Najbardziej elektryzujące miejsce na Ziemi

„Relámpago del Catatumbo” - burze nad Catatumbo to zjawisko znane od ponad 500 lat w Wenezueli. Ta wieczna burza z piorunami uważana jest przez niektórych za największy na świecie generator ozonu.

Przez 140 - 160 nocy w roku, przez średnio 10 godzin niebo nad rzeką Catatumbo jest przeszywane błyskawicami (280 uderzeń na godzinę). Brzmi apokaliptycznie! Znana jako „Relámpago del Catatumbo” (relámpago w języku hiszpańskim oznacza błyskawicę), burza z piorunami szaleje wręcz od zarania dziejów. Obszar ten został uznany za najbardziej elektryczne miejsce na Ziemi, a nawet trafił do Księgi Rekordów Guinnessa.

Catatumbo_Lightning_-_Rayo_del_Catatumbo_(23691566642s)
Wyładowania nad rzeką Catatumbo fot. Wikipedia

Zjawisko to występuje przez większość roku w bardzo małym regionie południowo-zachodniego regionu jeziora Maracaibo i zgodnie z danymi LIS (to urządzenie na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej stosowane do wykrywania rozmieszczenia i zmienności piorunów; mierzy wielkość, szybkość i energię promieniowania błyskawicy zarówno w dzień, jak i w nocy) region ten wykazuje najwyższą aktywność burzową na świecie. Naukowcy wskazują na dwa centra aktywności błyskawic: jedno z nich jest umieszczone nad południowo-zachodnim regionem jeziora Maracaibo, a drugie w pobliżu granicy Kolumbii i Wenezueli. 

Błyski, widoczne z odległości 400 kilometrów, są tak regularne, że w przeszłości były używane przez statki jako pomoc nawigacyjna i znane wśród żeglarzy jako „Latarnia Maracaibo”. Co ciekawe, temu fantastycznemu pokazowi świetlnemu towarzyszą zwykle niewielkie lub nawet żadne dźwięki. Zupełnie nie przypomina to polskich burz. Największa liczba wyładowań przypada na okresy od sierpnia do października i od maja do lipca.

Zobaczcie to niezwykłe widowisko!

Czytaj dalej na następnej stronie