"Nad Niemnem" autorstwa Elizy Orzeszkowej reprezentuje jeden z najbardziej popularnych gatunków w okresie pozytywizmu, który określano mianem powieści tendencyjnej. W tego typu utworach prezentowano postawy społeczne godne naśladowania, tym samym przedstawiano określone modele postaci, które w rzeczywistości miały za zadanie wcielać w życie założenia programu pozytywistycznego. Osoby te miały posiadać odpowiednie wykształcenie, "trzeźwe" spojrzenie na świat oraz chęć poświęcenia się dla dobra ogółu. Ich prawdziwym polem działania i sensem życia stawała się praca, bowiem to właśnie ona niosła ze sobą prawdziwe wartości (Jako przykład może posłużyć tu postać Jana Bohatyrowicza, dla którego nawet tak prozaiczna rzecz jak uprawa roli stawała się źródłem radości). W realizacji jednostkowych celów ostatecznie upatrywano szczęście i zadowolenie całego społeczeństwa oraz rzeczywisty postęp, a wszystko to czyniono w myśl zasady użyteczności, pragmatyzmu. Obok postaci modelowych, wzorcowych pojawiali się na drugim biegunie bohaterowie, których zachowanie było wręcz naganne wobec pożądanych postaw społecznych (tu za przykład może posłużyć postać Różyca).

Postaci, które pojawiły się w "Nad Niemnem" reprezentują ziemiaństwo. Z ważniejszych osób warto przywołać: Benedykta Korczyńskiego (właściciel Korczyna), Witolda (syn Benedykta), Justynę Orzelską (cioteczna siostrzenica Benedykta), Martę Korczyńską, Jana Bohatyrowicza (syn Jerzego Bohatyrowicza i wybranek serca Justyny), Anzelma Bohatyrowicza (w młodości ukochany Marty Korczyńskiej) oraz Teofila Różyca (kuzyn Kirłowej).

Analizując poczynania bohaterów zauważyć można, że tylko cześć z nich utrzymuje się z uczciwej i ciężkiej pracy. Pozostałych ogarnęło próżniactwo i chęć życia kosztem innych. W kręgu pracowitych pozostaje zaścianek Bohatyrowiczów, także kilku mieszkańców Korczyna: np. Benedykt Korczyński, Marta Korczyńska oraz Kirłowa. Dla właściciela Korczyna prawdziwą wartość w życiu stanowi ziemia, którą posiada i za żadne skarby nie byłby w stanie jej oddać nikomu innemu. W związku z polityką, która wówczas panuje zmuszony jest do płacenia wysokich podatków, aby temu podołać sam musi ciężko pracować. Troski dnia powszedniego zmusiły do realnego spojrzenia na otaczający świat, przyniosły ze sobą odejście od wyznawanych ideałów życiowych i sprawiły, że Benedykt zmienił się nie do poznania.

Rodzina Bohatyrowiczów pamięta czasy przed powstaniem kiedy to relacje z rodziną Korczyńskich układały się doskonale. Wówczas Bohatyrowicze bywali częstymi gośćmi w dworze Korczyńskich. Jednak ten stan rzeczy uległ drastycznej zmianie po powstaniu. Benedykt Korczyński nabrał dystansu wobec Bohatyrowiczów. Nawet to, że w słynnej mogile spoczywają razem Jerzy Bohatyrowicz oraz Andrzej Korczyński nie wpłynęło na poprawę wspomnianych stosunków. Brak solidarności i zrozumienia względem społeczności zaściankowej stał się źródłem nieporozumień powstałych między Benedyktem a Witoldem (synem Benedykta), który dążył do realizacji idei pozytywistycznych.

Postacią, dla której praca stanowi jeden z największych priorytetów w życiu jest także Marta Korczyńska. Ze wszystkich sił stara się pomagać swemu kuzynowi (Benedykt Korczyński). W przeszłości pokochała Anzelma Bohatyrowicza, jednak do ślubu nie doszło, bowiem obawiając się mezaliansu odrzuciła miłość ukochanego, tym samym nie zaznała prawdziwego szczęścia. Natomiast bez reszty poświęciła się pracy na rzecz dworu Korczyńskich. Oprócz Marty Korczyńskiej warto przypomnieć postać Marii Kirłowej. Wywodziła się z biednej szlachty. Zmuszona została do tego, aby samodzielnie zmagać się z trudami dnia codziennego, jej mąż nie okazał się skory do jakiejkolwiek pomocy. Pomimo braku bogactwa jest w stanie utrzymać siebie i rodzinę. Z powodu braku czasu wolnego nie odwiedza innych, nie czuje się jednak z tej przyczyny nieszczęśliwa. Kolejną postacią kobiecą w utworze jest Justyna Orzelska. Będąc krewną Benedykta Korczyńskiego rezyduje w jego domu wraz z własnym ojcem. Nie czuje satysfakcji z możliwości ciągłego wypoczywania. Prawdziwe zadowolenie przynosi jej nieoczekiwana praca w towarzystwie chłopów w czasie żniw. Właśnie to zdarzenie staje się powodem, że Justyna zaczyna dostrzegać potrzebę i pożyteczność wykonywanej pracy, a sama czuje się wreszcie spełniona. Miała możliwość odwiedzić także słynną mogiłę Jana i Cecylii. Udała się tam z Jankiem Bohatyrowiczem, który w swym życiu dążył do szczęścia poprzez trud wykonywanej pracy. To właśnie jego zdecydowała się poślubić Justyna. Odrzucając zaloty Teofila Różyca świadomie oddała swe serce Janowi, by w przyszłości u jego boku realizować wspólne ideały życiowe. Ostatecznie jej poczynania zostają poparte przez samego Benedykta, jak również Martę, która ze strachu zrezygnowała ze szczęścia u boku Anzelma Bohatyrowicza .

Osobną grupę bohaterów stanowią postaci, których zachowanie jest wręcz naganne. Za przykład może tu posłużyć Kirło, który nie martwi się o byt własnej rodziny, chętnie uczestniczy w różnych towarzyskich spotkaniach, a obowiązkami rodzinnymi obarcza jedynie własną żonę. Do tego grona należy również Teofil Różyc, człowiek wywodzący się z arystokracji, który przebywając za granicą roztrwonił część posiadanego majątku. Nie zajmuje się niczym pożytecznym. Poszukując wciąż nowych doznań sięga po mocne środki, nie pozostaje także obojętny na wdzięki Justyny. Jednak ona gardzi jego postawą, gdyż jest to człowiek, który nie potrafi wnieść nic pożytecznego do społeczeństwa. Takich postaci, których postępowanie ocenia się krytycznie można wymienić więcej (np. także ojciec Justyny czy żona Benedykta Emilia), różnią się one między sobą choćby charakterami jednak żadne z nich nie jest w stanie poświęcić się konstruktywnemu działaniu, które przyniesie pożyteczne rezultaty i zadowoli innych.