Każde zdarzenie, zarówno w życiu, jak i w książce, ma swoją przyczynę. Zwykle powodami, dla których coś czynimy, są nasze emocje. Źródeł tego, co czujemy, może być bardzo dużo. Jednym z nich, o którym obecnie coraz częściej zapominamy, jest czytanie książek. Od dawna wzbudzały u czytelników uczucia pozytywne i negatywne. Uczucia bohaterów literackich, jakich doświadczają podczas lektury, mają często wielki wpływ na wygląd ich życia, wybory, jakich dokonują oraz przyszłość, jaka ich czeka.

Latarnik Henryka Sienkiewicza jest doskonałym przykładem na to, jak mocno czytanie może kształtować los człowieka. Nowela jest historią latarnika, Polaka, który mieszka samotnie z dala od ojczyzny. Autor na przykładzie dziejów bohatera, opisuje emocje, jakie może wywołać u człowieka odpowiednia książka. Główny wątek utworu stanowią przeżycia bohatera podczas czytania. Awanturniczy sposób życia latarnika, udział w wielu wojnach i wędrówkach to powody tego, że Skawiński nie miał styczności z polską literaturą. Pewnego dnia jednak otrzymał z codziennym ładunkiem paczkę, w której były książki. W wielkim wzruszeniem i zdumieniem wziął jedną z nich do ręki. Nie mógł zrozumieć, skąd w Aspinwall wzięły się książki, w dodatku polskie. Stary, zmęczony życiem człowiek zaczął głośno czytać pierwsze wersy Pana Tadeusza. Słowa epopei narodowej obudziły w nim uczucia żalu i wielkiej tęsknoty za utraconą ojczyzną oraz poczucie utraconego bezpowrotnie czasu. Ogarnęły go nie dające się zagłuszyć wyrzuty sumienia. Poczuł, że miłość do własnego kraju jest najważniejsza, że bez niej wszystko, co robi, jest puste, bezsensowne, pozbawione głębszego znaczenia…

W noweli można odnaleźć elementy symboliczne. Zabłąkany, nie potrafiący odszukać sensu życia człowiek to właśnie tytułowy bohater. Książka symbolizująca wiedzę, chęć zdobywania nowych umiejętności budzi w Skawińskim patriotyzm, silną tęsknotę oraz pragnienie zmiany życia. To, co przeżył podczas czytania utworu Adama Mickiewicza, staje się bodźcem do konkretnego zachowania, zatem książka w znaczący sposób wpłynęła na jego biografię. Rutyna, która stała się towarzyszką jego losu, właśnie przez książkę została pokonana. Szkoda, że nie wszyscy potrafią docenić wartość książki.

+ W pracy poświęconej roli literatury w życiorysie głównych bohaterów literackich nie można pominąć Syzyfowych prac Stefana Żeromskiego. W powieści najważniejszą postacią jest Marcin Borowicz, którego kształcenie polega między innymi na czytaniu książek "zakazanych" przez zaborcę. Pod wpływem tych lektur w Marcinie dokonywały się ważne zmiany, nie do końca zrozumiałe dla bohatera. Po przeczytaniu Dziadów Adama Mickiewicza zawładnęło nim ogromne wzruszenie. Zachwyt krył jednak też coś bolesnego, tak jakby Borowicz chciał prosić o pomoc. Wzbudziła się w nim chęć odnowienia tego, co kiedy czuł. Fascynował się również innymi książkami, takimi jak Historia powstania listopadowego Mochnackiego, Piekło Dantego czy Król Lir Williama Szekspira. Jednak decydującą rolę w procesie edukacji Marcina odegrała twórczość epoki romantyzmu. Pod wpływem takich dzieł jego dusza zmagała się z własnymi ułomnościami i stale ulepszała siebie po to, aby uformować stały, silny charakter. Miłość do ojczystego kraju rozpalała go, rozszarpywała wewnętrznie. Książki spowodowały taki stan emocjonalny bohatera, a zarzuty o brak przesłania czy pustkę uczuciową można uznać za niesłuszne.

Wpływ dzieła literackiego na zachowanie postaci bez wątpienia odnajdziemy również w Nad Niemnem Elizy Orzeszkowej. Emilia Korczyńska, czterdziestoletnia i urodziwa kobieta spędza cale dnie na czytaniu mało kształcących powieści, podobnych do tanich, głupich romansów. Żona Benedykta bardzo mocno angażuje się emocjonalnie w opowieści, które czyta. Próbuje nawet dostosować opisy w nich zawarte do własnego życia, co jest przecież prawie niemożliwe. Pragnie miłości idealnej, polegającej na porozumieniu dusz, bo o takiej właśnie czytała w popularnych romansach. Dziej się jednak tak, że jej związek z mężem nie spełnia tych wygórowanych i niemądrych wymagań, co wpędza Emilię w nieustanny pesymizm i poczucie zmarnowanego życia. Ponadto jest wiecznie rozmarzona, nieobecna duchem, co wpływa na jej małe zainteresowanie domem. Jest egoistką zapatrzoną wyłącznie we własne potrzeby, nieinteresująca się bliskimi. Wymyślony, zupełnie nierealny świat romansów wymazał z jej pamięci znaczenie słów takich jak: dziedziczka, żona i matka. Snobizm Korczyńskiej jest jej reakcją na brak zainteresowania ze strony otoczenia. Świat książkowej iluzji zawładnął całkowicie jej wyobraźnią, co świadczy o niekorzystnym wpływie źle dobranych lektur.

Kolejnym utworem podejmującym omawiane zagadnienie jest opowiadanie Marii Dąbrowskiej pt. Książki. Autorka zawarła w nim wspomnienia ze swojego dzieciństwa. Przytacza w nim pierwsze książki, z którymi zetknęła się w życiu. Były to pozycje zwykłe, niezbyt piękne, nawet niekiedy banalne. Przełom w życiu pisarki nastąpił, gdy przeczytała Trylogię Henryka Sienkiewicza. Powieść ta poruszyła całą rodzinę małej Marii, budząc we wszystkich uczucie zaciekawienia, podekscytowania oraz konieczność czynienia dobra. Niespełna dziesięcioletnia bohaterka szybko przeczytała Pana Tadeusza, a kolejnym utworem, który wzbudził w niej fascynację, była niezwykle popularna powieść przygodowa Robinson Cruzoe Daniela Defoe. Maria pogrążyła się w marzeniach o dalekich krajach, pragnęła podróżować jak bohaterowie jej ulubionych książek. Świat, jaki ukazały przed nią właśnie książki, oczarował ją i całkowicie zawładnął jej wyobraźnią. Książki pozwoliły jej na zobaczenie zupełnie innych światów, co zwiększyło jej wiedzę o rzeczywistości.

Utworem, który należy zanalizować przy temacie wpływu książek bez wątpienia jest powieść epistolarna Cierpienia młodego Wertera Johanna Wolfganga Goethe. Osamotniony bohater wyjeżdża do małego miasta Waldheim, gdzie zaczyna czytać Iliadę Homera. Cechy bohaterów eposu zaczyna odnajdować epizodów mieszkańców miasteczka. Epos poświęcony wojnie trojańskiej staje się dla niego drogą prowadzącą do poznania świata, w którym przyszło mu żyć. Werter wkrótce poznaje młodego studenta oraz komisarza książęcego. Dzięki książce otwiera się na ludzi, zaczyna nawiązywać znajomości i przyjaźnie. Przestaje być samotnikiem unikającym ludzi. W konsekwencji prowadzi to do nieszczęśliwej, nieodwzajemnionej i tragicznej miłości bohatera do Lotty. Szalone uczucie do zaręczonej z innym mężczyzną kobiety doprowadza go do załamania psychicznego i w końcu do samobójstwa. Być może gdyby nie lektura Iliady, Werter nie zakochałby się w pięknej kobiecie i potrafiłby normalnie funkcjonować.

Chcę poświęcić uwagę utworowi Colas Breugnom Romain Rollanda. Jest to opowieść o stolarzu - rycerzu żyjącym w XVIII wieku, uwielbiającym książki. Podczas czytania Żywotów Plutarcha z Cheronei potrafił zapomnieć o całym świecie. Dziękował Bogu za to, że obdarzył go darem dobrego wzroku, dzięki któremu mógł podziwiać obrazy zawarte w książkach. Jego radość nigdy się nie kończyła, gdyż każdy nowy tom dostarczał mu nowych wrażeń. Mógł przeżywać wszystko to, co czuły postacie literackie. Stanowiło to dopełnienie jego życia.

Powyższe argumenty zaczerpnięte z konkretnych utworów potwierdzają twierdzenie, że książki odgrywały wielką rolę w biografiach postaci literackich. Niestety, dziś książki najczęściej leżą zapomniane na bibliotecznych półkach i czekają na kogoś, kto, jak kiedyś, zechce zanurzyć się w studni przeszłości i czerpać powyższych nich mądrość pozwalającą naprawdę zmienić bieg żywota.