W tym artykule dowiesz się:

CTRL+C, CTRL+V, CTRL+X 

Któż z nas nie zna małych symboli nożyczek i karteczek, które pojawiają się po kliknięciu prawym przyciskiem myszy! CTRL+C (kopiuj) oraz CTRL+V (wklej) to jedne z najpopularniejszych skrótów na klawiaturze komputerowej. Pierwszy z nich pozwala skopiować do schowka zaznaczony ciąg znaków, a drugi wkleić je w wybrane okno. Ich bratem jest skrót CTRL+X (wytnij), który pozwala wyciąć dany tekst lub grafikę, a bliskim krewnym – opcja „znajdź i zamień”.

„Schowek”, „wklej”, „wytnij”… Na co dzień zwykli użytkownicy komputerów przyjmują niektóre sformułowania i funkcje jako oczywistość. Nie wyobrażają sobie bez nich codziennego funkcjonowania. Bez nich wiele procesów, wykonywanych na co dzień w biurach, szkołach i domach, nie byłoby możliwe – lub trwało o wiele dłużej. Te polecenia są obecnie stosowane we wszystkich systemach operacyjnych. Tymczasem komputery nie zawsze były tak łatwe w użytkowaniu. 

Jeszcze 40 lat temu obsługa komputera wymagała znajomości ciągu skomplikowanych komend. Uproszczenie ich było punktem zwrotnym w rozwoju nowoczesnych technologii i pozwoliło tym urządzeniom trafić do niemal każdego domu, by wyręczyć w pracy wiele osób, a innym ułatwić zabawę. Jednym z ludzi, którzy przyczynili się do ułatwienia obsługi tego sprzętu, był właśnie Larry Tesler – twórca m.in. poleceń „kopiuj, wklej”.

Czytaj także: Kamizelka kuloodporna. Czy wiedziałeś, że wynaleźli ją Polacy?

Larry Tesler – życiorys wizjonera komputerowego

Lawrence (Larry) Gordon Tesler urodził się w 1945 r. w Nowym Jorku. Studiował informatykę na Uniwersytecie Stanforda. 

Od zawsze fascynowały go badania nad sztuczną inteligencją. Warto wspomnieć, że w latach 70. XX wcale nie był to jeszcze tak popularny temat. Tesler zgłębiał więc tajniki interakcji człowiek-komputer już wtedy, gdy mało kto to robił. Jego sukcesy na tym polu sprawiły, że szybko docenił go jeden z największych graczy na rynku komputerów – Xerox. 

1080px-Larry_Tesler_Smiles_at_Whisper
Larry Tesler – twórca funkcji „kopiuj, wklej”/Wikipedia

Misją Teslera było uczynienie obsługi komputerów łatwą i intuicyjną dla zwykłych użytkowników. Tesler był ogromnym fanem spójności działań we wszystkich aplikacjach systemu operacyjnego. Takie podejście do projektowania interfejsu użytkownika nazywał modeless computing – dzięki niemu osoba korzystająca z programów nie musiała przełączać komputera między trybami. Z takiego podejścia korzystają obecnie najpopularniejsze systemy operacyjne, czyli Windows i MacOS Apple. 

Co to oznacza w praktyce? Przykładowo: po otwarciu dowolnego edytora tekstu użytkownik może po prostu zacząć wprowadzać pożądane znaki z klawiatury, dzięki czemu pojawiają się one w oknie. To nie zawsze było tak oczywiste – pisanie na klawiaturze przez długi czas było także sposobem na wprowadzanie komend (a nie jedynie do pisania w okienku), co wymagało przestawiania tzw. trybów. Co ciekawe, wciąż istnieją programy, które wykorzystują tryby w codziennej pracy, np. Photoshop.

Czytaj także: Klatka dla dziecka, klimatyzowana kosiarka. Oto najdziwniejsze wynalazki świata

Droga zawodowa Teslera

W 1973 r. Tesler dołączył do Xerox’s Palo Alto Research Center (PARC) – słynnego projektu, którego celem było stworzenie graficznego interfejsu użytkownika oraz komunikacji człowieka z komputerem za pomocą myszki. To właśnie tam rozwijał komendy „wytnij, kopiuj, wklej”. 

Częstym bywalcem w PARC był także sam Steve Jobs. W 1980 r. zaowocowało to współpracą Teslera i Jobsa, która trwała aż 17 lat. Tesler rozpoczął pracę w Apple, gdzie rozwijał produkty takie jak Macintosh, QuickTime, Lisa i Newton tablet. 

To właśnie tam polecenia „wytnij, kopiuj, wklej” zostały po raz pierwszy zintegrowane z oprogramowaniem Apple – na komputerze Lisa w 1983 r. Miał je także oryginalny Macintosh, który wszedł na rynek w 1984 r.

Tessler w 1993 r. objął w Apple posadę głównego inżyniera i sprawował ją do 1997 r. Po odejściu z Apple pracował dla powstałego jeszcze w Apple małego start-upu Stagecas, który tworzył oprogramowanie edukacyjne. Zajmował też różne posady w firmach będących światowymi liderami z branży technologicznej – w Amazonie był wicedyrektorem inżynierii, a potem wicedyrektorem doświadczeń zakupowych. Tam rozwijał swoją pasję projektowania interfejsu wygodnego dla użytkownika. Z kolei od 2005 r. w Yahoo! piastował stanowisko wicedyrektora User Experience and Design. Od 2008 r. pracował także dla popularnego przedsiębiorstwa zajmującego się genetyką – 23andMe. Po odejściu z 23andMe skupiał się na pracy jako konsultant.

Larry Tessler zmarł 19 lutego 2020 r. w wieku 74 lat. Na wieść o śmierci wizjonera wagę jego dorobku podkreśliły m.in. Muzeum Historii Komputerów Doliny Krzemowej, MIT Computer Science and Artificial Intelligence Laboratory oraz Xerox – firma, w której niemal 50 lat wcześniej zaczynał realizować swoją misję.

Czytaj także: Eksperymenty myślowe. Tę metodę stosował Albert Einstein

Jak powstała funkcja Ctrl+C, Ctrl+V?

Terminy „wytnij” i „wklej” mają pochodzenie jeszcze z czasów ręcznej edycji rękopisów. Wtedy oznaczało to dosłowne wycinanie nożyczkami całych akapitów i wklejanie ich na inną stronę. Rozwiązanie to było popularne jeszcze w latach 80. XX wieku. Wraz z większą dostępnością kserokopiarek taka edycja dokumentów stała się łatwiejsza, jednak na prawdziwą rewolucję trzeba było jeszcze poczekać.

Jak widać, Larry Tesler nie wymyślił samej koncepcji wycinania i wklejania fragmentu tekstu. Nie można mu jednak odmówić miana twórcy tych funkcji – to on wpadł na intuicyjne nazwy tych poleceń oraz wymyślił skróty klawiaturowe. Dzięki temu polecenia stały się proste i uniwersalne. Sam Tesler był z tego bardzo dumny. Nic dziwnego – prawdopodobnie użytkownicy będą korzystać z jego wynalazku tak długo, jak długo będą istnieć klawiatury.

Kiedy następnym razem podczas korzystania z komputera twoje palce wybiorą CTRL+C i CTRL+V, pomyśl ciepło o człowieku, dzięki któremu korzystanie z tej komendy stało się takie proste!

 

RAPORT MATURA 2022

Aktualności, arkusze i rozwiązania – Matura 2022

Matura 2022 z Brykiem

Podróż w czasie. Tak kiedyś wyglądały matury w Polsce