Deszcz jesienny - problematyka
Motyw deszczu pełni w utworze rolę kluczową, ponieważ oddziałuje bezpośrednio na psychikę bohatera lirycznego. Monotonne stukanie kropel potęguje jego smutek i poczucie bezsensu istnienia. Wiersz skupia się niemal wyłącznie na emocjach, a dominującym uczuciem jest melancholia przeradzająca się w rozpacz. Świat przedstawiony pozbawiony jest radości i nadziei. Pesymistyczny nastrój obejmuje nie tylko podmiot liryczny, lecz także całą rzeczywistość, która zdaje się współodczuwać jego cierpienie.
Powracający refren, otwierający i zamykający kolejne strofy, wzmacnia wrażenie monotonii i bezruchu. Podmiot liryczny obserwuje deszcz z wnętrza domu, jakby oddzielony od świata, zamknięty w swojej samotności. W kolejnych zwrotkach pojawiają się obrazy spersonifikowanych snów i mar, które błąkają się po ziemi niczym żałobny korowód. Zaburzony zostaje naturalny porządek, noc nie ustępuje dnia, a ciemność nie przynosi ukojenia. Te wizje symbolizują utratę nadziei, niemożność odnalezienia sensu i trwałe poczucie pustki.
W dalszej części wiersza ujawnia się osobisty wymiar cierpienia bohatera. Podmiot liryczny wspomina stratę bliskiej osoby, jednak robi to w sposób niejasny i wymijający, jakby nie był w stanie lub nie chciał nazwać swojego bólu. Motywy pogrzebu i żałoby sugerują doświadczenie śmierci, zarówno w sensie dosłownym, jak i symbolicznym. Utrata dotyczy nie tylko konkretnej osoby, lecz także zdolności do miłości i szczęścia. Bohater nie potrafi odpowiedzieć na uczucia skierowane w jego stronę, co pogłębia jego poczucie winy i bezradności.
Pesymizm wiersza zostaje rozszerzony na cały świat. Podmiot liryczny przywołuje obrazy ludzkich tragedii: śmierci żebraków, pożarów, cierpienia niewinnych. Rozpacz okazuje się doświadczeniem powszechnym, obejmującym wszystkich, niezależnie od miejsca i sytuacji. Kulminacją tej wizji jest pojawienie się postaci szatana. Diabeł przechodzący przez ogród niszczy wszystko, co napotyka, zamieniając świat w pustynię. Co znamienne, nawet on nie pozostaje obojętny wobec ogromu zniszczenia i sam zaczyna płakać. Ten obraz podkreśla absolutny charakter smutku, który przenika całą rzeczywistość, nawet sferę zła. Szatan może być tu odczytywany symbolicznie jako uosobienie niemoralnych ludzi, którzy dopiero po czasie uświadamiają sobie skalę wyrządzonych krzywd.
Obecność motywów funeralnych, takich jak żałoba, korowód czy groby, wzmacnia przekonanie o ostateczności cierpienia i „pogrzebaniu” wszelkich nadziei na lepszą przyszłość. Taka wizja świata koresponduje z pesymistyczną filozofią Artura Schopenhauera, według której życie jest pasmem bólu, a dążenia człowieka nieuchronnie prowadzą do rozczarowania i klęski.
