Energetyka jądrowa zajmuje się pozyskiwaniem energii za pomocą rozszczepiania jąder atomów pierwiastków ciężkich, głównie uranu. Tego typu operacje są przeprowadzane w elektrowniach jądrowych, za pomocą reaktorów jądrowych, mogą do tego służyć również reaktory do napędzania okrętów, czy też zasilacze izotopowe.

Z tego typu energetyką wiąże się wydobywanie uranu, przeróbka paliw itd. Dużym problemem jest składowanie odpadów radioaktywnych.

Początki energetyki jądrowej sięgają lat pięćdziesiątych, a ich największy rozwój nastąpił w drugiej połowie lat sześćdziesiątych. Wiązało się to ze wzrostem cen energii tradycyjnej, zwłaszcza węgla kamiennego. Jednak w związku z awariami w elektrowniach atomowych (zwłaszcza w Czarnobylu), rozwój został zatrzymany.

Obecnie łączna moc elektrowni atomowych na świecie wynosi 274,5 GW, wytwarzana jest ona w 429 blokach energetycznych.

Stany Zjednoczone produkują najwięcej energii z tego źródła. Mieści się tam 108 reaktorów, produkujących łącznie 527 TWh. Krajem, gdzie energetyka jądrowa utrzymuje się również na wysokim poziomie, jest Francja. Istniej tu 55 reaktorów, produkujących energię o łącznej mocy 260 TWh. Dużo energii atomowej produkuje się także w Japonii, Rosji, Ukrainie, Niemczech. Jeśli chodzi o udział tego rodzaju energii w całkowitej produkcji energii w danym kraju, to na Litwie aż 80% wytwarzanej energii stanowi energetyka atomowa, we Francji 69,9%, a w Belgii 65,9%.

Dużym problemem tego rodzaju energetyki są kontrowersje związane z przetwarzaniem i składowaniem materiałów promieniotwórczych. Jednak nie jest ona tak groźna jak się powszechnie wydaje, a wręcz przeciwnie, bardzo korzystna dla środowiska przyrodniczego. W dzisiejszych czasach , kiedy większość krajów wysokorozwiniętych jest w stanie wyprodukować ilość energii przekraczającą na nią zapotrzebowanie, zaprzestano budowy nowych elektrowni atomowych, które są w stanie wyprodukować bardzo dużą ilość energii przy stosunkowo niskim wykorzystaniu surowca. W większości krajów rozwiniętych zaprzestaje się rozważań na temat potrzeby budowy tego typu elektrowni, natomiast w krajach nisko rozwiniętych zaczyna się budować takie elektrownie, ze względu na dużą ich produktywność. Taka postawa charakterystyczna jest dla krajów dalekiego Wschodu. W Chinach, Korei Południowej, Indiach, Pakistanie, Iraku, a także w wysoko rozwiniętej Japonii bardzo dobrze rozwija się tego rodzaju energetyka. Także wiele krajów europejskich stawia na rozwój energetyki atomowej, licząc się z możliwie szybkim wzrostem zapotrzebowania na energię. Wśród nich są Słowacja, Czechy, Rosja, Ukraina, Rumunia. Niektóre kraje chcą całkowicie oprzeć swoja energetykę na energii atomowej, jak np. Węgry. Zainteresowane są tym również państwa Ameryki Południowej, jak Brazylia, Argentyna. Na świecie budowanych jest obecnie 14 nowych reaktorów.

Energetyka jądrowa rozwija się w 31 krajach. Istnieje tam 427 reaktorów, które produkują 17% całości energii elektrycznej. Dzięki temu w znacznym stopniu obniża się produkcję gazów cieplarnianych, a zwłaszcza dwutlenku węgla. Dzięki elektrowniom atomowym udaje się uniknąć emisji ok. 2,3 miliarda ton tego pierwiastka. Przewidywany jest spadek udziału energetyki jądrowej na świecie, jednak jej produkcja wzrośnie.

W Polsce planowano wybudować elektrownię w Żarnowcu, jednak zaprzestano tego, ze względu głównie na protesty ludności po katastrofie w Czarnobylu. W naszym kraju panuje bardzo duża niechęć do tego rodzaju elektrowni. Duży udział w tym miały protesty ekologów. Również władze państwa nie podejmują tego tematu, choć istnieje zagrożenie, że Polska stanie przed problemem niedoboru energii.

Rozwojowi energetyki jądrowej przychylni są naukowcy. W ostatnim czasie odbyła się konferencja Polskiej Akademii Nauk. Zwolennicy energetyki jądrowej podkreślają fakt, iż w najbliższych 10 - 20 latach Polska stanie przed koniecznością budowy tego typu elektrowni z powodu zwiększenia zapotrzebowania na energię. Według analiz Biura Rozwoju Polskich Sieci Elektroenergetycznych oraz Instytutu Energetyki zapotrzebowanie na energię wzrośnie od 60 do 120%. Elektrownie działające obecnie nie będą w stanie wyprodukować takiej ilości energii. W takiej sytuacji pozostaje inwestycja w nowe obiekty albo import energii. W Polsce bardzo mały udział w energii końcowej ma energia elektryczna , co jest dużym problemem naszego kraju. Ten rodzaj energii jest korzystny dla środowiska, łatwy w transporcie, bezpieczny, łatwo można go przerobić na światło, ciepło, czy energię mechaniczną. Prawie jedna trzecia energii dostarczanej polskim odbiorcom jako energia końcowa to węgiel.

Kolejnym problemem jest fakt, że bardzo duży udział jest węgla kamiennego i brunatnego w produkcji energii elektrycznej. Ta forma energii wpływa niekorzystnie na środowisko.

Energia w Polsce pochodzi także z gazu. Niewielki udział pochodzi z alternatywnych źródeł energii, takich jak: elektrownie wodne i wiatrowe. Poza tym niewielki udział jest energii geotermalnej, wytwarzanej głównie na Podhalu.

Polska powinna nastawić się na zróżnicowanie źródeł energii, ze względu na bezpieczeństwo energetyczne. Właśnie tutaj potrzebna jest energetyka jądrowa, która mogłaby poprawić sytuację. Przed takim problemem stały Węgry, Rumunia, Czechy i Słowacja, które zdecydowały się na inwestycje w dziedzinie energetyki jądrowej.

Jednym z założeń ustawy podpisanej podczas konferencji Klimatycznej w Kioto, Polska powinna zmniejszyć wprowadzanie do środowiska niebezpiecznych substancji, a szczególnie tlenków węgla. Brak jednak w najbliższym czasie szans, aby udział źródeł odnawialnych mógł stać się większy niż kilka procent w całkowitej produkcji energii w Polsce. Rozwiązaniem może być energetyka atomowa, która jest bardzo bezpieczna dla środowiska i niezwykle opłacalna. Jeszcze przez kilka lat, do 2010 roku jest możliwe utrzymanie podpisanych w Kioto zobowiązań. Jednak później może stać się to nieopłacalne dla polskiej gospodarki, ze względu na przewidywany duży wzrost produkcji energii, związany ze wzrostem gospodarczym. Być może jedynym wyjściem będą elektrownie atomowe, które nie są materiałochłonne, a są w stanie produkować bardzo duże ilości energii. W bliższej lub dalszej przyszłości kraj będzie musiał podjąć decyzję, co do tego typu elektrowni. Nie tylko Polska stoi przed tym problemem. Również kraje o wiele wyższym stopniu rozwoju i mniej energochłonnej gospodarce zastawiają się czy nie zainwestować w rozwój energetyki jądrowej. Wśród nich jest Szwecja, która przecież korzysta w dużym stopniu z energii odnawialnej, rozważa tę możliwość aby móc wywiązać się ze swoich zobowiązań o redukcji zanieczyszczeń.

Jednym z największych, oprócz protestów społeczeństwa problemów związanych z budową elektrowni atomowych, są ogromne koszty inwestycyjne. W porównaniu z elektrowniami tradycyjnymi koszty te są wyższe nawet kilka razy. Na korzyść energetyki jądrowej przemawia fakt, że paliwo do nich jest o wiele tańsze niż dla tradycyjnych elektrowni. Poza tym nie zużywa się go tak wiele jak węgla czy ropy, a jego zasoby są ogromne. Przy niebezpieczeństwie wyczerpania kopalin, paliwo atomowe wydaje się być najrozsądniejszym rozwiązaniem, zwłaszcza że w czasie eksploatacji, koszty transportu są ograniczone do minimum.

Jednak oprócz wymienionych kosztów przeliczonych na pieniądze nie można zapomnieć o tym, jak tego typu inwestycja wpłynie na środowisko, czy nie zagrozi przyrodzie i człowiekowi. Na podstawie badań przeprowadzonych w 18 krajach okazało się, ze wszystkie te koszty ponoszone na skutek eksploatacji elektrowni atomowej są nieporównywalnie niższe niż wszystkich innych źródeł energii tradycyjnej. Dużo większą wartość mają szkody wyrządzone człowiekowi poprzez zanieczyszczenie powietrza - choroby, a nawet skrócenie życia. Np. jednogigawatowa elektrownia opalana węglem, która zachowuje wszelkie normy ochrony środowiska i posiada wszystkie zabezpieczenia redukujące emisję zanieczyszczeń, jest przyczyną przedwczesnych zgonów około 130 osób przez cały okres swojej działalności. Taka sama elektrownia atomowa powoduje około dwóch przedwczesnych zgonów.

Według wielu naukowców, między innymi Andrzej Stupczewski z Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej z Wiednia, jest zdania że promieniowanie wysyłane z elektrowni atomowej jest minimalne.

Jednak nie zawsze elektrownie atomowe wiążą się z bardzo bezpiecznym i wydajnym sposobem produkcji energii. Niestety, jak w każdej elektrowni istnieje niebezpieczeństwo awarii. Jeśli wystąpią one w tradycyjnych zakładach - skutki są lokalne i dość szybko zniwelowane, ale inaczej jest z elektrowniami atomowymi. Nawet bez awarii z elektrowni wylatują radioaktywne pary, skażone pierwiastkami promieniotwórczymi, czy też pojawiają się wycieki z ogniw łańcucha obiegu paliwa jądrowego.

Nie sposób uniknąć awarii w tego typu elektrowniach. W elektrowniach atomowych w okresie od trzydziestu kilku ostatnich lat doszło do około 400 poważnych awarii. Są to dane szacunkowe, ponieważ zazwyczaj nie podaje się ich do publicznej wiadomości, aby nie wzbudzać paniki wśród społeczeństwa.

Kolejnym, chyba największym problemem energetyki atomowej jest składowanie i pozbywanie się radioaktywnych odpadów. Bardzo niebezpieczna substancja - pluton- 239 aby się rozłożyć, potrzebuje około pól miliona lat. Trudno jest stworzyć warunki aby taką substancję składować bez ryzyka skażenia środowiska.

Pomimo tego, że bezpieczne składowanie odpadów radioaktywnych jest praktycznie niemożliwe, Polska powinna myśleć już o inwestowaniu w elektrownię atomową. Obecnie rozwój swój opieramy na energetyce tradycyjnej, zużywając zapasy paliw nieodnawialnych, które za kilkadziesiąt lat najprawdopodobniej wyczerpią się. Należy już teraz zastanawiać się nad nowymi rozwiązaniami.

Przede wszystkim nie można marnotrawić energii. Niezbędne jest oszczędzanie, aby wystarczyło jej na dłuższy czas. Trzeba inwestować w obniżenie energochłonności gospodarki, co jest bardziej ekonomiczne niż budowa nowych elektrowni.

Drugim sposobem na poprawę sytuacji energetycznej jest korzystanie z niewyczerpalnych źródeł - energii słonecznej oraz energii geotermalnej (czyli pochodzącej z wnętrza Ziemi). W Polsce zwłaszcza ta druga możliwość jest warta rozbudowania, ponieważ według szacunków może ona zaspokoić nawet 23% naszego zapotrzebowania na energię pierwotną.

Być może warto zastanowić się również nad energetyką jądrową, która pomimo tego, że wzbudza tyle kontrowersji, jest bardzo dobrym sposobem na zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego kraju. Polskie społeczeństwo jednak wciąż nie jest przygotowane na tego typu inwestycje. Duża jego część nie jest w stanie zaakceptować tego typu energetyki, widząc w niej duże zagrożenie. Coraz więcej ludzi młodych skłania się ku tego typu rozwiązaniom.

Nie zdajemy sobie sprawy, że energia atomowa już teraz jest przez nas wykorzystywana w postaci promieniowania jonizującego np. w czujnikach dymu, w medycynie. Tego typu zastosowania energii jądrowej przynoszą np. w Stanach Zjednoczonych bardzo duże zyski.

Najprawdopodobniej elektrownia atomowa powstanie w Polsce, pytanie tylko: kiedy? Już raz próbowano wybudować tego typu zakład, jednak na skutek sprzeciwu społeczeństwa zaprzestano tego i w konsekwencji elektrownia w Żarnowcu nie powstała. Jako że tego typu przedsięwzięcie wiąże się z pracami trwającymi kilkanaście lat, trzeba już teraz zacząć szkolić przyszłych pracowników w tym kierunku. Budowa elektrowni atomowej wymaga bowiem bardzo dobrze wykształconej i przygotowanej kadry.

Jednak najwięcej zależy od decyzji politycznych i akceptacji społeczeństwa.