Nasz wspólny dom - Ojczyzna. Tak mówi wyświechtany slogan. Z pewnością kraj ojczysty jest wspólnym domem i wspólną własnością mieszkańców. O ojczyźnie rozmyślamy i rozmawiamy. Piszemy również - czasem pozytywnie, czasem negatywnie. Czasem jesteśmy serdeczni, innym razem czujemy tylko gorycz. Zdarza nam się przenosić na kraj nasze własne niepowodzenia w różnych dziedzinach życia. Aby państwo polskie zapewniało nam spokojne i szczęśliwe życie, musimy zaangażować się w pracę na jego rzecz, nawet przez wszystkie nasze codzienne sprawy. Wewnętrznie rozbite i skłócone społeczeństwo, któremu wciąż jakieś "gadające głowy" usiłują wmówić, że jest lepiej, choć samo widzi, że jest gorzej, nie jest do tego zdolne. Powoli traci więzi z ojczyzną. Znaczna część obywateli zaczyna wyłącznie walczyć o przetrwanie. Jedni zapominają o kraju i świecie i poświęcają wszystkie siły wyłącznie sobie. Inni celowo rozbijają społeczeństwo i jedność narodową, bo widzą w tym osobistą korzyść. Mało kto interesuje się problemami ogółu. Ale nie tędy droga.

Państwo jest budowane i umacniane w ławach sejmowych, ale w każdym domu, każdej szkole i każdym miejscu pracy. Dom zapewnia opiekę i bezpieczeństwo, szkoła kształcenie. Razem wychowują i przygotowują młodych ludzi do dorosłości, kształtują postawy społeczne i moralne. To właśnie wychodzący stamtąd obywatele przyjmują odpowiedzialność za ład, porządek, dostatek i dobre imię kraju. Państwo, w miarę swoich skromnych możliwości, zapewnia nam prawo i możliwości nauczania, poczucie bezpieczeństwa, prawo zachowania ludzkiej godności, prawo do leczenia, wolność słowa.

Rodzina jest pierwszą szkołą życia. To w rodzinie uczymy się sztuki przetrwania w świecie. To przede wszystkim rodzina kształtuje postawę społeczną i zasady moralne młodego człowieka. Ważnym jest, żeby poglądy wpajane dzieciom zgadzały się z czynami rodziców. Trudno nauczyć dziecko, że nie wolno kłamać, gdy samemu oszukuje się urząd podatkowy. Często w myślach i czynach występuje jednak rozbieżność. Następuje tragedia - dziecko, które nie wie już jak postępować i jest przytłoczone obłudą ucieka często w patologię. Narkomania, alkoholizm i choroby psychiczne powodowane są głównie przez nieprzystosowanie lub złe przystosowanie do życia.

Państwo polskie teoretycznie zapewnia opiekę i bezpieczeństwo, lecz często wymagania dla chcących opieki i ochrony są niemożliwe do spełnienia. Ludzie zaczynają więc obracać się w swoim światku - światku bezrobotnych czy bezsilnych ofiar przestępców. Trudno dziś w Polsce czuć się szczęśliwym i bezpiecznym.

Należy mimo to szanować ojczyznę. Nie jest doskonała, ale jest nasza i tylko my możemy ją poprawić. Trzeba szanować narodowe symbole, wykazywać troskę o język i wartości narodowe, trzeba wreszcie dbać o kulturę, tradycję i dobre imię kraju.

Na koniec słowo o pracy. Dawniej obowiązywała niepisana, choć naganna zasada: "jaka płaca taka praca". Dziś nie dostaniemy wypłaty za nieukończoną pracę. Trzeba się starać, bo praca z obowiązku stała się przywilejem.

Obywatele muszą podjąć różne działania w celu poprawy państwa. Zależne są one przede wszystkim od wykształcenia człowieka. Mężczyźni powinni odbywać służbę wojskową. Obywatele musza wypełniać skutecznie swoje zadania, zależne od zdolności i umiejętności. Sądzę, że jeśli każdy Polak dobrze się przyłoży, to już niedługo będzie można powiedzieć, że Polska zapewnia nam pokój, spokój i bezpieczeństwo fizyczne i materialne.