Przemiany gospodarcze w naszym kraju sprzyjają nie tylko wzrostowi gospodarczemu, ale także zmniejszeniu presji na środowisko i zahamowaniu jego degradacji, a w szeregu przypadków wręcz odwróceniu niekorzystnych zjawisk. Zauważalne stają się symptomy poprawy stanu polskiej przyrody i środowiska życia człowieka. Racjonalizacja produkcji i zużycia energii, w połączeniu z energicznymi działaniami kontrolnymi służb ochrony środowiska, dały pozytywne rezultaty, prowadząc do ograniczenia emisji zanieczyszczeń do wód i atmosfery oraz zmniejszenia ilości wytwarzanych odpadów przemysłowych.

Do głównych zanieczyszczeń powietrza zalicza się dwutlenek siarki, tlenki azotu oraz pył. Podstawowym źródłem emisji tych zanieczyszczeń do atmosfery są procesy spalania paliw. Największy udział w bilansie emisji dwutlenku siarki ma energetyka zawodowa, w krajowej emisji dwutlenku azotu dominują emisje pochodzące ze źródeł mobilnych, najwięcej pyłu emituje energetyka i technologie przemysłowe. Obserwowany w ostatnim dziesięcioleciu blisko 50% spadek emisji dwutlenku siarki SO2, stanowi dowód na skuteczność wprowadzonych na początku lat 90-tych instrumentów prawno-ekonomicznych oraz zastosowanych technologii. Szansą na dalsze ograniczenia emisji SO2 jest gazyfikacja i zmiany systemów ogrzewania gospodarstw domowych, co oprócz zmniejszenia całkowitej emisji w skali kraju wpłynie na poprawę jakości powietrza w miastach. Pyły, powstające podczas spalania paliw oraz w niektórych procesach produkcyjnych, zawierają z reguły związki metali ciężkich, takich jak na przykład kadm, ołów, rtęć, miedź, chrom.

Na przeważającym obszarze kraju stężenia głównych zanieczyszczeń powietrza (SO2, NO2, pyłu) są stosunkowo niskie. Przekroczenia dopuszczalnych stężeń SO2 i pyłu rejestrowane są najczęściej w uprzemysłowionych rejonach Polski Południowej, w miastach gdzie dominują indywidualne systemy grzewcze. Najmniej przypadków przekroczeń stężeń normatywnych rejestruje się w odniesieniu do dwutlenku azotu. Zanieczyszczeniem którego stężenia wykazują tendencje wzrostowe i najczęściej przekraczają wartości dopuszczalne jest ozon. Podczas spalania paliw, zwłaszcza w paleniskach domowych i kotłowniach o niskiej sprawności, powstaje ponad 50% emisji tlenku węgla (CO). Kolejne 28% emitowane jest z silników pojazdów i urządzeń, a ok. 20% powstaje przy spalaniu odpadów rolniczych. Podstawowe źródła emisji do atmosfery metanu (CH4) związane są z górnictwem i rolnictwem. Wydobycie węgla ma tu ponad 40-procentowy udział, a o kolejnych 36% decyduje produkcja zwierzęca. Około 24% emisji pochodzi z wysypisk odpadów. Źródłem emisji tlenków azotu (ekw. masowy NO2)są głównie procesy spalania paliw. Produkcja energii elektrycznej odpowiada za 35% emisji tlenków azotu. Szacuje się, że łącznie, podczas produkcji energii elektrycznej i cieplnej w obiektach stacjonarnych, powstaje 60% emitowanych do powietrza tlenków azotu. Od kilku lat dynamicznie wzrasta emisja ze źródeł mobilnych (transport), których udział w emisji bilansowej ocenia się obecnie na ok. 28%. Około 30% emisji lotnych związków organicznych (LZO) pochodzi ze źródeł naturalnych: ze zbiorowisk roślinnych, a przede wszystkim z lasów. Jest to poziom porównywalny z emisją LZO z środków transportu, którą ocenia się na 28%. Produkcja przemysłowa wymagająca stosowania rozpuszczalników jest źródłem około 12% bilansowej emisji LZO. Głównym źródłem emisji amoniaku (NH3) jest rolnictwo - 95% ogólnej ilości emitowanej, a blisko 5% stanowi emisja ze składowisk odpadów komunalnych.

Ważnym elementem polskiej polityki ekologicznej jest położenie nacisku na rozwój energetyki opartej na tzw. odnawialnych źródeł energii (np. energia słoneczna, wiatrowa, geotermalna, wodna, energia ze spalania drewna, słomy). W tym zakresie rozpoczęto prace nad promowaniem tego typu energii tak, by wobec obecnych 3-5%, zużywać ok. 15% energii pierwotnej ze źródeł odnawialnych w 2020 r. Zwrócić należy uwagę na fakt, że UE planuje do tego roku osiągnąć zużycie ok. 20% ze źródeł odnawialnych.

Przeważająca część terytorium Polski położona jest w granicach zlewni jej dwóch największych rzek: Wisły (54% powierzchni kraju) oraz Odry (33,9%). Sieć hydrologiczna Polski obejmuje także rzeki Przymorza uchodzące bezpośrednio do Bałtyku. Pobór wody na potrzeby gospodarki narodowej wynosi rocznie ok. 12 000 mln m3 , z czego 71,4% pobiera przemysł, 19, 8% gospodarka komunalna, 8,8% rolnictwo i leśnictwo. Ilość ścieków ze źródeł komunalnych i przemysłowych w ciągu sześciu ostatnich lat systematycznie spada. Jest to efekt racjonalizacji zużycia wody zarówno na cele produkcyjne, jak i w gospodarstwach domowych, wymuszonej przez zastosowane instrumenty prawno-ekonomiczne. Jednocześnie podjęte na szeroką skalę działania inwestycyjne przyniosły w ostatnich latach wzrost liczby oraz poprawę skuteczności oczyszczalni ścieków. W Polsce funkcjonuje ok. 5000 oczyszczalni ścieków, w tym 1835 oczyszczalni ścieków przemysłowych, 1767 oczyszczalni ścieków komunalnych oraz inne małe oczyszczalnie w tym również przyzagrodowe.

O jakości wód w rzekach polskich decydują głównie odprowadzane do nich niedostatecznie oczyszczone ścieki komunalne oraz zrzut zasolonych wód dołowych z przemysłu wydobywczego przede wszystkim z kopalń węgla kamiennego. Poważnym problemem są związki biogenne (związki azotu i fosforu), których głównymi źródłami są ścieki komunalne. Istotna poprawa jakości wód rzecznych obserwowana poczynając od połowy lat 90-tych jest wynikiem konsekwentnej polityki w zakresie ochrony wód i zdecydowanego ograniczenia ilości nie oczyszczonych ścieków przemysłowych i komunalnych odprowadzanych do wód. Zwiększająca się masa nagromadzonych odpadów, zarówno przemysłowych jak i komunalnych, a także ich nielegalne lub niewłaściwe składowanie stanowią poważne zagrożenie dla ludzi i środowiska. Problem racjonalnej gospodarki odpadami jest niezmiernie istotny gdyż w ciągu ostatnich lat wielkość nagromadzonych odpadów uległa podwojeniu. Spadek, a następnie stabilizacja ilości wytwarzanych odpadów przemysłowych mają swoje przyczyny przede wszystkim w zmianach struktury produkcji, w tym ograniczenia wydobycia węgla (odpady górnicze) oraz poprawie jego kaloryczności (odpady elektrowniane). W 1997 r. wykorzystano prawie 80 mln ton odpadów przemysłowych, z tego ok. 60% wykorzystano głównie w budownictwie i robotach inżynieryjno-drogowych. W największym stopniu wykorzystuje się żużle hutnicze, popioły lotne z procesów spalania węgla kamiennego, wapno pokarbidowe oraz odpady górnicze. W okresie od 1985 roku wskaźnik wykorzystania odpadów przemysłowych uległ zwiększeniu z 50,2% w 1985 r. do 64,4% w 1997 r. Unieszkodliwianie odpadów przemysłowych w Polsce prowadzone jest obecnie na stosunkowo małą skalę i odbywa się przede wszystkim w instalacjach przemysłowych pracujących na potrzeby zakładów - właścicieli tych instalacji. Wolny rynek usług w tym zakresie dopiero powstaje. Z ogólnej masy wytworzonych odpadów przemysłowych w 1997 r. unieszkodliwiono jedynie ok. 0,3 mln ton (0,2%). Wskaźnik ten utrzymuje się na podobnym poziomie od kilku lat. Natomiast w grupie odpadów niebezpiecznych unieszkodliwia się nieco ponad 0,2 mln ton, co stanowi ok. 5,2% tych odpadów wytworzonych w 1997 roku. W 1997 r. skierowano na składowiska ok. 44,0 mln ton odpadów przemysłowych. Od ponad 10 lat zarówno bezwzględna ilość składowanych odpadów, jak ich udział w ogólnej masie wytworzonych odpadów przemysłowych corocznie maleje. W 1985 roku składowano 49,6%, a w roku 1997 - 35,4% odpadów wytworzonych.

Źródła hałasu występującego w środowisku można podzielić na dwie podstawowe kategorie: hałas komunikacyjny, w tym: drogowy, kolejowy i lotniczy oraz hałas przemysłowy. Wyniki pomiarów hałasu przemysłowego, przeprowadzone w 1997 r. wskazują, że przekroczenia dopuszczalnego poziomu hałasu zarejestrowano w 54% skontrolowanych zakładów. Skala tych przekroczeń była znacznie zróżnicowana. Porównanie danych określających mierzone obecnie wielkości odstępstw od dopuszczalnych poziomów hałasu, z danymi zebranymi na początku lat dziewięćdziesiątych wskazuje na względną poprawę w tym zakresie.

Hałas przemysłowy, obok hałasu drogowego (ulicznego), lotniczego i kolejowego decyduje o ogólnym poziomie uciążliwości hałasowej w skali kraju. Szczególnie uciążliwe są stacjonarne źródła hałasu (obiekty przemysłowe i usługowe) położone w pobliżu budynków mieszkalnych, stanowiąc jedną z głównych przyczyn skarg w tym zakresie. Polskie normy w zakresie dopuszczalnego poziomu hałasu w środowisku są stosunkowo restrykcyjne. Wiele obiektów nie jest w związku z tym w stanie ograniczyć emitowanego hałasu nawet stosując dodatkowe urządzenia, bądź instalacje ochronne. Pośrednio potwierdzają to dane dotyczące skali przekroczeń. W przypadkach naruszeń normy aż prawie 60% pomiarów w porze dziennej i 80% pomiarów w porze nocnej wykazywało przekroczenie od wartości dopuszczalnych przekraczające 5 dB.

Degradacja gleb to proces polegający na zniekształceniu jednej lub kilku jej właściwości. Degradacja gleby powodowana jest głównie przez: oddziaływanie gazów i pyłów emitowanych ze źródeł przemysłowych i motoryzacyjnych, działalność górniczą, składowanie odpadów, niewłaściwe rolnicze użytkowanie gruntów podatnych na erozję wodną i wietrzną, stosowanie nieodpowiednich chemicznych środków produkcji roślinnej. Szczególnie istotne w aspekcie badań środowiska jest chemiczne zanieczyszczenie gleby a w szczególności zanieczyszczenie metalami ciężkimi. Gleby wykazujące degradację występują głównie na południu kraju wokół dużych zakładów przemysłowych. Prowadzone procesy restrukturyzacji przemysłu, w szczególności przemysłu hutniczego, petrochemicznego i chemicznego doprowadziły głównie poprzez modernizację technologii oraz stosowanie nowoczesnych urządzeń hermetyzacji produkcji (urządzenia odpylające gazy odlotowe, instalacje redukujące zanieczyszczenia gazowe, oczyszczalnie ścieków itp.) do zmniejszenia jego antropogenicznej presji na środowisko. W wyniku tych działań nastąpiło wyeliminowanie lub znaczne ograniczenie emisji zanieczyszczeń, w tym emisji pyłów zawierających metale ciężkie. Dlatego można uznać, że w Polsce obszar gleb zdegradowanych chemicznie nie powinien wzrastać. Lokalnie obserwuje się ponadto zanieczyszczenie gleb ropopochodnymi lub innymi substancjami niebezpiecznymi, które przedostały się do środowiska glebowego na skutek wystąpienia przypadków nadzwyczajnych zagrożeń środowiska.