"Pieśń o Rolandzie" to jedno z najpopularniejszych arcydzieł średniowiecza. Opowiada o heroicznych czynach dzielnego hrabiego Rolanda i wyznawanych przez niego zasadach, zgodnych ze wzorcem osobowym średniowiecznego rycerza. Tematem utworu są wieloletnie walk Karola Wielkiego z Saracenami w Hiszpanii. Kiedy zdobywa on już rozległe tereny, porywa się na Sargarossę bronioną przez króla Marsylii. Przestraszony władca próbuje negocjacji i układów. Całkowicie im przeciwny jest natomiast hrabia Roland. Nie liczy się on nawet ze zdaniem ojczyma, którego za jego namową król wysyła z ryzykownym poselstwem. Za ten czyn Galeon poprzysięga zemstę. Jej podstawą stają się namowy władcy wrogiego obozu na zabicie Rolanda, którego śmierć ma osłabić króla i wojska francuskie. Marsyl podejmuje niecny plan Galeona. Według planu, Rolandowi przypadło dowództwo tylnej straży, złożonej z dwudziestu tysięcy żołnierzy. Gdy oddziały francuskie wycofywały się z Hiszpanii Marsyl napadł na te odziały w wąwozie Roncevaux. Roland dosiadł swego rumaka i dzielnie wywijał mieczem Durendalem. Mimo dzielnej walki nieliczne oddziały francuskie stopniowo słabły. Mimo to Roland nie zdecydował się na wezwanie pomocy, by nie utracić najcenniejszego dlań honoru rycerskiego. W końcu Francuzi ulegli sile wroga. Roland z żalem patrzył na ginących bohaterów. W ostateczności zdecydował się wreszcie na zadęcie w róg z prośba o posiłki. Olivier uświadamia mu jednak, iż jest już za późno. Roland jednak mimo to dmie w róg z ogromną silą, a od wysiłku pękają mu skronie. Dopełnieniem rozpaczy jest śmierć Oliwiera i Turpina. Śmierć dotyka także wycieńczonego i rannego Rolanda. Ostatkiem sił wchodzi on na wzgórze, by znaleźć się bliżej Boga, upada, kładzie obok siebie róg, niszczy zasłużony Durendal, a twarz odwraca ku Hiszpanii na znak moralnego triumfu. Na końcu wyciąga do Stwórcy rękawicę, aniołowie zabierają jego duszę do raju. Bohater do końca pozostał wierny narodowi, królowi, bogu i rycerskiemu honorowi przede wszystkim.