Dane statystyczne zebrane przez Kantar Public w 2017 roku pokazują nam, że aż 52% Polaków ma w swoim domu pupila. Zaprezentuję wam przodków trzech najpopularniejszych zwierząt goszczących w naszych domach!

Psowate

Pies jest najlepszym przyjacielem człowieka, dowodzi temu fakt, że już 33 tysiące lat temu te zwierzęta towarzyszyły ludziom w wędrówce – oficjalnie są najwcześniej oswojonym gatunkiem. Wyobrażacie sobie psa biegającego po drzewach niczym kot? Pierwsze zwierzę uznawane za praprzodka psowatych, Miacis, właśnie pośród konarów i liści czuło się najlepiej. Stworzenie te żyło ponad 60 milionów lat temu i nie przypominało obecnie żyjących psów – bardziej niedźwiedzie, mimo niewielkiej postury. Jednocześnie trzeba uwzględnić małą wagę, dzięki której mogło prowadzić nadrzewny tryb życia. Po zestawieniu żyjących dziś psów domowych z Miacisem, widzimy jak długą drogę ewolucji musiały przejść te zwierzęta, by wyglądały i funkcjonowały w sposób, jaki znamy. Chyba nie da się określić jak Miacis przystosowałby się do współczesnego świata - może również byłby pupilem domowym? Niestety nigdy się nie dowiemy.

Kotowate

Leniwy, ciągle głodny i ignorujący ludzką obecność – tak można opisać dowolnego, domowego kota. Mimo niektórych negatywnych cech reprezentowanych przez miałczących przyjaciół, to niemal każdy je kocha – królują w Internecie na śmiesznych zdjęciach i filmach oraz w wielu domach. Prehistorycznym przodkiem kotowatych jest Proailurus – nazwa ta oznacza „przed kotami”. Żył około 25 milionów lat temu. Zwierzę ważyło około 9 kilogramów i miało długość 60 centymetrów, co oznacza, że było wielkości i masy małego psa, takiego jak jamnik. Prawdopodobnie jego tryb życia zbliżony był do żyjącego obecnie Margaja – był on samotnikiem i jego zmysł łowiecki był aktywny niezależnie od pory dnia. Proailurus nie różni się tak bardzo od dzisiejszych kotów - Margaj jest tego świetnym przykładem. Wielkość ssaka była pośrednia między dużymi a małymi przedstawicielami współczesnych kotowatych. Można wywnioskować, że opisywany pradziad Mruczka oraz Króla Lwa świetnie wpisałby się w dzisiejsze realia.

Ptaki

Gadatliwa papuga i słodko śpiewający kanarek, to obraz, jaki mamy przed oczami, gdy pomyślimy o udomowionym ptactwie. Ptaki zdecydowanie trudniej udomowić od psa i kota, ale już prawdopodobnie w starożytnej Persji szkolono je do różnych celów - głównie pocztowych. Mimo staran paleontologów wciąż ciężko określić dokładnie pierwszego dinozaura, z którego wyewoluowały ptaki. Najprawdopodobniej jest to Mikroraptor należący do teropodów - podrzędu dinozaurów. Miał on pióra i mógł używać aż czterech konczyn w postaci skrzydeł, dzięki czemu mógł on szybować lub latać. Omawiany teropod posiadał tylko 48 centymetrów długości, przy czym, z tej długości, aż 24 przypadały na długi, prosty ogon. Ptak z ogonem? Wyglądałoby to dziś dosyć dziwnie i komicznie, bo pierwszym skojarzeniem byłaby jaszczurka – nie zwierzę z tej samej rodziny co kura lub pingwin. Gdyby Mikroraptor żył współcześnie, to niewielki rozmiar zrobiłby z niego naturalne pożywienie dla wielu drapieżników, a co za tym idzie - wyginąłby w szybkim czasie.