Alkoholizm zaliczany jest do nałogów, polegających na spożywaniu alkoholu w nadmiernych ilościach. Oprócz faktu, że doprowadza on osobę spożywającą alkohol, do wyniszczenia tak zdrowotnego, jak i psychicznego, ze względu na skutki, jakie ze sobą przynosi ma on również wymiar społeczny. Doprowadza on do zjawiska nazywanego alkoholową patologią społeczną, co wynika z faktu, że nałóg ten bezpośrednio dotyczy, jedną osobę, ale pośrednio biorą w nim też udziału osoby znajdujące się w samym otoczeniu pijącego. Jeszcze gorzej sprawa wygląda, gdy alkohol jest nadużywany przez dwie, trzy, lub większą ilość osób w rodzinie. Niestety Polska jest krajem, gdzie spożywanie trunków alkoholowych jest czynnością powszechnie stosowaną. Najwięcej szkód przynoszą tzw. mocne alkohole, czyli piwo, wino i wódka. Jeżeli alkohol jest spożywany w o wiele większych ilościach, niż wynika to z przyjętych zasad w sensie społecznym i powoduje konsekwencje chorobowe w sensie zdrowotnym to staje się on takim właśnie problemem tzn. problemem społeczno - zdrowotnym. Do nałogowego spożywania alkoholu dochodzi, jeżeli jest on wypijany przez dłuższy okres czasu w zbyt dużych ilościach.

Zmiany chorobowe

Największe zmiany występują u alkoholików w układzie nerwowym. Są one widoczne nawet przy małej jego ilości znajdującej się we krwi. Jeżeli została wypita większa ilość alkoholu, a jego poziom we krwi wynosi ok. 2‰ to występuje wtedy tak zwana zwolniona reakcja, procesy hamowania nerwowych ośrodków ulega osłabieniu, co doprowadza do niekontrolowanych zachowań, ruchy są nieskoordynowany, a pijący nad nimi nie panuje, jednocześnie odczuwając na skutek pobudzenia zdecydowaną pewność siebie samego. Stężenie alkoholu we krwi przekraczające 2‰ powoduje, że funkcjonowanie tych samych ośrodków nerwowych zostaje zaburzone i w konsekwencji może doprowadzić do tzw. narkotycznego snu. Zatrucie napojami zawierającymi alkohol, na skutek zbyt dużego ich wypicia może doprowadzić i najczęściej doprowadza do zmian tak ważnych narządów jak: wątroba, nerki oraz serce. Ponadto występuje dysfunkcja układu pokarmowego, która powoduje: "niszczenie" organizmu od wewnątrz. Jak wspomniano alkoholizm wywołuje również zaburzenia psychiczne i w konsekwencji zaburzenia funkcjonowania układu nerwowego - ośrodkowego. U pijącego mogą również wystąpić psychozy alkoholowe.

Zmiany w układzie nerwowym:

  • polineuropatie - zapalenia nerwów, doprowadzające do zaburzeń czucia,
  • brak stabilności na skutek osłabienia i nerwobóli kończyn dolnych,
  • uszkodzenie mózgu, nawet w postaci zmian zanikowych,
    • padaczka alkoholowa, do której dochodzi na skutek zaburzenia funkcjonowania ośrodkowego układu nerwowego,
  • miopatie - zapalenia mięśni, jako między innymi skutek encefalopatii.

Zmiany w układzie pokarmowym:

  • marskość wątroby, która powoduje utrudnienia w przepływie przez ten narząd krwi,
    • pojawienie się rozległych stanów zapalnych: jamy ustnej i przełyku, a także żołądka, dwunastnicy i trzustki,
  • w uszkodzonych jelitach dochodzi do zaburzeń wchłaniania,
  • może pojawić się cukrzyca, jako powikłanie po stanie zapalnym trzustki.

Zmiany w układzie krążenia:

  • wzrost ciśnienia tętniczego krwi,
  • zmiany mięśnia sercowego oraz zaburzenia w jego funkcjonowaniu,
  • zmiany w szpiku kostnym, który pełni de facto funkcję krwiotwórczą,
  • niewydolność krążenia.

Zmiany w układzie oddechowym:

  • stany zapalne błon śluzowych dróg oddechowych, zwłaszcza tchawicy i oskrzeli,
    • wystąpienie zwiększonej zapadalności na choroby dotyczące układu oddechowego, które wskutek stanów zapalnych powodują zmniejszoną na nie odporność,
  • nowotwory przeważnie krtani, tchawicy i jamy ustnej.

Zmiany w układzie wydalniczym:

  • niewydolność nerek,
    • stany zapalne stawów pojawiające się jako skutek zbyt wysokiego stężenia we krwi kwasu moczowego.

Zmiany w układzie hormonalnym:

  • zaburzenie gospodarki hormonalnej,
  • feminizacja u mężczyzn i maskulinizacja u kobiet,
  • bezpłodność.

Pozostałe zmiany organizmu:

  • ogólne osłabienie,
  • spadek wagi ciała,
  • żółtaczka,
  • obecność płynu w jamie brzusznej,
  • żylaki przełyku,
  • przebarwienie skóry,
  • pojawienie się zmian naczyniowych, zwłaszcza na skórze twarzy,
  • zapalenie spojówek,
  • niedobór w organizmie witamin oraz makro - i mikroelementów,
  • zaburzenia widzenia,
  • szkorbut,
  • tendencja do pojawiania się krwotoków,
  • zmniejszona krzepliwość krwi,
  • obniżenie sprawności intelektualnej.

Osoby pijące bardzo często stają się ofiarami wypadków śmiertelnych, jednakże jeszcze więcej takich wypadków jest spowodowanych właśnie przez osoby prowadzące pojazd po pijanemu. Również częściej w tej grupie patologii społecznej dochodzi do popełniania samobójstw. W związku z tak rozległymi i poważnymi zmianami w organizmie, które powstają na skutek "picia", alkoholicy żyją znacznie krócej, nawet o dwadzieścia lat. Alkohol piją i kobiety i mężczyźni, jednakże tych drugich jest po pierwsze więcej, a po drugie spożywają alkohol na ogół w większych ilościach niż kobiety, co powoduje, że ta płeć charakteryzuje się większą umieralnością. Oprócz różnego rodzaju wypadków zwłaszcza drogowych alkoholicy dopuszczają się równie często, różnego rodzaju przestępstw, powodują rozpad rodziny, dają złe wzorce, nie mówiąc już o tym, że są zdegradowani zawodowo. Te wszystkie czynniki powodują, że oprócz znaczenia zdrowotnego alkoholizm ma również szeroki oddźwięk społeczny. Jest nałogiem, więc jego leczenie jest bardzo trudne, ale jest ono tym skuteczniejsze im zostanie rozpoczęte we wcześniejszej fazie alkoholizmu.

Objawy uzależnienia od alkoholu oraz jego przebieg

Pierwsza faza to nadmierne spożywanie alkoholu, kiedy to pijący nie jest jeszcze alkoholikiem i nie zdaje sobie sprawy, że jest do tego na najlepszej drodze. Alkohol nie jest jeszcze wtedy najważniejszy, ale zaczyna wpływać na to, co pijąca go osoba robi, na jej plany i zainteresowania. W momencie, gdy pijący odczuwa po spożyciu alkoholu ulgę, to można już mówić o początkach alkoholizmu. Jednakże to poczucie ulgi jest złudne, gdyż wraz z coraz większą ilością spożywanych alkoholi, trzeba pić jeszcze więcej, aby to ulgę odczuć. Następnie pojawia się zjawisko polegające na tym, że w momentach trzeźwości, osoba ta nie pamięta, co się działo, co robiła, gdy była nietrzeźwa, czyli pijana. Pijący praktycznie nie myśli o niczym innym, tylko a alkoholu. Są to tzw. zwiastuny uzależnienia. Sam pijący orientuje się, że jest uzależniony i że bez alkoholu po prostu nie byłby sobie w stanie z niczym poradzić. Jest mu z tego powodu wstyd. I słusznie!. Chociaż odczuwanie przez niego wstydu nie przynosi ze sobą żadnych pozytywnych zmian, a wręcz przeciwnie. Pijący unika otwartych rozmów o swoim problemie, o alkoholu, spożywa go w odosobnieniu, robiąc z tego tajemnicę. W końcu alkoholizm osiąga moment, w którym pijący, swojego picia nie jest w stanie kontrolować. Okres ten nazywany jest momentem kryzysowym. Nie może swojego nałogu kontrolować, więc nie może też przestać pić, a więc spożywa alkohol nie przerwanie, najczęściej aż do chwili, gdy wystąpią u niego jakieś powikłania. Ze strony społecznej w związku z zamknięciem się w sobie, odczuwaniem wstydu z picia, niechęcią do rozmów o problemie i z piciem w tajemnicy wszystkie kontakty pijącego, jakie utrzymywał do czasu, gdy nie zaczął nałogowego picia, czy to rodzinne, towarzyskie, czy zawodowe zostają na ogół zerwane. Prawie zawsze początkowo zdegradowany zawodowo staje się bezrobotnym z brakiem źródła dochodu i tym samym środków do utrzymania. Alkoholik nie upatruje przyczyny picia w samym sobie, albo zdaje sobie sprawę, że sam jest za wszystko odpowiedzialny, ale wtedy stara się to ukryć i za swoje pijaństwo oskarża innych. Każda inna osoba od niego jest lepsza, o to by ją oskarżyć: to prze nią miał zły okres, to przez nią zaczął pić, a więc i przez nią stracił prace i teraz, też prze nią nie pozostaje mu nic innego, jak tylko pić. Zachowując się przy tym w sposób agresywny staje się w oczach innych osobą potępioną, niewdzięczna, takim biednym nieumiejącym sobie poradzić z życiem człowiekiem. W momencie, kiedy alkoholik pije non stop, zaczyna dzień od picia, i na nim dzień swój kończy to jest to już uzależnienie przewlekłe. Czasami pijący z braku środków finansowych sięgają po alternatywne dla nich trunki alkohole jak na przykład denaturat, ale zdarza się też, że wypijają perfumy produkowane na spirytusie, bądź krople nasercowe. Jest to już jakby ostatnia faza uzależnienia od alkoholu, która tylko, albo jeszcze, z biegiem czasu może ulec pogłębianiu. Alkoholik jest już wtedy całkowicie wyniszczona osobą, cierpiącą na: ze strony zdrowotnej marskość wątroby, nieżyt żołądka, zapalenie mięśni i nerwów oraz w znacznym stopniu na obniżoną odporność organizmu. Ze strony psychicznej występują u niego różnego rodzaju zaburzenia objawiające się otępieniem, majaczeniem, mogą wystąpić także halucynacje oraz encefalopatia, zwana w tym przypadku encefalopatią alkoholową. Wskutek nie odczuwania przez taką osobę pierwotnych potrzeb człowieka, jak potrzeby miłości, kontaktu z innymi osobami, bliskości, przyjaźni itp., gdyż najważniejszą i praktycznie jedyną potrzebą jest: alkohol, jego zasady etyczne i moralne pozostawiają wiele do życzenia. Nie rzadko zdarza się, że alkoholicy stają się drobnymi przestępcami (kradną, by później to, co ukradli sprzedać i kupić za te pieniądze alkohol) i wchodzą w różnego rodzaju konflikty z prawem. Stają się osobami bezdomnymi, żebrakami i włóczęgami. Przez ogół społeczeństwa osoby takie określane są jako margines społeczny. Reasumując można wyróżnić cztery fazy uzależnienia od alkoholu. Pierwszą można określić, jako "picie dla towarzystwa", w czasie trwania, której picie alkoholu doprowadza do odczuwania przyjemności, ale jednocześnie powoduje, że u takiej osoby wzrasta tolerancja na trunki alkoholowe, a także wzrasta ochota do ich spożywania. Fazą drugą jest faza, którą można określić, jako ostrzegawczą, bądź alarmującą, gdyż sygnalizuje ona, że jeśli osoba nie poprzestanie na swoich zwyczajach picia alkoholu zostanie od niego uzależniona. W tej fazie osoba szuka okazji, aby można się było napić, a każda okazja jest dla niego dobra. Inicjuje spotkania alkoholowe, wypijanie następnych kolejek, czy zachęca do wypicia następnej "flaszki'. Po spożyciu alkoholu poprawie ulega oczywiście jego samopoczucie, przez co staje się tzw. "duszą towarzystwa. Zaczyna pić bezokazyjnie, aby uwolnić, się od napięć, stresów i nękających go problemów, aby doznać tego wspaniałego uczucia ulgi. Często jego picie kończy się tzw. "urwanym filmem", a ponadto zaczyna starać się pić sam, w ukryciu. W kolejnej, trzeciej fazie - krytycznej, pojawiają się u niego wyrzuty sumienia i wstyd, czyli dla odmiany kac moralny. Popada w konflikty małżeńskie i nie tylko, nie wspominając o zupełnym odsunięciu się do rodziny. Nieobecność w pracy spowodowaną przez picie oraz samo picie próbuje usprawiedliwiać licznie nadarzającymi się okazjami. Odżywia się "byle jak", nieregularnie i wcale o to nie dba, nie dba również o swój wygląd zewnętrzny, estetykę ubioru. Czyste ubranie wcale nie jest ważne, ważne, byleby miał, co wypić. Rozpoczyna ciągi bezustannego picia, przerywane okresami trzeźwości, które dają mu poczucie silnej woli, to znaczy w jego mniemaniu, że może pić cały czas, bo jak będzie chciał to sam przerwie. Czuje się już wtedy bezradny i dostrzega beznadziejność swojej sytuacji. Stara się nawet składać nic nie dające przysięgi, że przestanie pić, że pójdzie się leczyć, że wszystko wróci do normy i że już przenigdy nie sięgnie po alkohol. Ostatnia faza to inaczej faza przewlekła lub chroniczna. Cały czas pije najlepiej od rana, żeby "lepiej" zacząć dzień. Faza ta charakteryzuje się okresami długotrwałego pozostawiania w stanie zamroczenia alkoholowego spadkiem tolerancji na trunki alkoholowe, zupełną degradacją zawodową, zdrowotną i społeczną, pojawianiem się u uzależnionego psychoz, oraz skrajnym wyczerpaniem jego organizmu. Konkludując: istotą uzależnienia jest, że człowiek dokładnie widzi, jakie to uzależnienie przynosi szkody, ale pomimo tego nadal go spożywa alkohol, a w momencie, gdy sam chce zaprzestać, zazwyczaj mu się to nie udaje.

Niedopuszczalne jest spożywanie alkoholu przez kobiety będące w ciąży. Są one odpowiedzialne nie tylko za siebie, ale również za swoje nienarodzone jeszcze dziecko. Alkohol znajdujący się w krwi matki znajduje się również w krwi płodu. Bardzo często u matek nadużywających alkoholu dochodzi do poronień i porodów przed dziewiątym miesiącem ciąży. Dzieci matek, które w czasie ciąży piły, charakteryzują się bardzo małą waga urodzeniową, często występują u nich wady serca oraz schorzenia stawów i kości. Występują u ich również deformacje twarzy oraz upośledzenia psychiczne.

Psychika osoby uzależnionej od alkoholu

Z medycznej strony widzenia funkcjonowanie osoby nadużywającej alkoholu zostało opisane. Istnieją natomiast zasadnicze różnice w porównaniu z psychologicznym punktem widzenia. Psychika alkoholików jest autodestrukcyjna. Autodestrukcyjność objawia się niskim poczuciem własnej wartości, a tym samym negatywnym obrazem własnej osoby, doprowadza również do samobójczych myśli. Schematy, jakie zachodzą między ludźmi są destrukcyjne to znaczy, że alkoholicy w stosunku do innych osób są zazwyczaj nastawieni agresywnie, izolują się od nich, są podejrzliwi i nikogo nie darzą zaufaniem. Można powiedzieć, że alkoholik staje się jednostką aspołeczną. Dochodzi u niego do upadku systemu wartości, gdyż pojawia się zwątpienie, nihilizm oraz nie posiada on odpowiedniej wizji życia i jakichkolwiek planów na przyszłość, które nie byłyby związane z piciem, bo nie wierzy w wartości pozytywne i to, że mogłyby one zostać zrealizowane.

Dlaczego alkohol?

Ludzie piją alkohol z różnych powodów. Ogólnie ujmując, można stwierdzić, że piją go by uzyskać szybko pewne efekty. Efektami tymi mogą być zmiany zachowania, zmiany stanu świadomości, czy doprowadzenie do pojawienia się pewnych stanów o podłożu emocjonalnym. To z kolei może być wynikiem wielu rzeczy, które się dzieją lub, które się wydarzyły kiedyś w życiu danej osoby. Może to być śmierć bliskiej osoby, wypadek, jakieś traumatyczne przeżycie, z którym ta osoba nie jest sobie w stanie poradzić, konflikty z prawem, kłótnie domowe, rękoczyny wśród rodziny, znęcanie się fizyczne, emocjonalne i psychiczne. Wpływ na rozpoczęcie nałogowego picia alkoholu ma również środowisko, w którym dana osoba została wychowana. Natomiast uzależnienie od napojów alkoholowych wspomagają takie czynniki jak: łatwość dostępu alkoholu, czy tzw. "przymus picia". Przymus picia jest powszechnie obserwowany na imprezach okazjonalnych, jak wesela, czy imieniny, gdzie po prostu "wypada" się napić lub w gronie przyjaciół "jak to? ze mną się nie napijesz?! no...jednego". Po jednym jest drugi, trzeci i czwarty... Jeśli osoba nie jest asertywna, nie potrafi odmówić, no to oczywiście zaczyna pić.

Bardzo niebezpiecznym zjawiskiem jest spożywanie alkoholu przez dzieci. Niestety statystyki są zatrważające, jeśli chodzi o używanie alkoholu przez nieletnich, zwłaszcza, że problem ten zaczyna dotykać coraz młodsze grupy wiekowe. Po alkohol sięgają dwunasto - i dziesięciolatki, a zdarza się również, że popijają go dzieci w wieku lat ośmiu. Dlaczego dzieci sięgają po alkohol? Ponieważ picie alkoholu jest dla nich atrakcyjne, a skoro robią to dorośli to nie jest to niczym złym. Dzieci nie mają zahamowań, a alkohol powoduje u nich silniejsze efekty niż w przypadku osób dorosłych. Czują się bardziej atrakcyjni w grupie równolatków, tacy bardziej dorośli, odczuwają wyluzowanie, a ich humor i samopoczucie ulegają zdecydowanej poprawie. Czynnikiem sprawczym są również reklamy alkoholu oglądane w telewizji, bądź wzorce, jakie dają im ich idole np. zespoły muzyczne, sportowcy itp. Do sięgnięcia po alkohol może również przyczynić się presja ze strony rówieśników, którzy uważają, że jest to normalne, a dziecko ma poczucie, że wszyscy to robią i chcąc być takim jak inni również zaczyna pić. Ponadto wrodzona ciekawość dziecka, chęć by zobaczyć jak to jest, skłania go do sięgnięcia po alkohol. Wspomagane jest to dodatkowo dostępnością alkoholu, nawet dla dzieci, gdyż niektórzy sprzedawcy kierowani chęcią zysku, a nie dobrem społecznym i nie przestrzegający prawa sprzedają alkohol nieletnim.

Leczenie

Najlepsze rezultaty przynosi uczestnictwo w programie dwunastu kroków, prowadzonym przez grupy samopomocy Anonimowych Alkoholików. Jednak, aby osoba nadużywająca alkoholu mogła uczestniczyć w tym programie musi po pierwsze naprawdę chcieć przestać pić, a po drugie musi uznać, że jest alkoholikiem, (jeśli nie uważa, że jest alkoholikiem to, po co po miałaby brać udział w takim programie, nie przyniosły on wtedy efektów). Musi, zatem wyjść z błędnego koła zaprzeczeń, iż nie jest alkoholikiem i przestać za swoje pijaństwo obwiniać kogokolwiek z wyjątkiem siebie samego. Musi również pogodzić się z faktem, że potrzebuje w swoim uzależnieniu pomocy z zewnątrz, że sama nie da sobie z tym rady. Główne założenie programu dwunastu kroków złożone jest ze spójnych ze sobą trzech celi. Pierwszy to osiągnięcie trzeźwości, drugi to pomaganie innym osobom uzależnionym w jej osiągnięciu, i trzeci - jej utrzymanie. Program ten składa się z dwunastu etapów nazwanych krokami, gdzie do następnego etapu przechodzi się po "zaliczeniu" etapu poprzedniego. Żadnego etapu pominąć nie wolno, gdyż wtedy leczenie takie nie przyniesie pożądanych rezultatów. To "zaliczanie" kroków nie opiera się na zrobieniu czegoś tam, czy wykonaniu jakiejś tam czynności, byleby to mieć za sobą, jest to ciężka praca, którą musi wykonać sama osoba uzależniona. Najpierw alkoholicy przyznają się do tego, że nad swoim życiem nie panują, że kieruje nimi alkohol, wobec którego są bezsilni. Następnie muszą uwierzyć, że zdrowie może im przywrócić siła, która jest od nich większa i potężniejsza i zawierzają swoją wolę i życie jakkolwiek pojmowanemu Bogu. Kolejny etap to obrachunek moralny, który alkoholicy muszą zrobić w oparciu o szczerość i dokładność, a następnie wyznać popełnione przez siebie błędy sobie samemu, Bogu oraz drugiej osobie. Kolejnym krokiem jest gotowość, aby Bóg oczyścił ich z wad, i aby usunął ich "braki". Następnie w celu zadość uczynienia uzależnienii muszą sporządzić listę pokrzywdzonych przez siebie osób, a następnie zrobić to, to znaczy zadość uczynić tym osobom krzywdy. Kolejnym krokiem jest przyznawanie się do popełnianych błędów. Przedostatni krok to modlitwa, medytacja i dążenie do poczucia więzi z Bogiem, by w ostatnim dwunastym kroku "przebudzić się" duchowo.

Istnieje bardzo wiele innych terapii. Na przykład behawioralna - poznawcza koncepcja zapobiegania nawrotom picia, odnosi się do zjawiska równie groźnego jak samo uzależnienie. Ponowne sięganie po alkohol i nadużywanie go prowadzi do jeszcze bardziej destrukcyjnych zmian, zwłaszcza w psychice człowieka, bo pokazuje to, że efekty, które zostały wypracowane w tak ciężki sposób zostały zmarnowane. Koncepcja ta zakłada, że wszelakiego rodzaju nałogi, są czynnościami wyuczonymi, które uzależniony robi nawykowo, dlatego też według tej koncepcji mogą te nawyki zostać zmienione, poprzez nowe procedury uczenia. Głównym celem terapii opierającej się na behawioralno - poznawczej koncepcji jest nauczenie osoby, która kiedyś była uzależniona od alkoholu, sposobu kontrolowania siebie, w taki sposób, aby te pozytywne zmiany, jakie zaszły w jego życiu poprzez wytrzeźwienie nie przepadły i aby mógł on stale pozostawać w stanie alkoholowej abstynencji. Taka osoba, czyli w zasadzie pacjent zostaje podniesiony do rangi współterapety, czyli osoby, która wraz z lekarzem - terapeutą przeprowadza kontrolę nad postępami i która jest również odpowiedzialna za stałe utrzymywanie tych pozytywnych zmian, które są konsekwencją zaprzestania spożywania alkoholu. Terapia ta swoim programem również obejmuje zwiększenie zaradczości u takiej osoby, aby przy pierwszym lepszym konflikcie, przy odczuwaniu stresu nie sięgała znowu po alkohol, ale aby umiała takim sytuacjom zaradzić, a nie od nich uciekać. Również pokazuje jak unikać, czynników, które mogłyby spowodować nawrót nałogu, czyli wszelakiego rodzaju związanych z alkoholem pokus. Pacjent jako nowych nawyków uczy się myślenia w sposób alternatywny i zróżnicowany, a nie jednostronny, oraz potrafi rozpoznać sygnały, które mogą świadczyć, że nałóg może powrócić, oraz odpowiednio w takiej sytuacji zareagować.

Leczenie alkoholików przeprowadzane jest w poradniach, oddziałach i zakładach odwykowych. Największym problemem jest dla uzależnionych nie tyle samo leczenie, ale niechęć do jego podjęcia. Dzięki trzeźwieniu możliwe staje się odbudowanie sowich stosunków z rodziną, kontaktów interpersonalnych z przyjaciółmi i znajomymi, także odbudowanie swojego systemu wartości. Zanika poczucie beznadziejności, a osoby, które wyzdrowiały znów wierzą, że mogą w życiu coś osiągnąć. Ale dopiero po wytrzeźwieniu są w stanie zrozumieć, jaką przez cały czas "picia" role w ich życiu odgrywał alkohol.

W przypadku alkoholu bardzo często dochodzi do zjawiska zwanego współuzależnieniem. Współuzależnieni to najczęściej osoby najczęściej z najbliższego otoczenia chorego, przeważnie współmałżonkowie i dzieci. Nie mogą oni sobie poradzić z nałogiem bliskiej im osoby. A więc kupują mu (oczywiście niechętnie, ale gdy już nie może wytrzymać, "mimo wszystko", by się nie "wykończył") alkohol, usprawiedliwiają go w pracy i przed rodziną, wstydzą się za niego przed sąsiadami i społeczeństwem. Odczuwają podobne stany, do tych, które są bliskie samemu uzależnionemu, a więc są współuzależnieni. Dla takich osób również istnieją tzw. grupy samopomocy. W przypadku żon alkoholików jest to Alanon, a w przypadku dzieci, których rodzice są uzależnieni od alkoholu - Alateen. Widać, zatem jak niebezpieczne, nie tylko dla samego pijąceho jest spożywanie alkoholu.

Przed sięgnięciem po alkohol zapytaj się: czy warto?