Vincent van Gogh na ogół jest znany jako autor słynnych "Słoneczników", szalony holenderski malarz, który odciął sobie ucho, warto jednak wiedzieć trochę więcej o życiu i artystycznej działalności malarza. Urodził się on 30 marca 1853, zmarł 29 lipca w wieku 37 lat, w szpitalu dla obłąkanych. Jego życie nie było usłane różami, blask słoneczników jest raczej marzeniem niż rzeczywistością. Dziś jest słynny na całym świecie, jego dzieła osiągają niebotyczne ceny, znawcy sztuki okrzyknęli go najwybitniejszym malarzem od czasów Rembrandta, niestety współczesna artyście publiczność nie była tak przychylna. Właściwie nikt nie chciał kupować jego obrazów, nabywał je czasem jego brat, znawca malarstwa, który wcześnie odkrył impresjonistów. Vincent również należał do grona tych "wywrotowych" malarzy, prowadził eksperymenty z czystym kolorem, które wówczas były nowością, raczej dziwną niż wybitną dla ówczesnych odbiorców.

Artysta przyszedł na świat w niewielkiej miejscowości - Groot Zundert w pobliżu granicy z Belgia. Jego ojciec pełnił tam rolę pastora, oprócz Vincenta posiadał jeszcze pięcioro dzieci. Vincent najbardziej czuł się związany ze starszym bratem, Theo, który został marszandem i przez całe życie wspierał brata materialnie, prawdopodobnie on pierwszy dostrzegł w jego dziełach geniusz. Ze sztuką malarską Vincent miał do czynienia od samego początku, pierwsze rysunki wykonywał już w wieku sześciu lat, ale dopiero jako szesnastolatek podjął pracę jako marszand w galerii Goupil & Co w Hadze. Zawodowo zajmował się sprzedażą obrazów, jednak przez cały czas tworzył własne wizje. W pierwszym okresie swej dorosłej twórczości nawiązywał jeszcze dość wyraźnie do tradycji malarstwa holenderskiego zarówno pod względem tematyki (sztuka XVII w.) jak i technik i stylu (bogata gra świateł, ciemna, impastowa maniera).

W 1873 roku Gogh życiu artysty nastąpiły poważne zamiany, przeniesiono go bowiem do filii galerii w Londynie, tu trafił do państwa Loyer i zakochał się w ich córce, Eugenie. Jest to niestety uczucie nieodwzajemnione, Eugenie była już zaręczona i wkrótce wyszła za mąż, ostatecznie pogrążając Vincenta w rozpaczy. Malarz popada w depresję, załamanie nerwowe uniemożliwia mu pracę i wkrótce zostaje zwolniony (1876) roku traci pracę. Niewątpliwie już wtedy dawała znać o sobie jego choroba psychiczna, która dręczyła go do końca życia.

Van Gogh długo szukał swego powołania, nie sprawdził się jako marszand, nie powiodły się jego plany matrymonialne, przez pewien czas pragnął pójść w rolady ojca i zostać duchownym, jednak szybko porzucił studia teologiczne i oddał się pasji twórczej. Niestety jego obrazy nie sprzedają się dobrze, właściwie jedynie jego brat jest skłonny je nabywać, to dzięki niemu Vincent jakoś się utrzymywał, ale w końcu musiał wrócić do domu rodzinnego. Nie porzucił jednak malarstwa, właśnie w Etten powstały pierwsze bardziej znaczące obrazy van Gogha, takie jak "Siewca", w których można odnaleźć ślady inspiracji malarstwem Jeana-Françoisa Milleta. Chwila ukojenia nie trwała długo, kolejna nieszczęśliwa miłość, tym razem do młodej wdowy, kuzynki Kee Vos, odbiera mu spokój. Vincent nie chce do siebie dopuścić myśli o kolejnym odrzuceniu i mimo zdecydowanego odrzucenia oświadczyn przez kuzynkę, wyrusza za nią do Amsterdamu.

Problemy psychiczne artysty pogłębiały się i były przyczyną licznych konfliktów z rodziną, jedynie jego brat Theo nieustannie udzielał mu pomocy, tak było tez po burzliwej kłótni z ojcem, po której Vincent zerwał kontakt z rodziną i wyjechał do Hagi. Jedynie z Theo utrzymywał kontakty i korzystał z jego pomocy. W Hadze van Gogh uczył się malarstwa u Antona Mauve. Jego życie osobiste jest bardzo burzliwe i raczej nieszczęśliwe. W 1882 roku pojawia się w nim Sien Hoornik, prostytutka, która zostaje kochanką i modelką artysty. Po pewnym okresie trwania tego związku Sien urodziła chłopca, jednak nie był to syn van Gogha. Ten awanturniczy styl życia oburzał całą rodzinę, nawet jego brata, Theo. Van Gogh pogrąża się w depresji, przytłaczają go liczne problemy rodzinne i finansowe, natomiast jego talent kwitnie. W tym trudnym okresie powstały pierwsze płótna olejne.

W roku 1883 van Gogh po raz kolejny gwałtownie zmienia swe życie, zrywa z niewierna kochanka, opuszcza Hagę i rusza na północ Holandii. Zamieszkał Drenthe, gdzie na chwilę odnalazł spokój, w cichej okolicy oddaje się kontemplacji natury, wrażenia przenosi na płótno, wówczas powstały liczne pejzaże oraz sceny z wiejskiego życia chłopów. Sam żyje w spartańskich warunkach, mimo to w końcu brak pieniędzy zmusza go do powrotu do domu. Rodzice wybaczyli mu wcześniejsze winy przyjęli pod swój dach w Nueuen. Wówczas namalował między innymi takie dzieła jak: Tam "Martwa natura z otwartą biblią" lub "Jedzący kartofle".

Po śmieci ojca w 1885 Vincent wyjechał do Antwerpii, tam podjął studia na Królewskiej Akademii Sztuki, jednak szybko zrezygnował z nauki, nieustannie dręczyły go problemy finansowe i zdrowotne, w tym czasie chorował już na syfilis, miał zniszczone dziąsła i żołądek. Ponadto jego indywidualizm nie zyskał sobie uznania w akademickim środowisku. Po tej przygodzie znów ruszył do Paryża i zamieszkali u Theo. Tu zetknął się z artystami francuskimi, zachwyciła go twórczość impresjonistów, poznał miedzy innymi Paula Gauguina, Emile'a Bernarda czy Paula Signaca. Inspirowany ich malarstwem oraz sztuką japońska rozjaśnia swą paletę, wówczas to powstają pierwsze "Słoneczniki", motyw, do którego powracał wielokrotnie.

Od 1888 roku van Gogh zamieszkał w Arles (Prowansja), jest to okres pełnego rozkwitu jego malarstwa, charakterystyczne jest użycie żółtego koloru, intensywna barwa słonecznego widma, oraz gruba faktura. Siną ekspresję osiąga przede wszystkim dzięki odcieniom żółtej barwy i deformacji. Z tego okresu pochodzą między innymi takie obrazy jak: "Nocna kawiarnia" czy "Taras kawiarni w nocy". Vincent zdołała namówić Gaugina, by przeniósł się do Arles i tu tworzył wraz z nim w pracowni w "Żółtym Domu". Niestety, współpraca artystów nie układała się pomyślnie, choroba psychiczna van Gogha nasilała się, dochodziło do licznych gwałtownych kłótni, jedna z nich skończyła się samookaleczeniem. Van Gogh, który najpierw grozi przyjacielowi brzytwa, w końcu sam obcina nią swoje ucho. Po tej awanturze malarz trafił do miejscowego szpitala. Do końca życia nie wrócił już do równowagi psychicznej, cierpiał z powodu halucynacji i depresji. Coraz rzadziej odzyskiwał jasność umysłu. Tym niemniej pozostawał wybitnym i płodnym artysta, właśnie wtedy powstało najwięcej jego obrazów w tym te najwybitniejsze. Od tamtej pory ataki halucynacji i załamania nerwowe nawiedzają go coraz częściej, przeplatając się z okresami dobrego samopoczucia i jasności umysłu. W tym samym okresie tworzy największą ilość swych najwybitniejszych dzieł. W Arles przebywał do 1889 roku, kiedy to wręcz wypędzono go z miasta, przeniósł się wówczas do St. Remy, gdzie poddał się leczeniu w szpitalu psychiatrycznym. Zdiagnozowano u niego epilepsję (dziś podejrzewa się, ze była to porfiria). Mimo choroby nie rezygnuje z malarstwa, maluje między innymi "Irysy", "Autoportret" (jeden z najdoskonalszych w jego dorobku), oraz całą serię "Cyprysów". W 1890 r. doczekał się pierwszej pozytywnej ocena jego prac, autorem tej recenzji był Albert Aurier.

Van Gogh podjął jeszcze jedna rozpaczliwą próbę powrotu do normalnego życia, zamieszkał w Auvers-sur-Oise, otoczony mecenatem dr Gachet'a. był to okres wytężonej pracy twórczej, artysta stworzył wówczas około siedemdziesięciu obrazów, w tym takie arcydzieła jak "Kościół w Auvers" i "Pole ze stadem wron". A jednak choroba psychiczna dręczy go nadal, kolejne załamanie nerwowe, jakie miało miejsce27 lipca 1890 zakończyło się samobójczą śmiercią. Van Gogh strzelił sobie w brzuch, konał przez dwa dni, jednak nie pozwalał udzielić sobie pomocy.

Van Gogh tworzył zaledwie przez dziesięć lat, zaczął późno, bo w wieku lat 27, zmarł mając zaledwie 37, a jednak jego dorobek liczy około ośmiuset obrazów na płótnie, a ponadto kilkaset rysunków i szkiców