"Gdzie słyszysz śpiew- tam wchodź,

tam dobre serca mają.

Źli ludzie, wierzaj mi,

ci- nigdy nie śpiewają."

(Adam Mickiewicz)

W starożytności rozwinęła się pewna gałąź wiedzy, która nazwano teorią ethosu i którą skrupulatnie bada się po dzień dzisiejszy. Jakie jest jej podstawowe założenie? Muzyka oddziałuje na ludzi w sposób tak silny, że zmienia ich uczucia, nastroje- i co więcej- ma możliwość wpływać na ich zachowanie. Ponoć starożytni Grecy za pomocą muzyki wpływali na swych niewolników- by dzięki wydobyciu odpowiednich dźwięków, melodii, przynaglić ich do pracy. Muzyka pełniła u nich również funkcję leczniczą, posiadała moc uzdrawiającą. Znana jest również funkcja katarktyczna sztuki- przedstawienia w amfiteatrach miały prowadzić widzów do katharsis- oczyszczenia, przemieniać ich. Czyżby zatem stwierdzenie Jerzego Waldorffa nie było żadną innowacją, a co więcej- było zwyczajnym potwierdzeniem znanego już faktu?

Przedłużeniem myśli starożytnych Greków jest dzisiejsza muzykoterapia. Za jej pomocą leczy się ludzi chorych fizycznie i psychicznie. Przy pomocy dźwięku pomaga się im wracać do tzw. stanu normalności. Często nie tyle bierne słuchanie, co aktywność związana z tworzeniem dźwięków pomaga choremu zmienić postrzeganie świata- lub przede wszystkim postrzeganie samego siebie i podnieść własną samoocenę, odkryć w sobie nowe talenty, niedostrzeżoną dotąd wartość i z mniejszym lękiem wkroczyć w życie społeczne.

Każdy z nas pamięta również szkolne akademie, kiedy recytowane z pamięci wierszyki dla urozmaicenia przeplatało się piosenkami- zachęcając zebranych do klaskania, które mogło w tym przypadku pełnić funkcję integrującą zebranych i mocniej angażować ich w przebieg całej "akcji scenicznej". Również wspólny śpiew w normalnych sytuacjach- jako spontaniczny i nieprzymuszony- wyzwala w człowieku pozytywne emocje i inspiruje kontakt z ludźmi będącymi obok, wywołując jednocześnie pozytywne do nich nastawienie.

Ciekawym aspektem życia na wsi było niegdyś śpiewanie przy wszelkiego rodzaju obrzędach niekończących się pieśni okolicznościowych. Praktyka ta znajduje zastosowanie po dziś dzień i najlepszą możliwość jej obserwowania stwarzają różne święta kościelne, kiedy tłumy pań z okolicznych wsi zbierają się w kaplicach bądź przy przydrożnych figurkach, by wspólnie odśpiewywać stosowne pieśni. Godziny spędzone na tej czynności nikomu nie wydają się stracone. I mimo, że można by powiedzieć, że sprawia to wiara tych ludzi- to jednak pozostaje pytanie o możliwość recytacji "pobożnych tekstów" i przyczyny ich śpiewnego wykonania.

Imprezy. Czas zebrań grupy osób słuchających zazwyczaj podobnej muzyki, wspólnie tańczących, bawiących się, odpoczywających w ten sposób. Dlaczego na dyskotekach nie wystarcza samo wystukiwanie rytmu, ale potrzeba dołączenia do niej dźwięków różnej wysokości?

Fascynujące zagadnienie muzyki różnych kultur, oddziaływania tej muzyki na ludzi. Improwizacje Hindusów grających swoje ragi- utwory odprężające, relaksujące, spokojne, niosące w sobie pewien niepowtarzalny klimat i atmosferę. Muzyka chińska- dla Europejczyka dość enigmatycznie brzmiąca. Samo wyobrażenie, wspomnienie muzyki każdej z tych kultur wprowadza nas w specyficzny klimat myślowy, przywołuje pamięć doznań rodzących się w trakcie słuchania tej muzyki.

Serenady pod oknem. Jeden z najpiękniejszych pomysłów w historii ludzkości. Romantyczny mężczyzna nie szeptał na ucho swej wybrance, że ją kocha- choć to też- ale miał również odwagę stanąć pod jej oknem i z radością wyśpiewać tę miłość, bądź z żalem i smutkiem prosić o jej przyjęcie. Muzyka jest jednym z najgenialniejszych środków ekspresji. "Gdzie nie ma serca- muzyka istnieć nie może". (Piotr Czajkowski)

Może właśnie ten wymóg szczerości- w sposób szczególny towarzyszący muzyce- sprawia, że stwarza nam ona poczucie bezpieczeństwa, może układ dźwięków, ich natężenie wpływa na nasz układ nerwowy rozładowując zgromadzone w nas napięcie... niemniej jednak przykładów na pozytywne oddziaływanie muzyki na nasze życie można by mnożyć, dlatego trudno zaprzeczyć twierdzeniu, iż muzyka łagodzi obyczaje.