Najpowszechniejsze określenie bytu wskazuje na to, co istnieje. Jednym z bytów jest społeczeństwo, które można nazywać bytem społecznym. Człowiek jako jednostka, a także jako zbiorowość należy do świata przyrody. Świadczą o tym podobne zjawiska, jakie spotykamy zarówno w zwierzęcych stadach, jak i w grupach ludzi. Do owych zjawisk należą zabiegi o przetrwanie jednostki i gatunku, chodzi więc o zdobywanie pokarmu, rozmnażanie, opiekę nad potomstwem, a także ustalanie hierarchii w stadzie uwarunkowana konkurencją oraz umiejętnością współpracy. Jak łatwo zauważyć ludzkie działania koncentrują na wymienionych poprzednio celach. Ludzie w przeciwieństwie do zwierząt wykorzystują wiele przedmiotów materialnych w celu zaspakajania swoich potrzeb. Zdaniem Karola Marksa to właśnie narzędzie tworzy człowieka. Jednak ludzkie społeczeństwo nie ogranicza się wyłącznie do przedmiotów materialnych i twórczych możliwościach, jakie w nich tkwią. Na byt społeczny składają się również zachowania ludzkie, czyli relacje międzyludzkie, a także sposoby odnoszenia się do różnych przedmiotów. Zatem denotacja nazwy byt społeczny okazuje się bardzo szeroka.

Co warunkuje określony kształt bytu społecznego? Z takim pytaniem starają się radzić trzy poniżej opisane koncepcje. Pierwsza z nich twierdzi, że podstawą bytu społecznego są determinanty biologiczne. Do tych ostatnich należą: budowa i procesy biochemiczne organizmów, dziedziczenie genetyczne, a co za tym idzie określone popędy, impulsy, inklinacje i potrzeby. W przypadku człowieka należy zwrócić uwagę na następujące cechy: wyprostowana postawa, zdolności manualne (chwytliwość, ruchome palce), wzrok skierowany naprzód, rozwinięty mózg, budowa krtani i warg umożliwiająca rozwój mowy, długa zależność dziecka od rodziców, całoroczny popęd seksualny oraz niewystępowanie stałych instynktów. Wyżej wymienione cechy ludzkiego organizmu determinują w pewnym stopniu społeczeństwo w jakim on żyje. Wszyscy ludzie bowiem realizują te same potrzeby, co umożliwia wymianę oraz komunikację. Nie oznacza to, że ludzie czy społeczeństwa są takie same.

Najłatwiej dostrzec różnice rasowe. Społeczeństwa ludzi o różnym kolorze skóry w charakterystyczny dla siebie sposób zaspakajają swoje potrzeby dźwigając cywilizację na określony poziom. Niektórzy badacze szybko wyciągnęli następujący wniosek. Skoro kształt bytu społecznego zależy od biologicznych predyspozycji jednostek, to znaczy, że jedne rasy są zdolniejsze, a inne mniej zdolne. W socjologii dziewiętnastego i dwudziestego wieku znajdziemy teorie nawiązujące do rozważań filozofów, którzy upatrują przyczyn różnic rozwoju cywilizacyjnego w tym, że jedne rasy odznaczają się większymi zdolnościami. Tymczasem nauki empiryczne wykazują, że zdolności człowieka nie zależą od tego do jakiej rasy należą. Mówiąc dosadnie zarówno populacje czarnoskórych, białych, żółtych i tak dalej mogą pochwalić się wybitnymi jednostkami w różnych dziedzinach życia. Oznacza to, że ludzie należący do różnych ras rozwijają się podobnie, jeśli wychowują w podobnych warunkach.

Druga koncepcja koncentruje się na geograficznych warunkach, w którym przyszło żyć danemu społeczeństwu. Do takich warunków zaliczamy: ukształtowanie terenu, klimat, występującą tam faunę i florę, żyzność gleby, dostęp do wody oraz bogactwa mineralne, co sprzyja określonemu kształtowi stosunków międzyludzkich. Nietrudno zauważyć, że wytwory kultury materialnej danych obszarów zależą w dużym stopniu od dostępności surowców, a także potrzebom danej społeczności. Widok ubranego w futro Eskimosa i niemalże nagiego mieszkańca Afryki unaocznia nam w jaskrawy sposób, że kultura ludzi zamieszkujących dany obszar zależy od panujących na danym obszarze warunków naturalnych.

Warunki geograficzne wpływają również na rozmieszczenie ludności na powierzchni globu. Bowiem rodzaj klimatu zasadniczo wpływa na samopoczucie i zdrowie poszczególnych jednostek. Z kolei od ukształtowanie terenu zależy również w dużym stopniu występowanie pokarmu oraz jego jakość i różnorodność. Pożywienie Eskimosów ogranicza się w zasadzie do tłuszczy zwierzęcych i rybich. Zjawiska i procesy zachodzące w przyrodzie, czyli: częstotliwość opadów, temperatura powietrza, skład chemiczny wody wpływają na zachowania ludzi kształtując ich mentalność i charakter. Nie przypadkowo uważa się górali za ludzi obdarzonych szczególnie mocnym charakterem, gdyż życie w terenach górskich zmusza człowieka do uporu i wytrwałości w realizacji nawet najbardziej podstawowych celów. Jednak człowiek w odróżnieniu od zwierząt potrafi przetwarzać środowisko naturalne tak, aby jak najlepiej zaspakajało jego potrzeby.

Wyżej wymienione obserwacje inspirują badaczy do tworzenia hipotez i teorii. Jedna z nich, tak zwany determinizm geograficzny głosi, że pomiędzy danym środowiskiem naturalnym a cechami ludzi je zamieszkują i charakterem wytwarzanej przez nich kultury występuje prosta zależność. Oznacza to, że jest czymś koniecznym iż dana zbiorowość zaspakaja swoje potrzeby w określony sposób ponieważ wytworzenie innej kultury wymagałoby innego podłoża, czyli środowiska naturalnego. Odwołując się do poprzedniego przykładu powiemy, że Eskimosi nie mogą inaczej budować czy też ubierać, gdyż otoczenie przyrodnicze w którym żyją składa się wyłącznie z lodu i zwierząt w futrach. Złagodzoną formą tego stanowiska jest posybilizm geograficzny. Zdaniem posybilistów przyroda nie tyle determinuje kształtu kultur tylko jedynie stwarza różne możliwości rozwoju wykorzystania dostępnych warunków. Człowiek przekształcając i wykorzystując środowisko naturalne posiada wiele możliwości, które wykorzystuje w zależności od wykształconej przez niego technologii oraz zamierzeń. W gruncie rzeczy procesy kulturotwórcze łącznie ze zdobywaniem wiedzy oferują człowiekowi więcej możliwości rozwoju i realizacji własnego potencjału. Oprócz wyżej wymienionych stanowisk mówi się o nihilizmie geograficznym. Zdaniem nihilistów wpływ przyrody jest znikomy na postępowanie człowieka i tworzoną przez niego kulturę. Zatem charakter bytu społecznego okazuje się wynikiem metod postępowania danego społeczeństwa względem otaczającej go natury.

Inne koncepcje głoszą, że byt społeczny w największym stopniu zostaje określony przez kulturę. Trudno podać jednoznaczną definicję kultury. Podanie wielu definicji unaoczni jeden fakt, iż różni badacze koncentrują się na poszczególnych zjawiskach życia kulturalnego po to, aby oddać to, czym właściwie jest kultura. Niektórzy utożsamiają kulturę z procesem przekazywania tradycji, inni z wierzeniami opartymi na przedziwnej zależności zachodzącej pomiędzy mitem a rytuałem, niektórzy istoty kultury doszukują się w twórczości artystycznej lub kodyfikowanym zaspakajaniem podstawowych potrzeb, co odsyła do kwestii unormowania relacji międzyludzkich, z których można wyróżniać takie zachowania jak wymiana czy też pozdrowienia. W gruncie rzeczy tę ostatnią można sprowadzić do podstawowej zależności wymiany. Wskazuje na to uzus językowy mówiący o "wymianie pozdrowień". Podsumowując wyżej wymienione koncepcje kultury którymi zajmują się przedstawiciele teoretycznych nauk społecznych, to nietrudno zauważyć, że mamy do czynienia z powtórzeniem filozoficznego problemu o pierwszeństwie jajka i kury, który przybiera tam formę sporu o pierwszeństwo mitu i rytuału.

Najkrócej rzecz ujmując przez kulturę rozumiem przestrzegania przepisów życia zbiorowego, które czynią nas ludźmi w przeciwieństwie do zachowań degradujących nas do poziomu zwierząt. Nieprzypadkowo bowiem ludzi, którzy nie potrafią w sposób unormowany przez społeczeństwo zaspakajać głodu i pożądania seksualnego porównuje się do świń. Wreszcie przez kulturę rozumiem wszystkie wytwory działalności ludzkiej oraz sposoby wytarzania dzieł, czyli pracę łącznie ze zjawiskami, które wchodzą w skład kolokwialnego myślenia o kulturze. Mam na myśli tutaj sztuki pięknem, nauki i religie.

Już od czasów Platona można mówić o podziale kultury na materialną i duchową. Wśród wartości duchowych znajdziemy dążenie do następujących ideałów: piękna, dobra i prawdy. Za dobrami materialnymi kryją się budowle, ubrania, rozwiązanie techniczne i różnego rodzaju instrumenty. Wyżej wymienione wartości składają się na spuściznę kulturową, którą ludzie przekazują sobie z pokolenia na pokolenie. W związku z tym, kultura w znacznym stopniu określa byt społeczne ponieważ uczy człowieka dostosować się do reguł panujących w danej zbiorowości. Proces ten nazywa się socjalizacją. Panujące w danej społeczności reguły tworzą hierarchię wartości oraz uczą poszczególne jednostki sposobów reakcji na zaistniałe sytuacje. Reguły odsyłają również do ideałów, które człowiek wyznaje. Kultura uczy człowieka bycia człowiekiem. Kultura reguluje sposoby realizacji podstawowych potrzeb takich jak odżywianie i pożycie płciowe. Człowiek realizujący wyżej wymienione potrzeby w sposób niekulturalny nie przypadkowo nazywany jest - proszę wybaczyć za kolokwializm - "świnią", co sugeruje, że nie zachowuje się on na miarę swojego człowieczeństwa.

Wyżej wymienione i krótko opisane koncepcje starają się wyjaśnić to, co w sposób decydujący wpływa na kształt bytu społecznego. Rozpatrując sprawę filozoficznie zauważymy, że kształt społeczeństwa wpływa na świadomość ludzi w którzy w nim żyją i trudno znaleźć rzecz, która nie znajduje się w polu zainteresowań człowieka. Mamy wówczas do czynienia z pracą. Mam na myśli tutaj fizyczne przekształcanie rzeczywistości materialnej lecz także pracę mentalną polegającą na operowaniu pojęciami. Dzięki tak szeroko rozumianej pracy człowiek kształtuje siebie i otaczające je środowisko. Stosunkowo łatwo określić czym jest byt społeczny. Za trudniejsze zadanie uważam odpowiedź na pytanie o warunki decydujące o danym kształcie bytu społecznego. Jednak należy pamiętać, że wymienione próby znalezienia odpowiedzi na to pytanie dookreślają byt społeczny za którym stoi pojedynczy człowiek starający się zaspokoić swoje potrzeby.