Bodek w swoim wykładzie porusza problem narkotyków. Opowiada o własnych przeżyciach i tym, co spotkało jego bliskich i nie tylko. Sam był kiedyś producentem, dilerem narkotyków, zażywał je. Teraz wie jak ogromne szkody poniósł. Bodek niczego nikomu nie narzuca, nie mówi kto i co ma robić, ale chce uświadomić młodych ludzi w jakim stopniu jest to szkodliwe, bo często młodzież nie zdaje sobie sprawy jak bardzo może to zaszkodzić. Każdy z nas swoimi wyborami kształtuje przebieg swojego życia, to jak sie toczy jego los. Narkotyki mogą zmienić rzeczywistość w zupełnie nieprzewidywalny sposób, nikt nie jest w stanie tego przewidzieć. Narkotyki są tak silnie uzależniającymi substancjami, że nie pomoże tu nasza silna wola czy „twardy” charakter. Niszczą wszystko- nas, to co osiągnęliśmy, do czego dążyliśmy. Nawet niewielka ilość narkotyków powoduje trwałe i nieraz w wielkim stopniu defekty umysłu i organizmu. Zachodzą nieodwracalne zmiany w mózgu. Po zażywaniu narkotyków występują różnego rodzaju psychozy, obsesje, które nieraz doprowadzają do samobójstw lub całkowicie odmieniają życie, plany. Ograniczają możliwości. Nie istnieje cos takiego jak „bezpieczne ćpanie”. Najmniejsze ilości również uzależniają. Skutki zażywania narkotyków mogą się pojawić nawet po kilkunastu latach. Mogą nawet uszkadzać kod DNA! Przyspieszają zegar biologiczny, tak, że młodzi ludzie wymagają pielęgnacji jak starsza osoba, kobiety nie mogą zachodzić w ciążę, o wiele szybciej przekwitają. Ludzie, którzy zażywali narkotyki zupełnie inaczej patrzą na świat, rzeczywistość. Ich spojrzenie na wszystko radykalnie się zmienia. Człowiek zaczynający ćpać zatrzymują się w rozwoju, zapominają o podstawowych rzeczach, powodują brak koncentracji. Doprowadzają do tragedii, w które nie chce się nawet wierzyć, że coś takiego ma w ogóle miejsce. Do narkotyków dilerzy dodają wszelkiego rodzaju środki chemiczne, trutki na szczury itp. Wiele osób, które zaczynają brać narkotyki zaczynają tez robić rzeczy, których się nigdy nie spodziewali po sobie. Młodzi ludzie nieraz zarabiają na nierządzie lub zaczynają „dilować”, po czym więcej konsumują niż sprzedają i nie mają z czego się rozliczyć i wpędzają się w ogromne tarapaty. Dilerzy mają na celu stworzenie narkotyków, które będą uzależniać od pierwszej dawki. Informacje np. o marihuanie, że jest nieszkodliwa są nieaktualne, ale nadal podawane w mediach, gazetach. Dilerzy nieraz płacą gazetom za artykuły tego typu. Człowiek choćby po małej ilości narkotyków już nigdy nie powróci do normalnego życia, takiego jakie wiódł wcześniej. Nie będzie już tym samym człowiekiem jakim był!