Karol Wojtyła urodził się 18 maja 1920 roku w Wadowicach, małym mieście niedaleko Krakowa. Był drugim synem Karola Wojtyły i Emilii z Kaczorowskich. Ojciec Karol był urzędnikiem administracji wojskowej w randze porucznika. Matka ukończyła Szkołę Sióstr Miłości Bożej przy ul. Pędzichów w Krakowie i zajmowała się dziećmi oraz domem. Zmarła 13. IV.1929 roku, gdy Karol miał zaledwie 9 lat; pochowana została na cmentarzu Rakowickim w Krakowie, gdzie spoczywa również ojciec i brat papieża, Edmund. Dla Karola Wadowice były miastem "wolnym", były niewielkim, ale ważnym miasteczkiem. Gdy przyszły papież ukończył 6 lat, podjął naukę w szkole powszechnej. Był chłopcem wesołym, utalentowanym i każdą wolną chwilę lubił spędzać na powietrzu. Latem grał w piłkę nożną. Kochał on też sporty zimowe. Na początku fascynował się szybką jazdą na sankach, próbował też hokeja. Nieco później zaczął jeździć na nartach. Jako młody chłopiec przez kolegów był nazywany Lolkiem.

Podczas pielgrzymki do ojczyzny i wizyty w Wadowicach Jan Paweł II wspomniał o chrzcie w miejscowym kościele:

"Kiedy patrzę wstecz, widzę, jak droga mojego życia poprzez środowisko tutejsze, poprzez parafię, poprzez moją rodzinę, prowadzi mnie do jednego miejsca, do chrzcielnicy w wadowickim kościele parafialnym. Przy tej chrzcielnicy zostałem przyjęty do łaski Bożego Synostwa i wiary Odkupiciela mojego, do wspólnoty Jego Kościoła (...). Chrzcielnicę tę już raz uroczyście ucałowałem w roku Tysiąclecia Chrztu Polski jako ówczesny arcybiskup krakowski. Potem uczyniłem to po raz drugi (...) na pięćdziesiątą rocznicę mojego chrztu, jako kardynał, a dzisiaj po raz trzeci ucałowałem tę chrzcielnicę przybywając z Rzymu jako następca świętego Piotra"

Matka Emilia zmarła 13 kwietnia 1929 r., miała 45 lat. Karol o jej śmierci dowiedział się po przyjściu ze szkoły do domu od sąsiadki. Po śmierci matki prowadzili życie skromnie, stołując się u sąsiadów lub w jadłodajni mleczarni. Wspominał tak to po latach:

"Po śmierci matki, a następnie po śmierci mojego starszego Brata, zostaliśmy we dwójkę z Ojcem. Mogłem na co dzień obserwować jego życie, które było życiem surowym. Z zawodu był wojskowym, a kiedy owdowiał, stało się ono jeszcze bardziej życiem ciągłej modlitwy. Nieraz zdarzało mi się budzić w nocy i wtedy zastawałem mojego Ojca na kolanach, tak jak na kolanach widywałem go zawsze w kościele parafialnym. Nigdy nie mówiliśmy z sobą o powołaniu kapłańskim, ale ten przykład mojego Ojca był jakimś pierwszym domowym seminarium".

Już podczas nauki w Szkole Powszechnej wraz z ojcem oraz grupą kolegów odbył pielgrzymkę na Jasną Górę w Częstochowie.

Papież tak wspomina swój epizod z lat młodzieńczych kiedy ojciec udzielił mu cennej nauki:

"W wieku dziesięciu, dwunastu lat byłem ministrantem, ale muszę wyznać, że niezbyt gorliwym. Moja matka już nie żyła... Mój ojciec, spostrzegłszy moje niezdyscyplinowanie, powiedział pewnego dnia: "Nie jesteś dobrym ministrantem. Nie modlisz się dosyć do Ducha Świętego. Powinieneś się modlić do Niego". I pokazał mi jakąś modlitwę. Nie zapomniałem jej. Była to ważna lekcja duchowa, trwalsza i silniejsza niż wszystkie, jakie mogłem wyciągnąć w następstwie lektur czy nauczania, które odebrałem. Z jakim przekonaniem on do mnie mówił! Jeszcze dziś słyszę jego głos. Rezultatem tej lekcji z dzieciństwa jest moja encyklika o Duchu Świętym".

W 1932 roku na szkarlatynę zmarł jego starszy brat Edmund. Zaraził się on tą chorobą od swej pacjentki ze szpitala w Bielsku. W gimnazjum zainteresował się teatrem. "W tamtym czasie decydujące wydawało mi się nade wszystko zamiłowanie do literatury, a w szczególności do literatury dramatycznej i teatru" - wyznał Jan Paweł II w książce "Dar i Tajemnica". Miał wielu przyjaciół, był lubiany przez szkolnych kolegów i znajomych z jednej kamienicy i międzyszkolnego kółka dramatycznego, do którego należał w latach 1934-1938.

14 maja 1938 roku zakończył on naukę w gimnazjum. Na jego świadectwie widnieje ocena celującą, która uprawniała go do podjęcia dalszej nauki na większości wyższych uczelni. Przyszły papież wybrał studia polonistyczne na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Studia rozpoczął w październiku 1938 roku. O mieście po latach tak opowiadał papież: "Kraków (...) uważałem i nadał z niezmienionym uczuciem uważam za "moje" miasto. Dawna stolica Polski, siedziba biskupa św. Stanisława męczennika, jest - obok Wadowic - miastem mojej młodości i terenem trzydziestoletniego posługiwania pasterskiego".

Do Krakowa przeniósł się wraz z ojcem. Na studiach przyszły papież kontynuował przygodę z teatrem i literaturą. Na pierwszym roku studiów wstąpił działającej na Uniwersytecie grupy literackiej.1 września 1939 roku w momencie wybuchu II wojny światowej przerwał studia. Podjął wówczas fizyczna pracę w zakładach chemicznych Solvay w Borku Fałęckim. Związał się również z organizacją podziemną "Unia". W lutym wracając z pracy w domu zastał nieżyjącego ojca. Wojna jak i śmierć ojca zadecydowała o tym że Karol Wojtyła podjął decyzję o wstąpieniu do seminarium duchownego w 1942 roku. Wybuch wojny tak po latach zrelacjonował:

" Szczególnie utkwił mi w pamięci dzień 1 września 1939 roku. Był to pierwszy piątek miesiąca. Przyszedłem na Wawel, aby się wyspowiadać. Katedra była pusta. To był chyba ostatni raz, kiedy mogłem do niej swobodnie wejść. Została później zamknięta, a Zamek Królewski na Wawelu stał się siedzibą generalnego gubernatora Hansa Franka. Ks. Figlewicz był jedynym kapłanem, który dwa razy w tygodniu mógł odprawić w zamkniętej Katedrze Mszę św. pod nadzorem niemieckich policjantów. W tych trudnych czasach stało się jeszcze bardziej jasne, czym dla ks. Figlewicza była Katedra, groby królewskie, ołtarz św. Stanisława Biskupa i Męczennika. Do końca życia pozostał on wiernym stróżem tego szczególnego sanktuarium Kościoła i Narodu, a mnie nauczył wielkiej miłości do Katedry Wawelskiej, która miała stać się kiedyś moją katedrą biskupią. "

Uczęszczał do tajnego seminarium założonego przez metropolitę krakowskiego, arcybiskupa Adama Sapiehę. Święcenia kapłańskie przyjął w 1946 roku. Następnie dzięki pomocy kardynała Sapiehy mógł odbyć studia na Papieskim Uniwersytecie Dominikańskim w Rzymie gdzie w 1948 roku obronił pracę doktorską.

Gdy wrócił do kraju, pełnił funkcję wikarego w jednej z podkrakowskich, wiejskich parafii. Kolejnym etapem w jego pracy duszpasterskiej była parafia św. Floriana, gdzie zasłynął z organizowanych przez siebie wyjazdów ze studentami w góry i nad jeziora. Po latach na łamach Tygodnika Powszechnego ks. Adam Boniecki tak wspominał tamte lata: "Ksiądz Wojtyła nie mógł trafić lepiej. Był wikarym. Pierwsze dziecko - Barbarę Annę Pyłko - ochrzcił dopiero 20 sierpnia. Przez cały okres wikariuszowski u św. Floriana, to jest do sierpnia 1951, ochrzcił 229 dzieci. Także w sierpniu pobłogosławił pierwsze u św. Floriana małżeństwo: Zygmunta Stanisława Szymoniaka z Janiną Gębicą. W sumie udzielił tu 170 ślubów"

W parafii św. Floriana Karol Wojtyła zorganizował, co dzisiaj wydaje się niemal symboliczne, pierwsze w historii parafii rekolekcje dla chorych. Kościół miał się wówczas zamieniać niemal w sale szpitalną, w której stały łóżka z chorymi, kręciły się pielęgniarki i sanitariusze. W parafii św. Floriana pracował do końca 1951 roku i nadal utrzymywał kontakty z Teatrem Rapsodycznym. W kościele starał się wprowadzać sporo innowacji. Za jego sprawą 4.V.51 roku u św. Floriana odśpiewano po raz pierwszy mszę św. gregoriańską. W 1951 roku ks. Karol Wojtyła rozpoczął przygotowania do habilitacji profesorskiej. Pracę tę ukończył w 1953 roku opracowując tematy filozoficzno-teologiczne. Niektóre z prac opublikował na łamach Tygodnika Powszechnego. Odbywał liczne podróże i wycieczki. Szczególnym sentymentem darzył Zakopane i Tatry. Podczas wycieczek w góry często zatrzymywał się u Albertynów na Kalatówkach a także w "Księżówce".

W roku 1955 został ks. Wojtyła członkiem Towarzystwa Naukowego Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, tam też prowadził seminaria, potem wykłady. W wyniku starań Księdza Rektora Seminarium Częstochowskiego jego praca habilitacyjna System etyczny M. Schelera jako środek do opracowania etyki chrześcijańskiej" zostały wydana przez wydawnictwo Pallottinum.

28 września 1958 roku w Katedrze na Wawelu został konsekrowany na biskupa. Wtedy też powstały jego najgłośniejsze prace, które przyniosły mu sławę wśród teologów - "Miłość i odpowiedzialność" (1960) oraz "Osoba i czyn" (1969). W 1962 i 1963 r. uczestniczył w pracach I i II sesji Soboru Watykańskiego II. Na okres biskupstwa Karola Wojtyły przypadły także obrady Soboru Watykańskiego II, w których aktywnie uczestniczył. Już w tym okresie Karol Wojtyła bardzo dużo czasu poświęcał na podróże zagraniczne w celach ewangelizacyjnych i religijnych.

30 grudnia 1963 Karol Wojtyła został mianowany arcybiskupem metropolitą krakowskim. 26 czerwca 1967 został nominowany kardynałem. 29 czerwca 1967 roku otrzymał w Kaplicy Sykstyńskiej od papieża Pawła VI czerwony biret, a jego kościołem tytularnym stał się kościół św. Cezarego Męczennika na Palatynie.

29 września 1978 roku zmarł Jan Paweł I po krótkim 33 dniowym pontyfikacie. Kardynałowie zebrani na konklawe 16 października w 8. głosowaniu około godz. 17.00, wybrali na papieża Karola Wojtyłę. Po raz pierwszy w historii papieżem został Polak . A od ponad 455 lat został pierwszym papieżem nie pochodzącym z Włoch. Na jego barki spadło trudne zadanie. Świat wówczas podzielony był na dwa wrogie obozy. Pierwszą swą podróż apostolską odbył w styczniu 1979 roku do Ameryki Łacińskiej. Jego wyjątkowy sposób bycia, radość i naturalna dobroć płynąca od Ojca Świętego przyniosła mu coraz większą popularność na całym świecie.

Przełomowym wydarzeniem w historii Polski jest pierwsza wizyta Jana Pawła II w Polsce. Miała ona miejsce od 2 do 10 VI 1979 roku. Podczas tej wizyty padły z jego ust słynne słowa: "Wołam ja, syn polskiej ziemi, a zarazem ja: Jan Paweł II, papież, wołam z wami wszystkimi: Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój! I odmieni oblicze ziemi. Tej ziemi!".

Podczas tej samej wizyty papież skierował do tłumu również te słowa:

"Przychodzę wobec całego Kościoła, Europy i świata mówić o tych często zapomnianych narodach i ludach, które mają prawo do istnienia oraz do samostanowienia o sobie".

Wizyta w kraju stał się momentem przełomowym w dziejach naszego państwa. Kraj pogrążony w komunizmie potrzebował tej przysłowiowej iskry by móc się otrząsnąć i powstać na nowe w drodze do wolności. Zapoczątkowała ona zmiany w narodzie. Sam papież przyczynił się w wielkim stopniu do upadku komunizmu w Europie.

W dniu 13 maja 1981 był jednym z najważniejszych podczas jego pontyfikatu. To w tym dniu podczas audiencji generalnej na Placu św. Piotra w Rzymie o godzinie 17:19 turecki zamachowiec Mehmet Ali Agca postrzelił Ojca Świętego. Został on natychmiast przewieziony do kliniki Gemelli, gdzie został poddany bardzo ciężkiej sześciogodzinnej operacji. Za swe ocalenie dziękował Matce Boskiej. Wyraził to słowami:

"Jedna ręka strzelała a inna kierowała kulę".

Data zamachu na papieża jest zbieżna z pierwszym objawieniem fatimskim roku 1917. Ojciec Święty spędził w szpitalu 22 dni. Ranny zadane podczas postrzału promieniowały przez całe jego późniejsze życie będąc przyczyną różnorodnych schorzeń i bólów. Nigdy też sam papież nie próbował ukrywać swych dolegliwości. W ramach bezpieczeństwa od tego zamachu papież poruszał się wśród tłumów specjalnym pojazdem zwanym Papamobilem.

Papież dużo podróżował. Stało się to elementem charakterystycznym dla jego pontyfikatu. Odbył 104 podróże duszpasterskie. Odwiedził wiele miejsc gdzie nigdy przedtem nie byli jego poprzednicy. Jako pierwszy papież w historii odwiedził Wielką Brytanię. Bardzo pragnął odbyć pielgrzymkę do Rosji. Jednak mimo wieloletnich starań nie udało mu się tego osiągnąć. Papież 7 krotnie odwiedził USA i Francję. Do Polski odbył 9 pielgrzymek.

Podróże apostolskie do Polski:

I pielgrzymka (2-10 czerwca 1979)

TRASA:

2 czerwca - Warszawa (przylot), Gniezno

3-6 czerwca - Częstochowa

6 czerwca - Kraków

7 czerwca - Kalwaria Zebrzydowska, Wadowice

8 czerwca - Oświęcim

9 czerwca - Nowy Targ

10 czerwca - Kraków (pożegnanie)

II pielgrzymka (16-23 czerwca 1983)

Trasa:

16-18 czerwca - Warszawa (przylot)

18 czerwca - Niepokalanów

19 czerwca - Częstochowa

20 czerwca - Poznań, Katowice

21 czerwca - Wrocław, Góra Św. Anny

22 czerwca - Kraków, Mistrzejowice

23 czerwca - Tatry, Dolina Chochołowska

23 czerwca - Kraków - Balice (pożegnanie)

III pielgrzymka (8-14 czerwca 1987)

Trasa:

8 czerwca - Warszawa (przylot)

9 czerwca - Lublin, Majdanek

9 - 10 czerwca - Tarnów

10 czerwca - Kraków

11 czerwca - Szczecin, Gdynia

12 czerwca - Gdańsk

12 - 13 czerwca - Częstochowa

13 czerwca - Łódź

13 - 14 czerwca - Warszawa (pożegnania)

IV pielgrzymka (1-9 czerwca, 13-20 sierpnia 1991)

Trasa:

1 czerwca - Koszalin (przylot)

2 czerwca - Koszalin, Rzeszów, Przemyśl, Lubaczów

3 czerwca - Lubaczów, Kielce

4 czerwca - Radom, Łomża

5 czerwca - Łomża, Białystok, Olsztyn

6 czerwca - Olsztyn, Włocławek

7 czerwca - Włocławek, Płock, Warszawa

8 - 9 czerwca - Warszawa

13 sierpnia - Kraków

14 sierpnia - Kraków, Wadowice, Częstochowa

15 sierpnia - Częstochowa

16 sierpnia - Częstochowa, Kraków -(pożegnanie)

V pielgrzymka (22 maja 1995)

Trasa:

22 maja - Skoczów, Bielsko Biała, Żywiec

VI pielgrzymka (31 maja-10 czerwca 1997)

Trasa:

31 maja - Wrocław (przylot)

2 czerwca - Gorzów Wielkopolski, Legnica

3 czerwca - Gniezno, Poznań

4 czerwca - Kalisz, Częstochowa

5 - 7 czerwca - Zakopane

7 czerwca - Ludźmierz

7 - 8 czerwca - Kraków

10 czerwca - Krosno, Kraków-(pożegnanie)

VII pielgrzymka (5-17 czerwca 1999)

Trasa:

5 czerwca - Gdańsk (przylot)

5 czerwca - Sopot

6 czerwca - Pelplin, Elbląg

6 - 7 czerwca - Licheń

7 czerwca - Bydgoszcz, Toruń

7 - 8 czerwca - Licheń

8 czerwca - Ełk

8 - 10 - Wigry (1 dniowy odpoczynek)

10 czerwca - Siedlce, Drohiczyn

10 -12 czerwca - Warszawa

12 czerwca - Sandomierz, Zamość

12 - 14 czerwca - Warszawa

13 czerwca - Radzymin

14 czerwca - Łowicz, Sosnowiec

14 - 15 czerwca - Karków

16 czerwca - Stary Sącz, Wadowice

16 czerwca - Kraków

17 czerwca - Gliwice, Jasna Góra, Kraków (pożegnanie)

VIII pielgrzymka (16-19 sierpnia 2002)

Trasa:

16 sierpnia: Kraków - Balice

17 sierpnia: Kraków - Łagiewniki

17 sierpnia: Kraków - Biblioteka PAT

17 sierpnia: Kraków - spotkanie z Prezydentem RP

17 sierpnia: Kraków - spotkanie z Premierem RP

17 sierpnia: Kraków - spotkanie z samorządowcami

17 sierpnia: Kraków - spotkanie z dobroczyńcami

18 sierpnia: Kraków - Błonia

18 sierpnia: Kraków - Anioł Pański

19 sierpnia: Kraków - Rezydencja Arcybiskupów

19 sierpnia: Kalwaria Zebrzydowska

19 sierpnia: Kraków - Balice

Podczas swego pontyfikatu papież dużo czasu poświęcił budowie jedności pomiędzy Kościołami chrześcijańskimi. Ważność ekumenizmu ujął w encyklice Redemptor hominis: "Nigdy nie przestanę tego podkreślać i będę popierał każdy wysiłek podejmowany w tym kierunku na wszystkich płaszczyznach, w których spotkamy naszych braci chrześcijan". W tej samej encyklice mówił także o zadaniach współczesnego człowieka: "Tak jak w dawniejszych epokach, tak i teraz - i bardziej jeszcze - jest powołaniem teologów i wszystkich ludzi nauki w Kościele, ażeby łączyli wiarę z wiedzą i mądrością, aby przyczyniali się do ich wzajemnego przenikania, jak to wyrażamy w modlitwie liturgicznej na dzień św. Alberta, doktora Kościoła. Zadanie owo dzisiaj ogromnie się rozbudowało w związku z postępem ludzkiej wiedzy, jej metod oraz osiągnięć w poznaniu świata i człowieka. Dotyczy to zarówno nauk ścisłych (szczegółowych), jak i humanistycznych, jak również filozofii, o której ścisłych związkach z teologią przypominają dekrety ostatniego Soboru".

Papież był otwarty na dialog z innymi religiami. W 1999 roku papież ucałował Koran przywieziony mu przez muzułmańskich przedstawicieli. Uczestniczył we wspólnej modlitwie przedstawicieli różnych religii w Asyżu. Media szeroko informowały o treści karteczki, którą zgodnie ze zwyczajem pozostawił między kamieniami Ściany Płaczu: "Boże naszych ojców, Ty wybrałeś Abrahama i jego potomstwo, aby objawić swe Imię narodom. Jesteśmy głęboko zasmuceni postępowaniem tych, którzy w ciągu historii spowodowali cierpienia Twoich dzieci. Prosząc Cię o przebaczenie, chcemy zobowiązać się do prawdziwego braterstwa z narodami Przymierza".

Za czasów jego pontyfikatu w Watykanie jak i w kościele nastąpiły głębokie zmiany. Tuż po wyborze na papieża nie pozwolił prymasowi Wyszyńskiemu uklęknąć przed sobą. Wbrew tradycji pierwsze przemówienie wygłosił po włosku a nie po łacińsku tak jak to było w zwyczaju. Odbywał liczne pielgrzymki czym wyróżniał się od swych poprzedników. Jako pierwszy papież wprowadził zwyczaj całowania ziemi kraju, do którego przybywał. Koncelebrował także msze święte dla tłumów. Zawsze starał się wygłosić choć parę słów w języku kraju w który aktualnie odwiedzał. Podczas jego mszy często uczestniczyły w nich grupy folklorystyczne. W okresie Świąt Wielkanocnych miał również zwyczaj spowiadać wiernych. Papież często żartował w rozmowach z tłumem.

W 1999 r. w Licheniu Papież opowiadał, że kiedy wjeżdżał do sanktuarium, okrzyki ludzi "Witaj w Licheniu" skojarzyły mu się z "Witaj, ty leniu!". Z okna krakowskiej kurii skandującym "Niech żyje Papież!" odpowiadał: "Macie rację, jeszcze żyje". Podczas prywatnej wizyty piłkarzy Wisły Kraków papież przywitał wchodzących graczy białej gwiazdy tymi słowami: "I tak Cracovia pany", był to oczywiście żart od lata wiadomo ze Ojciec Święty był kibicem Cracovi. Podczas wizyty w polskim parlamencie powiedział; "Ja chciałbym bardzo przeprosić, kardynał stoi, prezydent stoi, a ja siedzę" To tylko niektóre z całej gamy papieskich żartów. Świadczą one o tym jakim pogodnym i żartobliwym był człowiekiem.

Papież bardzo często spotykał się z młodzieżą. Na ogłoszony Międzynarodowy Rok Młodzieży w Rzymie. Którego obchody miały miejsce w Rzymie 31 marca 1985 roku napisał list apostolski na temat roli młodości jako okresu szczególnego kształtowania drogi życia. Tego samego roku zapoczątkował tradycję Światowych Dni Młodzieży.

Jan Paweł II długie lata zmagał się z nasilającą się chorobą Parkinsona. Wielokrotnie z różnych stron docierały do niego informacje, by ustąpił ze stanowiska. On jednak wytrwał do końca. Swą walką z cierpieniem i chorobą dawał osobisty wobec nauki której głosił o godności ludzkiego cierpienia. 13 maja 1992 papież ustanowił nawet Światowy Dzień Chorego. Pogorszeniu uległ stan zdrowia papieża po przebytej grypie i zabiegu tracheotomii. Zmarł 2 kwietnie 2005 roku tuż po zakończeniu Apelu Jasnogórskiego w wigilie Święta Miłosierdzia Bożego, które sam ustanowił na pierwszą niedzielę po Wielkanocy w 2000 roku. Święto to ustanowił podczas kanonizacji siostry Faustyny Kowalskiej. Jego pontyfikat trwał 9665 dni. Ostatnie dni życia śledził cały świat. W kościołach całej Polski odbywała się nabożeństwa w jego intencji. Papież odszedł o godzinie 21.37. W chwili tej całą Polskę ogarnęła cisza, a wierni zaczęli gromadzić się w kościołach. Jego testament został opublikowany 7 kwietnia 2005 roku.

Pogrzeb Jana Pawła II odbył się w piątek 8 kwietnia 2005 roku. Jego trumna zrobiona była z prostych desek z drewna cyprysowego tak jak papież sobie tego życzył. Mszy świętej koncelebrowanej przez kolegium kardynalskie i patriarchów katolickich Kościołów wschodnich przewodniczył dziekan kolegium, kardynał Joseph Ratzinger który jedenaście dni później został nowym papieżem. We mszy żałobnej uczestniczyło ok. 300 tysięcy wiernych oraz 200 prezydentów i premierów, a także przedstawiciele wszystkich wyznań świata, w tym duchowni islamscy i żydowscy. Do Rzymu przybyło ok. 1,5 mln Polaków. Po Mszy świętej trumnę z ciałem Jana Pawła II złożono w Grotach Watykańskich. Już w momencie śmierci papieża z całego świata dochodziły glosy by włączyć go natychmiast w panteon świętych. Obecnie trwa proces kanonizacyjny który z pewnością spełni prośby wiernych. Papieżowi nadano także przydomek Wielki na pamiątkę dzieła, jakiego dokonał.

Najsłynniejsze dzieła Karola Wojtyły to "Miłość i odpowiedzialność" (1960), "Osoba i czyn" (1969), "Zagadnienia podmiotu moralności" (1991). Twórczość literacka natomiast obejmuje takie utwory jak "Przed sklepem jubilera" (wystawione 1981), "Brat naszego Boga" (wystawiony 1980) oraz wybór utworów "Poezje i dramaty" (1980), Przekroczyć próg nadziei" (1993), "Tryptyk Rzymski" (2003), "Pamięć i tożsamość" (2005). Ponadto wydał 14 encyklik których tytuły zamieszczać poniżej:

1. Redemptor Hominis - Jezus Chrystus - Odkupiciel człowieka - 4 marca 1979

2. Dives in Misericordia - Boże miłosierdzie - 30 listopada 1980

3. Laborem Exercens - O pracy ludzkiej - 14 września 1981

4. Slavorum Apostoli - Na 1100 rocznicę dzieła ewangelizacji Św. Cyryla i Metodego - 2 czerwca 1985

5. Dominum et Vivificantem - Duch Święty w życiu Kościoła i świata - 18 maja 1986

6. Redemptoris Mater - Błogosławiona Maryja Dziewica w życiu pielgrzymującego Kościoła - 25 marca 1987

7. Sollicitudo Rei Socialis - Społeczna troska - 30 grudnia 1987

8. Redemptoris Missio - O stałej aktualności posłania misyjnego - 7 grudnia 1990

9. Centesimus Annus - W stulecie encykliki Leona XIII Rerum Novarum - 1 maja 1991

10. Veritatis Splendor - Podstawowe problemy nauczania moralnego Kościoła - 6 sierpnia 1993

11. Evangelium Vitae - O wartości i nienaruszalności życia ludzkiego - 25 marca 1995

12. Ut Unum Sint - O działalności ekumenicznej - 25 maja 1995

13. Fides et Ratio - O relacjach między wiarą a rozumem - 14 września 1998

14. Ecclesia de Eucharistia - Eucharystia w życiu Kościoła - 17 kwietnia 2003

Na koniec mej pracy pragnę zacytować tekst kończący jego testament. Myślę, że będzie on najlepszym zakończeniem pracy o naszym najwybitniejszym rodaku papieżu - Polaku Janie Pawle II:

"W miarę, jak zbliża się kres mego ziemskiego życia, wracam pamięcią do jego początku, do moich Rodziców, Brata i Siostry (której nie znałem, bo zmarła przed moim narodzeniem), do wadowickiej parafii, gdzie zostałem ochrzczony, do tego miasta mojej młodości, do rówieśników, koleżanek i kolegów ze szkoły podstawowej, z gimnazjum, z uniwersytetu, do czasów okupacji, gdy pracowałem jako robotnik, a potem do parafii w Niegowici, i krakowskiej św. Floriana, do duszpasterstwa akademickiego, do środowiska ... do wielu środowisk ... w Krakowie, w Rzymie ... do osób, które Pan mi szczególnie powierzył - wszystkim pragnę powiedzieć jedno: Bóg Wam zapłać!!".