Miłość jest najsilniejszym z uczuć, których dane jest zaznać ludziom. Pozwala im dokonywać rzeczy wielkich ,motywuje do działania, niekiedy nawet popycha do zbrodni. Słowo to jest obecnie nadużywane na każdym kroku. Można je usłyszeć nie tylko z ust bliskich osób, ale także w filmach, piosenkach, reklamach. Czy w dzisiejszych czasach stała się po prostu jednym z towarów, którą można handlować tak samo jak innymi dobrami materialnymi ? Czy możemy mówić dziś o istnieniu prawdziwej miłości ?

W średniowieczu przykładem niezwykłej, choć tragicznej miłości byli bohaterowie znani nam jako Tristan i Izolda. Ich gorące uczucie skazane było na klęskę. Spotykali się potajemnie, choć groziło to poważnymi konsekwencjami, ponieważ Izoldę miał poślubić w krótkim czasie stary król Marek. Dziewczyna po spożyciu wina zaprawionego magicznym eliksirem, zakochuje się w jego wasalu - Tristanie. Pomimo, iż zostaje żoną króla, spotyka się dalej potajemnie z Tristanem. Siła uczucia jest większa, niż ich strach przed konsekwencjami takiego postępowania. Wkrótce ich tajemne spotkania wychodzą na jaw. Pomimo, iż sąd Boży oczyszcza ich z oskarżenia o cudzołóstwo, zostają rozłączeni. Dopiero po śmierci groby dwojga nieszczęśliwych kochanków zostają połączone przez odrastający krzak głogu. Dopiero po śmierci w symboliczny sposób mogło nastąpić połączenie ich dusz. Miłość przyniosła kochankom, oprócz cudownych chwil, także ogromne cierpienie, ponieważ nie mogła przynieść im szczęścia. Z pewnością było to uczucie ogromne, nieprzemożne, którego nie dało się zniszczyć. Jednak pomimo jego ogromnej siły odznaczało się tym, że było czyste, platoniczne, oparte na wspólnocie dusz, a nie na pożądaniu. Dlatego też pośmiertne połączenie, poprzez wrastający w grób Izoldy krzew głogu, można rozumieć jako nagrodę, za czystość i żarliwość wzajemnej miłości obojga kochanków.

Każdy z nas, niezależnie od wieku, statusu materialnego, wykształcenia w głębi serca pragnie być kochany. Miłość bywa impulsem do działania, sensem życia, nieustanną inspiracją dla artystów, przetwarzających na wszystkie możliwe sposoby ten motyw. Pomimo upływu czasu i zmiany sposobu życia, pewnym jest, że istnienie tego niesamowitego uczucia, to rzecz, która nie zmieniła się od czasów Tristana i Izoldy.