Jabłko to chyba najbardziej popularny owoc. Nie ma dziecka, które nie potrafiłoby go opisać. Znacznie gorzej będzie z dorosłymi, gdyż dla nich będzie się ono łączyło z czymś innym. Fizyk opisze je jako ciało fizyczne, które charakteryzuje się określonym smakiem, kolorem, ciężkością, zapachem. Dla biologa będzie to owoc jabłoni, który powstaje z kwiatu, chemik zaś dostrzeże w nim niesamowitą mieszankę witamin, kwasów, pektyn... I co dziwniejsze - każdy z nich będzie miał rację, bo każdy z tych opisów określa sposób, w jaki na ten owoc patrzymy.

Jabłko po raz pierwszy wkracza w historię ludzkości jeszcze w raju, ale tak naprawdę do właściwego spotkania owocu i człowieka doszło wówczas, kiedy zaczęto je hodować. W Polsce pojawiły się one stosunkowo późno, a Jan Długosz wskazuje, że pojawiły się dzięki zakonowi Cystersów. To właśnie oni pojawili się na ziemiach polskich w XII wieku i razem z sobą przywieźli jabłka, które różnie wtedy nazywano (pojawiła się forma: dapurty, japurty - gdyż Cystersi przybyli do nas z Pforty niemieckiej). Owoce te nie były aż tak cenione u nas, jak na południu Europy, chociażby na Bałkanach, gdzie rozpowszechniły się dzięki starożytnym obrzędom. Jednak mimo to już w 1550r. pojawia się nazwa "jabłecznik" oznaczająca napój z jabłek, choć nie był on u nas tak popularny jak w innych krajach europejskich. Pisze o tym sam A. Morsztyn, podkreślając czasem przykry dla podniebienia smak tego napoju: "Piłeś jabłecznik przykry i grusznice, które ma Normand na miejscu macice (wina)". Popularność jabłka za oceanem sprawiła, że w USA jest region wyspecjalizowany w hodowli tych właśnie owoców. Z Yakimy pochodzi największa część narodowej produkcji jabłek; mało tego - region ten znajduje się na jednym z czołowych miejsc w światowej produkcji tych owoców.

To tyle o historii samego jabłka. Jak jednak prezentowało się ono w historii? Nie ma niestety żadnego szczególnego jabłka ani w historii Polski ani w historii świata. U nas pojawia się dość często w nazwach miejscowych (wystarczy wspomnieć chociażby Jabłonkę), znalazło swoje zastosowanie także w nazwie maści końskiej (jabłkowita). Jedynym ważnym historycznym jabłkiem było jabłko królewskie - symbol władzy, tej ziemskiej, ale również Boskiej. Królowi wręczano jabłko jako jeden z insygniów - otrzymywał je podczas koronacji, abp wkładał nowemu królowi berło do prawej ręki, do lewej zaś - jabłko. Jak wykazał przegląd królewskiego skarbca na Wawelu z 1730r., znajdowało się w nim 5 jabłek królewskich, z których 3 były szczerozłote, dwa natomiast srebrne pozłacane.

Choć jabłko nie miało szczególnego znaczenia w historii, to jednak kryje w sobie wiele tajemnic i symbolizuje różne rzeczy. Kojarzy się przede wszystkim z grzechem pierworodnym, jest symbolem wieczności, życia, miłości, pokusy, mądrości, płodności, ale niesie ze sobą także ostrzeżenie przed niebezpieczeństwem i oszustwem. Pierwszą osobą, którą łączymy z tym owocem jest Ewa, pierwsza kobieta, która namówiła do jego zjedzenia Adama, za co człowiek został wypędzony z raju. Dziś "pamiątką" po tym wydarzeniu jest "jabłko Adama" - chrząstka widoczna na szyi dorosłego mężczyzny. Nie sposób nie wspomnieć tu historii wojny trojańskiej i jabłka rzuconego przez Herę, noszącego napis "Dla najpiękniejszej". Owoc ten pojawia się w dużej liczbie baśni, podań i legend wielu krajów. Jego pojawienie się oznacza odmianę losów lub historii bohaterów. Bywa także symbolem nadziei - jabłkowy sad w wielu kulturach to miejsce wiecznego spoczynku - zwłaszcza władców, czy bohaterów wojennych, którzy tam właśnie czekają na moment, w którym naród ponownie będzie w potrzebie, a oni będą mogli obudzić się i tuszyć mu z pomocą. Jabłko jest również znakiem dostatku, wszelkiego dobra, takie właśnie były słynne mitologiczne jabłka, bardzo pilnie strzeżone, a ich zdobycie było jedną z 12 prac Heraklesa. Chciwość Atlanty, która za wszelką cenę chciała je zdobyć, doprowadziła do tego, że przegrała ona pojedynek z Hippomenesem.

Interesująco prezentuje się ten owoc w ikonografii religijnej, w której pojawia się jako symbol... kobiecej piersi, a co za tym idzie, matczynej opieki. To sprawia, że niezwykle ciekawie przedstawia się teraz baśń o Królewnie Śnieżce, w której zła Macocha dzieli jabłko na dwie części - białą (czystą) i czerwoną (zatrutą). Tę drugą podała swojej pasierbicy, która po jej zjedzeniu upadła na ziemię, a ze snu mógł ją wybawić jedynie książę. Widzimy więc, że jabłko jest oznaką zdrady, oszustwa. Może ono oznaczać również niedojrzałość i dziecinność bohatera, uzależnionego od swoich rodziców, jak było w przypadku Głupiego Jasia, któremu jabłko wręczyła Matka.

Często jabłko jest symbolem dążenia do wiedzy. Pojawiają się więc bohaterowie, którzy albo kradną te owoce z sadu (wtedy jest to poszukiwanie wiedzy), albo są strażnikami tego sadu (wówczas możemy odczytywać to jako nieumiejętność jej zachowania).

Jabłko pojawia się też jako symbol odwagi i niebezpieczeństwa, co możemy zaobserwować w historiach o Wilhelmie Tellu, strzelającym do jabłka znajdującego się na głowie jego syna.

Owoc ten zdaje się być stałym elementem polskiego folkloru, gdyż pojawia się w licznych przyśpiewkach ludowych. Jest też motywem, który często możemy spotkać w rzeźbie (zwłaszcza przy tych przedstawiających Madonnę - "Madonna z Dzieciątkiem", "Madonna z Króżlowej", czy też w "Herakles Frenese" - rzeźbie ukazującej Heraklesa po zdobyciu złotych jabłek).

Zapewne mało kto przypuszczał, że taki niepozorny owoc, jak jabłko odegra ważną rolę w rozwoju nauki. Po raz pierwszy pojawia się u Demokryta, który stworzył teorię atomową, jednak znacznie bardziej znane jest tzw. "jabłko Newtona", dzięki któremu udało się odkryć prawo powszechnego ciążenia.

Jabłko jest bardzo przeciętnym owocem, rozpowszechnionym nie tylko na świecie, ale znanym także na orbicie okołoziemskiej. Tam jednak luksus zjedzenia tego owocu to jedyne 25 tysięcy dolarów. Dostarczenie kilograma jakiegokolwiek produktu na orbitę kosztuje, bagatela, 140 tysięcy dolarów. Okazuję się więc, że jabłko jest cennym owocem... Choć pewnie mało kto będzie mógł sobie pozwolić na taki kaprys.

Nie zmienia to jednak faktu, że jabłka warto jeść - nie tylko ze względu na wartości odżywcze, ale też dlatego, iż kryje w sobie wiele tajemnic...