Zadawane w wyszukiwarce pytania mogą nie tylko zaspokoić naszą ciekawość, ale i solidnie nas rozbawić lub zaskoczyć. Oto najdziwniejsze i najzabawniejsze pytania, jakie internauci wpisywali w Google.

Czy pingwiny mają kolana?

Właśnie! Czy pingwiny mają kolana? Według nas wyglądają, jakby ich nie miały, ale prawda jest taka, że owszem — mają!

Dlaczego ogórek nie śpiewa?

Ciekawe, jaka była geneza tego pytania. Chociaż chyba jednak wolimy nie wiedzieć. A już na pewno wolimy, żeby ogórki nie śpiewały — żal byłoby je zjadać, a za bardzo lubimy mizerię do obiadu...

Czy jestem ładna?

Lustereczko, powiedz przecie... Ach, są pytania, na które odpowiedź może być tylko jedna: tak, jesteś. I to powinno wyświetlić się na ekranie po zadaniu w Google tego pytania.

Przeczytaj również: Truskawkowy superksiężyc za kilka dni pojawi się na niebie. Jaki ma wpływ na człowieka?

Którędy idzie kamień nerkowy?

Kim jesteśmy? Dokąd zmierzamy? No i najważniejsze: dokąd nocą tupta jeż? Ach, tyle pytań, a tak mało odpowiedzi!

Jak miał na imię Zbyszko z Bogdańca?

Sienkiewicz się w grobie przewraca! W takich momentach zaczynamy się zastanawiać, czy niektórzy przypadkiem nie zadają Google pytań sarkastycznych.

Dlaczego zebry nie mają wrzodów?

Prawdę mówiąc, nie wiemy. Jednak jeśli naprawdę zebry nie mają wrzodów, to znamy już dwie rzeczy, których można zazdrościć zebrom (pierwszą są piękne, czarno-białe pasy).

Czy czekolada to warzywo?

Możemy wspólnie przyjąć, że czekolada jest warzywem — wtedy dieta vege będzie wtedy czystą przyjemnością!

Przeczytaj również: Cueva de Ardales. Człekokształtni tworzyli tam obrazy przez dziesiątki tysięcy lat

Jak sprawdzić, czy pod nami jest jaskinia?

Tego nie wiemy, za to możemy podpowiedzieć, jak tego NIE robić: pod żadnym pozorem nie próbujcie w tym miejscu skakać! Odrobina nierozwagi i nogę w gipsie macie gwarantowaną.

Co zrobisz, gdy ktoś ci przystawi nóż do szyi, a ty akurat dostaniesz czkawki?

W normalnej sytuacji na czkawkę poradzilibyśmy szklankę wody albo wstrzymanie oddechu, ale grożenie nożem w tym przypadku wydaje się warunkami hiperekstremalnymi. Na miejscu czkającego spróbowalibyśmy... może trzymania kciuków, że jakoś to będzie?

Czy święty Mikołaj istnieje?

Oj, coś czujemy, że tym pytaniem ktoś sobie zrujnował dzieciństwo. Chyba byłoby lepiej, gdyby w przypadku pytań o Mikołaja Google upewniało się, czy pytający ma ukończone 18 lat.

Jak można nazwać faceta, który zjadł mamę i tatę?

...niewychowanym? Albo bardzo głodnym. W ostateczności: kanibalem.

Przeczytaj również: Aleksander Kostka-Napierski. Buntownik nabity na pal

Czy koty wracają po śmierci?

W tym momencie każdy właściciel tych czworonożnych futrzaków po cichu liczy, że odpowiedź jest twierdząca. My dodatkowo mamy nadzieję, że jeśli wracają, to nie jako zombie.

Po co kobiecie czoło?

Hmmm... czytając pytania, jakie ludzie wpisują w Google, można wysnuć wniosek, że kobiece czoło wykształciło się po to, aby móc się marszczyć ze zdziwienia. Dodamy, że czoło męskie ma tę samą funkcję.

Co ja miałem tutaj wpisać?

No tak, są pytania, na które nawet Google nie zna odpowiedzi. Pytającemu zalecamy wewnętrzną podróż do przeszłości (tej niezbyt odległej) po swoich własnych krokach. Może tym sposobem przypomni sobie, o co tak pilnie chciał zapytać wujka Google?

Jak widać zbyt głębokie zanurzenie się w internet może zaowocować poznaniem pytań, których normalnie nigdy byśmy sobie nie zadali.


Rozwiąż nasze quizy:

QUIZ ortograficzny. Czy wiesz, jak zapisać te rzadko używane wyrazy?

Bardzo trudny QUIZ z wiedzy ogólnej. Nieliczni zdobywają 100 proc.

QUIZ: Byłeś uczniem w PRL? Z łatwością odpowiesz na te pytania, choć przy 9. może być różnie