Olaf Fritsche

Skarb Troi - streszczenie szczegółowe

I. Skarb w ogrodzie 

W gorące, lipcowe popołudnie trwały wakacje. Magnus odpoczywał pod czereśnią w ogrodzie, który graniczył z tajemniczą, zaniedbaną willą. Towarzyszyli mu Lilly i Albert, poruszający się na wózku inwalidzkim po wypadku. Byli bardzo zaprzyjaźnieni i często spędzali czas razem. 

Ojciec Alberta, zwany przez wszystkich profesorem, kupił starą willę, by przystosować ją do potrzeb syna. Mężczyzna był wynalazcą, trochę roztargnionym, ale niezwykle mądrym. W ogrodzie znajdowało się mnóstwo porzuconych, starych przedmiotów, wśród nich widelec, którym przypadkiem ukłuł się Magnus. 

Dom należał kiedyś do tajemniczego właściciela, o którym krążyły dziwne historie. Przyjaciele odkryli jego notatnik i tunel prowadzący do przeszłości, przez który niegdyś trafili na Dziki Zachód i spotkali Leonarda da Vinci. Uznali, że dawny właściciel musiał zaginąć w czasie

Pewnego dnia postanowili bawić się w poszukiwanie skarbów. Zabrali wykrywacz metali z laboratorium ojca Alberta. Profesor przy okazji pochwalił się swoim nowym wynalazkiem, półautomatycznym wabikiem na motyle i pomógł oczyścić ubranie Magnusa. 

II. Różne skarby 

Przyjaciele rozpoczęli poszukiwania w ogrodzie, jednak zamiast prawdziwego skarbu znaleźli tylko stare sztućce, zardzewiałe monety i śmieci. Rozczarowani oddali wykrywacz metali profesorowi. 

Ojciec Alberta nie przejął się brakiem efektów. Wspomniał za to o Skarbie Troi, odnalezionym podobno sto lat wcześniej, lecz nikt nie znał jego dokładnego miejsca. To wzbudziło ciekawość dzieci. 

W piwnicy, która służyła im jako tajna baza podróży w czasie, znajdowała się stara skrzynia i laptop z internetem. Albert postanowił poszukać w sieci informacji o Skarbie Troi, aby rozpocząć nową przygodę. 

III. Babska kłótnia na boskim przyjęciu 

Albert odkrył, że wojna trojańska została opisana przez Homera i rozpoczęła się z powodu bogini niezgody Eris. To ona rzuciła jabłko z napisem „dla najpiękniejszej”, powodując spór między Herą, Ateną i Afrodytą

Sprawa miała zostać rozstrzygnięta przez Parysa, syna króla Priama. Uległ obietnicy Afrodyty, która w zamian za zwycięstwo obiecała mu miłość Heleny, żony Menelaosa. Porwanie Heleny doprowadziło do wojny między Grekami a Trojanami

Dzieci postanowiły cofnąć się w czasie do starożytnej Troi. Albert musiał zostać, bo jego wózek nie mieścił się w tunelu. Obiecał jednak pomagać im, wysyłając wiadomości w przeszłość. Lilly, dzięki mamie krawcowej, przygotowała stroje z epoki, a Magnus zebrał potrzebne rzeczy, m.in. notatnik, tłumacz języków, latarkę i sznurek

Po obliczeniach ustalili, że powinni przenieść się do 1180 roku p.n.e. Magnus i Lilly weszli do tunelu, zabierając ze sobą ptaka Merlina, który miał przenosić listy od Alberta. 

IV. Pomocny pasterz 

W tunelu dzieci odmierzyły czas za pomocą stopera, aby dokładnie trafić do wybranego roku. Kiedy wyszły, natychmiast zauważyli ich żołnierze, więc uciekli i ukryli się w stadzie owiec

Owce pasł młody chłopiec o imieniu Costa, który nie wydał przybyszów. Okazało się, że Costa musi pracować jako pasterz wraz z rodzicami, by uniknąć kary. 

Magnus wymyślił historię, że on i Lilly są dziećmi kupców z północy, którzy podróżują w interesach. Poprosili chłopca o pomoc w znalezieniu drogi do Troi, choć wiedzieli, że będzie to trudna wyprawa

V. Król na manowcach 

Magnus i Lilly odwiedzili Costę w jego domu i poznali jego rodzinę. Matka chłopca pozwoliła im zostać, aż znajdą drogę do Troi. Wysłała Costę, by odnalazł króla Odyseusza, który ponownie się zgubił, mimo że był świetnym dowódcą. 

Po pewnym czasie bohaterom udało się znaleźć Odyseusza nad rzeką. Razem z nim wyruszyli do obozu greckich wojsk, które od dziesięciu lat oblegały Troję. Obóz przypominał już małe miasto, w którym toczyło się codzienne życie żołnierzy. 

VI. Małe i wielkie bitwy 

Albert z niecierpliwością czekał na wiadomość od przyjaciół, którzy wyruszyli w przeszłość. W międzyczasie czytał o dalszym przebiegu wojny trojańskiej i coraz bardziej martwił się o Magnusa i Lilly. Kiedy wreszcie coś wydostało się z tunelu, okazało się, że to nie Merlin, lecz żółw, co bardzo go zdziwiło. 

W tym samym czasie w starożytności rozgorzała kolejna bitwa o Troję. Magnus, Lilly i Costa ukrywali się w chacie pasterza, z dala od walk. Lilly wytłumaczyła Costcie zasady piłki nożnej, a dzieci zagrały z nim w tę nieznaną dla niego grę. 

Wieczorem odwiedzili obóz greckich żołnierzy, gdzie spotkali Odyseusza. Wódz zdradził im, że szykuje tajemniczy plan zakończenia wojny, ale nie ujawnił szczegółów. Bohaterowie zauważyli tylko, że Grecy intensywnie pracują nad czymś ogromnym i sekretnym

VII. O jednego konia za dużo 

Następnego dnia Magnus, Lilly i Costa przedostali się do Troi. Magnus wymyślił historię o ruinach domu ich rzekomych krewnych, by nie wzbudzać podejrzeń. Zafascynowani miastem, chcieli zobaczyć pałac, lecz zostali stamtąd przepędzeni, ponieważ trwały przygotowania wojenne

Nie mogli wydostać się z miasta, więc błąkali się po jego ulicach, gdy usłyszeli, że Grecy odpłynęli z obozu, zostawiając po sobie wielkiego, drewnianego konia

Tymczasem Kasandra, córka króla Priama, ostrzegała mieszkańców, że to podstęp, lecz nikt nie chciał jej wierzyć. Wysłuchano też jeńca Sinona, który wyjaśnił, że koń jest darem dla bogini Ateny. Trojańczycy, chcąc się nim pochwalić, rozebrali część murów i wciągnęli konia do miasta

VIII. Troja spłonie 

Lilly i Magnus otrzymali przez Merlina wiadomość od Alberta, w której chłopiec ostrzegł ich przed katastrofą. Z listu dowiedzieli się, że Grecy ukryli w koniu czterdziestu żołnierzy, którzy w nocy mieli otworzyć bramy miasta. 

Zrozumiawszy niebezpieczeństwo, dzieci schroniły się w chacie Costy, aby przeczekać nadchodzące wydarzenia. Wkrótce Troja została zaatakowana i podpalona, a Grecy wrócili na pole bitwy. 

Wśród ognia i chaosu Magnus i Lilly uciekli do tunelu, aby jak najszybciej wrócić do swoich czasów. 

IX. Z nowym planem do starego celu 

Po trudnej podróży dzieci wróciły do piwnicy, gdzie czekał na nie Albert. Chłopiec zamknął tunel, aby uniemożliwić innym przedostanie się z przeszłości do teraźniejszości. Wszyscy troje opowiedzieli sobie o swoich doświadczeniach. 

Albert wspomniał o Odyseuszu, który po zakończeniu wojny błąkał się przez dziesięć lat po morzach, zanim dotarł do domu. Wtedy pojawił się ojciec Alberta, który pochwalił stroje dzieci, nie domyślając się, że naprawdę podróżowały w czasie. 

Bohaterowie postanowili, że to jeszcze nie koniec przygody. Chcieli odnaleźć Skarb Priama, więc postanowili przenieść się do 1873 roku, w czasy, gdy Heinrich Schliemann prowadził wykopaliska w Troi

X. Liczy się każda minuta 

Po kolejnej podróży w czasie dzieci wyszły z tunelu podczas ulewy. Spotkały mężczyznę, który zawołał wszystkich do pomocy przy wykopaliskach, ponieważ lawina błotna przysypała badaczy. Na szczęście wszyscy przeżyli, ukrywając się pod plandeką. 

Po zakończeniu akcji ratunkowej Magnus i Lilly poznali Heinricha Schliemanna, znanego archeologa, który rzeczywiście odkrył Skarb Troi. Magnus, by zyskać jego zaufanie, udawał syna słynnego naukowca, a Schliemann zgodził się nimi zaopiekować. 

Choć odkrywca okazał się surowy i oszczędny, pozwolił dzieciom towarzyszyć mu przy pracy. Razem z robotnikami i brygadzistą Dubiosem rozpoczęli badania wykopalisk, które wkrótce miały doprowadzić do znalezienia prawdziwego skarbu. 

XI. Uczciwość popłaca? 

Podczas pracy na wykopaliskach dzieci usłyszały krzyki dobiegające z jednego ze stanowisk archeologicznych. Okazało się, że jeden z robotników próbował ukraść znalezisko. Heinrich Schliemann natychmiast rozpoznał wartość odkrycia – były to szczątki broni Hektora, trojańskiego bohatera. Nakazał zwolnić złodzieja, podkreślając, jak ważna jest uczciwość w pracy naukowej

Później Magnus i Lilly zwiedzali teren wykopalisk pod opieką Alexiosa, innego pracownika. Obserwowali, jak brygadzista Hermann Dubios kierował robotnikami, wskazując im miejsca do kopania. 

W pewnym momencie dzieci zauważyły coś niepokojącego – sam Schliemann potajemnie schował do kieszeni jedno z odkryć. Mimo że sam mówił o uczciwości, jego zachowanie przeczyło głoszonym zasadom. 

XII. Skarb znaleziony... 

Tymczasem Albert w teraźniejszości przeszukiwał internet, by znaleźć wskazówki dotyczące położenia Skarbu Troi. Trafił na stronę Uniwersytetu w Tybindze, gdzie znalazł dokładne dane o lokalizacji. Sporządził mapę i wysłał ją swoim przyjaciołom przez Merlina. 

Magnus i Lilly otrzymali wiadomość i natychmiast ruszyli w kierunku rampy, gdzie miało znajdować się wejście do skarbu. Zaczęli kopać w murze, który – jak przypuszczali – pochodził ze starszej warstwy miasta. Wkrótce natrafili na coś metalowego i pobiegli z tą informacją do Schliemanna. 

Archeolog był zachwycony odkryciem i kazał zachować wszystko w tajemnicy. Wraz z Hermannem Dubiosem udał się na miejsce, gdzie znaleziono skrzynię pełną złota, pierścieni i pucharów. Skarb miał zostać utrzymany w sekrecie przed resztą pracowników. 

XIII. Skradziony! 

Następnego dnia Skarb Priama zniknął. Schliemann był wściekły i oskarżył o kradzież Alexiosa, który wcześniej budził jego podejrzenia. Podczas przeszukania znaleziono przy nim złoty łańcuszek należący do skarbu. Złodziej jednak uciekł, zanim zdążono go zatrzymać

Schliemann nie chciał zgłaszać sprawy policji, ponieważ planował przemycić skarb za granicę bez wiedzy władz. Dzieci zaczęły rozumieć, że nawet wielki odkrywca potrafi postąpić nieuczciwie, jeśli w grę wchodzi sława i bogactwo. 

XIV. Ścigający i ścigani 

W nocy Magnus i Lilly obudzili się, słysząc dziwne dźwięki za oknem. Na zewnątrz czekał Alexios, który prosił, by poszli za nim. Poprowadził ich w miejsce, gdzie mogli podsłuchać rozmowę Dubiosa z nieznanym mężczyzną. Okazało się, że to właśnie Dubios był prawdziwym złodziejem i chciał sprzedać skarb. 

Dzieci natychmiast poinformowały Schliemanna, który zdemaskował zdrajcę na gorącym uczynku. Dubios został uwięziony przez robotników. Jednak w nocy zdołał uciec i wtargnął do chaty dzieci, by się zemścić. 

Na szczęście w ostatniej chwili pojawił się Schliemann z kilofem w ręku, co pozwoliło Magnusowi i Lilly uciec do tunelu. W trakcie ucieczki Magnus został ranny, ale udało im się powrócić do teraźniejszości. 

XV. Twarz w oknie 

Po powrocie Magnus trafił do szpitala z raną nogi. Tłumaczył, że zranił się podczas zabawy, więc nikt nie podejrzewał prawdy. Po wyjściu ze szpitala ponownie spotkał się z Albertem i Lilly w piwnicy. 

Dzieci dowiedziały się, że Schliemann rzeczywiście wywiózł skarb, lecz nie po to, by się wzbogacić. Przekazał go do muzeum w Berlinie, by wszyscy mogli go podziwiać. Niestety, podczas II wojny światowej skarb został wywieziony do Rosji, gdzie znajduje się do dziś. 

Pod koniec historii Magnus wspomina, że widzi w oknie twarz przypominającą Dubiosa, co sugeruje, że złodziej mógł przedostać się w czasie. Bohaterowie zrozumieli, że ich przygody dopiero się zaczynają

Potrzebujesz pomocy?

Współczesność (Język polski)

Teksty dostarczone przez Interia.pl. © Copyright by Interia.pl Sp. z o.o.

Opracowania lektur zostały przygotowane przez nauczycieli i specjalistów.

Materiały są opracowane z najwyższą starannością pod kątem przygotowania uczniów do egzaminów.

Zgodnie z regulaminem serwisu www.bryk.pl, rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną i wykorzystywanie materiału w inny sposób niż dla celów własnej edukacji bez zgody autora podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności.

Prywatność. Polityka prywatności. Ustawienia preferencji. Copyright: INTERIA.PL 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone.