Biblia jest najważniejszą księgą zachodnioeuropejskiej kultury chrześcijańskiej. Męczeńska ofiara Chrystusa i powstanie nowej wiary chrześcijańskiej dzieli Biblię na dwie części- Stary i Nowy Testament (Księgi Starego i Nowego Przymierza. Stare zawarł Bóg z ludźmi na górze Synaj, Nowe- Chrystus na Krzyżu). Najstarsze teksty ujęte w tekście Biblii datuje się na trzynasty wiek przed Chrystusem.

Stary Testament zamykają teksty z pierwszego wieku przed naszą erą. Powstawanie Nowego Testamentu to druga połowa pierwszego wieku naszej ery (51-96 r. n.e.). Wywodząca się z języka greckiego nazwa oznacza po prostu "księgi" (pierwotnie- papirusowe zwoje, na których spisywana była święta historia).

W Księgach Starego Testamentu wyróżnia się trzy części (w sumie 46 ksiąg). Pierwsza z nich obejmuje Prawa. Opisane są w Torze (Tora- hebr. Prawo)- czyli Pięcioksięgu Mojżeszowym, obejmującym Księgę Genezyjską (Księga Rodzaju), Exodus- Księga egzordialna- Wyjścia, oraz Księgi Kapłańską, Liczb i Powtórzonego Prawa. Pięcioksiąg opisuje najdawniejsze dzieje Izraela i jego prawodawstwo: od samego początku świata do Abrahama i powołania Narodu Wybranego, przez historie patriarchów, pobyt w Egipcie, wyzwolenie z egipskiej niewoli przez Mojżesza, aż po jego śmierć przed wejściem do Ziemi Obiecanej. Pozostałe części Starego Testamentu do Prorocy i Pisma. Stary Testament pełnił trzy podstawowe funkcje- prawodawczą- był spisem praw porządkujących życie społeczności Izraelitów, był historią- opisywał dzieje Narodu Wybranego, spełniał także funkcję literacką- choćby poprzez bogactwo form gatunkowych- pieśni, hymny, psalmy. Nadrzędną funkcją pozostawała jednak oczywiście funkcja sakralna.

Pierwotnie Księgi Starego Przymierza spisane były w kilku językach- hebrajskim, greckim, aramejskim, zaś Ewangelie nowego Testamentu- po grecku. Dopiero w III/II w. przed narodzeniem Chrystusa dokonano całościowego przekładu na język grecki- tzw. przekład siedemdziesięciu (septuaginta) dokonany w Aleksandrii. Legenda głosi, że siedemdziesięciu tłumaczy, przekładając tekst Starego Testamentu każdy osobno dokonało go w identyczny sposób. Św. Hieronimowi (IV/V w. n.e.) zawdzięczamy zaś przekład łaciński (tzw. Vulgata), obowiązujący w kościele aż do przyjęcia do obrządku tłumaczeń Biblii na języki narodowe. Przekłady te (na języki narodowe) związane były z ruchem reformacyjnym, powstałym w Europie w szesnastym wieku. Autorem pierwszego narodowego przekładu Pisma Świętego był Marcin Luter, który przełożył je z języka greckiego na język niemiecki.

Polskie przekłady również związane są z ruchami reformatorskimi- piętnastowieczna Biblia Królowej Zofii, zwana także Biblią szaroszpatacką nie zachowała się w całości, do naszych czasów przetrwała część przekładu Starego Testamentu. Przekładu dokonano dla Zofii- żony Władysława Jagiełły. W czasie wojny przechowywany na Węgrzech w miejscowości Sarospatak (stąd nazwa) egzemplarz zaginął. Pozostały jedynie fotokopie. W Bibliotece Czartoryskich w Krakowie znajduje się przekład psalmów Dawidowych z przełomu XV i XVI wieku, tzw. Psałterz Puławski. Inne tłumaczenia to Biblia Leopolity i najsłynniejszy przekład, obowiązujący aż do połowy dwudziestego wieku- Biblia Jakuba Wujka z 1599 roku. W 1965 roku wydana zostaje Biblia Tysiąclecia. Co ważne, starsze tłumaczenia dokonywane były na podstawie tekstu Wulgaty lub przekładu greckiego, dziś bada się na powrót źródła, obecnie obowiązujący przekład zawarty w Biblii Tysiąclecia dokonany został na podstawie tekstów oryginalnych, spisanych w języku hebrajskim, aramejskim i greckim. Oprócz Biblii tłumaczonych w kręgach katolickich pojawiały się także biblie tłumaczone na potrzeby odłamów chrześcijaństwa- kalwińska biblia brzeska, nieświeska- tłumaczona przez arian i socynian, wreszcie luterańska biblia gdańska.

Dwadzieścia siedem ksiąg Nowego Testamentu obejmuje cztery ewangelie- św. Mateusza, Marka, Łukasza i Jana, Dzieje Apostolskie, Listy i Apokalipsę Św. Jana. Z czasem Biblia stała się nie tylko przedmiotem kultu, Świętą Księgą wszystkich chrześcijan, ale także wielką księgą kultury europejskiej, z której motywy, symbole istnieją ciągle żywe i odnawiane w naszej kulturze. Biblia, podobnie jak mitologia, kreśli cały wachlarz wzorców osobowych, postaci-typów, metaforycznych przedstawień- paraboliczne przypowieści, wskazuje ścieżki postępowania, tłumaczy pochodzenie człowieka i świata. Jest także wspaniałym dziełem literackim, pełnym arcydzieł poetyckich- por. Księga Psalmów obejmująca 150 utworów autorstwa Króla Dawida, "Pieśń nad Pieśniami", "Hymn o miłości" św. Pawła i in. Biblia inspirowała nie tylko wierzących, ale także artystów, filozofów, myślicieli i zwykłych ludzi, którzy na jej kartach znajdują prefiguracje postaw, sytuacji, wskazówki postępowania, pocieszenie, nadzieję na wieczne zbawienie. Bez znajomości Biblii, jej motywów i postaci, podobnie jak brak orientacji w kulturze antycznej uniemożliwia pełnowartościowe obcowanie z literaturą, sztuką i filozofią europejskiego kręgu kulturowego, czasem czyni je wręcz niemożliwym. Biblia jest źródłem podstawowych praw, hierarchii wartości, źródłem człowieczeństwa, obcowania ludzi ze światem i ze sobą nawzajem. Człowiek, niezależnie od wyznawanej przez siebie wiary ciągle zafascynowany jest zawartością Biblii, nie może od dwudziestu wieków powstrzymać się przed czerpaniem z jej zasobów fabularnych, osobowych, symbolicznych, gatunkowych, językowo-stylistycznych. Nie może przestać rozważać, interpretować, krytykować i reinterpretować zawartych w niej wzorców postępowania i podejmowanych decyzji, proponowanej przez Biblię nowej hierarchii wartości.

Biblia, zwłaszcza Nowy Testament, operuje metaforą, przykładem. Nie tyle opisuje realne postaci, ale jak w Nowotestamentowych przypowieściach operuje typem, wzorem i antywzorem osobowym, jako upostaciowaniem propagowanego kodeksu moralnego, skutków jego przestrzegania i łamania. Najlepszymi przykładami będą tu postaci Judasza- symbolu zdrajcy, Samarytanina- uosobienia miłosiernego bliźniego, niezależnie od okoliczności politycznych, Hioba- symbolu ufności w sprawiedliwość Bożą. Bardzo nośny jest też topos syna marnotrawnego- powracającego na właściwą drogę do domu ojca. Bóg cieszy się z każdego odzyskanego wiernego, jakby ten na nowo ożył- tracąc wcześniej życie odwracając się od światłości Pana. Biblia stara się ująć prawdy o człowieku, o jego naturze, o jego dążeniach, słabościach, cielesnej skończoności, lecz także sile nieśmiertelnej duszy, w której podobny jest do swego Stwórcy. Biblia to dzieje ludzkości, kształtowania się, błądzenia, porażek i zwycięstw najwspanialszego z dzieł Boga- człowieka. Poprzez Święte Pismo Stwórca dał człowiekowi jasny podział na dobro i zło, wyznaczył granice, których nie wolno mu przekraczać, dał zestaw praw, które pomogą mu godnie przeżyć ofiarowany mu czas z nadzieją, że dobrze spełniony obowiązek wobec ludzi i boga zapewni mu życie wieczne u boku Ojca. Biblia daje tym samym człowiekowi to co dla niego najważniejsze- określa jego istotę, pochodzenie i wskazuje sens, cel jego istnienia. Tłumaczy istotę życia, cierpienia, narodzin i śmierci, ofiary, kary i nagrody w życiu wiecznym. W tym wymiarze jest Biblia uniwersalnym dziełem o człowieku i jego kondycji. Jest także wspaniałym, bogatym dziełem literackim, obfitującym w liczne przetwarzane później niejednokrotnie motywy tematyczne i wzorce gatunkowe.

Biblia jest skarbnicą gatunków literackich należących do wszystkich trzech rodzajów. Ta gatunkowa i rodzajowa "niespójność" wynika przede wszystkim z ogromnie długiego czasu powstawania dzieła- około czternastu wieków oraz- co oczywiście z tym związane- sporej liczby cząstkowych autorów. Na kształt formalny wpływała też wielorakość funkcji, jakie Księgi miały pełnić w życiu Narodu Wybranego. Mamy więc mit kosmogoniczny, traktaty prawne, filozoficzne, elementy dramatu, spisy wyliczające inwentarz, przepowiednie, wizje, sny, listy, proroctwa, epickie przypowieści- krótkie fabuły mające jasno zobrazować prawdy życiowe i moralne (np. przypowieść o siewcy), liryczne pieśni ("Pieśń nad pieśniami"), treny, hymny i psalmy, z których najsłynniejsze, najpiękniejsze są psalmy Dawidowe, wreszcie apokalipsa- wielkie proroctwo przepowiadające kres istnienia świata i ludzkości. W Biblii odnajdziemy także wzorce sagi rodowej, czyli opowieści o historii jakiejś rodziny, rodu (np. Abrahama), kazań (pouczenie oparte na słowach Boga), dialogów, kronik i in.

Gatunki zastosowane w Biblii miały swoje liczne kontynuacje i nawiązania w światowej literaturze wieków późniejszych, aż po czasy współczesne. Formę psalmu rozwijali m.in. Roman Brandstaetter oraz Tadeusz Nowak, przypowieść- paraboliczne przedstawienie obrazowanego problemu upodobało sobie szczególnie oświecenie z całą swoją słabością do moralizowania i dydaktyzmu. Stąd na zasadach przypowieści powstaje Wolterowski "Kandyd", Krasickiego "Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki. Z metafory ludzkiego losu zawartej w paraboli w zupełnie inny sposób korzystają również twórcy dwudziestowieczni- Franz Kafka w swoim słynnym "Procesie" czy Albert Camus w "Dżumie".

Formę kazania wykorzystał w mistrzowski sposób- dostosowując ją do tematyki politycznej- słynny polski kaznodzieja- Piotr Skarga ("Kazania sejmowe"). Kazaniami są również jedne z najstarszych zachowanych zabytków polskiego piśmiennictwa- czternastowieczne Kazania świętokrzyskie oraz pochodzące z przełomu wieków czternastego i piętnastego Kazania gnieźnieńskie.

Najsłynniejsze polskie nawiązania do formy hymnu odnajdujemy w twórczości hymnicznej Jana Kochanowskiego oraz w cyklu "Hymny" Jana Kochanowskiego. Do elementów modlitwy, hymnu nawiązywał także często Juliusz Słowacki, szczególnie w swoich utworach z okresu mistycznego. Nawiązania modlitewne wyraźne są także w dziełach twórców barokowych, opierających się często na motywach wanitatywnych, wywodzonych z Księgi Koheleta (porównaj z "Sonetami" Mikołaja Sępa Szarzyńskiego).

Przełom wieku XIX i XX zaczął również bardzo rozwijać zapomniane do tej pory sagi rodowe. Najbardziej znane przykłady tego gatunku z okresu największego rozkwitu formy sagi to "Buddenbrookowie" T. Manna oraz Jamesa Galtsworthy'ego "Saga rodu Forsythe'ów".

Biblijna kosmogonia została zawarta w Księdze Genesis, dzięki której mamy biblijną wersję powstania świata.

W odróżnieniu od kosmogonii zawartej w mitach, biblijna historia o powstaniu świata nie jest tak burzliwa. Nie ma w niej walki o władzę, ojcobójstwa, ciągłych zdrad. Wynika to z zasadniczej różnicy w ujęciu boga i religii: religia Judeo-chrześcijańska jest wyznaniem monoteicznym- uznającym istnienie jednego, jedynego Boga. Jego władza jest niepodzielna, bo jest, był i będzie zawsze jeden. Istniał zawsze, nie wyłonił się z Chaosu, lecz trwał razem z nim, od zawsze i jeszcze wcześniej- Jahwe. Jahwe przemienił chaos w uporządkowaną ziemię i niebo. A czynił to nie rękami, lecz słowem. Słowo staje się jednym z najważniejszych elementów religii Judeo-chrześcijańskiej (o Chrystusie- a "słowo stało się ciałem i mieszkało między nami"). Stwarzanie przypomina nadawanie nazw. Słowo Boga ma sprawczą moc, powołującą do życia nieboskłon, ziemię, dzień i noc, słońce, gwiazdy, kosmos, oceany, zwierzęta i rośliny- wreszcie- człowieka:

Na początku było słowo,

a słowo było u Boga,

i Bogiem było słowo (J,1)

Stwarzanie świata nie jest efektem walki, lecz świadomego czynienia dobra: "A Bóg widział, że było dobre"- tym stwierdzeniem komentowany jest każdy etap tworzenia. Bóg nie może być źródłem zła. W Piśmie stwarzanie świata przedstawione jest jako czynność trwająca tydzień- sześć dni na kolejne typy stworzeń i siódmy- na odpoczynek (w ten sposób ustanowiony zostaje porządek tygodnia z siódmym dniem świętym, przeznaczonym na odpoczynek i chwalenie Pana). W pierwszy dzień Bóg powołuje do istnienia sklepienie niebieskie i ziemię. Ziemia pozostaje jednak pusta, ciemna i zimna, powołuje więc do istnienia światłość, wyznaczając granice dnia i nocy i nadając obu porom nazwy:

Wtedy Bóg rzekł: "Niechaj się stanie światłość". I stała się światłość. Bóg widząc, że światłość jest dobra, oddzielił ją od ciemności. I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą. (Gen. I, 3-5)

Drugiego dnia Bóg rozdzielił przestwór wody, powołując do istnienia sklepienie między wodami. Sklepienie oddzieliło wody od nieba. Trzeciego dnia kazał wszystkim wodom pod sklepieniem niebieskim spłynąć w jedno miejsce i odsłonić suchy ląd, który nazwał ziemią. Na ziemi stworzył zaś słowem rośliny, trawy i drzewa. Czwartego dnia powołał do istnienia kosmos- gwiazdy, słońce i księżyc, aby wyznaczały pory dnia, roku, żeby świeciły nad ziemią. Piąty dzień to czas stworzenia istot żywych- w morzach, oceanach, w powietrzu i na lądach. Szóstego dnia rzekł Bóg:

"Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi!"

Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz,

na obraz Boży go stworzył:

Stworzył mężczyznę i niewiastę. (Gen, I, 26-28)

Siódmy dzień Bóg uczynił świętym, odpoczywając po dokonaniu swojego dzieła.

Jak widać z omówionej powyżej historii stworzenia świata, zawartej w Biblii, można się doszukać zarówno różnic jak i podobieństw z kosmogonią wytworzoną przez wierzenia starożytnych Greków. Różnice wydają się zasadnicze zwłaszcza w rozumieniu samego Boga, a także jago relacji z człowieczym losem. Grecy wierzyli w istnienie wielu bogów, podobnych ludziom i z wyglądu i ze skłonności, słabości, błądzących w swym postępowaniu, zawistnych, czasem chciwych, czasem dającym się ponieść zwykłej namiętności. Bogowie byli także ogromnie aktywni mieszając się nieustannie w życie ludzi. To oni decydowali co się stanie z człowiekiem, oni podpowiadali mu, co ma robić, stawiali się przed nim osobiście, aby napomnieć, ukarać, pokierować człowiekiem. Zupełnie inaczej przedstawiona jest istota Boga w Biblii. Przede wszystkim jest jeden, odwieczny, jedyny Bóg. Jest istotą doskonałą, skończoną, idealną, której obce są wszelkie ludzkie słabości. Nie zachowuje się jak człowiek, bo to człowiek jest jego mizerną namiastką, tak ludzką w swojej niedoskonałości i wiecznym błądzeniu. Bóg zachowuje też dystans wobec poczynań ludzi obdarowując ich wolną wolą.

Podobieństwa w obu przedstawieniach dotyczą raczej pewnych symbolicznych ujęć- pierwotnego chaosu, z którego powstaje świat, pustka świata przed interwencją istoty wyższej. W obu istnieje również płaskie wyobrażenie ziemi (sklepienie między wodami). W obu człowiek zostaje stworzony- w Biblii przez Boga, w mitologii- lepi go z gliny heros- Prometeusz. Biblia zachowuje również pewne, charakterystyczne dla mitologii, elementy dialogu człowieka z Bogiem. Dotyczy to patriarchów ze Starego Testamentu- Abrahama, Mojżesza.

Szczególnie ważnym gatunkiem biblijnym, charakterystycznym przede wszystkim dla Nowego Testamentu jest przypowieść. Dlaczego akurat dla Nowego Testamentu? Bo w nim właśnie Bóg zstępuje na ziemię, aby przez jakiś czas nauczać ludzi. A parabola- przypowieść ma ściśle dydaktyczny charakter. W najbardziej zrozumiały i przystępny sposób mogła przekazać prostym ludziom skomplikowane prawdy wiary, tajemnice Stwórcy, świata i zbawienia.

Dydaktyczna przypowieść jest utworem narracyjny. Postaci biorące udział w fabule nie są konkretnymi osobami, ale reprezentantami pewnych typów, zespołów charakterystycznych cech, mających uosabiać określone- ganione lub propagowane w przypowieści postawy. Konkretna historia ma przekazywać w swej treści "drugie dno", jakąś uniwersalną prawdę o człowieku, jego istocie, egzystencji, wartościach absolutnych, dla których sama parabola jest jedynie ilustracją, przykładowym zobrazowaniem. Dlatego, obcując z przypowieścią należy odwołać się do przestrzeni głębszej niż sam tekst, zinterpretować ogólne założenia filozoficzne, moralne przedstawianych wydarzeń. Nie jest więc ważny Samarytanin i jego czyn, ale idea bezinteresownego niesienia pomocy i miłosierdzia. Podobnie w przypowieści o Siewcy. W warstwie powierzchniowej oglądamy scenkę, w której siewca pracuje rozsypując ziarno. Gleba jest różna, część ziaren spada więc na skałę, część porywa wiatr, trochę wpada miedzy chwasty, jakaś część dostaje się na żyzną glebę, i te będą mogły wzrastać i wydawać plon. Na powierzchni to opis czynności rolniczych. Ale jak to odnieść do wiary, o co tak naprawdę mogło chodzić Chrystusowi opowiadającemu tę przypowieść? Siewca to nauczyciel dzielący się swoją mądrością- rozprzestrzenia ją wśród ludzi niczym siewca ziarno po ziemi. Ludzie są jak gleba- bywają twardzi, nie przyjmujący do serca i umysłu nowego ziarna prawdy. Czasem rosnące w ich duszy chwasty zaduszą światło idei. Są jednak ludzie, którzy będą w stanie przyjąć dobre ziarno i wydać z niego plon, rozwinąć jego wartość. Dydaktyczna siła przypowieści tkwiła właśnie w ich obrazowości, w tłumaczeniu rzeczy trudnych i zawiłych za pomocą zrozumiałych przez wszystkich krótkich, prostych, obrazowych fabuł. Dla upewnienia się co do perswazyjnego, dydaktycznego efektu, każda przypowieść, oprócz części obrazowej, alegorycznej musiała posiadać także część moralistyczną- dosłowne sformułowanie morału, prawdy, którą przedstawiała obrazowa część pierwsza. W ten sposób nadaje się opowiadanej historii znaczenie uniwersalne, ponadczasowe. Świat przedmiotowy nakłada się na świat pojęciowy, nadając mu bardziej przystępną dla umysłu ludzkiego, fizyczną formę. Funkcję taką jak parabola mogły pełnić także inne gatunki, na przykład rozbudowane porównania (por. "Królestwo niebieskie podobne jest do..."), także przysłowia, sentencje, maksymy (często jako podsumowanie przypowieści, hasłowe ujęcie jej sensu, np. ostatni będą pierwszymi).

Przypowieść jest genologiczną matką wszystkich parabolicznych utworów literackich. Parabola, czyli z greckiego zestawienie obok siebie (warto wyobrazić sobie jak wygląda ta "łukowata" figura w matematyce) , jasno wskazuje na podwójność znaczenia zawartego w tekście przypowieści- znaczenie powierzchniowe, literalne, oraz to głębsze - jej prawdziwy sens, którego struktura powierzchniowa jest jedynie odbiciem. Parabola zrobiła ogromną karierę w historii literatury światowej. Pierwotnie jej dydaktyczny charakter był bardziej widoczny, morały formułowane były bardziej dosłownie - np. u Woltera w powiastkach filozoficznych. Powieść dwudziestowieczna wykorzystywała parabolę już w inny sposób. Dzięki niej pisarze mogli ukazywać prawdy rządzące najokrutniejszym z wieków w historii ludzkości, epoki totalitaryzmu, niepewności, rozterek sięgających najgłębszych pokładów ludzkiej egzystencji. Dlatego parabolę jako nośnik idei wykorzystują autorzy nie związani, a nawet przeciwni religii, która je zrodziła. "Mały Książę" Exupery'ego przedstawia proste, życiowe zasady w zupełnym oderwaniu od ideologii religijnej, traktując je z kompletnie świeckiego punktu widzenia. Franz Kafka, w losach Józefa K. niepewność, zagmatwanie, niezrozumiałość ludzkiej egzystencji. Zagubienie człowieka, który nie wie po co, dlaczego, za co jest ścigany, co mu się zarzuca. Albert Camus w "Dżumie" przedstawia sytuację ekstremalną- śmiertelną zarazę dziesiątkującą mieszkańców miasta, aby pokazać ludzką godność, odwagę, wierność pełnionej misji, walkę z przeciwnościami losu, z cierpieniem- na przekór Bogu, który tym cierpieniem ludzi doświadcza.

Podobnie jak mitologia, Biblia jest źródłem wielu frazeologizmów funkcjonujących we współczesnej polszczyźnie. Arka Noego - symbolizuje bezpieczne schronienie pośród zawieruchy, ogólnego niebezpieczeństwa. Sodoma i Gomora - grzeszne biblijne miasta stały się etykietą dla miejsc pełnych występku, moralnego upadku, wszelkiego grzechu i zła. Wieża Babel jest terminem metaforycznym stosowanym na określenie sytuacji, w której nikt z nikim nie jest w stanie się porozumieć- dojść do wspólnego rozwiązania. Po wieczne czasy symbolem nieposkromionej i zgubnej kobiecej ciekawości jest żona Lota, przemieniona w słup soli (stąd też powiedzenie- stanąć jak słup soli), za to, że ośmieliła się złamać zakaz Boga i odwróciła się podczas ucieczki z niszczonego przez Boga za wszelkie występki miasta, aby zobaczyć jak dokonuje się boska zemsta.

Symbolikę niosą w sobie także przedmioty- miska soczewicy- zaprzedanie bezcennej wartości za chwilowy, niewielki zysk- za miskę soczewicy Jakub odkupuje od nierozważnego Ezawa prawa syna pierworodnego do ojcowskiego błogosławieństwa. Manna z nieba- pożywienie zesłane przez Boga głodującym na pustyni uciekinierom z Egiptu prowadzonym przez Mojżesza do Ziemi Obiecanej oznacza dziś nieoczekiwany, cudowny ratunek, dar, nie wymagający od obdarowanego żadnego wysiłku. Wdowi grosz- miara poświęcenia nie wynika z jego wielkości, ale z możliwości jakimi dysponuje poświęcający się. Dlatego grosz od ubogiej wdowy, która nie ma na jedzenie jest bardziej wartościowy niż pełna sakiewka od bogacza, dla którego nawet taka ilość pieniędzy nic nie znaczy.

Odwołania biblijne odnajdujemy również w dziedzinach nie związanych z kulturą- jabłko Adama- chrząstka w krtani mężczyzn nawiązuje swoją nazwą do kawałka jabłka z zakazanego rajskiego drzewa, który miał utknąć w przełyku nieposłusznego woli Boga Adama. Medycyna czerpie też z mitologii, świadczy o tym choćby "ścięgno Achillesa".

Wątki biblijne przewijające się przez późniejszą literaturę polską widoczne są we wszystkich epokach polskiego piśmiennictwa literackiego, od średniowiecznej "Bogurodzicy" począwszy, poprzez "Psalmy" Jana Kochanowskiego aż do dzisiejszych dzieł epiki, dramatu i poezji. Barok opanował umysły poetów problematyką wanitatywną (vanitas vanitatum et omnia vanitas- marność nad marnościami i wszystko marność- Księga Koheleta). Wyraźnie widać to w twórczości polskich barokowych poetów metafizycznych- zwłaszcza "Sonetach" Mikołaja Sępa Szarzyńskiego. Na metaforykę biblijną powołuje się także największy polski kaznodzieja- jezuita Piotr Skarga. Romantyzm przetwarza motywy Faustyczne i mesjańskie- motywy walki z szatanem i Bogiem (np. trzecia część "Dziadów" Mickiewicza), odwołujące się także do średniowiecznych moralitetów. Mickiewicz nawiązuje do stylistyki biblijnej w swoich "Księgach narodu polskiego i pielgrzymstwa polskiego". Słowacki wykorzystuje metaforykę Świętej Księgi w "Kordianie", Krasiński w "Nie-Boskiej komedii" (nawiązując jednocześnie do słynnego dzieła Dantego). Podobne motywy wykorzystywane były w poezji młodopolskiej- por. hymny Kasprowicza (np. "Dies Irae"- dzień gniewu, hymn apokaliptyczny), słynny Staffowski "Deszcz jesienny".