Na wstępie pragnę wyjaśnić znaczenie słowa demokracja. Oznacza ono władzę ludu, ogółu mieszkańców, społeczeństwa. Stanowi ona jeden z modeli ustrojowych, który zakłada, że władzę sprawują wszyscy ludzie na zasadzie woli większości spośród nich. Każdy dorosły obywatel posiada swobody oraz prawa do uczestnictwa w życiu politycznym.

Za kolebkę demokracji uznawane są starożytne Ateny. Mieszkańcy tego ówczesnego miasta - państwa stworzyli reguły tzw. demokracji bezpośredniej. Zbierali się na agorze (rynku) w celu omawiania ważnych spraw o charakterze politycznym. Wszystkie decyzje podejmowali na podstawie wyników głosowań. Ateńczycy wybierali urzędników na swoich przedstawicieli upoważnionych do sprawowania władzy w ich imieniu i tym samym dbania o ich interesy.

Mimo, że w XVI wieku nasz kraj był monarchią to funkcjonowała w nim z powodzeniem specyficzna odmiana demokracji. Król nie mógł podjąć żadnej istotniejszej decyzji bez wyrażenia zgody przez szlachtę, której reprezentanci systematycznie spotykali się na sejmikach. Za kolejny przejaw demokracji można uznać także wprowadzenie po czasach panowania dynastii Jagiellonów wyboru władcy na zasadach tzw. "wolnej elekcji", czyli zwyczajnie w drodze powszechnych wyborów, których prawo uczestnictwa posiadał niemal każdy szlachcic. Nowy król był zobowiązany do respektowania pewnych zasad. W ten sposób narodziła się w Polsce tzw. demokracja szlachecka. Nazwa wzięła się stąd, że tylko i wyłącznie spośród społeczeństwa przedstawiciele szlachty posiadali czynne i bierne prawo wyborcze. Mieszczaniechłopi nie mieli nic do powiedzenia. Stan ten stopniowo zaczął ulegać zmianom od końca XVIII wieku, gdy uchwalono Konstytucję 3 - ego maja.

Po zakończeniu Drugiej Wojny Światowej nasz kraj znalazł się w orbicie wpływów ZSRR. Nie pozostawiono nam wyboru, musieliśmy przyjąć jako ustrój państwa socjalizm. Stanowił on koncepcję społeczeństwa, w którym niemal nie istnieje własność prywatna, wszystko jest wspólne a alokacja dóbr odbywa się na zasadzie "każdemu po równo".

Dopiero w roku 1989 udało się w Polsce zmienić ustrój, uwolnić od nadzoru Związku Radzieckiego i uzyskać pełną suwerenność.

Obecnie Polska jest krajem rozwijającym się. Daleko nam jednak do państw wysoko rozwiniętych np. tj. USA, Niemcy, Japonia itp. Jednak jeśli uwzględnimy fakt, że nasza demokracja jest stosunkowo młoda to zdecydowanie zmienia postać rzeczy i dobrze rokuje na nadchodzącą przyszłość.

W państwach demokratycznych każdy obywatel spełniający określone kryteria posiada czynne i bierne prawo wyborcze. W Rzeczpospolitej Polskiej mamy do czynienia z podziałem władzy na: ustawodawczą, sprawowaną przez Sejm, składający się z 460 Posłów oraz Senat, składający się ze stu Senatorów, sądowniczą, sprawowaną przez sądy i trybunały a także wykonawczą, sprawowaną przez Prezydenta RP oraz Radę Ministrów. Aktualnie najwyższym aktem prawnym w Polsce jest Konstytucja z dnia 2 kwietnia 1997 roku, która gwarantuje m.in.: wolność słowa oraz równość wszystkich obywateli. Nie ma podziału na stany, jednak dysproporcje społeczne są ogromne i nadal się pogłębiają. Wynikają one ze zróżnicowanego poziomu dochodów i zamożności ludzi.

W naszym kraju mamy niestety nadal do czynienia z przypadkami nieprzestrzegania praw człowieka, korupcją oraz oszustwami ekonomicznymi. Takie zjawiska są u nas bardziej powszechne niż w państwach wysoko rozwiniętych. Stopniowo czynimy jednak postępy w tej dziedzinie i niwelujemy dysproporcje w stosunku do zachodu. Warto także przypomnieć, że jeszcze 17 lat temu władza nie respektowała praw człowieka.

Dowodem na liczne przypadki naruszani praw człowieka przez organy administracji publicznej jak również inne instytucje państwowe jest liczba wniosków kierowanych do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z siedzibą w Strasburgu. Polacy znajdują się pod tym względem na trzecim miejscu w statystykach.

Najpowszechniejsze przypadki naruszania praw człowieka przez instytucje w naszym kraju to nieprawidłowy sposób działania wymiaru sprawiedliwości, a w szczególności przeciąganie się w nieskończoność postępowań sądowych. Jest to przykład łamania prawa każdego obywatela do sprawiedliwego osądzenia.

Obywatele polscy natomiast najczęściej naruszają prawa człowieka m.in. poprzez: rasizm czy też antysemityzm. Jesteśmy wrogo nastawieni do Żydów oraz ludzi czarnoskórych. Powszechne są krzywdzące i nieprawdziwe stereotypy na temat innych nacji. Mimo tego, że Konstytucja gwarantuje poszanowanie ludzkiej godności, swobodę wyznania itd. to bardzo często zapisy te są "martwe" (nie funkcjonują) i mają niewiele wspólnego z rzeczywistością.

Polska dopiero kształtuje fundamenty demokracji. Stosunkowo od niedawna żyjemy w tym ustroju. Wiele pracy czeka kolejne ekipy rządzące, by w naszym kraju prawo było dobrze skonstruowane i skuteczne. Moim zdaniem potrzeba nam czasu i sporo wysiłku ale bez wątpienia poniesienie tego trudu przyniesie wymierne korzyści zarówno dla państwa, jak i jego obywateli.