Średniowiecze stanowiło epokę, w której najważniejszą i centralną wartością był Bóg. Jednak żywot ziemski miał również istotne znaczenie, choćby dlatego, iż w zależności od jego przebiegu w trakcie ziemskiego pobytu uzależniony był los pośmiertny ludzkiej duszy. Kościół rzymskokatolicki głosił wiarę, która była dominującym wyznaniem ówczesnej Europy. Wiara chrześcijańska precyzyjnie wyznaczała pozycję człowieka wobec jego Stwórcy, określała także powinności wynikające z wyznawanej wiary. Broniąc religii, świętych dla chrześcijan miejsc, ludzie toczyli liczne wojny krzyżowe, nazywane krucjatami. Literatura wieków średnich zaś, nawiązując do tych wydarzeń, utrwaliła na kartach ówczesnych dzieł przykłady wzorców postaw, godne naśladowania. Wzorce te, utrwalone poprzez twórczość literacką możemy podzielić na dwie grupy - wzorce religijne i świeckie. Pierwszy z wymienionych modeli realizowały postacie świętego i ascety - osoby niezwykle pobożnej, potrafiącej się wyrzec dóbr doczesnych i poprzez ofiarowane Bogu cierpienie oraz miłosierne uczynki dążył do dobrego przygotowania się na śmierć i osiągnięcia zbawienia. Drugą z wymienionych grup stanowiły ideały chrześcijańskiego władcy i rycerza.

W realiach współczesności sens ascezy stracił w zasadzie całkowicie rację bytu. Także ponadczasowość wartości takich, jak poczucie integracji z ojczyzną, Bogiem i pojęciem honoru, tak ważne dla ludzi żyjących w czasach średniowiecza, jest już mocno zdezaktualizowane. Ich miejsce zajęły natomiast w dużej mierze pogoń za zyskiem, troska o własne interesy, i w wielu przypadkach bezrozumny pęd za wartościami, które są ulotne i cechują się nietrwałością. Przedstawienie pojęcia etosu rycerskiego odnaleźć można w zasadzie jedynie w obrębie legend, czy romansów średniowiecznych. Skonfrontowane z rzeczywistością świata, w którym główną wartość stanowią wartości materialne, najbardziej pożądane przez człowieka w obecnej dobie, tak jak na przykład opowieść o świętym Aleksym - osobie, która potrafiła się ich wyrzec w imię wyższych celów, bywają zdumiewającym świadectwem siły wiary i determinacji, każącej wytrwale zdążać do celu.

Święty Aleksy aby zostać zbawionym, wyrzekł się wielu ziemskich przywilejów. Zdobył się na rezygnację ze sławy, odrzucił bogactwo, zatajając przed światem swój arystokratyczny rodowód. Sens w jego życiu wyznaczyło podążanie w kierunku celu, którym miało stać się uzyskanie zbawienia, a w końcu także świętości. Jednakże podjęcie takiej decyzji nie było działaniem autonomicznym. Ażeby pojąć trud wędrówki, Aleksy zdecydował się na porzucenie w noc poślubną żony - pięknej Famijany, ucieczkę z domu rodzinnego i w taki sposób rozpoczęcie nowego etapu swojego życia. Z tego powodu cierpieli także jego rodzice, nie posiadający żadnych informacji o losie ich syna i poszukujący go bezskutecznie. Także żona, która pozostawił Aleksy, stała się w pewnym sensie ofiarą jego decyzji. Za sprawą Aleksego miały miejsce różnorakie cuda, jednak oprócz tego, że można je rozpatrywać, jako znak aprobaty boskiej dla jego poczynań, trzeba także pamiętać, że określone wybory, których dokonał, przysporzyły licznych cierpień najbliższym mu ludziom. Patrząc na takie postępowanie przez pryzmat współczesności, moglibyśmy odnieść wrażenie, że stanowiło to wyraz baraku umiejętności w nawiązywaniu kontaktu z innymi ludźmi i obdarzania ich uczuciami. W odniesieniu do przykazania, które mówi o umiłowaniu Boga i bliźniego, w takim samym stopniu jak siebie, działania takie można by określić nawet mianem autodestrukcyjnych. Brak dbałości o własne zdrowie i kondycję fizyczną określić by można, jako oznakę problemów z samoakceptacją i rozpatrywać w kategoriach zaburzeń psychicznych. Oczywistym jest, że poświęcenie doczesnych elementów życia jest rzeczą godną pochwały, jednak radykalizm w tego typu działaniach i skrajność we wcielaniu ich w życie może budzić nasz niepokój.

Kolejnym z wiodących motywów średniowiecznej twórczości literackiej stanowił wzorzec idealnego władcy i rycerza. Zgodnie z ówczesnymi kanonami osobę, która godna była by takiego miana, musiały cechować, odwaga, męstwo, troska o poddanych i waleczność. Jako, że władza dawana była monarsze z łaski Boga, wybraniec ów musiał być mężem pobożnym, wiernym dogmatom wiary chrześcijańskiej i w potrzebie gotowym stanąć do zbrojnej walki w jej obronie. Jako reprezentanta przytoczonej powyżej postawy, uznać moglibyśmy Karola Wielkiego, bohatera średniowiecznego utworu pod tytułem " Pieśń o Rolandzie". Obraz jego postaci oddany w utworze jest wręcz modelową realizacją założeń, które składały się na obraz ideału władcy. Średniowieczny wzór nie spełnia jednak obecnie, w czasach ekumenicznych prób zjednoczenia wyznawców rozmaitych religii. Innowiercy mogli by się poczuć obrażeni tendencyjnym sposobem przedstawienia wiary chrześcijańskiej, jako jedynej i słusznie obowiązującej doktryny religijnej. Hasła tolerancji i akceptacji wobec przedstawicieli innych wyznań stoją w jawnej sprzeczności z obrazem, przedstawiającym założenia bliskie organizatorom i uczestnikom wojen religijnych, a więc także Karola Wielkiego.

Jako ostatni spośród omawianych wzorców pojawia się przykład idealnego rycerza. Opowieści o czynach, czyli tak zwane chanson de geste przedstawiają obraz człowieka odważnego, bohaterskiego, walecznego i kierującego się honorem. Postulat ten w zasadzie we wszystkich aspektach jest realizowany w ujęciu postaci hrabiego

Rolanda, tytułowego bohatera przytoczonej już powyżej "Pieśni o Rolandzie". Jest on w niej klasycznym przykładem przedstawienia wyidealizowanego obrazu wojownika, walczącego zaciekle i mężnie z Saracenami, ku chwale króla i ukochanej ojczyzny - Francji. Jego pragnieniem jest zachowanie honoru w trudnej chwili i ocalenie przed zagładą ze strony bezbożnych najeźdźców. Honor jest dla nie go rzeczą do tego stopnia ważną, iż w kluczowym dla bitwy momencie, powstrzymuję się przed tym, aby zadać w róg, co było szansą na ocalenie życia wielu żołnierzy. Także i w tym przypadku jednak, okazuje się, iż ten heroiczny akt znajduje uznanie w oczach Boga. Do umierającego Rolanda przybywają aniołowie, mający zabrać jego duszę wprost do nieba. Patrząc na takie postępowanie dziś, ocenilibyśmy je zapewnie o wiele bardziej surowo, niż współcześni bohaterowi pieśni ludzie doby średniowiecza. Świat, jaki istnieje obecnie rożnie się zdecydowanie pod względem mentalności i postrzegania spraw wiary i pobożności, pomimo tego, że oficjalna doktryna na której bazuje Kościół katolicki nie zmienia się i odpowiada zapatrywaniom teologicznym Tomasza z Akwinu. Od Wieków Średnich dziale na stulecia, w których rozwinęły się doświadczenia i kultura, nie możemy więc poddawać ocenie postępowania i światopoglądu bohaterów literackich tamtych czasów tak, jak czynili to im współcześni.