Rolnictwo polskie po przyjęciu do Unii Europejskiej, weszło w etap dostosowania się do wysoko rozwiniętego i subsydiowanego rolnictwa krajów Unii Europejskiej. Integracja rolnictwa i gospodarki żywnościowej musi odbywać się na wielu płaszczyznach. Strona prawna tej akcesji dostosowawczej jest w przypadku polskiego rolnictwa niezwykle ważna, gdyż około 40% całkowitego dorobku prawnego Wspólnot Europejskich wiąże się bezpośrednio z rolnictwem. W stosunku do aspektów ekonomicznych integracji należy rozważyć wynikłe z procesu transformacji gospodarczej przekształcenia w poziomie i strukturze popytu na rynku produktów rolnych oraz konieczność zacieśnienia kontaktów i zależności pomiędzy polskim rolnictwem a rynkiem. Współcześnie ponad 50% polskich gospodarstw rolnych nie posiada charakteru towarowego i jest producentem żywności jedynie dla zaspokojenia własnych potrzeb. Dochody rolników indywidualnych nie są opodatkowane podatkiem dochodowym, co w konsekwencji zmniejsza dochody budżetowe. Charakterystyczną cechą rolnictwa w Polsce jest rozdrobnienie gospodarstw. Rolnictwo jest miejscem pracy dla 26% ogółu pracowników, którzy wytwarzają ponad 6% wielkości dochodu narodowego. Pracujący w polskim rolnictwie, w porównaniu z krajami europejskimi, charakteryzują się niską wydajnością. Równocześnie Polska znajduje się na etapie przekształceń własnościowych w sektorze państwowym, które mają doprowadzić do polepszenia struktury agrarnej.

Jako ważny czynnik efektywnej produkcji rolnej uznaje się poziom zaopatrzenia w środki produkcji i usługi. Polscy rolnicy zużywają mniej nawozów sztucznych i pestycydów niż rolnicy w krajach Unii Europejskiej. Można to wykorzystać w eksporcie naszych rodzimych towarów a jednocześnie utrzymać sytuację czystszego środowiska naturalnego. Reformy, wdrażane w sektorze rolniczym, muszą bowiem uwzględniać ideę zrównoważonego rozwoju. Kwestia ochrony środowiska rolnego powinna być rozpatrzona oddzielnie, w stosunku do reform rolnych, choć w żadnym wypadku nie powinna być przy nich pominięta. Reformy muszą objąć nie tylko sferę produkcji rolnej, ale również regulacje rynku rolnego. Pod uwagę należy wziąć też zmiany, jakie zaszły w polskim przemyśle rolno-spożywczym, po 1989 roku. Spowodowały one znaczną poprawę konkurencyjności polskiego eksportu na rynku produktów rolno-spożywczych, a wraz z tym znacznie zwiększyło się zainteresowanie firm zagranicznych inwestowaniem właśnie w tą gałąź polskiego przemysłu.

Popytowe czynniki w rolnictwie

Wprowadzenie gospodarki rynkowej pozwoliło w Polsce na ujawnienie się czynników wzrostu gospodarczego. Od 1992 roku gospodarka polska odznacza się stałą tendencją wzrostu PKB, jak również wzrostami produkcji przemysłowej, spożycia indywidualnego, inwestycji, wielkości importu a od 1994 roku również wielkości eksportu.

Jakie to może mieć znaczenie dla sektora rolniczego? Rynkowy mechanizm regulacji jak również trwałe tempo wzrostu gospodarczego przy jednocześnie zmieniającej się strukturze produkcji zmusza do wprowadzenia drastycznych zmian w procesie wytwórczości w sektorze rolniczym. Nieodzowność tych przekształceń jest wymuszana zmieniającymi się warunkami otoczenia rolniczego w Polsce. Rolnictwo polskie musi się dostosować do zmian w poziomie i strukturze popytu na produkty gospodarstw rolnych.

Determinanty popytu na żywność

Zapotrzebowanie na produkty żywnościowe w systemie otwartej gospodarki rynkowej kształtowany jest przez poniższe czynniki:

1) wysokość dochodu na 1 osobę,

2) ceny produktów żywnościowych i produktów rolniczych,

3) ceny pozostałych artykułów konsumpcyjnych oraz ich możliwej dostępności (substytucja produktów),

4) ceny produktów, pochodzących z importu,

5) preferencji konsumentów, wynikających ze zmian struktury konsumpcji i popytu na towary przetworzone i estetycznie opakowane.

Dobrym zobrazowaniem wpływu tych czynników są wskaźniki elastyczności popytu na wytwory produkcji rolnej, do których należy wskaźnik elastyczności krzyżowej (mieszanej), uwzględniający towary substytucyjne.

W ekonomii znane jest statystyczne zjawisko, zwane prawem Engla, które głosi, iż wzrost dochodów (per capita - na osobę) w społeczeństwie pociąga za sobą mniejszy aniżeli proporcjonalny wzrost wydatków na produkty żywnościowe. Choć wielkość konsumpcji, przypadającej na jedną osobę, ulega wpływom również innych czynników (zwłaszcza wysokości cen i preferencjami określonego konsumenta), statystyczną zależność pomiędzy wielkością dochodów jednej osoby a wysokością wydatków na żywność można przedstawić za pomocą krzywej elastyczności dochodowej popytu. W przypadku wydatków na żywność charakterystyczna jest sytuacja mniej niż proporcjonalnego wzrostu popytu na produkty żywnościowe w stosunku do wzrostów wielkości dochodów. Wielkość wskaźnika tejże elastyczności dla wydatków żywnościowych jest zwykle mniejszy od 1 i posiada wartość większą od 0. Wydatki na pewne artykuły żywnościowe w czasie mogą czasami spadać wraz ze wzrostem dochodów, w sytuacji zmiany struktury konsumpcji (np. dla ziemniaków, chleba, zwanych: produktami niższego rzędu). Tutaj wartość wskaźnika elastyczności dochodowej wydatków żywnościowych jest mniejsza od 0. W czasie od I do III kwartału w 1996 roku w porównaniu z tym samym okresem, ale w roku poprzednim, zmniejszeniu uległy wydatki w większości przebadanych polskich gospodarstwach domowych, które właściciele przeznaczali na zakup mąki, kaszy, ryżu, płatków owsianych, ziemniaków, warzyw, śmietanki, a nawet na mleko i jaja.

Wyznaczanie liczbowego wskaźnika elastyczności dochodowej produktów żywieniowych stanowi główny fundament i punkt wyjściowy dla projektowania trendów tworzenia się popytu na produkty żywnościowe w przyszłych latach. W tej sytuacji konieczne jest właściwe oszacowanie wielkości spodziewanych dochodów ludności.

Analitycy zaobserwowali od 1994 roku systematyczny wzrost sytuacji w gospodarstwach domowych w Polsce oraz wzrost ich dochodów. W 1994 roku wysokość przeciętnego miesięcznego dochodu rozporządzalnego (po nałożeniu na niego podatków), przypadającego na jedną osobę była realnie o 0,6% większa niż w roku ubiegłym, w 1995 roku zwiększyła się o 1,9%, a w 1996 roku już o 6,4%, w tym dla gospodarstw pracowniczych o 9,4%, a dla gospodarstw emerytów i rencistów o 5%. Rok 1996 był pierwszym od dłuższego czasu, w którym wzrostowi uległy przeciętne wydatki, przypadające na osobę nawet o 5,9%. Najwięcej dochodów uzyskały gospodarstwa domowe, których członkowie pracowali na własny rachunek. Oni też wydawali najwięcej pieniędzy na żywność. Rosnące dochody pociągają natychmiast za sobą spadek udziału wydatków żywnościowych w strukturze wydatków gospodarstw domowych.

W gospodarce rynkowej istnieją dwa rodzaje zmian popytowych. Pierwszy opiera się na zmianie ilości zakupionych dóbr w wyniku zmian cen i na przemieszczaniu się wzdłuż tej samej krzywej popytowej. Drugi typ zmian popytowych przejawia się jako przesunięcie pozycji krzywej popytu w wyniku przeobrażeń na poziomie konsumenckiego dochodu. Rezultat zmiany popytu w wyniku zmiany cen nazywany jest cenową elastycznością popytu i przeważnie charakteryzuje się wartością ujemną. Obrazuje ją wskaźnik cenowej elastyczności popytu, który wyraża stosunek względnej zmiany popytu przy względnej zmianie ceny. Czasami mają miejsce sytuacji, podczas których wartości współczynników elastyczności cenowej są wartościami dodatnimi. Ta sytuacja wywołana jest przez tzw. efekt dochodowej zmiany cen oraz zjawisko substytucji towarów. Substytucja towarów w aspekcie cenowym oznacza zmianę popytu na dobro wywołaną zmianą cen na to dobro. W przypadku popytu na żywność efekt substytucyjny zachodzi zarówno w przypadku innego dobra konsumpcyjnego, ale również w zmianie struktury konsumpcji. W takim przypadku może wystąpić zależność zmniejszania wydatków na żywność przy zmianie struktury konsumpcji. Popyt na inne produkty wytwórczości gospodarstw rolnych kształtowane są również przez inne czynniki, mianowicie przez wyższy poziom dochodów. Stanowią one pewną konkurencję w stosunku do wydatków żywnościowych, takie jak: kupno samochodu, mieszkania, nakłady na kulturę, lokaty i składki oszczędnościowe (wraz ze wzrostem dochodu, zmniejsza się krańcowa skłonność do konsumpcji, rośnie zaś krańcowa skłonność do oszczędności).

Wraz ze wzbogacaniem oferty nieżywnościowej produktów konsumpcji w gospodarstwie domowym, zmniejszeniu ulegają wydatki na żywność i inne cele. Taką sytuację zawdzięczamy otwarciu się gospodarki, regulacji rynkowej i wzrostowi gospodarczemu. Substytucja w zakresie wydatków żywnościowych również jest zauważalna - zachodzi ona między produktami o mniejszym lub większym stopniu przetworzenia a także pomiędzy produktami pochodzenia krajowego bądź zagranicznego. Zmiana wielkości popytu danego produktu, wywołana zmianą ceny innego produktu to krzyżowa lub mieszana elastyczność popytu na dane dobro. Artykuły żywnościowe, wchodzące w skład koszyka zakupów gospodarstw domowych, mają charakter substytucyjny oraz dodatnią elastyczność krzyżową. Może ona być ważnym czynnikiem, ograniczającym wielkość popyt na produkty żywieniowe, na skutek wzrostu cen lub niskiej jakości wytworów rolniczych. Wzrost poziomu średnich dochodów pociąga za sobą zwiększenie wrażliwości substytucyjnej wydatków na produkty żywnościowe. Taka sytuacja ma miejsce w Polsce już od 1994 roku.

Preferencje konsumenta

Zmiany w strukturze konsumpcji zachodzą w wyniku zmian czynników demograficznych i społecznych, wywołujących zmiany w gustach i preferencjach konsumentów. Należą do nich:

- starzenie się grup społecznych,

- mniejsza liczba członków przeciętnej rodziny,

- większa aktywność zawodowa kobiet,

- kondycja zdrowotne i nowe trendy dietetyczne.

Powyższe czynniki ograniczają poziom wydatków na produkty żywnościowe i powodują wzrost udziału wysokoprzetworzonych i posiadających wysoką jakość produktów rolniczych w całkowitej sumie wydatków żywnościowych przeciętnych polskich gospodarstw domowych. Spadek stopy urodzeń i wzrost przeciętnej długości trwania życia, postępujący proces starzenia się społeczeństwa będzie powodować spadek popytu na żywność. To zjawisko potęgować będzie również opóźnienie wieku zawierania związków małżeńskich i obniżenie liczebności przeciętnej polskiej rodziny. Zaś postępujący wzrost aktywności zawodowej wśród kobiet wywołuje zmiany w strukturze konsumpcji w stronę popularyzacji gotowej lub wysokoprzetworzonej żywności. Te społeczne zmiany będą upowszechniać zjawisko częstszego spożywania posiłków poza własnym gospodarstwem domowym. Na zmianę w strukturze konsumpcji wpłynie również wzrost znaczenia czasu wolnego od pracy, który ogranicza popyt na proste, nieprzetworzone produkty spożywcze. Ważnym wpływem, w ostatnim czasie, w zmianie poziomu i struktury wydatków na artykuły żywnościowe odznaczyły się względy dietetyczne, które ograniczyły spadek popytu np. na cukier, mięso, masło i ogół tłuszczów zwierzęcych.

Wraz z integracją gospodarki polskiej z rynkami europejskimi, produkty żywnościowe wytworzone w Polsce będą musiały poddać się procesowi standaryzacji prawa żywnościowego i standaryzacji jakościowej, obowiązującej w krajach unijnych. Ten proces ma obejmować również wytwory polskie, przeznaczone na eksport.

Wnioski

1. Przekształcenia, jakie zachodzą w rolnictwie polskim są wymuszone koniecznością jego dostosowania się do popytu krajowego i zagranicznego. Wzrost poziomu gospodarki oraz wpływ rynku na gospodarkę spowoduje w sektorze rolniczym tendencję popytową, zaś zahamuje opcję potażową! Większy popyt na produkty rolnicze w Polsce ma charakter stabilny, pomimo wzrostu poziomu gospodarki i liczby ludności (około 1% na rok). Rolnik zmuszony będzie do dostosowania się do zmian w strukturze konsumpcji, a zaprzestanie dostarczania produktów, na które występuje brak zapotrzebowania a także wymuszania ich skupu drogą administracyjną. Ważne okaże się działanie czynnika substytucyjnego popytu na produkty żywnościowe, zmniejszające wysokość wydatków w gospodarstwach domowych na produkty niskoprzetworzone, posiadające niską jakość i nie podatnych na zmiany struktury konsumpcji.

2. Towar wytworzony przez rolników będzie charakteryzował się wysoki stopniem przetworzenia, odpowiednimi standardami jakościowymi i będzie dobrze sprzedany (na zasadach marketingu i gustów konsumenckich). Zaowocuje sto sprzedażą zwłaszcza wysoko przetworzonej żywności i ograniczeniem udziału wartości surowców rolnych w całkowitej wartości produktów rolniczych - spowoduje to jednak zmniejszeniem dochodów gospodarstw domowych. Ograniczenie w popycie na polskim rynku będzie wspierać przedsięwzięcia rolników i rządu do rozszerzania eksportu płodów rolnych.

Jednakże zwiększenie ilości produktów eksportowanych obejmie głównie artykuły spożywcze wysokoprzetworzone i wysokostandaryzowane. Niedopełnienie tych warunków stanie się przeszkodą w planowanym wzroście eksportu artykułów rolno-spożywczych do krajów unijnych. Barierą ograniczającą wzrost eksportu do byłych krajów związkowych na Wschodzie jest ich niewypłacalność oraz wysoka konkurencja ze strony producentów unijnych. Ten dysonans stwarza trudności Polski w eksportowaniu produktów pochodzenia rolniczego.

3. Limitowana chłonność rynku żywności w Polsce, w sytuacji problemów eksportowych, wysokich kosztów produkcji (wywołanych m.in. niekorzystnymi relacjami cenowymi środków produkcji do surowców i artykułów rolnych) spowoduje spadek dochodów niewielkich i nie wyspecjalizowanych gospodarstw domowych. Wzrost tych dochodów zostanie osiągnięty jedynie w wyniku adaptacji indywidualnych producentów płodów rolnych do zmian popytowych, poprzez ich samodzielne przetwarzanie. Konieczna jest więc współpraca rolników i inwestowanie w przemysł przetwórczy surowców rolniczych oraz usług, obsługujących sektor rolniczy oraz agroturystykę. Tak jak się to stało przed laty w rolnictwie duńskim czy holenderskim.

4. Powiększenie się dochodów rolnik będzie rezultatem zachowań poprodukcyjnych, a nie dofinansowania z budżetu państwowego. Rolnictwo stanie się wtedy produkcyjną gałęzią gospodarki, oraz uczestnikiem sfery socjalnej, nieobciążającego nierolniczego podatnika. Należy dlatego podjąć wszystkie działania finansowe, które będą wspomagać proces unowocześnienia produkcji rolniczej: wprowadzanie nowych technologii, technik i organizacji procesu wytwarzania, rozwój marketingu, prowadzącego do powiększenia dochodów z rolnictwa. Dodatkowo, obecne rolnictwo coraz bardziej współpracuje z pozostałymi sektorami gospodarczymi. Jego unowocześnienie zaowocuje harmonią w rozwoju makroekonomicznym. Modernizacja stworzy możliwości realizowania indywidualnych aspiracji i poprawy jakości życia samych rolników. Instrumentem wspomagającym ten proces są różnego rodzaju preferencyjne kredyty dla rolników, które przyspieszą modernizację i inwestowanie w gospodarstwa rolne (np. inwestycyjne kredyty dla młodych rolników - do 40 roku życia - z dopłatami do wysokości oprocentowania, udzielanymi przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa). Współcześnie wysokość zadłużenia polskich rolników, zaciągających kredyty w 1995 roku jest bardzo niska (około 12,9% wartości majątku), z czego wynika nikła tendencja zmian gospodarczych w rolnictwie.

5. Nieodzowność zacieśnienia powiązań polskich rolników z krajowym rynkiem, będąca wynikiem wzrastających wymagań popytu na produkty rolnicze, wzmocniona walką z konkurencją rolników unijnych, powoduje konieczność koncentrowania produkcji rolnej na terenie naszego kraju (niekoniecznie agrarnej) i polepszenie jej wydajności. Dzisiaj, około 50% polskich gospodarstw rolnych nie posiada charakteru towarowego a jego produkcja żywności zaspokaja jedynie indywidualne potrzeby rodziny. Odbija się to na budżecie państwa, chociażby w przymusie przeznaczanie środków finansowych na emerytury rolnicze, które nie są uzupełniane z dochodów rolniczych. Wysokość kosztów utrzymywania nierynkowego sektora rolniczego sięga milionów złotych.

6. Integracja polskiego sektora rolniczo-spożywczego z krajami Unii Europejskiej i walka z konkurencyjnością na rynku europejskim zmusza politykę rolną do wspierania rozwoju gospodarstw efektywnych, współpracujących z rynkiem. Rolnik, produkujący żywność dla własnych potrze nie jest producentem, ale jedynie działkowcem. Niech więc nie oczekuje wzrostu cen na swoje produkty, w przypadku ich zatrzymywania i wsparcia finansowego na swą produkcję ze środków państwa bądź dotacji unijnych.

7. Transformacja w rolnictwie pociągnie za sobą konieczność dopasowania się producentów rolnych do wymagań rynku konsumenta oraz polepszenia ich wydajności pracy w wyniku integracji z krajami unijnymi. Trzeba będzie rozwijać instytucje rynkowe w rolnictwie (rynek ziemi i giełdy towarowe), prywatne spółdzielnie marketingowe, przeprowadzić prywatyzację agroprzemysłu oraz poprawić rozwój infrastruktury podstawowej w rejonach wiejskich. Państwo w rozwoju rynku rolnego ma się angażować, ale nie poprzez bezpośrednią interwencję (uczestnictwo w rynku, wspieranie cen, dotowanie produkcji), ale poprzez stymulowanie bodźców rozwojowych w zakresie rolniczych stosunków rynkowych, wspieranie rozwoju instytucji rynkowych, harmonizację techniczną z Unią Europejską, zapewnienie wysokiej jakości artykułów rolnych, dostosowanych do standardów europejskich, wspieranie rozwoju infrastruktury i usług w regionach wiejskich, zapewnianie przeszkolenia i innych kursów szkoleniowych, zwłaszcza stymulujących przedsiębiorczość wiejską. Bardzo oczekiwane jest ograniczenie interwencji Agencji Rynku Rolnego, ale również wzrost bodźców, stwarzających możliwości spokojnego inwestowania sektora prywatnego w przechowywanie i handel zbożem.

8. W wyniku zmian w rolnictwie rolnicy staną się jego beneficjantami. Ta niezbędna transformacja polskiego rolnictwa spowoduje jednak opuszczenie części producentów rolnych rynku krajowego i sposobu gospodarowania rolniczego. Nastąpi okres uwalniania, do tej pory jeszcze utajonej, wolnej siły roboczej z sektora rolniczego, posiadającej najniższe kwalifikacje. Spowoduje to podejmowanie przez rząd działań, mających na celu ochranę tych ludzi w zakresie polityki rolnej, zwiększających ilość miejsc pracy na obszarach wiejskich poprzez rozwijanie usług rolniczych oraz rozbudowę bazy infrastrukturalnej. Modernizacja rolnictwa winna być wspierana polityką regionalną, która ukierunkowana będzie na promowanie wzrostu nowych miejsc pracy, szczególnie w południowo-wschodniej Polsce, gdzie najwyraźniej zaznacza się problem przeludnienia wsi.

Problemy opodatkowania sektora rolniczego

Rolnictwo w Polsce charakteryzuje się obłożeniem szczególnymi rozwiązaniami podatkowymi. Najważniejszą cechą jest tutaj wyłączenie rolników indywidualnych z konieczności płacenia podatku dochodowego od osób fizycznych. Jest to więc znacznym odstępstwem od charakteru tego podatku. Innym szczególnym i swoistym zarazem elementem polityki podatkowej w rolnictwie jest występowanie podatków: gruntowego i leśnego - lokalnych podatków majątkowych.

  • Podatek dochodowy a budżet państwa i budżety gmin

Brak konieczności opodatkowania dochodów rolników indywidualnych powoduje bezpośrednie zmniejszenie wysokości dochodów budżetu państwa. Zakładając, że zyski z indywidualnych gospodarstw rolniczych wynoszą około 6% dochodów nominalnych do dyspozycji brutto wśród wszystkich gospodarstw domowych, oraz że wysokość ich podatku byłby równa średniej wartości stopy opodatkowania pozostałych dochodów osób fizycznych (a więc wysokość rzeczywistych wpływów z podatku dochodowego od osób fizycznych wynosi 94% potencjalnych wpływów z dochodów rolników), obliczamy, że w 1996 roku budżet państwa otrzymał o 2.128,8 mln. zł mniej podatku dochodowego od osób fizycznych. Przy podziale tej kwoty między budżet państwa i budżety gmin: budżet państwa otrzymałby 1670,5 mln. zł, a na budżety gmin aż 294,9 mln zł. Kwota 2.128,8 mln. zł wynosiłaby około 2% wartości rzeczywistych dochodów budżetu w 1996 roku

  • Podatek dochodowy a podatki rolny i leśny

Zmniejszenie wielkości dochodów gmin, z mocy prawa do udziału w podatku dochodowym z tytułu dotacji finansowych dla gmin, spotyka przede wszystkim gminy, których przeważająca część społeczeństwa zajmuje się działalnością rolniczą. Gminy otrzymują fundusze, pochodzące z podatków lokalnych, a więc z podatku rolnego i leśnego. W 1996 r. dodały one do kasy państwowej kolejno 671,4 mln zł oraz 98,3 mln zł. Te podatki nawet z zyskiem rekompensują stratę z braku opodatkowania dochodów rolniczych. Nie stanowią one jednak całkowitego (obejmującego budżet centralny) umniejszenia dochodów podatkowych w wyniku wyeliminowania opodatkowania dochodów rolniczych. Pieniądze płynące z podatku rolnego i leśnego stanowią ułamek potencjalnych wpływów podatkowych.

  • Pozostałe gospodarcze i społeczne skutki specjalnej polityki podatkowej w rolnictwie

Brak konieczności opodatkowania dochodów rolników indywidualnych nie tylko niesie za sobą konsekwencje finansowe, ale również odbija się to w polityce społecznej. W tej sytuacji rolnicy jak grupa społeczna nie ponoszą kosztów utrzymywania państwa, tak jak pozostali obywatele. Jest to sprzeczne z zasadą równości wszystkich obywateli w kraju.

Odbija się to również niekorzystnie na pozabudżetowej płaszczyźnie gospodarczej. Przede wszystkim odbija się to na opłacalności produkcji rolnej gospodarstw indywidualnych. Wyłączenie spod podatku dochodowego oznacza po prostu zwolnienie z jego płacenia, bądź z koniecznością wypłaty równoważnej subwencji (przy powszechnym opodatkowaniu). Dlatego współczesny system podatkowy jest równoważny subwencjonowaniu w wysokości wartości średniej rzeczywistej stopie opodatkowania dochodów osób fizycznych, czyli około 20%.

Dysonanse w zakresie polityki finansowej ryzują się również w postaci konkurencyjności pomiędzy rolnikami indywidualnymi, zwolnionymi od płacenia podatku dochodowego oraz gospodarstwami uiszczającymi regularnie ten podatek (np. specjalistycznymi gospodarstwami indywidualnymi).

  • Konieczne działania, w sytuacji ewentualnego objęcia rolnictwa powszechna polityką podatkową

Powyższe uwagi unaoczniają potrzebę natychmiastowego objęcia rolników indywidualnych koniecznością uiszczania powszechnego podatku dochodowego. Przyniesie to oczywiście zmiany w sytuacji dochodowej gospodarstw rolnych. W sytuacji zamożnych, dochodowych gospodarstw stanie się to pożądaną normalizacją. W sytuacji gospodarstw, osiągających niewielkie, uzupełniające dochody dla właścicieli budżetów domowych jak również w przypadku gospodarstw deficytowych, zmiany miałyby mniejszy zakres bądź w ogóle by nie wystąpiły. Inną konsekwencją byłoby pogłębienie się w sytuacji wprowadzenia podatku dochodowego strefy ubóstwa wiejskiego. Wtedy należałoby umocnić pomoc socjalną dla faktycznie potrzebujących rolników, stojących przed widmem bankructwa i ubóstwa.

Jednakże z drugiej strony ograniczenie rolniczych dochodów rolników indywidualnych przełożyłoby się na zmniejszenie stopnia opłacalności produkcji rolnej. Należy się więc zastanowić, czy objęcie rolników podatkiem dochodowym mogłoby pociągnąć za sobą jednoczesny wzrost dotacji produkcji rolnej. Wszelkie wydatki budżetowe mogłyby zostać pokryte z pieniędzy uzyskanych z wyższych dochodów. Mniejsza i prostsza biurokracja, przejawiająca się w ujawnieniu subwencjonowania rolnictwa indywidualnego, obecnie ukrytego w postaci zwolnienia z płacenia podatku dochodowego, zaowocowałaby większym zainteresowaniem samych rolników oraz pozostałych grup społecznych, która ich finansuje. Rozwiązaniem tego jest przede wszystkim umocnienie systemu subwencjonowania oraz zasad i warunków ich przyznawania. Podjęte reformy powinny zbliżać nasze krajowe rozwiązania z zasadami wspólnej polityki rolnej państw europejskich oraz opierać się po części na funduszach przedakcesyjnych bądź funduszach strukturalnych krajów Wspólnoty.

Dobrym rozwiązaniem byłoby jednoczesne objęcie rolnictwa indywidualnego podatkiem dochodowym a produkty rolne podatkiem VAT (nawet o minimalnej stawce zerowej). Byłoby to z korzyścią dla rolników, gdyż mogliby oni starać się o zwrot podatku, płaconego od dóbr i usług, których zakup jest równoważny z kosztami ich wyprodukowania. Nowe zmiany, w postaci wprowadzenia podatku dochodowego oraz podatku VAT, wymagałyby od rolników założenia własnej rachunkowości. Stanowiłoby to główny czynnik racjonalizacji gospodarki rolnej. Bardzo prawdopodobne jest to, że te działania mogą napotkać opór w postaci bariery psychologicznej i braku kwalifikacji. Dlatego pożądane jest wprowadzenie i upowszechnienie edukacji w tym zakresie oraz zbudowanie odpowiedniej infrastruktury.

Ujednolicenie polityki podatkowej w skali społecznej i gospodarczej zmusiłoby również do wprowadzenia reform w dziedzinie podatków majątkowych, a więc podatku rolnego i leśnego. Istnieją dwa rozwiązania tej sytuacji: albo całkowite zlikwidowanie tych podatków, albo zaadaptowanie ich do szerokiego systemu podatków majątkowych. Konieczne jest również poddanie szerokiej i skrupulatnej weryfikacji obecnego systemu ubezpieczeń społecznych rolników. Kapitał rolniczego Funduszu Emerytalno - Rentowego został w 1996 roku, tak jak w okresie ubiegłym, w 93,3% sfinansowany z dotacji budżetowych, a jedynie w 6,7% ze składek ubezpieczonych. Już ta proporcja poddaje słowo "ubezpieczenie społeczne" w wątpliwość jego znaczenia - bardziej adekwatne w tym przypadku będzie słowo: zapomoga społeczna. Dlatego wieś w oczach pozostałych grup społecznych jawi się jako sfera socjalna, oddziałująca antymotywacyjnie i traktowana jest całkowicie niezależnie od granic wyznaczających zamożność i ubóstwo. Wsparcie socjalne pochłania niebagatelne kwoty pieniędzy. Wartość dotacji Funduszu Emerytalno - Rentowego wyniosła w 1996 roku 7.544,5 mln zł, a więc około 7% całkowitej wysokości wydatków budżetowych.

Rolnictwo ekologiczne

Rolnictwem ekologicznym (biologicznym, organicznym lub biodynamicznym) określamy system gospodarowania, nastawiony na prowadzenie zrównoważonej produkcji roślinnej i zwierzęcej na terenie danego gospodarstwa, wykorzystującego środki biologiczne i mineralne, nieprzetworzone technologicznie. Główna zasadą tego gospodarowania jest odejście w procesie produkcji żywności stosowania ochronnych środków chemicznych: rolniczych, weterynaryjnych i spożywczych. Rolnictwo ekologiczne ma być systemem trwałym, samowystarczalnym i ekonomicznie bezpiecznym.

Rolnictwo ekologiczne poprzez każdą metodę (organiczną, organiczno-biologiczną i biodynamiczną) stosowania ma prowadzić do otrzymywania plonów najwyższej jakości oraz jednocześnie zapewnić maksymalną ochronę środowiska przyrodniczego. Metody te więc nastawione są na wykorzystywanie zwiększonych nakładów pracy, dobrą organizację produkcji, sporą wiedzę (nie tylko w dziedzinie rolnictwa) i stałe jej pogłębianie. Stąd nazywane jest również rolnictwem elitarnym. Bylejakość, łatwizna, chęć uzyskania maksymalnych bądź doraźnych plonów eliminuje takie gospodarstwo ze stosowania miana gospodarstwa ekologicznego. Gospodarstwa ekologiczne są powszechnie najlepszą szkołą do nauki i opanowania optymalnych sposobów gospodarowania, ale również wychowują w duchu współpracy człowieka ze środowiskiem przyrodniczym, rozwijają humanistyczne myślenie oraz stwarzają możliwość osiągania moralnego zadowolenia. Stanowią swoistego rodzaju szkołę kultury dla mieszkańców wsi oraz całego społeczeństwa. W oparciu o gospodarstwa ekologiczne można propagować i uprawiać agroturystykę.

Rolnictwo ekologiczne najbardziej preferuje i wręcz faworyzuje dwie metody gospodarowania: metodę organiczno-biologiczną i biodynamiczną.

1. Metoda organiczno - biologiczna, zainicjowana przez Hansa Mullera - działacza społecznego w latach 30 -tych w Szwajcarii. Jej fundamenty określone zostały przez niemieckiego lekarza i mikrobiologa Hansa Petera Ruscha w latach 50 - tych. Jej celem jest uzyskiwanie optymalnych plonów, charakteryzujących się wysoką jakością, bez wykorzystania nawozów syntetycznych oraz chemicznych środków ochrony roślin. Aby tego dokonać należy otrzymać maksymalną żyzność gleby. W stosowaniu tej metody należy zastosować właściwe następstwo uprawianych roślin przy jak najdłuższym płodozmianie. Należy uprawiać rośliny, przeznaczone na zielony nawóz - rośliny motylkowe w plonie głównym oraz w postaci wsiewki. Dodatkowo trzeba całkowicie i maksymalnie wykorzystać możliwe nawozy organiczne, produkowane na własną rękę w gospodarstwie: gnojówkę i gnojowicę. Nie należy zapominać o właściwej uprawie gleby, stosować ograniczoną orkę a upowszechniać spulchnienie gleby. Nie jest zabronione wykorzystanie w uprawie naturalnych minerałów. Gleba przed erozją chroniona jest poprzez ściółkę. Szkodniki i choroby zwalczane są poprzez stosowanie środków biologicznych, chwasty wyrywane są ręcznie lub mechanicznie.

2. Metoda biodynamiczna - opracowana została przez Rudolfa Steinera ( 1861 - 1925), austriackiego filozofa i przyrodnika. Biodynamiczna koncepcja przyrody wyraża ścisły związek pomiędzy Ziemią - Człowiekiem - Kosmosem oraz przypomina o obecności " sił " w materii. Stosując określone preparaty i działania człowiek jest zdolny do aktywizowania tych sił w celu poprawienia biologicznej jakości płodów rolnych. Poza podstawowymi zasadami rolnictwa ekologicznego: poprawy jakości gleby, wyłączenia ze stosowania nawozów syntetycznych i chemicznych środków ochrony roślin, metoda biodynamiczna zakłada stosowanie preparatów biodynamicznych: krowieńca na glebę, krzemionki na rośliny oraz pozostałych 6 środków dynamizacji kompostów. Druga zasada stosowania metody biodynamicznej zakłada niepodważalny wpływ rytmów księżyca na wzrost i rozwój roślinności.

Rolnictwem zintegrowanym (proekologicznym) nazywamy kierunek gospodarowania, który opiera się na unikaniu w gospodarowaniu nawozów mineralnych i pestycydów pochodzenia chemicznego. Ważny dla uprawiania tego rolnictwa jest płodozmian, który wpływa na poprawę struktury i żyzność gleby oraz, stosowany jako środek profilaktyczny, ogranicza zachwaszczenie oraz ujawnianie się chorób i szkodników roślinnych. Maksymalną żyzność gleby osiąga się tutaj poprzez wykorzystanie ogólnodostępnych nawozów organicznych, wszelakich nawozów zielonych, uzupełniając niedobór składników mineralnych nawożeniem mineralnym. Ochrona roślinności odbywa się poprzez zastosowanie metod mechanicznych, uzupełnianych stosowaniem pestycydów. Rolnictwo zintegrowane uzyskuje niższe plony niż rolnictwo intensywne. Pod względem jednak znaczących oszczędności, wynikających z zainwestowanych nakładów w rolnictwo zintegrowane, śmiało konkuruje ono z rolnictwem intensywnym. W Polsce ten typ rolnictwa jest coraz chętniej i powszechniej stosowany.

Źródła informacji:

  • Pakiet informacyjny nr 75 G - " Wieś i rolnictwo polskie w integracji z Unią Europejską - zagadnienia prawne i ekonomiczne".
  • Milewska H., 2002, "EKOINFORMACJE", Czasopismo EKOLOGIA nr 1/2002.