Tak wiele w obecnych czasach słyszymy o niewłaściwych postawach, rozbojach, krzywdzie zadawanej innym ludziom. Przerażają zbrodnie, których dopuszczono się z całą premedytacją. Wtedy pojawia się pytanie, czy ci sprawcy czują się całkowicie nieodpowiedzialni za swoje postępki? Jeśli tak właśnie jest, to trzeba od jak najwcześniejszych lat uczyć każdego młodego człowieka hierarchii wartości. Konieczne jest także spowodowanie, aby każdy, kto dopuści się czegoś złego, musiał odpowiadać za to chociażby przed sądem. Widmo rychło wymierzonej kary mogłoby powstrzymać poniektórych od podejmowania niewłaściwych decyzji. Ważne jest ponoszenie bolesnych konsekwencji, zwłaszcza w przypadku najstraszliwszych przestępstw.

Według mnie należy już od najmłodszych lat uświadamiać dzieciom, jakie skutki wiążą się z niewłaściwym postępowaniem. Wtedy nie będzie tyle problemów. Nawet, gdy dziecko komuś odbiera zabawkę, musi dowiedzieć się od swoich rodziców, czy opiekunów, że jest to niewłaściwe podejście. Do poczucia odpowiedzialności trzeba stale dorastać. Jednak kto myśli, że wszystko może, ten nie będzie odczuwał żadnych wyrzutów, nawet gdy będzie ranił innych. Kiedy się jest już dorosłym człowiekiem nie powinno się z kolei zapominać o wrażliwości. Wtedy wiele kwestii można pozytywnie rozwiązać.

Jeśli natomiast chodzi o mnie, to moi rodzice bardzo starali się przekazać mi przejrzyste wartości. Pamiętam, jak wiele razy, przy różnych okazjach tłumaczyli mi różnicę między dobrym i złym postępowaniem. W ten sposób wychowywali mnie do świadomego dokonywania trafnych wyborów. Chcieli, abym mogła bez większych problemów poradzić sobie już w dorosłym, dojrzałym życiu. Mogę powiedzieć, że nauczyli mnie odpowiedzialności za wszystkie działania. Z chwilą ukończenia osiemnastu lat, każdy ostatecznie może uczestniczyć w wybieraniu rządzących i tym samym wpływać na losy państwa. Nic więc dziwnego, że wtedy odpowiada przed sądem za popełnione wykroczenia i przestępstwa. W świetle obowiązującego prawa jest całkowicie odpowiedzialny za swoje działania. Wtedy nie da się uniknąć ewentualnych konsekwencji czynów.

Są takie sytuacje, kiedy świadomość własnych uczynków może być przyćmiona. Tak działają chociażby różnego rodzaju używkinarkotyki. Człowiek pod wpływem alkoholu może postępować niewłaściwie i wykonywać niecne kroki, a później nawet o tym nie pamiętać. Jednak ta chwilowa amnezja nie zwalnia go z konieczności poniesienia konsekwencji. Tak więc wszyscy sięgający po używki powinni znacznie wcześniej o tym pamiętać. Zerwanie z nałogiem nie jest łatwe i wymaga ogromnego hartu ducha. Poza tym, w sytuacji trwałego uzależnienia, pojawiają się problemy z nawiązaniem dobrych kontaktów międzyludzkich. Co więcej głód narkotykowy zmusza do zdobywania kolejnych dawek, nawet za cenę kradzieży, rozbojów. Wtedy łatwo zejść z właściwej drogi i trafić na ulicę. Jeżeli w odpowiednim czasie nikt do takiej osoby nie wyciągnie pomocnej dłoni, wtedy ona za zawsze jest już stracona.

Bywają jednak i takie momenty, gdy człowiek zdaje się być całkowicie przytłoczony swoją winą i wtedy może nawet myśleć o samobójstwie. Cierpienie przekraczające określoną miarę może być bardzo destrukcyjne. Kiedy stan równowagi wewnętrznej zostaje zakłócony, wtedy niepokój narasta i może przybrać formę depresji. Jednak nie chodzi o to, aby właśnie taką niszczącą formę przybrało poczucie odpowiedzialności.

Powinny być jasno określone reguły postępowania. Kto złamanie jakiekolwiek regulacje społeczne musi ponieść zasłużoną karę. Nic go przed tym nie uchroni. Jednak konsekwencje muszą być adekwatne do popełnionych wykroczeń. Nie powinno być przyzwolenia na niestosowne działania, bo inaczej sytuacja będzie się pogarszać. Grubiańskie, złośliwe postawy nie mogą być akceptowane. Także lekceważenie innych musi spotkać się z surową krytyką. Jednak nie wszystkie takie incydenty muszą znaleźć swój finał w sądzie.

Ważne byśmy brali na siebie odpowiedzialność za każdy nasz krok. Nie powinno być zwalania winny na innych. Wszak każdy z nas ma rozum i to właśnie nim należy się kierować się na co dzień. Szukanie wykrętów na nic się nie zda. Oczywiście tam, gdzie wchodzi się w układy ze złem, tam najczęściej pojawiają się wyrzuty sumienia. Nie powinniśmy ich zagłuszać, ale wyciągnąć wnioski z tej sytuacji. Wraz z dojrzewaniem wzrasta świadomość konsekwencji podejmowanych decyzji. Nie wolno więc uciekać przed poniesieniem kary. Wolność nie zwalnia nas z obowiązku wzięcia na siebie pełnej odpowiedzialności za każde wypowiedziane słowo i każdy czyn.