Moskwę a następnie koronować na cara w 1605 roku. Zygmunt III również poparł cara ponieważ liczył, że ten zgodzi się na unię z Rzeczpospolitą. Rządy Samozwańca, a zwłaszcza jego próby wprowadzenia typowo polskich reguł nie przysporzyły mu zwolenników. W Moskwie wzrastało niezadowolenie wywołane niezrozumiałym postępowaniem Samozwańca. Jego pomysły były zbyt nowatorskie jak na konserwatywne państwo rosyjskie. Wkrótce przeciw niemu wystąpili zbuntowani bojarzy rosyjscy, którzy w 1606 roku spalili go, zaś na cesarski urząd wybrali Wasyla Szujskiego.

Sytuacja nie uspokoiła się. W lipcu 1607 roku pojawił się w Starodubie kolejny Dymitr twierdząc, że cudownie przeżył z rzezi 1606 roku. Tą sytuację postanowiono wykorzystać w Rzeczpospolitej , żeby uzyskać wpływy w państwie moskiewskim. Po tym jak Dymitr zdobył silne poparcie carycy Maryny Mniszkówny postanowił zbrojnie wyprawić się na Moskwę. Choć celu wyprawy nie zrealizował, król Polski od tego momentu nabrał przekonania o słabości wschodniego sąsiada i zaczął dążyć do rozpoczęcia wojny. Okazja nadarzyła się szybko, po tym jak rosyjski car Wasyl Szujski porozumiał się z wrogą w stosunku do Polski Szwecją . Zygmunt zaczął oblężenie Smoleńska. Z pomocą wojskom polskim przybyły oddziały Stanisława Żółkiewskiego, który 4 lipca 1610 roku pokonał przeciwników pod Kłuszynem . Dymitr II Samozwaniec został zamordowany. Niespodziewanie sam Wasyl Szujski trafił do polskiej niewoli. Żółkiewski podążył w kierunku Moskwy. Postanowiono, że syn Zygmunta Wazy - Władysław przejdzie na prawosławie a następnie zostanie carem. Symboliczne znaczenie miał fakt, że to właśnie sami Rosjanie poprosili Żółkiewskiego żeby wprowadził własną załogę na Kreml. Nieoczekiwanie wszystkich zaskoczyła postawa polskiego władcy Zygmunta III Wazy, który w obawie o to, że rosyjscy bojarzy zdominują jego syna zażądał korony dla siebie. Kategorycznie odmówił on przejścia jego syna na prawosławie. Po serii rozmów jasne stało się, że sytuacja bardzo się zmieniła i teraz Polacy nie mają już w stolicy czego szukać . Udali się więc na Kreml z którego po kilku miesiącach obrony wskutek braku zaopatrzenia musieli się wycofać w 1612 roku. Kontynuowano zmagania wojenne, szczególnie wsławiły się oddziały lekkiej jazdy tzw. lisowczyków, które pustoszył ziemie rosyjskie.

Polityka polsko-rosyjska podczas rządów cara Michała Romanowa

W roku 1613 na Soborze Ziemskim carem został wybrany Michał Romanow. To wydarzenie ostatecznie przesądziło o bezskuteczności polskich prób przejęcia rosyjskiego tronu. Skłonienie Moskwy do zaakceptowania Władysława straciło rację bytu. Wobec tego Polacy dopuścili się spalenia rosyjskiej stolicy oraz uprowadzenia carskich skarbów. W kwietniu 1617 roku została zorganizowana kolejna już wyprawa na Moskwę. Wziął w niej udział Władysław, który jako car moskiewski podpisał z Zygmuntem III akt o przymierzu Moskwy i Polski oraz współdziałaniu przeciwko wrogom . Jednocześnie armia dowodzona przez hetmana Jana Karola Chodkiewicza wspierana przez oddziały lisowczyków przybyła pod Moskwę, by przeprowadzić tam szturm. Pomimo pomocy atamana kozackiego Piotra Konaszewicza Sahajdacznego Chodkiewicz szturmujący między 10 a 11 października 1618 roku Moskwę poniósł klęskę.

W obliczu poniesionej klęski w grudniu 1618 roku w Dywilinie podpisany został rozejm z Moskwą obowiązujący na czternaście i pół roku. Według jego postanowień Rzeczpospolita otrzymała prawo do Ziem: czernihowskiej i siewierskiej oraz miast Wieliż, Siebież i Newel. Wielkiemu Księstwu Litewskiemu przyznano ziemię smoleńską. Rozejm nie wspominał o roszczeniach polskiego władcy do carskiej korony oraz o wywiezionych skarbach z Kremla. Dobiegł końca pierwszy okres polsko-rosyjskich zmagań w XVII wieku. Do Rzeczpospolitej powrócił Smoleńsk, Moskwa pozostała niezdobyta.

Konflikt ze wschodnim sąsiadem wykazał słabość polskiego systemu obronnego. Źle opłacani nieliczni żołnierze nie byli w stanie przeciwstawić się lepiej zorganizowanemu rosyjskiemu wojsku. Na dodatek szlachta nie rozumiała potrzeby reformy istniejącego systemu, zaślepiona złotą wolnością nie chciała zaakceptować podwyższenia podatków na wojsko. Na pogorszenie całej sytuacji wpływały rozdźwięki między rządzącymi oraz ciągły brak znajdywania kompromisu w przypadku samej szlachty. Nie potrafiono wyciągnąć wniosków z zaistniałej sytuacji. Rzeczpospolita stopniowo słabła co skrupulatnie wykorzystywali jej wrogowie. Przyszłe konflikty ze wschodnim sąsiadem miały pokazać jak krótkowzroczne jest takie postępowanie. Słabnąca Rzeczpospolita będzie odtąd łatwym łupem dla swoich sąsiadów, którzy nie omieszkają wciągać ją w różnorakie konflikty celem jej osłabienia. Po zakończeniu konfliktu przez następne 22 lata stosunki między państwami układały się dość poprawnie.

Stosunki polsko-rosyjskie po śmierci Zygmunta III Wazy

Wznowienie konfliktu związane było z chęcią wykorzystania sytuacji jaka nadarzyła się po śmierci Zygmunta III w 1632 roku. Pod wpływem szwedzkiej namowy Moskwa zajęła leżące na pograniczu polsko-rosyjskim miasta, a następnie przystąpiono do oblężenia Smoleńska-warowni strzegącej do tej pory bezpieczeństwa wschodniej granicy Rzeczpospolitej. Ten chaos w jakim państwo znalazło się po śmierci władcy chciał wykorzystać rosyjski car, który liczył na odwlekanie wyboru następcy. Praktyka przeciągających się w czasie obrad nad wyborem władcy była w Rzeczpospolitej dość powszechna. Tymczasem szlachta prawie jednogłośnie ,po raz pierwszy zgodzono się jednogłośnie na wybór następcy Zygmunta- jego syna Władysława. Ten wybór nie był na rękę Moskwie. Młody król natychmiast ruszył z odsieczą oblężonej twierdzy, która została odzyskana po 9 miesiącach. Dowódca armii rosyjskiej gen. Michał Schein został zmuszony do podpisania kapitulacji. Następnie 14 czerwca 1634 nad rzeką Polanówką zawarto wieczysty pokój z Rosją, który został nazwany pokojem polanowskim. Nastąpiło potwierdzenie terytoriów nadanych przez rozejm dywiliński, zaś Władysław za odpowiednią gratyfikację 20 tys. rubli zrzekł się pretensji do objęcia carskiej korony.

Wydawać, by się mogło, że ten etap wojny zakończył się dla kraju pomyślnie, gdyż Rzeczpospolita nie utraciła żadnych terytoriów. W rzeczywistości fakt, że Władysław zrezygnował z praw do rosyjskiej korony świadczył o stopniowym słabnięciu Rzeczpospolitej.

Ukraina w stosunkach polsko-rosyjskich

Następny okres polsko-rosyjskiego konfliktu związany był z zamieszkującymi południe Ukrainy tzw. Naddnieprze , Kozakami. Byli oni osadnikami w większości z Rzeczpospolitej, podległymi polskiemu królowi. Polscy władcy zdawali sobie sprawę ze zwinności i wojowniczości Kozaków toteż często wykorzystywali ich do wzmacniania południowo-wschodniej granicy kraju. Część nich miała prawo do otrzymywania żołdu, byli to tzw. Kozacy rejestrowi. Pozostała część uważana była za chłopów pańszczyźnianych. Liczba otrzymujących żołd stale była powiększana, lecz nigdy nie objęła większości Kozaków. Część z nich czuła się oszukana dlatego na Ukrainie co pewien czas wybuchały powstania, dające upust Kozackiej frustracji . Jednym z nich było powstanie, które wybuchło po wodzą pisarza Bohdana Chmielnickiego w 1648 roku. Po okresie wzajemnych walk ze zmiennym szczęściem dla obu stron podpisano ugodę w Białej Cerkwi w 1651 roku. Najprawdopodobniej konflikt w tym miejscu zakończyłby się, gdyby nie to, że Chmielnicki porozumiał się z Rosją. Posunął się do tego ponieważ plan zawarcia równorzędnej z Rzeczpospolitą i Wielkim Księstwem Litewskim unii okazała się być nierealna. Zawarte w 1654 roku porozumienie ze stroną rosyjską zaowocowało zgodą na wejście w strefę protektoratu Rosji w Perejesławiu. Jako poddani cara Aleksego Michajłowicza Kozacy uzyskali potwierdzenie dawnych przywilejów oraz zwiększenie rejestru do 60 tys. Ta umowa dla Rzeczpospolitej zwiastowała nowe problemy. W maju 1654 roku rosyjski car wyruszył w kierunku Smoleńska, po drodze zdobywając prawie bez walki kilka twierdz. Tymczasem druga armia rosyjska wkroczyła na Ukrainę. Sytuacja zaczęła się komplikować. Armia kozacko-rosyjska zaczęła najeżdżać ziemie polskie zajmując Płock, Smoleńsk i Witebsk. Rosyjskie poczynania powstrzymały obawy cara rosyjskiego, który w obliczu szwedzkiej inwazji zawarł 1656 roku w Niemieży rozejm z Rzeczpospolitą. Zawarto porozumienie przeciwko najeźdźcy, zaś car Aleksy Michajłowicz miał zostać wybrany na następcę Jana Kazimierza.

Tymczasem Chmielnicki zmarł, zaś jego następca Iwan Wyhowski chciał porozumienia z polskim królem. W Hadziaczu 16 września 1658 roku ustalono utworzenie autonomicznego Księstwa Ruskiego, które miało wejść do Rzeczpospolitej Trojga Narodów z Polską i Litwą. Jednak Kozacy zdecydowanie odrzucili zawarte porozumienie, swoim przywódcą obrali syna Chmielnickiego, który nastawiony pro-rosyjsko zwrócił się w kierunku Rosji. Sytuacja Rzeczpospolitej nie była korzystna, choć wyparto Rosjan ze Żmudzi. Ci jednak w 1659 roku zajęli Litwę, zatrzymując się aż na Podlasiu. W 1660 doszło pod Połonką do zwycięstwa Stefana Czarnieckiego i Pawła Sapiehy nad wojskami Rosjan. Teraz możliwe było zajęcie przez Polaków ziem białoruskich. Był to punkt kulminacyjny polsko-rosyjsko-ukraińskich zmagań. W październiku 1660 roku wojska dowodzone przez Szeremietiewa zmuszone do poddania się podpisały ugodę pod Cudnowem, która gwarantowała zwrot Ukrainy wraz ze Smoleńskiem.

Polityka polsko-rosyjska za czasów rządów Jana Kazimiezra

Po okresie pewnego spokoju Król Jan Kazimierz zdecydował się wyprawić na Moskwę. Pomimo zaangażowania oddziałów litewskich, tatarskich i kozackich wyprawa nie zakończyła się sukcesem. W marcu 1664 roku postanowiono wracać. Tymczasem Ukraina była targana walkami wewnętrznymi, które doprowadziły do jej podziału na część prawobrzeżną podlegającą Polsce oraz lewobrzeżną pozostającą po rosyjskimi wpływami. Polsko-rosyjski układ pozwolił uporządkować sytuację na Ukrainie. W ten oto sposób dobiegł końca trzeci, ostatni już okres walk pomiędzy Rzeczpospolitą, a Rosją w XVII wieku. Na mocy postanowień zawartego w Andruszowie układu w styczniu 1667 roku Zaporoże miało się stać terenem wpływów zarówno Rzeczypospolitej, jak i Rosji. Moskwa zatrzymała lewobrzeżną Ukrainę i Kijów na 2 lata. Z kolei polski król zrzekł się ziemi smoleńskiej, siewierskiej i czernihowskiej , zaś odzyskał województwo płockie i witebskie oraz część Inflant. Rozejm dzięki, któremu utracono liczne ziemie stał się symbolem kresu pewnej dominacji na wschodzie. Rosja zyskała liczne tereny mające w przyszłości zapewnić jej przewagę. Warunki rozejmu potwierdzono w 1670 roku. O tym jak nieodwracalne skutki przyniósł rozejm przekonał się Jan III Sobieski, który próbując odebrać Kijów spotkał się z sprzeciwem Rosji.

Stosunki polsko-rosyjskie za czasów Jana III Sobieskiego

W grudniu 1667 roku na bazie podpisanego traktatu miedzy Polską, a Rosją , zobowiązano się współdziałać przeciwko Turcji, do wytyczeniu granicy oraz odszkodowaniu dla wygnanej z zajętych przez Rosję terenów Tatarom. Podobny traktat zawarto w kwietniu 1672 roku kiedy to Polska uzyskała obietnicę akcji dywersyjnej kałmuków i Kozaków dońskich podlegających carowi, w przypadku wojny z Turcją. Sześć lat później 17 sierpnia 1678 roku zawarto układ o przedłużeniu rozejmu andruszowskiego na kolejne 13 lat. Car zobowiązał się do wypłaty 200 tys. rubli, zwrotu pewnych skrawek terytorium zaś pozostające kwestie sporne miały być rozpatrzone przez specjalną komisje. Tereny ukraińskie w dalszym ciągu pozostawały w strefie zainteresowania Polaków. Jan III Sobieski podjął tuż po śmierci Fiodora III próbę odzyskania Ukrainy. Zakładał, że za pomocą akcji dyplomatycznych na Zaporożu i w ziemi smoleńskiej nakłoni atamana Grzegorza Jeremiejewa do uznania zwierzchności polskiego króla. Niestety, bezskutecznie. Lewa część Ukrainy pozostała w rosyjskiej strefie wpływów.

Po zakończeniu działań wojennych przyszedł czas na rokowania pokojowe. Prowadzący je wojewoda poznański Krzysztof Grzymułtowski miał za zadanie podpisanie pokoju, który by potwierdzał warunki rozejmu andruszowskiego. Wyszło na jaw, że Rosja chciała zmienić nie odpowiadające jej warunki. Strona rosyjska chciała wymóc na Rzeczpospolitej by ta wyrzekła się wszystkich terenów uzyskanych na mocy rozejmu z 1667 roku. Była to cena za przystąpienie jej do anty-Tureckiej koalicji. Na mocy zawartego 6 maja 1686 roku pokoju Rzeczpospolita utraciła lewobrzeżną Ukrainę wraz Kijowem, ziemie: smoleńską, czernihowską i siewierską. Ponadto prawosławnej szlachcie zagwarantowano wolność wyznania. Ze swojej strony Rosja zobowiązywała się do podpisania anty-tureckiego sojuszu i udzielenia wsparcia finansowego.

Podsumowanie stosunków polsko-rosyjskich w XVII w.

W następnych latach XVII wieku wzajemne relacje były bardzo poprawne. Nie zdarzyło się nic co mogło by zakłócić ten stan. Stosunki polsko-rosyjskie XVII wieku tworzyły się na bazie ewolucji obu państw. Rosja podążała w stronę monarchii absolutnej, Polska niestety ku upadkowi. Liberum veto czyli słynna złota wolność szlachecka , brak wprowadzania w życie niezbędnych reform -wszystko to przyczyniło się do słabnięcia pozycji kraju. Dało się zaobserwować jak w ciągu zaledwie stu lat może zmienić się sytuacja państwa: ze słabego militarnie, aż po zagrażającego sąsiadom swoją potęgą jak w przypadku Rosji oraz proces odwrotny, który miał miejsce w przypadku Polski.