Właściwie dorośli bardzo krytycznie oceniają młodzież. Coraz więcej słychać głosów niezadowolenia z powodu młodego pokolenia. Niektórzy dostrzegają jedynie arogancję, egoizm i złe wychowanie młodzieży. Jednak prawa jest bardziej skomplikowana, tylko nie wszystkim się chce zastanowić nad tym zagadnienie. Spróbuję w miarę obiektywnie ocenić młodzież, przyjrzeć się ich wadom i zaletom i dopiero wtedy zawyrokować.

Na początku trzeba zaznaczyć, że w ostatnich kilkudziesięciu latach zmienił się obraz świata współczesnego, zwłaszcza poprzez liczne wynalazki. Te nowinki techniczne najszybciej zaakceptowali młodzi ludzie i szybko nauczyli się z nich korzystać. Wysyłają e-maile, smsy i bez trudu porozumiewają na chatach. W największym stopniu korzystają z telefonów komórkowych i stron internetowych. Oczywiście ta otwartość na postęp i otaczający świat z pewnością jest pozytywną cechą, ale też niesie z sobą pewne ryzyko. Jest ono tym większe im ludzie są młodsi. Wszak w sieci można znaleźć bardzo różne treści i wszystko zależy od odpowiedzialności i dojrzałości człowieka, który z nich korzysta.

Trzeba podkreślić, że młodzi bardzo różnią się między sobą. Chociaż są w równym wieku, to każdy może mieć diametralnie różne ideały, wzorce i akceptować odmienne reguły postępowania. W XXI wieku panuje duża wolność i można swobodnie wybierać poglądy i upodobania. Raczej nikt nikomu nie narzuca swoich twierdzeń i poglądów na życie. Tak więc nie jest łatwo krótko to wszystko zestawić. Obraz młodzieży jest bardzo skomplikowany. W tym gronie znajdziemy zarówno przedstawicieli różnych subkultur, które kontestują tradycyjne normy i nawet mają konflikt z prawem, ale także można spotkać ludzi wspierających organizacje charytatywne. Ci ostatni z wielkim poświęceniem zajmują się małymi dziećmi, czy osobami starszymi i nie szczędzą wolnego czasu, by im pomóc. Tak wiec wszystko zależy od indywidualnego podejścia i nie ma tutaj żadnych reguł. W każdym razie rozpiętość postaw jest tu bardzo duża.

Umiejętność szybkiego dostosowania się do zmieniających się okoliczności warunków życia jest niezwykle ważna i moje pokolenie ją posiada. Dzięki temu z jednej strony potrafili skuteczniej dostosowywać się do nowoczesności. Z drugiej strony - rodzi to pewne obawy. Wraz z gwałtownymi zmianami społecznymi nasila się tendencja do odrzucania tradycyjnych wartości. Widać też kryzys obyczajowości, który został spowodowany bezkrytycznym adaptowaniem nowoczesnych, zachodnich wzorców zachowań. Wiąże się z tym również odejścia od patriotycznych postaw i chrześcijaństwa. Te trendy mogą niepokoić, bo w świecie pozbawionym norm etycznych łatwiej zabłądzić i dokonać niewłaściwego wyboru, który później będzie się ciągnął za nami latami.

Niektórym dorosłym spędza sen z powiek kult pieniądza i model konsumpcyjnego stylu życia młodzieży. Dochodzi do tego płycizna duchowa. Oczywiście są tacy, zrobią wszystko, by dobrze zarabiać, posiadać nowoczesny samochód. Wtedy zapominają o wartościach, nie mają też czasu dla miłości, dobroci, bezinteresownych działań. Dla osiągnięcia jakiegoś materialnego celu wszystko podporządkowują. Mogą być bezwzględni, pozbawieni skrupułów. Jednak przecież nie wszyscy tak postępują.

Następnym problemem jest wzrastająca agresja, fala przemocy wśród młodzieży. Wynika to z tego, że nie ceni się ludzkiego życia. Słyszy się o morderstwach, gwałtach, kradzieżach, napadach. Jednak to na szczęście jeszcze nie codzienność naszych ulic. Zorganizowane grupy przestępcze powinny stanąć przed sądem. Zasądzenie dużych kar powinno działać odstraszająco. Kiedy nie będzie poczucia bezkarności, wtedy może przemocy będzie mniej.

Kolejnym zagrożeniem jest sięganie po narkotyki, papierosy, alkohol. Ludzie młodzi widzą, jak dorośli dotknięci takimi problemami systematycznie staczają się na margines społeczeństwa, jednak to ich nie powstrzymuje. Z początku sięgają po niedozwolone używki, aby poeksperymentować, rozluźnić się, zabawić się w towarzystwie. Jednak nie ma czegoś takiego jak lekkie narkotyki, to tylko złudne pozory. Takie próby ucieczki od rzeczywistości mogą kończyć się bardzo niebezpiecznie. Zamiast zabawy pozostają problemy, z którymi trudno sobie poradzić, jeśli ktoś odpowiedzialny nie wyciągnie do nas pomocnej dłoni. Trzeba to wszystko mieć na uwadze, gdy ktoś chce nas nakłonić do eksperymentowania z narkotykami. Droga na dno może być szybka, ale powrócić na powierzchnię czasami trudniej.

Jednak jest również druga strona medalu. Młodzi widzą nędzę, biedę panującą w kraju i konfrontują te obrazy z dobrobytem znanym z zachodnich krajów Europy. Takie zestawienie powinno prowadzić do podjęcia zdecydowanych działań na rzecz poprawy sytuacji w Polsce. Moje pokolenie skutecznie popierane przez starszych, może zamiast narzekania będzie zmieniać nasz kraj i wprowadzi porządek. Jest tyle rzeczy do zrobienia, potrzebni są więc odważni ludzie, którzy wezmą inicjatywę w swoje ręce. Wtedy znacznie łatwiej będzie nam się żyło i korzyści będą obopólne.

Wielkie nadzieje wiąże moje pokolenie z integracją europejską. Odtąd wiele może zależeć od naszej inicjatywy. Idea wspólnej Europie jest nie tyle piękna, ale przede wszystkim może być szansą na szybki rozwój naszego kraju. Nie można tego zmarnować, bo więcej nie będzie takiej dla nas okazji. Wspólnie, na gruncie publicznym można łatwiej rozwiązywać trudne problemy społeczno-polityczne. Są też takie dziedziny, w których współdziałanie jest wręcz konieczne. Myślę zwłaszcza o ekologii. Tylko troszcząc się wspólnie o stan naszej planety możemy coś pozytywnego zdziałać. Jest jeszcze wiele innych problemów, z którymi musi się zmagać nasze pokolenie. Wystarczy wymienić terroryzm, nieuleczalne choroby, degradacja środowiska naturalnego. W tych wszystkich dziedzinach można wiele zrobić i oby nam to się udało. Młodzież jest wyczulona na problemy współczesności i może sprostać tym wyzwaniom.

Moje pokolenie nie wydaje się gorsze od tych, którzy przychodzili na świat dziesiątki lat temu. Oczywiście są niepokojące zjawiska, ale przecież zdecydowana większość moich rówieśników kieruje się szczytnymi hasłami. Maja swoje marzenia i będą chcieli je zrealizować w przyszłości. Zasadniczo są pozytywnie nastawieni do życia i wierzą, że wiele mogą zrobić dobrego. Jeśli ktoś zboczy z utartej drogi, to trzeba mu podać rękę i wyprowadzić go na prostą. Wtedy wszystko dobrze się zakończy.