Według mnie kwestie dotyczące ideału i stylu życia, jakie są poruszane, przez tak wielkiego myśliciela greckiego, jakim jest Sokrates, SA nadal aktualne i wiele można czerpać z nich korzyści i "mądrości życiowej". Niektóre zasady, wprowadzane świadomie w nasze życie, czasami nieświadomie można odnieść do nauki Sokratesa. Z drugiej strony, dzisiejszy świat pędzi w oszałamiającym tempie, zmieniły się poglądy, myślenie, priorytety, a także sam system wartości człowieka uległ wielkiej transformacji. Czasami widać bardzo jasno jaką wartość mają pieniądze i jak daleko człowiek się posunie dla ich pozyskania. Czasami przypomina to "wyścig szczurów".

Zdaniem Sokratesa, każdy człowiek pragnie szczęścia i dąży do niego, a jego szczęściem jest dobro. Czuł misję "nauczyć ludzi być naprawdę szczęśliwymi", ponieważ często upatrywali dobra w zewnętrznych przejawach. Prawdziwe szczęście dają jedynie dobra duszy, polegające na udoskonaleniu jej za pomocą cnoty i wiedzy. Sokrates na ten temat mówi: "A jeżeli powiem, że to właśnie jest też i największe dobro dla człowieka: każdego dnia tak rozprawiać o dzielności [=cnocie] i o innych rzeczach, o których słyszycie, że i ja sam rozmawiam, i właśnie, i cudze zdania roztrząsam, a bezmyślnym życiem żyć człowiekowi nie warto". Z tej wypowiedzi łatwo można wyprowadzić wniosek, że należy zawsze poszukiwać wiedzy i innych do niej namawiać. Sokrates nie był teoretykiem i nie mówił swoich poglądów dla innych, tak że jego nie dotyczyły. Był niezwykle praktyczny i wszystko co mówił realizował najpierw w swoim życiu. Robiło to wrażenia, jakby jego wiedza pochodził z jego własnego doświadczenia. Człowiek współczesny również pragnie szczęścia, to się nie zmieniło, ale pojmowanie szczęścia uległo zmianie, ponieważ dobro duszy zostało zastąpione pieniądzem. Czym więcej tym lepiej. Duże pieniądze można zarobić na dwa sposoby: ciężką i wytrwałą pracą, często ocierając się w tej pogoni o heroizm, ponosząc czasami straszne konsekwencje. A drugi sposób, to oszustwa, nielegalne i nieuczciwe interesy. Większa grupa ludzi, która stawia sobie takie cele, podąża właśnie tą drugą drogą, a one nie mają nic wspólnego i nijak się mają do tego co próbował potomnym przekazać Sokrates. Oczywiście idealna postawą jest zdobywanie wiedzy, dla osiągnięcia szczęścia, jednak obecnie w naszych czasach wiedza nie zawsze jest środkiem do osiągnięcia dobra.

Zalety które Sokrates zalecał, są uniwersalne, odnoszą się do wszystkich ludzi i dla wszystkich są takie same. A są to: panowanie nad sobą, sprawiedliwość, odwaga. Zalety te Sokrates nazwał cnotami. W jego teorii cnota nabrała zupełnie innego znaczenia i interpretacji. Sokrates wskazał wyraźnie na czym polega ludzka cnota: "[…] może nią być tylko i wyłącznie to, co pozwala duszy być dobrą, czyli być taką, jaką ze swej natury być powinna". Człowiek XXI wieku stając w relacji z zaletami które wymienia Sokrates, wygląda jakby był co najmniej kosmitą. Nawet same zalety mają inną obecnie interpretację i znaczenie. Nawet pomimo tego, że pojęcia te mają bardzo piękne znaczenie pierwotne i jako najwyższe wartości powinny na w tym znaczeniu wskazywać, jak drogowskazy, drogę do szczęścia. Dla współczesnych ludzi nie tylko są obojętne te zalety, ale nawet stoi do nich w sprzeczności, ponieważ jest coraz bardziej rozdrażniony, nerwowy, zawistny i zazdrosny.

Uważał, że czyny ludzkie są dobre, jeżeli intencją ich jest sprawiedliwość, lojalność, uczciwe pracowanie i wykonywanie swoich obowiązków, obowiązków także kompetentne kwalifikacje w zawodzie który się wykonuje. To twierdzenie jest bardzo mocno wyryte w świadomości obecnych ludzi. A także to, że ciężka praca, przynosi obfite owoce na długie lata życia człowieka. Ale mimo wszystko, jest to również postawa idealne i nie zawsze praktykowana.

Był przekonany, że czyny i postępowanie człowieka, jest owocem świadomości i kręgosłupa moralnego, jaki każdy konkretny człowiek posiada. Także był przekonany, że złe postępowanie jest brakiem wiedzy, czyli jest niewiedzą: "[…] nikt umyślnie i świadomie nie czyni zła". Człowiek w którego życiu brakuje zasad etycznych, jest podobny do zwierzęcia rozumnego. Ale jest gorszy, ponieważ jego czyny są świadome, a zwierzę czyni nieświadomie. Sokrates mówił że: "Człowiek to ten , który rozpoznaje dobro i powinien je czynić". Nie ma innej możliwości, aby człowiek wiedział że dobro jest szczęściem, a mimo to czynił zupełnie inaczej. Pomiędzy wiedzieć i być sprawiedliwym, nie ma żadnej różnicy. Jest to jedna z głównych zasad Sokratesa. Tymi wypowiedziami, jednoznacznie daje do zrozumienia, że prawa moralne są najważniejsze w życiu egzystencjalnym każdego człowieka i są fundamentem jego człowieczeństwa. Obecnie prawa i zasady moralne schodzą na dalsze plany w porównaniu z wyznaczonymi przez siebie celami. A czasami nawet, można powiedzieć, że używa się ich jedynie chwilowo, aby się z dobrej strony zaprezentować. Obecnie człowiek zapomniał, że to właśnie one odróżniają nas od gatunku zwierząt. Być może to właśnie z braku tych zasad i z powodu bliskiej granicy między nami, a zwierzętami, znane jest w naszym świecie określenie "prawa dżungli". Określenie to odpowiada ludziom, którzy w drodze do sukcesów stosują bezwzględnie tę metodę.

"Wiem, że nic nie wiem". Jest to, najbardziej znana sokratejska maksyma. Przez jemu współczesnych Ateńczyków, uważany był za człowieka niezrównoważonego i pomylonego, ponieważ chodził w podartych łachmanach i zaczepiał przypadkowo napotkanych ludzi, wymuszając na nich rozmowę na tematy etyczne. Przez taki swój sposób postępowania, miał wielu wrogów i przeciwników w różnych środowiskach, także wśród ludzi wysoko postawionych.

W jakimś stopniu, na postaci Sokratesa, wzorują się środki masowego przekazu, które starają się wydobywać prawdę i dążą do prawdy. Pokazują również pewne wartości, które zachęcają do ich realizowania i przyjmowania. Celem różnych programów telewizyjnych, jest wydobywanie z rozmówców prawdy, są jakby duchowymi położnikami. Czasami również w bardzo charakterystyczny dla Sokratesa sposób, wyśmiewają swoich gości, wykazując jednocześnie ich brak kompetencji, jak również brak wiedzy z dziedziny w której powinni być autorytetami. Ich celem jest również nakłonienie widzów do myślenia i wyciągania odpowiednich i twórczych wniosków. Również media, powodują rozdrażnienie i niechęć do nich osób wysoko postawionych w społeczeństwie.

Była to postać i osobowość bardzo wyjątkowa. Był tak wielkim myślicielem, że szybko uzyskał przydomek "chodzącego ideału". Będąc w zgodzie z poglądem religii orfickiej, uważał że ciało jest więzieniem duszy człowieka. Z tego powodu, nigdy nie osiągniemy tego, co pragniemy. Zawsze starał się szukać odpowiedzi jasnych i prostych w kwestiach dobra i zła. Był prekursorem, który zasady moralne wynosił ponad wszystkie inne. One były najważniejsze. Obecny świat przeżywa wielki kryzys autorytetu. Nie ma ludzi, którzy nie tylko mówią jak żyć, ale pokazują jak żyć. Kryzys również polega na tym, że brak jest ludzi którzy w jasny sposób pokazywałyby cel, środki, znaczenie i wartość zasad moralnych. Dodatkową trudnością jest świat który, wydaje się, jakby zakazywał żyć ludziom zgodnie z dobrymi zasadami moralnymi.

Nauka Sokratesa jest aktualna i uniwersalna. Człowiek mógłby żyć nawet dzisiaj zgodnie z tymi zasadami. Ale pogląd, że etyka Sokratesa będzie obowiązywać powszechnie i każdy z ludzi będzie się do niej stosował, jest bardzo nierealna i na pewno nie będzie tak nigdy. Z całą pewnością są ludzie którzy te zasady starają się wprowadzać we własne życie. Na pewno z różnym skutkiem, ale faktem jest że się starają.

Sokrates jest osobą niezwykle kolorową i niezwykle znaczącą co do myśli i etyki, którą rozwijał przez całe swoje życie. Najbardziej znamienne i pocieszające są słowa "[…] wszelkie dobro, jakim jest cnota nie jest wrodzone. Można je nabyć, przeto od nas samych zależy, czy to dobro posiadamy". Jeśli każdy podjąłby się pracy nad sobą zgodnie z zasadami głoszonymi przez Sokratesa, świat taki byłby eudajmonistyczny, ale rzeczywistość jest zupełnie inna i często myśli te pozostają znane tylko w teorii. Jeśli są w ogóle znane.