Frankowie byli jednym z plemion germańskich, które najeżdżały i pustoszyły terytoria Imperium Rzymskiego. W 355 r. Frankom udało się na stałe osiedlić u ujścia Mozy do Morza Północnego, na obszarze rzymskiej prowincji Galii. Utrzymywali oni jednak kontakt ze swymi współplemieńcami, którzy nie przekroczyli granic Cesarstwa Rzymskiego i swoje siedziby mieli na prawym brzegu środkowego Renu. W ten sposób wyodrębniły się dwie grupy plemienne Franków: Frankowie Saliccy w Galii oraz Frankowie Rypuarscy na prawym brzegu Renu.

Początek zjednoczeniu plemion frankijskich dało małe państewko plemienne utworzone przez Meroweusza. W drugiej połowie V w. jeden z jego następców - Chlodwig - ostatecznie zjednoczył plemiona Franków i rozpoczął podbój Galii. W pierwszej kolejności łupem Chlodwiga padło państwo germańskich Alemanów. Aby uczynić Kościół sojusznikiem swoich podbojów Chlodwig przyjął chrzest w 496 r. Następnie podporządkował sobie państwo Wizygotów. Śmierć Chlodwiga w 511 r. nie zahamowała dalszych podbojów. Jego następcy zajęli Burgundię i Prowansję.

Państwo Franków było monarchia patrymonialną. Była to forma rządów, w której władca swobodnie rozporządzał podległym sobie krajem, uznając, że jest on jego prywatną własnością, ojcowizną, dziedzictwem jego rodu. Monarchia merowińska wyrosła na gruncie stosowanej wśród Franków demokracji wojennej. Najważniejsze decyzje w jej ramach podejmował wiec, w którym brali udział wszyscy mężczyźni zdolni do posiadania broni. Wiec miał również charakter przeglądu wojskowego i odbywał się co roku w marcu. Decydowano na nim o wojnie i pokoju, podziale łupów oraz o wyborze wodza, który w toku podbojów i umacniania swej władzy stał się królem.

W celu wynagrodzenia swoich urzędników i rycerzy król nadawał im w użytkowanie ziemię, z której czerpali oni dochody. Nadania te nazywano beneficjami (łac. beneficium - dobrodziejstwo). Również Kościół, będący właścicielem rozległych terytoriów oddawał je w użytkowanie w zamian za określone świadczenia. Nadania kościoła nazywano prekariami. W okresie merowińskim wykształciła się również instytucja komendacji. Komendacja była umową między ludźmi wolnymi, na podstawie której człowiek słaby, potrzebujący pomocy materialnej lub opieki (wasal) zobowiązywał się dobrowolnie pełnić różnorodną służbę u potężniejszego partnera (seniora). W zamian za to senior zapewniał mu opiekę i pomoc materialną. Beneficja, prekaria i komendacją złożyły się na genezę ustroju lennego.

Po śmierci Chlodiwga państwo Franków ulegało ciągłym podziałom w ramach dynastii merowińskiej. Jej przedstawiciele rządzili w różnych dzielnicach. Z czasem wyodrębniły się trzy bardziej trwałe królestwa dzielnicowe: na zachodzie Neustria, na wschodzie Austrazja i na południu Burgundia. Wśród Merowingów brakowało samodzielnych i niezależnych jednostek, które potrafiłyby unieść ciężar odpowiedzialności za państwo. Dlatego też przedstawiciele tej dynastii tracili swoją pozycję na rzecz majordomów - najwyższych urzędników dworskich, którzy zaczęli przejmować realną władzę w poszczególnych dzielnicach. W 656 r. Grimoald, majordom Austrazji, podjął próbę obalenia Merowingów, pragnąc osadzić na tronie własnego syna. Zamach nie powiódł się, a Grimoald został uśmiercony. Pod koniec VII w. kolejnemu z majordomów - Pepinowi z Heristalu udało się zjednoczyć rozbite państwo Franków. Władzę po nim objął jego syn Karol Młot. Zarówno Pepin z Heristalu jak i Karol Młot, pamiętając los Grimoalda utrzymywali marionetkowych władców merowińskich, samodzielnie sprawując rzeczywistą władze w państwie Franków. Od imienia Karola kształtująca się nowa dynastia majordomów, a potem królów frankijskich przyjęła nazwę Karolingów. W 732 r. Karol Młot pokonał pod Poitiers Arabów, którzy po opanowaniu Hiszpanii kontynuowali swoją ekspansję w głąb Galii. W ten sposób znacznie przyczynił się do powstrzymania ekspansji arabskiej w głąb Europy, którą ostatecznie zastopował później Karol Wielki.

Przed swoją śmiercią Karol Młot podzielił władzę w państwie między synów. Jednakże dość szybko rywalizację z bratem wygrał Pepin Krótki i stanął na czele państwa Franków. Pepin Krótki zdecydował się na obalenie marionetkowych Merowingów i przyjęcie tytułu królewskiego. Jego sojusznikiem w realizacji tego planu miał być papież i autorytet Kościoła. Papież Zachariasz potrzebował w tym okresie zbrojnej pomocy przeciwko germańskiemu plemieniu Longobardów, które zagrażało Rzymowi. Pepin Krótki wydawał się idealnym sojusznikiem, ponieważ jego stosunki z Kościołem w Galii były poprawne i co ważniejsze nie wykazywał bezpośredniego zainteresowania Italią. Pepin Krótki wysłał poselstwo do papieża Zachariasza zadając mu z pozoru ogólne pytanie, czy tron powinien należeć do nominalnych królów nie posiadających władzy, czy też do tego, kto tę władze rzeczywiście sprawuje. Zachariasz rozstrzygnął tę kwestię na korzyść Pepina Krótkiego, który w 751 r. wykorzystując orzeczenia papieża i podpierając się jego autorytetem obalił dynastię Merowingów i sam został królem Franków. Ostatni król merowiński Childeryk III, został ostrzyżony (długie włosy były wśród Merowingów symbolem władzy i przynależności do dynastii) i zesłany do klasztoru.

Na przełomie roku 753/754 nowy papież Stefan III przybył do Gali prosić Pepina Krótkiego o pomoc przeciwko Longobardom. Przy okazji tej wizyty Pepin Krótki uzyskał papieską sakrę dla rządów Karolingów. Papież obłożył klątwą wszystkich, którzy wystąpiliby przeciwko ich władzy lub popierali starania o koronę kogoś spoza dynastii karolińskiej - zapewniło to Karolingom dziedziczność tronu. W 754 r. Pepin Krótki ruszył na wyprawę do Italii przeciwko Longobardom. Pokonał ich, a odebrane im ziemie byłego Egzarchatu Rawenn przekazał w 755 r. we władanie papieżowi jako ojcowiznę św. Piotra. W te sposób doszło do powstania Państwa Kościelnego.

Pepin Krótki zmarł w 768 r. Przedtem jednak podzielił państwo między dwóch synów Karola i Karolmana. Ostatecznie władzę przejął starszy z braci - Karol zwany Wielkim, po przedwczesnej śmierci Karolmana. Tymczasem Longobardowie po wzmocnieniu swojego państwa ponownie zaczęli zagrażać papiestwu. W latach 773 - 774 Karol przeprowadził zwycięską wyprawę przeciwko nim. Rozbił ich państwo włączając jego tereny do swoich posiadłości i aby osłodzić aneksje mieszkańcom podbitego kraju w 774 r. ogłosił się królem Longobardów. Ich władca - Dezyderiusz został zwyciężony pod Pawią i zesłany do klasztoru. Kolejnym przeciwnikiem Karola Wielkiego było germańskie plemię Sasów. Sasi ze względu na ich liczne najazdy byli utrapieniem dla wschodniej granicy państwa Karola. Pierwszą wyprawę przeciwko nim Karol przeprowadził w 772 r. W związku z tym, że pojedyncze, odwetowe wyprawy Karola nie przyniosły żadnych trwałych rezultatów w 779 r. rozpoczął on systematyczny podbój Saksonii i jej brutalną chrystianizację. Ostatecznie w 804 r. Saksonia uznała zwierzchność Karola Wielkiego. W toku walk z Sasami doszło do kontaktów pomiędzy państwem Franków, a Słowianami Połabskimi. Część z plemion słowiańskich poparła Karola w walce z Sasami, część wystąpiła przeciwko Frankom. Plemiona wrogie Frankom zostały jednak pokonane i zmuszone do uznania zwierzchnictwa Karola.

W 788 r. Karol Wielki zaanektował Bawarię. Było to przyczyną konfliktu z plemieniem Awarów, które trwało w przymierzu z Bawarią. Awarowie byli wrogo nastawieni do państwa Franków i inicjowali często łupieskie wyprawy na jego terytorium. Walki z Awarami rozpoczął Karol Wielki w 991 r. po pięciu latach doszło do ostatecznego rozbicia państwa awarskiego. Do państwa Franków została przyłączona jego zachodnia część, dzięki czemu granice panowania Karola Wielkiego przesunęły się do brzegów środkowego Dunaju.

Ciężkie walki prowadził także Karol Wielki z Arabami, którzy nieustannie atakowali państwo Franków pojedynczymi wyprawami, próbując rozszerzyć zakres swojej ekspansji w Europie. Jedna z pierwszych wypraw do Hiszpanii skierowana przeciw Arabom, przeprowadzona w 778 r. zakończyła się niepowodzeniem. Podczas odwrotu w Pirenejach Karol stracił tylną straż. Zginął tam wtedy margrabia Marchii Bretońskiej Roland. Jego czyny stały się tematem francuskiego eposu rycerskiego - Pieśni o Rolandzie. Karol prowadził walki z Arabami do 812 r. i przesunął granicę swego państwa na rzekę Ebro w Hiszpanii. Na terenach graniczących z państwem Arabów utworzył Marchię Hiszpańską.

Dzięki prowadzonym na szeroką skalę podbojom Karol stał się władcą ogromnego mocarstwa. Dlatego myślał o koronacji cesarskiej, aby umocnić swą pozycję i zintegrować swe wielkie państwo. Jego doradcy przedstawiali tezę, że w momencie upadku autorytetu papieża i cesarzy bizantyjskich na Karolu ciąży odpowiedzialność za losy chrześcijaństwa. Cesarzową w Konstantynopolu była wtedy Irena. Władza cesarska w ręku kobiety była w ówczesnym świecie zachodnim nie do pomyślenia, nie miała precedensu, dlatego uznano tron za wakujący. Karol chciał jednak przeprowadzić swą cesarską koronacje w porozumieniu z Bizancjum, dlatego był gotów poślubić cesarzową Irenę i zjednoczyć cały świat chrześcijański. Jednakże w Boże Narodzenie 800 r. papież Leon III wykorzystując pobyt Karola w Rzymie, podczas nabożeństwa niespodziewanie koronował go na cesarza wkładając mu diadem na głowę. Wywołało to niezadowolenie Karola, ponieważ niweczyło jego plany koronacji cesarskiej w porozumieniu z Bizancjum i połączenia całego świata chrześcijańskiego pod swoim panowaniem. Konstantynopol zaprotestował przeciwko tytułowi cesarskiemu Karola. Pomiędzy obydwoma państwami rozgorzał konflikt zbrojny, który zakończył się dopiero w 812 r., gdy Bizancjum uznało Karola jako równorzędnego cesarza. Cesarska koronacja dokonana przez Leona III stwarzała również pozory wyższości władzy duchowej nad świecką, ponieważ to papież stawał się depozytariuszem korony cesarskiej i on decydował o tym, komu ją przyzna. Gest papieża był bardzo wymowny i mógł stać się argumentem na rzecz wzmocnienia pozycji papieży, którzy w rzeczywistości byli całkowicie podporządkowani władzy Karola Wielkiego.

Karol Wielki podzielił swoje państwo na hrabstwa, którymi zarządzali stojący na ich czele hrabiowie. Jednakże specyficznymi jednostkami terytorialnymi państwa Karola były marchie. Na czele marchii stali margrabiowie. Marchie zakładano na terenach przygranicznych. Ich zadaniem była obrona państwa przed niebezpieczeństwem ataku z zewnątrz. W porównaniu do hrabiów margrabiowie posiadali szersze uprawnienia, ponieważ posiadali większą samodzielność w zakresie prowadzenia polityki zagranicznej (rokowania i wojny z przygranicznymi plemionami). Specjalnymi urzędnikami państwowymi, którzy powołani byli do inspekcji i kontroli hrabstw oraz marchii byli missi dominici. Państwo zostało podzielone na okręgi inspekcyjne, do każdego z nich wyznaczono po 2 inspektorów (świeckiego i duchowego). Missi dominici wysłuchiwali skarg, kontrolowali urzędników królewskich i dobre obyczaje kleru. Karol nie miał stałej siedziby, objeżdżał kraj rezydując czasowo w różnych miejscach i sprawując tam rządy. Jednak jego ulubionym miastem był Akwizgran i pod koniec życia spędzał tam większość czasu. Akwizgran stał się nieformalną stolicą Karola Wielkiego.

Za panowania Karola Wielkiego doszło do odrodzenia i rozkwitu kultury Europy Zachodniej. Zjawisko to określane jest nazwą renesansu karolińskiego. Jednym z jego elementów była reforma szkolnictwa kościelnego. W każdej diecezji zakładano nowe szkoły katedralne i zarządzono reformę szkół klasztornych. Wprowadzono system nauczania oparty na nauce siedmiu sztuk wyzwolonych które tworzyły tzw. trivium (wstępny etap nauki, obejmował trzy przedmioty humanistyczne) i quadrivium (stopień wyższy nauki obejmował: arytmetykę, geometrię, astronomię i muzykę kościelną). Karol narzucił duchowieństwu powrót do klasycznej łaciny. Łacina używana przez plemiona germańskie uległa barbaryzacji, zmieniła się znacznie pod wpływem języków germańskich. Powrót do klasycznej łaciny odbywał się pod kierunkiem sprowadzonych przez Karola mnichów z Anglii i Irlandii gdzie zjawisko barbaryzacji nie nastąpiło. Powrót do klasycznej łaciny dał duchowieństwu frankijskiemu dostęp do spisanej w tym języku Biblii, pism Ojców Kościoła i literatury klasycznej. Przy szkołach katedralnych i klasztornych tworzono skryptoria, w których kopiści przepisywali dzieła Ojców Kościoła i pisarzy starożytnych, z których uczono się łaciny. Chodziło o zwiększenie ilości dostępnych egzemplarzy. Wiązało się to z reformą kroju pisma - kopiści zrezygnowali z nieczytelnej kursywy karolińskiej tworząc nowy wyraźny krój liter tzw. minuskułę karolińską. W otoczeniu Karola, na jego dworze przebywało wielu naukowców i artystów m. in. Einhard - autor biografii Karola Wielkiego. Naukowe otoczenie Karola doprowadziło z czasem do powstania szkoły pałacowej w Akwizgranie, w której kształcili się dworzanie. Wykładała tam intelektualna elita Europy Zachodniej

Karol Wielki zmarł w 814 r. Władzę w państwie przejął jego syn Ludwik Pobożny. Był to nieudolny władca, uległy wobec wpływów możnych i kleru. Nie potrafił utrzymać nadrzędnego stanowiska w stosunku do papieża. Nie radził sobie również z buntami synów, którym już w 817 r. wydzielił osobne królestwa. Narodziny kolejnego syna stały się przyczyną buntu pozostałych latorośli, które obawiały się korekty swych dzielnic na rzecz nowonarodzonego brata. W 833 r. Ludwik Pobożny zmuszony został przez synów do abdykacji. Wprawdzie szybko odzyskał władzę jednak autorytet cesarski został poniżony. Śmierć Ludwika Pobożnego w 840 r. zapoczątkowała nowy etap walki o władzę wśród synów dotychczasowego cesarza, zakończony porozumieniem zawartym w Verdun w 843 r. W układzie tym trzej synowie Ludwika Pobożengo podzielili państwo Karolingów między siebie. Część zachodnią odpowiadającą mniej więcej terytorium późniejszej Francji otrzymał Karol Łysy. Część wschodnią odpowiadającą mniej więcej terytorium późniejszych Niemiec otrzymał Ludwik Niemiecki. Część środkową obejmującą pas ziem od Morza Północnego do Morza Śródziemnego (północne Włochy, Burgundia, Prowansja, tereny nad Morzem Północnym między Renem a środkowym biegiem Mozy) otrzymał Lotar wraz z tytułem cesarskim i formalną zwierzchnością nad dwoma braćmi. Państwo Lotara stanowiło konglomerat różnych ziem, nie związanych etnicznie i geograficznie i po jego śmierci szybko uległo rozpadowi. Natomiast królestwa wschodnio i zachodniofrankijskie stały się w przyszłości zaczątkami państw narodowych: Francji i Niemiec.