Czym jest przeszłość? Patrzę na świat i dostrzegam przeszłość. Każda chwila błyskawicznie staje się przeszłością, zbyt krótko trwa. Czas płynie nieubłaganie, bez względu na to, kim jesteśmy, co robimy, gdzie żyjemy. Życie zmienia się w historię, którą tworzy każdy poszczególny człowiek. Czas krążąc po grzbiecie ślimaka, powróci w to samo miejsce, zatoczy ogromne koło i znowu zacznie kolejne szatańskie okrążenie. W taki sposób czas przybliży nas do nieznanego, niejasnego zupełnie celu. Celem tym może być przeszłość, może jednak być tak, że krążymy tak zupełnie bez jakiegokolwiek celu. W przeszłości dawniej żyjący ludzie stworzyli podstawy naszej cywilizacji. Przeszłość potrafi również niszczyć i zapewne zburzy to, co niegdyś skonstruowała. Jedynym "pomnikiem trwalszym niż spiż" może być idea modernizująca czas. W niesamowity sposób świetliste płomienie, usiłując wznieść się z ciemności w światłość, napotkają na swej drodze jedynie pustkę. Promienie - gdzie jesteście? Czy wasza idea została zagubiona? Dzisiejszy dzień jest jedynie lustrzanym odbiciem tego, co zdarzyło się wczoraj. Przeszłość przemienia strumień życia do momentu, aż nie otoczy go wiekuisty odpoczynek, sen. Jedynie naiwność dziecka zmienia nasze losy, zabawiając się nimi podobnie jak drewnianymi klockami, układając je w wieżyczkę, która kiedyś nie wytrzyma ciężaru kolejnego klocka i upadnie. Blok przemieniony w ideę wygra potyczkę z ciałem, co będzie oznaczało również przegraną w czasem.

Czym jest przeszłość: minionym czasem, spiralą życia, świetlistym płomieniem, a może zwykłym dziecięcym klockiem, igraszką w rękach nieznanej osoby? Jest wszystkim, przez co staje się… niczym. Kim jesteśmy my, chwilowo przebywający na ziemi i odgrywający własne przedstawienie? Marionetkami w teatrze świata poszukującymi idei, bytami karmiącymi się nic nieznaczącymi wartościami? Poczucie kruchości istnienia, przekonanie o bezwzględnej dominacji przeszłości, o wiecznie trwającym przemijaniu tego, co piękne, pozwala obudzić wiarę w byt transcendentny. Skoro nie ma możliwości ucieczki przed przemijaniem, to warto być przekonanym o istnieniu wiecznego Sacrum. Wiara w miłosiernego Boga jest jedyną wartością nadającą sens ziemskiej wędrówce człowieka. Przeszłość jest historią, która nie buduje, lecz przeważnie niszczy, natomiast jedynie miłość i wiara - stanowią ocalenie.