Nie ma wątpliwości, że każda istota ludzka, należy do gatunku człowieka. W tej sytuacji pojawią się pytania: czy każdy człowiek, stara się żyć tak, jak na człowieka przystało? Ale też, pojawiają się inne pytania, które są konieczne do postawienia i odpowiedzenia na nie, aby potem odpowiedzieć na pytanie główne, czyli to, które jest jednocześnie tematem owej pracy. Tymi pytaniami są: co to znaczy, że każdy z nas jest człowiekiem i co to jest człowiek? Czy wystarczające jest to, aby należeć do tego gatunku, aby tak się nazywać i z tym terminem się utożsamiać?

Ludzie należąc do gatunku człowieka, są zobowiązani do podjęcia trudu i wysiłku, aby żyć tak jak na człowieka przystało. Samo przynależenie nie jest wystarczające do tego. Człowiek staje się człowiekiem, między innymi przez to, że nie tylko przyjmuje kulturę, ale przede wszystkim wchłania ją. W tym przypadku niezbędna jest enkulturacja, czyli przyswojenie sobie kultury. Człowiek często sprowadza się do gatunku zwierzęcia przez swoje zachowanie, takim przykładem może być ślepe uleganie różnego rodzaju pożądaniom, czy popędom. A tego rodzaju zachowania na pewno nie można nazwać normalnym i wskazanym dla człowieka. Zdaniem Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, człowiek jest istotą "ciemną i małą". Czy jest to prawdą? Moim zdaniem nie i dlatego postaram się, to udowodnić. Antoine de Saint-Exupery wypowiedział takie znamienne słowa: "Być człowiekiem, to właśnie być odpowiedzialnym […]". A więc na czym ta odpowiedzialność polega i co ona właściwie znaczy? Człowiek jako istota wyniesiona do rangi najwyższej, wśród wszystkich istot, jest odpowiedzialny za to, kim jest i co robi. Każdy z ludzi indywidualnie, staje się przez to, że jest człowiekiem odpowiedzialny i ta odpowiedzialność zależy od każdego z nas indywidualnie. Większość z nas pragnie i zależy im na tym by być dobrymi i szlachetnymi ludźmi. Ta dobroć przejawia się w takich cechach człowieka jak: autentyczność, słowność, uczciwość, czy też cnotliwość, ale też i wiele innych. Często zdaje sobie człowiek sprawę z tego, że nie dociąga do ideału jaki sobie wyznaczył, że ciągle jeszcze sporo mu brakuje wszystkich i uświadamia sobie, jak jest słaby w tych swoich postanowieniach. Często pojawia się w życiu ludzi postawa aktorska, grania przed ludźmi, zakładania masek, sztuczności, braku autentyczności itd. W tym momencie przychodzi mi na myśl tytułowy i główny bohater książki Antoniego Czechowa, której tytuł brzmi "Kameleon". Przyjęcie takiej postawy na pewno nie jest godne polecenia, ani też przyjęcia w swoim życiu. Każdy z nas powinien starać się, aby w naszym życiu taka postawa jak najmniej się pojawiała, albo całkowicie była nieobecna. Niestety, zauważyć można ogólną powszechność takiego zachowania, która prowadzi do braku prawdziwości i autentyczności. Jest to reklamowanie siebie samego, dobre opakowywanie własnej osoby, ukrywanie wad, słabości, a nadmierne eksponowanie zalet i pozytywnych cech. Przy takim zachowaniu często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że wszystkie nasze słabości, wcześniej czy później wyjdą jako brutalna rzeczywistość. Jedynie pojedyncze osoby znają naszą prawdziwą naturę, prawdziwą osobowość i charakter. Może być też i tak, że przed nikim się nie odkrywamy i nie ujawniamy. Prawdziwe również jest założenie, że tak do końca to sami siebie nie znamy i uciekamy przed sobą, często podejmując grę przed samymi sobą. Często taka postawa jest widoczna u osób, które odkrywają w sobie coś innego, niżby chcieli. Takim dobrym przykładem może być orientacja seksualna. Każdy człowiek powinien zawsze mieć na uwadze fakt, że z jednej strony jest aż człowiekiem, a z drugiej strony tylko człowiekiem, który jest słaby i ulegający słabościom. Ale to nie znaczy, że nie powinien sobie wyznaczać wysokich celów. Powinien i to koniecznie, ponieważ to ludzi uczłowiecza. Człowiek powinien pracować nieustannie nad sobą, a wszystko to, co jest w nim niepożądane, powinien brać za cel przepracowywania i unicestwiania. Jest to dowód na jego dużą dojrzałość. Każdy z nas, świadomie lub nieświadomie, razem z Antoine de Saint-Exupery, dokłada cegiełkę do budowy i rozumienia świata, a nawet więcej Wszechświata. Jest to postawa naturalna, samoczynna, nawet można powiedzieć, że jest to naturalny odruch człowieka. Każdy z nas ma coś najcenniejszego, czym może obdarować innych, a w zamian otrzymać coś równie cennego. Mam tu na myśli, ciągle aktualną i potrzebną: miłość, przyjaźń, szacunek, tolerancję itd. To powoduje, że nie ma takiego miernika, który zmierzyłby wartość jaką stanowimy dla innych i odwrotnie. Każdy z nas jest wyjątkowy, niesamowity i niewypowiedzianie bogaty. W tym miejscu dochodzimy do udzielenia odpowiedzi: kim jest człowiek, z przydomkiem "prawdziwy"? Ta prawdziwość jest dla każdego z nas czymś innym, co dla nas jest istotne i cenne. Każdy z nas wymieniłby te cechy, które dla nas są ważne i które my sami byśmy chcieli posiadać. W konsekwencji jest to zależne od hierarchii naszych indywidualnych wartości, ich ważności w naszym życiu. Ale też, możemy wskazać wartości obiektywne i aktualne dla każdego z nas. Takim cechami może być: odpowiedzialność i dojrzałe ponoszenie konsekwencji własnych czynów i wypowiedzi, uczciwość z samym sobą i w relacjach z innymi ludźmi, bezinteresowne i naturalne niesienie pomocy, innym bardziej potrzebującym ludziom. Na pewno są to cechy wyjątkowe i niezwykle trudne do realizacji. Często człowiek boi się konsekwencji, a więc boi się i odpowiedzialności. Konsekwencją tego wszystkiego, jest ukrywanie się, pod różnego rodzaju maskami. Świadomość naszej ułomności może powodować w nas zniechęcenie, a także być przytłaczająca, ale również może być "krokiem milowym" w naszym życiu, ponieważ poznanie swoich słabości, może spowodować efekt podjęcia dużej pracy i wysiłku w naprawianiu siebie i świata. W ten sposób wskazujemy na naszą godność człowieka, jako istoty rozumnej.