Dlaczego Napoleon poniósł klęskę podczas wyprawy na Rosję?

Wyprawa na Moskwę była początkiem końca Napoleona. Jednym z wielu błędów jakie popełnił była zbytnia wiara w swoje umiejętności jako niepokonanego przywódcy wielotysięcznej armii, która wkraczając do Imperium Rosyjskiego w 1812 roku liczyła około 600 tys. żołnierzy. Ta wyolbrzymiona duma, buta i pewność siebie zgubiły francuskiego wodza. Napoleon decydując się na wojnę z Moskwą nie przewidział, że bardziej niż działania wojskowe, przyczyną zguby jego armii będą warunki pogodowe. A konkretnie okrutny mróz rosyjskiej zimy oraz głód, które zdziesiątkowały nieprzygotowanych Francuzów. Taktyka Rosjan, których trudno było pokonać, gdyż prowadzili działania partyzanckie, ukrywali żywność oraz wzniecali pożary była gwoździem do trumny wyprawy na Wschód.

Na wskutek tych klęsk armia Napoleona wycofała się aż do granic Księstwa Warszawskiego. Spośród olbrzymiej armii powróciło z Rosji zaledwie 27 tys. żołnierzy. Wojska rosyjskie wkroczyły na ziemie Księstwa Warszawskiego, do Prus i Niemiec.

Waterloo przypieczętowało koniec epoki Napoleona

Osłabiona armia Napoleona wracająca z morderczej wyprawy na Rosję została zaatakowana przez wojska państw koalicji antynapoleońskiej, w skład której wchodziły m.in. - Prusy, Austria Szwecja i Anglia. Bitwa pod Lipskiem w 1813 roku, nazwana później "bitwą narodów" ze względu na ilość narodowości biorących w niej udział, zdecydowała o losach Europy i samego Napoleona. Cesarz został zmuszony do abdykacji i zachowując swój tytuł zesłany na wyspę Elbę, z której uciekł po raptem kilku miesiącach. Zachęcony niezadowoleniem Francuzów z rządów Ludwika XVIII Burbona, Napoleon stanął na czele niewielkiej armii i powrócił do Paryża. Jego krótkie panowanie trwające sto dni zakończyła definitywnie bitwa pod Waterloo, gdzie pobiły go sprzymierzone siły angielsko-francuskie. Jak więzień zesłany został na Wyspę św. Heleny gdzie zmarł.