Mikołajek - streszczenie krótkie
Najmilsza pamiątka
Do szkoły przychodzi fotograf, aby wykonać klasowe zdjęcie. W sali robi się ogromne zamieszanie: chłopcy się wygłupiają, a nauczycielka nie potrafi nad nimi zapanować. Fotograf próbuje cierpliwie znosić chaos, lecz gdy po wielu próbach uczniom wreszcie udaje się ustawić, okazuje się, że fotograf zdążył już odejść.
Zabawa w kowbojów
Podczas wizyty kolegów u Mikołajka chłopcy planują zabawę w kowbojów. Wszyscy chcą jednak być kowbojami, nikt nie chce zostać Indianinem. Jak zwykle dochodzi do bójki, a ostatecznie jeńcami zostają tata Mikołajka oraz pan Blédurt, sąsiad rodziny.
Rosół
Podczas choroby nauczycielki opiekę nad klasą przejmuje Rosół, czyli wychowawca chłopców. Próbuje on powierzyć pilnowanie porządku wzorowemu Ananiaszowi, jednak bez skutku. Mimo wielokrotnych prób nauczyciel nie radzi sobie z klasą, aż w końcu w sali pojawia się dyrektor, zirytowany zarówno zachowaniem uczniów, jak i bezradnością nauczyciela.
Futbol
Alcest dostaje nową piłkę, więc chłopcy planują mecz. Chętnych jest jednak więcej niż miejsc w drużynach, co prowadzi do sprzeczek. Ostatecznie sędzią zostaje Ananiasz, a kapitanami Gotfryd i Mikołajek. Gdy wszystko jest gotowe, okazuje się, że Alcest zapomniał zabrać piłki.
Wizytacja
W szkole pojawia się inspektor. Ananiasz, który ma napełnić kałamarze, ze zdenerwowania rozlewa atrament, co wywołuje zamieszanie. Inspektor brudzi się atramentem, uczniom nie udaje się dobrze wyrecytować bajki, a cała wizyta kończy się pochwałą nauczycielki za cierpliwość.
Reks
Mikołajek przyprowadza do domu znalezionego psa. Mama nie chce się zgodzić na jego zatrzymanie, lecz tata staje po stronie syna i zgadza się na budowę budy w ogrodzie. Gdy prace się zaczynają, pojawia się właściciel psa i zabiera go do domu. Tata pociesza mamę, mówiąc, że Mikołajek na pewno wkrótce przyprowadzi kolejne zwierzę.
Dżodżo
Do klasy przychodzi nowy uczeń – Anglik. Budzi ogromne zainteresowanie kolegów, którzy zaczynają uczyć go francuskich brzydkich słów. Ananiasz donosi nauczycielce, a chłopiec wkrótce przestaje pojawiać się w szkole.
Fajny bukiet
Mikołajek na prezent dla mamy kupuje kwiaty, jednak przez bójkę z chłopcami, nieszczęśliwy upadek, a potem rzucanie bukietem, niewiele z niego zostaje. W końcu chłopiec wręcza mamie jednego kwiatka, który ocalał z całego bukietu. Nawet taki skromny prezent robi na mamie wrażenie.
Dzienniczki
Chłopcy dostają dzienniczki z ocenami i uwagami, które mają podpisać rodzice. Wszyscy martwią się konsekwencjami tego, co zobaczą rodzice, Mikołajek też. Chłopiec najpierw ma plan, żeby zostać u Euzebiusza na noc, kiedy jednak słyszy reakcję jego taty, postanawia wrócić do domu. Rodzice Mikołajka tak są zajęci jakąś sprzeczką, że tata mechanicznie podpisuje dzienniczek. Mikołajek jest rozczarowany.
Ludeczka
Mamę Mikołajka odwiedza przyjaciółka z córeczką – Ludeczką. Chłopiec niespecjalnie lubi dziewczynki, więc szybko między dziećmi dochodzi do sprzeczki. Kiedy jednak na podwórku Ludeczka strzela piłką tak, że rozbija szybę, zyskuje szacunek chłopca, mimo że przez ten wypadek nie dostaje on deseru.
Witamy pana ministra
Szkołę ma odwiedzić minister, który jest absolwentem szkoły. Dzieci mają odśpiewać hymn, chłopcy wręczyć ministrowi kwiaty. Niestety po raz kolejny ich sprzeczki doprowadzają do tego, że zamiast wręczać ministrowi kwiaty, siedzą w pralni zamknięci pod kluczem.
Palę cygaro
Do Mikołajka przychodzi Alcest, który proponuje mu palenie cygara. Chłopcy na początku mają problem ze znalezieniem zapałek, ale w końcu im się udaje. Okazuje się jednak, że palenie sprawia, że cały czas kaszlą i robi im się niedobrze. Kiedy Mikołajek wraca do domu, mama jego złe samopoczucie tłumaczy dymem z fajki męża.
Tomcio Paluch
Na emeryturę przechodzi dyrektor szkoły. Ma się odbyć wielka gala. Chłopcy mają odegrać „Kota w butach”. Kotem ma być Mikołajek. Próba to jednak kompletna klapa, więc nauczycielka wycofuje się z pomysłu, ale chłopcy są przekonani, że byli świetni.
Rower
Mikołajek przekonuje tatę, żeby w końcu dał mu rower. Wynik klasówki z arytmetyki sprawia, że ojciec się zgadza i kupuje rower. Później jednak tak popisuje się przed synem, że podczas wyścigu z sąsiadem wykrzywia jego kierownicę.
Zachorowałem
Do chorego z przejedzenia słodyczami Mikołajka przychodzi Alcest. Podczas bójki chłopców cała pościel została ubrudzona czekoladkami. Potem Mikołajek brudzi się rzeczami z lodówki, w końcu atramentem. Przy okazji jeszcze niszczy dokumenty taty. Na koniec dnia sam jest zdrowy, ale mama mniej.
Świetnieśmy się bawili
Chłopcy idą na wagary. Mikołajek ma trochę wątpliwości, ale też się decyduje. Oglądają plakaty przed kinem, wystawy sklepowe, idą na plac zabaw. Kiedy zaczyna padać deszcz, chowają się pod daszkiem i czekają, aż będą mogli wrócić do domu. Mama proponuje niewyraźnie wyglądającemu Mikołajkowi wolne od szkoły – ten jednak koniecznie chce do niej iść.
Idę z wizytą do Ananiasza
Mikołajek odwiedza Ananiasza, czyli wzorowego ucznia. Odważne zabawy chłopców, które kończą się wybuchem butelki, przerywają w końcu obie mamy.
Pan Bordenave nie lubi słońca
Podczas zabawy na dworze Mikołajek niechcący uderza pana Bordenave’a piłką w głowę. Kiedy ten wraca z gabinetu lekarskiego, wywraca się na bułce z dżemem, którą zostawił Alcest. Mikołajek dalej nie rozumie, jak można nie lubić słońca.
Uciekłem z domu
Mama gani Mikołajka, a ten postanawia uciec z domu. Próbuje zwerbować Alcesta, ale mu się nie udaje. Od Kleofasa chce pożyczyć rower. Wszystko zajmuje mu dużo czasu i w końcu Mikołajek spóźnia się na kolację. Postanawia, że ucieknie kolejnego dnia.
