17 sierpnia 1629 roku na zamku w Olesku urodził się Jan Sobieski. Był on drugim synem Jakuba Sobieskiego (pod koniec życia sprawował urząd kasztelana krakowskiego) oraz pochodzącej ze starego i znanego rodu Daniłowiczów Zofii Teofili. Poprzez matkę był prawnukiem bohatera spod Kłuszyna i Cecory, słynnego hetmana Stanisława Żółkiewskiego. Natomiast ojciec Jakuba, a więc dziadek Jana, Marek Sobieski wsławił się udziałem w walkach na obszarze Inflant. Tak więc można powiedzieć, że rodzina Jana posiadała spore tradycje wojskowe, a młody Sobieski był wychowywany w kulcie bohaterskich przodków. Jakub Sobieski zadbał, aby jego synowie uzyskali jak najlepsze wykształcenie. W roku 1640 dwunastoletni Jan został wysłany (wraz ze starszym bratem Markiem) do Krakowa. Tu chłopcy pobierali nauki w słynnym Gimnazjum Świętej Anny (czyli Kolegium Nowodworskiego). Zapoznawali się z ojczystą historią, literaturą antyczną. Uczyli się dialektyki, retoryki, gramatyki oraz matematyki. Edukację w Gimnazjum zakończył Jan w wieku czternastu lat, a przez kolejne dwa lata słuchał wykładów na uniwersytecie. Dla uzupełnienia edukacji ówczesnego polskiego magnata niezbędne było odbycie podróży zagranicznej. Dlatego tez Marek i Jan Sobiescy zostali wysłani przez ojca w roku 1646 w wojaże po Europie. W trakcie ich zwiedzili Berlin, Lipsk, Hamburg, Niderlandy, Francję i Anglię. W trakcie podróży przebywał w francuskich kołach literackich i nawiązał kontakty z francuskim księciem Kondeuszem. Sobieskiemu spodobała się Francja, natomiast, Anglia, do której Jan i Marek udali się jesienią 1647 r. nie zrobiła na nim większego wrażenia. W Hadze Jan studiował naukę o fortyfikacjach. Młodzieńcy powrócili do kraju w roku 1648. Ich ojciec zmarł już w roku 1646 i Marek, jako najstarszy potomek, musiał przejąć jego obowiązki. Tak więc wojaże europejskie dobiegły końca, a młody Jan Sobieski zakończył swoją edukację. Był on człowiekiem niezwykle wykształconym. Władał językiem francuskim, włoskim, niemieckim i łaciną. Potrafił pięknie formułować własne myśli, interesował się sztuką i literaturą. Tym czasem w kraju trwa powstanie wywołane przez Bohdana Chmielnickiego. W tym czasie Jan piastował już urząd starosty jaworowskiego. Bracia włączyli się w działania militarne i stanęli na czele własnych chorągwi. Chrzest bojowy przeszli w 1649 r. w bitwie pod Zborowem, kiedy to idące na odsiecz oblężonemu Zbarażowi wojska Jana Kazimierza zostały zatrzymane przez oddziały kozacko - tatarskie. W trakcie bitwy pod Beresteczkiem w roku 1651 został ciężko ranny, ale na szczęście z pomocą pospieszył mu Jerzy Lubomirski. Wojska królewskie nie wykorzystały jednak zwycięstwa i wojna trwała dalej. W roku 1652 był już doświadczonym oficerem. Wtedy też zginął jego starszy brat Marek (poległ w zakończonej klęską wojsk polskich bitwie pod Batohem). Jan uniknął losu brata w dość przypadkowy sposób. Został uwikłany w pojedynek, a rana odniesiona w jego wyniku, wyeliminowała Jana z udziału w bitwie. W 1653 roku, Sobieski znalazł się w niewoli tatarskiej (zakładnicy mieli stanowić dla Tatarów porękę za sporządzony wówczas układ). Dzięki temu poznał język i kulturę Tatarów. W roku następnym (1654 r.) przyłączył się incognito (czyli bez ujawniania swojej tożsamości) do poselstwa polskiego udającego się do Turcji. W Istambule zapoznał się z obyczajami i językiem tureckim. Po drodze odwiedził też Mołdawię, Bułgarię, Serbię i Bośnię. Los bałkańskich chrześcijan zrobił na nim wielkie wrażenie. Po powrocie do kraju, przybył do Warszawy. Tu na dworze królewskim poznał czternastoletnią Marię Kazimierę de La Grange d'Arquien. Ta córka francuskiego markiza znajdowała się pod protekcją żony Jana II Kazimierza, królowej Marii Ludwiki Gonzagi. Była to podobno miłość od pierwszego wejrzenia. W 1655 r. na ziemie Rzeczpospolitej wkroczyli Szwedzi (tzw. "potop szwedzki"). Początkowo Sobieski opowiedział się po stronie najeźdźców i przyjął protekcję Karola X Gustawa. Po jego stronie opowiadał się przez cztery miesiące i już pod koniec marca 1656 r. walczył po stronie Jana Kazimierza. Brał udział w walkach pod komendą hetmana Stefana Czarnieckiego. W bitwie warszawskiej (lato 1656 r.) dowodził oddziałami sprzymierzonych Tatarów (dowodzenie ułatwiła mu znajomość języka tatarskiego. Brał także udział w walkach przeciwko wojskom Rakoczego. W trakcie, kiedy Sobieski walczył z nieprzyjacielem, wybranka jego serca poślubiła (w 1658 r.) wojewodę sandomierskiego Jana Zamoyskiego. Małżeństwo to nie należało do udanych. Marysieńka wdała się w romans z zakochanym w niej Janem Sobieskim, a w roku 1661 w warszawskim kościele karmelitów Jan i Maria złożyli sobie przysięgę wiecznej miłości (warto pamiętać, że Maria Kazimiera była nadal w tym czasie żoną Zamoyskiego!). Tymczasem zawarty w 1660 r. w Oliwie pokój zakończył wojnę ze Szwecją. Próbowano też zakończyć konflikt z Kozakami, którzy w 1654 r. w Perejasławiu zadecydowali o oddaniu Ukrainy pod protekcję rosyjską. W 1657 r. zmarł Bohdan Chmielnicki, a w roku 1658 została w Hadziaczu zawarta umowa między grupą starszyzny kozackiej (z nowym hetmanem Iwanem Wyhowskim) a Rzecząpospolitą. Ukraina zrezygnowała z prowadzenia samodzielnej polityki zagranicznej, a wojsko kozackie miało złożyć królowi polskiemu przysięgę na wierność. Godziło to w interesy Rosji, która wznowiła w 1659 r. działania wojenne przeciwko Polsce. Wojska polskie pod dowództwem Stefana Czarnieckiego odniosły w roku 1660 zwycięstwo nad Połonką, a Jerzy Lubomirski pod Cudnowem i Słobodyszczami. Nie udało się jednak Polakom odzyskać całej Ukrainy. Udało się natomiast odzyskać Litwę z Wilnem (ofensywa króla Jana Kazimierza). Jednak Rzeczypospolita, osłabiona przez wewnętrzne trudności, nie wykorzystała należycie tych zwycięstw. W latach 1663 - 1664 Jan Kazimierz wyruszył na Zadnieprze, jednak wyprawa ta zakończyła się niepowodzeniem. W wojnie z Rosją uczestniczył Jan Sobieski. To właśnie chorążemu koronnemu należało zawdzięczać, że powrót polskiej armii z Ukrainy zakończył się tylko moralną klęską, nie zaś katastrofą. 7 kwietnia 1665 roku zmarł Jan Zamoyski, a już 14 maja Maria Kazimiera i Jan Sobieski pobrali się. odbyło się to w tajemnicy, jako że Marysieńka pozostawała oficjalnie w żałobie po pierwszym mężu. Oficjalny ślub odbył się 6 lipca 1665 r. udzielił go nuncjusz papieski Pignatelli (późniejszy papież Innocenty XII). Małżeństwo z Marią Kazimierą wciągnęło Jana Sobieskiego w orbitę stronnictwa dworskiego (reprezentowało ono opcję profrancuską). Król próbował przeprowadzić reformy polityczne (wprowadzić elekcję vivente rege, czyli za życia króla; wprowadzić stałe podatki i podejmowanie uchwał sejmowych większością głosów). Plany te natrafiły na silny opór opozycji magnackiej. W roku 1665 wybuchła w kraju wojna domowa, wywołana przez Jerzego Lubomirskiego. Jan Sobieski opowiedział się po stronie króla. W 1665 r. dostał po Jerzym Lubomirskim urząd marszałka wielkiego koronnego. W 1666 r. otrzymał, wakującą po śmierci Stefana Czarnieckiego, buławę hetmana polnego koronnego. Do decydującej bitwy rokoszu Lubomirskiego doszło w lipcu 1666 r. pod Mątwami. Bitwa ta zakończyła się porażką zwolenników króla. Jednak sam Lubomirski przeraził się krwawych skutków bitwy i trzy tygodnie później zawarł układ z królem. Lubomirski udał się na wygnanie. Znowu pojawiło się zagrożenie ze strony Turcji. Aby uchronić się od wojny na dwa fronty zawarto w 1667 r. w Andruszowie rozejm z Rosją. Był on dla Polski niekorzystny: Rzeczpospolita traciła na rzecz Rosji ziemię smoleńską, czernihowską, siewierską, część województwa witebskiego oraz Ukrainę po lewej stronie i Kijów (miał on należeć do Rosji tylko przez dwa lata, ale w praktyce już nie powrócił do Polski). Takie granice z Rosją utrzymały się aż do rozbiorów. Tymczasem wojska tureckie stale organizowały wyprawy łupieżcze na tereny Rzeczpospolitej. Turcy dysponowali liczniejszymi oddziałami niż Sobieski. Ten jednak, będąc utalentowanym dowódcą potrafił utrzymać Turków w szachu. Dawał tym samym Janowi Kazimierzowi czas niezbędny do zwołania pospolitego ruszenia (zwykle zajmowało to trochę czasu). W sierpniu 1667 r. wkroczyły na Ukrainę wojska tatarskie, w we wrześniu dołączyli do nich Kozacy. Hetman polny Jan Sobieski zastąpił im drogę, obwarowując się w zamku w Podhajcach i z rozproszonymi oddziałami nękał przeciwników, odbierając im swobodę działania. Obrona trwała dwa tygodnie. Sobieski znał usposobienie Tatarów, a znając kilku tatarskich dowódców i wykorzystując swoje talenty dyplomatyczne, doprowadził po trzydniowych pertraktacjach do zwarcia pokoju (19 października 1667 r.). Na jego mocy hetman kozacki Doroszenko poddał się znowu Rzeczypospolitej, Tatarzy pozbawieni kozackiego sojusznika, obiecali zwrot jeńców i wycofania się. Sobieski uzyskał tym samym sławę zwycięzcy i w marcu 1668 roku triumfalnie powrócił do Warszawy. Już od lutego był hetmanem wielkim koronnym, najwyższym dowódcą w armii. Tymczasem 16 września 1668 roku król Jan Kazimierz ogłosił swoją abdykację. Jan Sobieski popierał kandydaturę francuskiego księcia Kondeusza na tron polski. Ostatecznie jednak, zgromadzona na sejmie elekcyjnym, szlachta wybrała na króla "Piasta", Michała Korybuta Wiśniowieckiego. Okazał się on władcą nieudolnymi i słabym. Wraz z prymasem Prażmowskim, Sobieski kierował opozycją magnacką. Tzw. stronnictwo "malkontentów" dążyło do detronizacji króla. Dążyli oni także do wzmocnienia obronności państwa poprzez uchwalenie podatków i ogłoszenie zaciągu do wojska. Zwolennicy króla utworzyli w roku 1672 konfederację gołąbską. W tym samym roku została zawiązana opozycyjna konfederacja (tzw. szczebrzeszyńska), na czele której stanął Jan Sobieski. Oba stronnictwa pogodziły się w obliczu wojny z Turkami, którzy ruszyli na Polskę. Kozacy Doroszenki i Tatarzy rozbili wojska polskie pod Ładyżynem, główne siły tureckie ( z Mehmedem IV na czele) obległy Kamieniec Podolski. Po krótkiej obronie twierdza skapitulowała, a nieprzyjaciele podeszli pod Lwów. Tatarzy dotarli do Sanu i Wieprza, dokonując przy tym spustoszeń i grabieży. Nieprzyjaciel wykorzystał konflikty wewnętrzne w rzeczpospolitej i brak zgody między szlachtą polską. Rzeczpospolita została zmuszona do zawarcia niekorzystnego dla siebie traktu w Buczaczu (październik 1672 r.): Turcja otrzymała Podole z Kamieńcem oraz Ukrainę Prawobrzeżną, Polacy zobowiązywali się do płacenia sułtanowi haraczu. Oznaczało to uczynienie z Polski państwa wasalnego. Dlatego też sejm nie ratyfikował tego traktatu, zadecydował też o uchwaleniu podatków na armię, dowództwo nad którą powierzono Sobieskiemu. 10 listopada 1673 r. rozpoczęła się bitwa pod Chocimiem, uwieńczonej wspaniałym zwycięstwem Jana Sobieskiego (11 listopada 1673 r.) nad wojskami Hüsejna Paszy. Armia nieprzyjaciela została totalnie rozbita, a Sobieski który osobiście dowodził swymi wojskami odniósł całkowity tryumf. Niemal w tym samym czasie zmarł we Lwowie ciężko chory król Michał. Już od początku bezkrólewia Sobieskiego wymieniano jako poważnego kandydata do polskiego tronu. Sejm elekcyjny zadecydował w 1674 r. o wyborze Jana Sobieskiego na króla Polski. Jednak chwila koronacji odwlekła się. Nowy król musiał jeszcze stawić czoła dwóm kolejnym najazdom tureckim (1674 - 1675 r.). W roku 1676 podpisany został polsko - turecki rozejm w Żurawnie. Zwolnił on Polskę od płacenia sułtanowi daniny, jednak Podole i część Ukrainy nadal zostały przy Turcji. Jednak bezpośrednie zagrożenie ze strony tureckiej zostało wyeliminowane. W styczniu 1676 r. Jan III Sobieski uroczyście wjechał do Krakowa. 2 lutego 1676 r. Jan Sobieski został koronowany na króla Polski. W pierwszych latach Sobieski wykazywał się dużą aktywnością polityczną i odnosił spore sukcesy militarne. Chciał przeprowadzić w kraju reformy, a w polityce zagranicznej był zwolennikiem sojuszu z Francją. Dążył do pokoju z Turcją i Rosją oraz do odzyskania Prus Książęcych, w których mógłby osadzić swego syna Jakuba (dawałoby mu to szanse na objęcie w przyszłości polskiego tronu). W roku 1675 w Jaworowie podpisał z Francją tajny traktat. Był on wymierzony w Brandenburgię. W zamian za atak przez Polskę na Śląsk lub Prusy Książęce, Francja miała nakłonić sułtana tureckiego do zwrotu zagarniętych ziem Rzeczypospolitej. Plany polityczne króla zostały pokrzyżowane przez obojętność polskiej szlachty i magnaterii, a także brak pomocy ze strony Francji. Zagrożenie ze strony tureckiej zbliżyło interesy Rzeczpospolitej i Habsburgów. W 1683 roku Jan III Sobieski ruszył z odsieczą obleganemu przez wojska tureckie Wiedniowi. W 1684 r. Polska przystąpiła do utworzonej z inicjatywy papieża Świętej Ligi. Uwikłało to Polskę w wieloletni konflikt z Turcją. W latach 1686 - 1692 Sobieski podejmował wyprawy, mające na celu podporządkowanie Mołdawii i Siedmiogrodu. Jednak nie zakończyły się one sukcesem. W 1686 r. doszło natomiast do podpisania traktatu pokojowego z Rosją. Sobieski zmarł po długiej chorobie 17 czerwca 1696 r. w Wilanowie. Jego zwłoki spoczywają w krypcie wawelskiej Katedry, pośród innych polskich władców. Jan III Sobieski przeszedł do historii przede wszystkim jako znakomity wódz odnoszący wspaniałe zwycięstwa nad przeciwnikami. W planowaniu kampanii potrafił doskonale wykorzystać właściwości terenu. Zreformował armię: zrezygnował z pospolitego ruszenia i wykorzystywał wojska zaciężne. Zwiększył znaczenie artylerii i dragonii. Główną siłą przełamującą szyki nieprzyjaciela była ciężkozbrojna husaria. Nie udało mu się zrealizować dalekosiężnych planów dynastycznych. Sobieski zasłynął także jako mecenas sztuki i kultury. Jako człowiek wykształcony (posługiwał się językiem francuskim, włoskim, niemieckim i łaciną), interesował się malarstwem i literaturą. Dużą wagę przywiązywał także do rozwoju rzemiosła artystycznego. Za jego panowania powstało także wiele wspaniałych barokowych budowli (m. in. Kościół Św. Piotra i Pawła w Krakowie, pałac Krasińskich w Warszawie, zamek Lubomirskich w Wiśniczu). Najwspanialszym zabytkiem polskiego baroku świeckiego jest rezydencja królewska w Wilanowie. Cechuje ją oryginalna architektura, efekt połączenia osiągnięć sztuki europejskiej ze staropolską tradycją budowlaną. Sam król także był autorem przepięknych listów miłosnych, adresowanych do ukochanej małżonki. Listy te, napisane zgodnie z barokową modą, należą do najwspanialszych osiągnięć epistolografii (sztuki pisania listów) staropolskiej. Do dzisiaj zachwyca ich kunsztowna forma. Listy te są także świadectwem wielkiej miłości i dostarczają nam wielu informacji na temat siedemnastowiecznej obyczajowości. Sobieski i Marysieńka doczekali się czterech synów. Najstarszy Jakub Ludwik (1667-1737) po śmierci ojca kandydował do tronu polskiego. Jego ojcem chrzestnym był sam król - słońce - Ludwik XIV. był Pozostali synowie to; Aleksander Benedykt (1677-1714), Konstanty Władysław ( 1680-1726) oraz urodzony w 1683 roku Jan, który zmarł w dzieciństwie. Dochował się także czterech córek, z których tylko jedna wkroczyła w wiek dorosły. Była to Teresa Kunegunda (1676 - 1730), żona elektora bawarskiego i matka Karola VII Bawarskiego, cesarza Świętego Cesarstwa Rzymskiego. Po śmierci męża Marysieńka opuściła Polskę. Podsumowując, można stwierdzić, że Jan III Sobieski był jednym z najwybitniejszych polskich królów elekcyjnych.