Deszcz jesienny - Środki stylistyczne
Utwór jest napisany wierszem sylabotonicznym. To regularny wiersz amfibrachiczny, z regularną średniówką. Zastosowane środki językowe budują nastrój melancholii oraz sugestywnie oddają obraz jesiennego deszczu. Kompozycja wiersza opiera się na klamrze, ponieważ refren pojawia się zarówno na początku, jak i na końcu utworu. Istotną rolę odgrywają paralelizmy, czyli powtarzalność rozwiązań składniowych w poszczególnych częściach tekstu. Strofa refrenowa każdorazowo rozpoczyna się bardzo podobnym wersem, na przykład „O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny” oraz „To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny”. Również zakończenia zwrotek są ze sobą powiązane tematycznie. Pojawia się w nich czasownik „płakać” w różnych formach, takich jak „rozpacz tak płacze”, „ludzie w krąg płaczą” czy „płomienne łzy płacze”. Regularność budowy wiersza przywodzi na myśl jednostajne spadanie kropel deszczu i wzmacnia wrażenie monotonii.
Obraz padającego deszczu zostaje podkreślony przez instrumentację głoskową, czyli nagromadzenie miękkich i szeleszczących dźwięków „ś”, „s”, „sz”, „cz”, „dz” („szatan szedł smutny śmiertelnie”. W wierszu pojawiają się również onomatopeje: dzwoni”, „padają i tłuką” oraz „jęk szklany”. Charakterystycznym dla poezji młodopolskiej zabiegiem są także synestezje, polegające na łączeniu doznań różnych zmysłów („światła szarego blask sączy się senny”). Rytmiczność utworu pozostaje stała, co wzmacniają anafory, zwłaszcza w czwartej strofie, gdzie kolejne wersy rozpoczynają się od słów „kto” i „ktoś”. Emocjonalne napięcie wiersza potęgują inwersje („skrę roztlić chce próżno”). Liczne epitety nadają obrazom wyrazistość i plastyczność, a jednocześnie budują atmosferę smutku i przygnębienia, czego przykładami są określenia „jęk szklany”, „wieczornych snów”, „dal ciemną”, „czarnej żałoby”, „chmurny dzień” czy „okropną pustelnię”. Podobnie działają metafory: „jęk szklany… płacz szklany”, „szyby w mgle mokną”, „w dal poszły przez chmurną pustynię piaszczystą” czy „smutek cień kładzie na licu ich miodem”. Poeta nadaje pojęciom abstrakcyjnym cechy ludzkie, stosując personifikację.
