Napisz opowiadanie pls min. 140 słówNa temat że jesteś w lesie nagle robi się ciemno, deszcz leje

jak z cebra, rozlegają się grzmoty a niebo raz po raz rozrywają błyskawice <--- Po prostu muszą być rzeczy na ten tematPOWODZENIA    

18.10.2021 18:58

Autor wybrał najlepszą odpowiedź:

mochi159 18.10.2021 20:17

Już dawno zgubiłeś orientacje w terenie. Przemoczony do nitki siadam na grubej warstwie liści .
Telefon rozładował się godzinne temu. Na ramieniu jest tylko torba z szkoły. Kanapka z wczoraj może porobi jako kolacja. Co ja bym teraz zrobił za kolacje. Ciepła herbata i parówka.
Nagle rozległ się huk jakby ktoś strzelił z armaty. Wstałem a raczej skoczyłem zwinnym ruchem wkładając kanapkę do kieszeni. Nagle coś zarwało się pod moimi nogami. NO GENIALNIE! Wpadłem do błota albo kałuży. Tak czy owak było to brudne i ohydne. Czułem jak pot spływa mi po twarzy.
Walnąłem w coś. Metalowe druty imitujące płot. Nie umiejąc wdrapać się na drugą stronę postanowiłem iść wzdłuż. Następny strzał tym razem o wiele bliżej. Biegłem a ten ktoś za mną. ogrodzenie ciągło się bez końca. To coś było blisko. O wiele za blisko. Przewróciło mnie i popatrzał o oczy…
Była to moja mama a ja leżałem w łóżku spocony. W piżamie. Suchej piżamie. W ciepłym pokoju
- licze na naj;)

Najlepsza odpowiedź

Odpowiedzi (3)

mochi159 18.10.2021 20:17

Już dawno zgubiłeś orientacje w terenie. Przemoczony do nitki siadam na grubej warstwie liści .
Telefon rozładował się godzinne temu. Na ramieniu jest tylko torba z szkoły. Kanapka z wczoraj może porobi jako kolacja. Co ja bym teraz zrobił za kolacje. Ciepła herbata i parówka.
Nagle rozległ się huk jakby ktoś strzelił z armaty. Wstałem a raczej skoczyłem zwinnym ruchem wkładając kanapkę do kieszeni. Nagle coś zarwało się pod moimi nogami. NO GENIALNIE! Wpadłem do błota albo kałuży. Tak czy owak było to brudne i ohydne. Czułem jak pot spływa mi po twarzy.
Walnąłem w coś. Metalowe druty imitujące płot. Nie umiejąc wdrapać się na drugą stronę postanowiłem iść wzdłuż. Następny strzał tym razem o wiele bliżej. Biegłem a ten ktoś za mną. ogrodzenie ciągło się bez końca. To coś było blisko. O wiele za blisko. Przewróciło mnie i popatrzał o oczy…
Była to moja mama a ja leżałem w łóżku spocony. W piżamie. Suchej piżamie. W ciepłym pokoju
- licze na naj;)

Najlepsza odpowiedź
1
0

mochi159 18.10.2021 20:13

daj mi 15 minut

1
0

Potrzebujesz pomocy?

Opowiadania (Język polski)

Prywatność. Polityka prywatności. Ustawienia preferencji. Copyright: INTERIA.PL 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone.