Spis treści:

Co to jest mleczne morze?

Do niedawna biała, połyskująca poświata powstająca na dużych zbiornikach wodnych była traktowana niczym morskie yeti. Wszyscy o niej dyskutowali, a widziało ją tak naprawdę niewielu. Jednak od czasu, gdy amerykański satelita należący do Narodowej Agencji Badania Oceanu i Atmosfery (NOAA) sfotografował słynne białe plamy, nikt nie ma już wątpliwości, że naprawdę istnieje.

Mimo że naukowcy z grubsza wiedzą już, co to jest mleczne morze, to nadal nie ustają spekulacje na jego temat. Jakie są zatem fakty? Przede wszystkim to białe skupisko odcinające się od wody jest trwałe i nie niszczy go nawet przepływający po tym obszarze statek. Z tego powodu badacze zakładają, że charakterystyczny efekt przypominający taflę lodu lub śnieżne bałwany jest zasługą rzadkiego zjawiska morskiej bioluminescencji.

Wywołuje ją nagromadzony w zbiorniku plankton, który komunikuje się z sobą za pomocą światła. Żyje on w morskich głębinach, a nie na powierzchni, jak początkowo zakładano. Sprawia to, że przepływający przez obszar mlecznego morza kadłub statku nie jest w stanie zaburzyć świecącej poświaty. Stąd żeglarze odnoszą wrażenie, że dryfują po sypkim śniegu, a nie wzburzonych, morskich bałwanach.

Przeczytaj również: Jak powstają trąby wodne? To zjawisko pojawia się również na Bałtyku

Mleczne morze – odkrycia

O zjawisku morskiej poświaty zaczęło być głośno w ostatnich latach. Jednak odkrycie mlecznego morza nie jest zasługą współczesnych ośrodków badawczych. O niesamowitym zjawisku wspominał już Juliusz Verne w powieści „20 tysięcy mil podmorskiej żeglugi”. Wtedy nikt nie był w stanie potwierdzić hipotez odnośnie do pochodzenia iluminacji. Dopiero niedawno, dzięki zdjęciom satelitarnym oraz próbce wody pobranej z miejsca, w którym woda miała biały kolor, można było podać naukową definicję, która wyjaśnia, co to jest mleczne morze.

125263666_m
Zdjęcie z długą ekspozycją ukazujące plankton bioluminescencyjny /123RF/PICSEL


Jednym z najgłośniejszych doświadczeń z błyszczącą, białą taflą z ostatnich lat było ujrzenie jej przez siedmioosobową załogę jachtu Ganesha, który w nocy z 2 na 3 sierpnia 2019 r. płynął wodami Oceanu Indyjskiego. Kapitan zanotował w dzienniku pokładowym, że charakterystyczna poświata towarzyszyła im przez całą noc. Potwierdzało to zatem dużą skalę zjawiska. Do tego fale wzbudzane przez dziób były czarne. Potęgowało to wrażenie dryfowania po śniegu. Ku zaskoczeniu załogi, po pełnej emocji nocy okazało się, że to, co początkowo wydawało się białe, na zdjęciach miało jednak zielonkawe zabarwienie. To tylko potwierdza teorię o świecącym planktonie.

Mleczne morze – ciekawostki. Pogromcy morskich mitów mają co robić

Jak każde niecodzienne zjawisko, białe morze rodzi liczne, często bardzo wybujałe teorie – od mocy podmorskich potworów po znak dla żeglarzy, że czas wracać do domu. Czasami ciężko oddzielić teorie spiskowe od zwyczajnych ciekawostek o mlecznym morzu.

Główny problem z uchwyceniem zjawiska dotyczy tego, że pojawia się ono na otwartych wodach, często z dala od ustalonych tras żeglugi dalekomorskiej. Do tego jest ono raczej nieuchwytne, bo gdy pojawi się raz, wcale nie ma gwarancji, że ponownie będzie można je dostrzec dokładnie w tym samym miejscu. Dlaczego tak jest? Plankton migruje, a żeby jego skupisko dało opisywany efekt, musi zebrać się w całkiem pokaźną kolonię. To sprawia, że odkrycie mlecznego morza od lat jest niezwykle trudnym zadaniem.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Beachlex (@beach.lex)


Zgodnie z przeprowadzonymi badaniami, gdyby zjawisko wywoływały bioluminescencyjne algi, to byłoby ono dużo bardziej krótkotrwałe. Świecenie wywoływane przez plankton jest stabilne i utrzymuje się nawet w starciu z wysokimi, morskimi falami. Świadczy to o tym, że małe żyjątka zamieszkują na różnych głębokościach i intensywnie dają o sobie znać, emitując białe światło.

Przeczytaj również: Ścieżka ponad koronami drzew w Danii. Widoki są bajkowe

Uwaga, płyniemy po śniegu!

Trudno jest znaleźć wiarygodne statystyki mówiące o tym, ile razy widziane przez żeglarzy zjawisko rzeczywiście można było zaklasyfikować jako słynne mleczne morze. Źródła mówią o kilkuset takich przypadkach w dziejach, ale w ostatnich latach było ich zaledwie kilkanaście. Nowoczesne badania naukowe zakładają, że to, co ma zostać poddane weryfikacji, musi też być dobrze udokumentowane. Nie wystarczy zatem pełna emocji relacja osób przebywających na otwartym morzu.

Czy mleczne morze będzie obserwowane częściej niż do tej pory? Twierdząca odpowiedź wydaje się łatwą do udowodnienia hipotezą. Rosnąca temperatura sprzyja namnażaniu się planktonu, a lepsze możliwości dokumentowania ulotnych zjawisk mogą tylko przyczynić się do bardziej rzetelnego zbadania tego niebywałego, morskiego zjawiska.


Rozwiąż nasze quizy:

QUIZ ortograficzny. Czy wiesz, jak zapisać te rzadko używane wyrazy?

Bardzo trudny QUIZ z wiedzy ogólnej. Nieliczni zdobywają 100 proc.

QUIZ: Byłeś uczniem w PRL? Z łatwością odpowiesz na te pytania, choć przy 9. może być różnie