Zanim dokonam oceny losów i poglądów wymienionych w temacie bohaterów warti ich przedstawić.

Roland jest głównym bohaterem francuskiego eposu rycerskiego "Pieśń o Rolandzie". Jest to jeden z najstarszych oraz najbardziej znanych utworów średniowiecza. O jego autorze wiadomo niewiele. Tytułowy bohater jest siostrzeńcem cesarza Karola Wielkiego. Jako rycerz słynie ze swojego męstwa, odwagi oraz waleczności. Nikt nie był w stanie go pokonać, dlatego zginął nie poniesionych ran, ale wskutek wyczerpania długotrwałą walką z Maurami.

Bolesław Chrobry był synem Mieszka I i pierwszym koronowanym władcą państwa polskiego. Dokonał umocnienia pozycji Polski na arenie międzynarodowej, czyniąc z niej państwo cenione i szanowane. politycznej Europy.

Św. Franciszek, zakonnik, pochodzący z bogatej włoskiej rodziny. Rodzinny majątek przeznaczał na budowę świątyń oraz pomoc niesioną biednym, dlatego został wydziedziczony przez ojca. Świadectwem jego pobożności były stygmaty. Za swoją pracę dla bliźnich i Kościoła został świętym. Wcielał w życie i propagował ideały ewangelicznego ubóstwa. Zarazem głosił potrzebę miłości ludzi, zwierząt i całej natury.

Św. Aleksy to przykład średniowiecznego ascety. Podobnie jak Franciszek wywodził się z zamożnej włoskiej rodziny. Jednak zrezygnował z życia w dostatku i wybrał w imię miłości do Boga żywot nędzarza.

Tristan to główny bohater średniowiecznego romansu "Dzieje Tristana i Izoldy". Swoimi zaletami i umiejętnościami przypomina Rolanda. Zdobył sławę nieustraszonego rycerza. Jednak kierowany miłością do Izoldy decyduje się złamać zasady kodeksu rycerskiego.

Już na podstawie tego krótkiego przedstawienia bohaterów można zauważyć pewną cechę wspólną: wszyscy podporządkowali swoje życie służbie wyższych racjom - miłości do Boga, kraju ojczystego albo drugiego człowieka. Czy jednak wybrana przez nich droga była słuszna? To pytanie także warto postawić. Patrząc na każdego z nich bez trudu można znaleźć przykłady tego, że owo poświęcenie było potrzebne i miało sens. Najbardziej oczywisty podział tych bohaterów to podział na rycerzy średniowiecznych oraz na świętych.

Roland zalicza się do tej pierwszej grupy i odznacza się wszystkim, co powinno charakteryzować średniowiecznego rycerza. Może stanowić doskonały wzór dla sobie współczesnych i ich potomnych. Z oddaniem zaangażował się w walkę w obronie chrześcijaństwa, ojczyzny oraz jej władcy. Z drugiej strony wypominano mu skłonność do pychy. Niekiedy brakowało mu także rozwagi, a więc dyspozycji niezbędnej dla każdy dowódcy oraz taktyka. Może warto postawić pytanie czy ta misja rycerska nie przerosła go? Jak pogodzić z zasadami kodeksu rycerskiego bez wątpienia wysoką i chyba bezkrytyczną samoocenę Rolanda? Pycha ponadto zaliczana jest do siedmiu grzechów głównych. Każe to uważniej i surowiej spojrzeć na Rolanda. Dlatego mój stosunek do niego jest negatywny.

Średniowiecznym rycerzem jest także Tristan. Pod wieloma względami jest on bardzo podobny do Rolanda. Wyróżniał się męstwem i odwagą na polu bitwy, walczył zawsze z poświęceniem. I tak jak Roland nie był wzorem idealnego rycerza. Zdecydował się bowiem złamać obowiązujące normy obyczajowe i moralne. Wobec króla, który okazał mu tyle życzliwości, zachował się jak niewdzięcznik albo, by użyć mocniejszego określenia, zdrajca. W jego obronie przemawia tylko miłość do Izoldy. Po tragicznej śmierci obojga kochanków na grobie Tristana wyrósł głóg. Jego gałęzie wrosły w sąsiedni grób, w którym pochowano Izoldę. Był to symbol miłości, która nie zna granic i dla której przeszkodą nie jest nawet śmierć. Siła tego uczucie w znacznej mierze usprawiedliwia Tristana.

Do pełniejszej charakterystyki średniowiecznych rycerzy warto przedstawić bliżej Bolesława Chrobrego, pierwszego króla Polski. Jego panowanie oznaczało dla Polski rozwój wewnętrzny i sukcesy na międzynarodowej arenie politycznej Europy. Chrobry zmuszony był prowadzić wojny z Niemcami, zakończone zwycięstwem Polaków. Przyłączył do Polski także Grody Czerwieńskie do Polski. Stał się dla sowich następców wzorem mądrego i sprawiedliwego władcy. Trudno mieć zastrzeżeni do jego postępowania. To niemal doskonałe wcielenie rycerskich cnót.

Galerię średniowiecznych bohaterów uzupełniają święci - Franciszek oraz Aleksy. Obaj wywodzili się z zamożnych rodzin włoskich. Jednak wzgardzili dobrami doczesnymi i wybrali życie nędzarzy, żebraków, ludzi bez żadnego majątku. Różnią się jednak ich poglądy na otaczający świat. Dla św. Franciszek asceza była do niczego nie potrzebna, uważał natomiast, że łatwiej dotrzeć do Boga, będąc człowiekiem radosnego serca. Dlatego propagował radość życia jako formę modlitwy. W jego czasach takie poglądy daleki były od oficjalnej nauki Kościoła. Na pewno przez wielu był traktowany jako odstępca i heretyk. Miedzy innymi dlatego, że kochał miłością ewangeliczną zwierzęta i przyrodę, traktując ich jak swoich braci. Były bowiem dziełem Bożej miłości, należał się im więc szacunek. Słynął ze swej życzliwości i gotowości do niesienia pomocy. Przykładem innej drogi do świętości było życie św. Aleksego, najsłynniejszego średniowiecznego ascety. Wierzył, że umartwianie się, pogarda dla potrzeb cielesnych pozwoli mu zyskać Boże miłosierdzie. Według słów legendy, jego praktyki ascetyczne były tak radykalne, że o w obawie o jego zdrowie i życie interweniowała nawet Matka Boska, nakazując udzielić mu schronienia.

Jeżeli musiałbym dokonać wyboru między modelami życia tych bohaterów, wybrałbym jako najbliższe mi poglądy i postępowanie św. Franciszka. Jego postawa jest w przeciwieństwie do ascezy bliska współczesnemu człowiekowi. I jeśli nawet uważa się nasz naród za zbiorowość ludzi skłonnych do ascetycznych poświęceń, to jednak wszyscy cenimy i zabiegamy o życie w harmonii i szczęściu, nawet jeśli nie zawsze nam się to udaje.

Patrząc z perspektywy człowieka współczesnego mogę każdemu z nich powiedzieć, że imponuje mi poświęcenie się dla ideałów, dobra innych, celów wyższych. Należy jednak zachować rozsądek i proporcje. Głoszone poglądy nie mogą bowiem przerosnąć ludzkich możliwości. Taki błąd popełnił Roland, uległ pokusie pychy. Podobne słowa można wypowiedzieć pod adresem św. Aleksego. Jeśli nawet zasłużył na szczęście wieczne, to nie zostawił w świecie doczesnym nic, nie umiał się włączyć w życie społeczne. Podziwiam natomiast Bolesława Chrobrego, którego wielkie dzieła poznałem już w pierwszych latach nauki. To jedna z najważniejszych postaci w historii Polski, a jego zasług nie może zakwestionować nikt. Tristan - jego postępowanie wydaje się usprawiedliwione, nad posłuszeństwo wobec władcy przedłożył bowiem miłość do kobiety. O tym jaki wielkie było to uczucie, świadczy ów symboliczny krzew głogu. Mój podziw budzi również św. Franciszek, który miał odwagę przełamywać obowiązujące w jego epoce wzorce zachowań. Był twórcą filozofii radości, głosicielem miłości do wszystkiego co żyje, dlatego jego postać i poglądy na trwałe weszły do naszej kultury.