Od początku istnienia literatury, pojawiały się w niej relacje człowiek-Bóg. W ten sposób pokazywano, że oprócz sfery ziemskiej istnieje przestrzeń nieba, która determinuje ludzkie życie. Wiele w tych obrazach było wątków biblijnych, bo księgi Pisma Świętego zawsze inspirowały twórców różnych dziedzin sztuki. Także poeci tam znajdowali źródło natchnienia. W sposób najsilniejszy problematyka ta dała o sobie znać w czasach średniowiecza, kiedy religia wpływała w sposób znaczący na różne płaszczyzny życia. Jednak o ile Bóg chrześcijański zawsze wydawał się odległy od spraw człowieka, o tyle Matka Boska była prawie na wyciągnięcie ręki. Ona pośredniczyła między niebem i ziemią. Do niej z kornymi prośbami zwracali się ludzie, w niej znajdowali orędownika. Pokazuje to zwłaszcza tekst "Bogurodzicy". Dzięki Boskiej Rodzicielce łączy się sfera profanum i sacrum.

Maryja na trwałe zagościła w świadomości ludzi kolejnych pokoleń. Prosta i zwyczajna kobieta, ale i Matka bolejąca pod krzyżem tak była przedstawiana. W malarstwie często można było spotkać wizerunki Madonny z dzieciątkiem. Jednak w bardzo zróżnicowany sposób rozwijała się poezja maryjna. Znajdziemy w niej wiele tekstów wybitnych poetów, począwszy od Kochanowskiego, Mickiewicza, Słowackiego, a skończywszy na Baczyńskim, Wittlinie czy Achmatowej. W XX wieku jednak na inne elementy położono nacisk. Wizerunek Matki Boskiej uległ znacznej ewolucji, co pokazuje dobitnie utwór Twardowskiego zatytułowany znacząco: "Matka dla wszystkich".

W nim aż roi się od postaci świętych. Poeta przywołuje wiele osób kanonizowanych, ale pokazuje ich w sytuacji, gdy intensywnie pracują. Dla przykładu Piotr pilnuje bramy, święty Mikołaj "klei anioła na gwiazdkę". Zajęcia nie przerywają także: Agnieszka, Izydor, czy święty Roch pomagający chorym zwierzętom. Na ich tle wyróżnia się Matka Boska, która jest odpowiedzialna za każdą istotę. Ona nie może poświęcić się jednemu zajęciu, jak przywołani wcześniej święci, lecz musi "mieć czas na wszystko / i dla wszystkich". W tych słowach można wyczuć pewien żal, niepokój. Ta skarga służy zaakcentowaniu ludzkiego oblicza Maryi. W ten sposób zmniejsza się w znacznym stopniu dystans między tym, co w niebie i tym, co na ziemi.

Utwór napisany prostym językiem, pozbawiony patosu, górnolotnych słów, jest dostosowany do możliwości odbioru większości czytelników. Ksiądz Jan chce bowiem dotrzeć do jak największej grupy osób. Pragnie zarówno osoby święte jak i samą Matkę Boga przybliżyć człowiekowi i dlatego ujmuje niebo od nietypowej strony. Z humorem traktuje biblijny temat. Zwyczajność sytuacji podkreśla poprzez odrzucenie wzorca rytmicznego na rzecz wiersza wolnego. Wersy swobodne, nierytmiczne posiadają zamierzony układ. Chociaż są tu epitety, porównania, ale one wspierają się na zwykłych doświadczeniach człowieka.

Wiersz reprezentuje lirykę religijną, należy do grupy tekstów o tematyce maryjnej. Zastosowano tutaj lirykę roli i właśnie to pozwoliło uwspółcześnić wyobrażenie Maryi. Podmiot liryczny bezpośrednio wyraża swoje uczucia, dzięki czemu nie ma w wierszu znacznego dystansu.

Już tytuł "Matka dla wszystkich" nakreśla specyficzną perspektywę. Maryja nie jest związana emocjonalnie tylko ze swoim Boskim Synem, ale także czuje się odpowiedzialna za całą ludzkość. W swoim sercu znajduje miejsce dla każdego. Martwi się, troszczy o nas. Może dobrze rozumieć ludzkie rozterki, bo przecież sama posiada elementy natury człowieka. Kocha szczerze, prawdziwie matczyną miłością. W związku z tym można bez większych lęków i obaw zwrócić się do Niej z prośbami. Z pewnością nikomu nie odmówi wsparcia. Podsumowując, należy stwierdzić, że Jan Twardowski w nieoczekiwany sposób przedstawia Maryję. Podkreśla jej prostotę, dobroduszność, macierzyńskie ciepło. Chce przez to zmniejszyć dystans między nią i zwykłymi śmiertelnikami. Jest podobna do naszej "ziemskiej" matki, pełna miłości i dobroci.