Równocześnie z filozofami, uczonymi, z rzeźbiarzami i pisarzami świat odkrywali malarze odrodzenia. Malarze włoscy dokonali epokowego odkrycia, które pozwoliło im ukazywać świat, tak jak go widzi nasze oko - odkryli perspektywę. Perspektywa to technika plastyczna polegająca na tym, że na płaskim obrazie przedstawia się przestrzeń tak, jak widać ją w naturze, a więc z uwzględnieniem trzeciego wymiaru - głębi.

00031113.jpg 

Wstrząsającym dziełem, które doskonale łączy w sobie dwa odkrycia renesansu - perspektywę i malarską analizę anatomii ludzkiej - jest Opłakiwanie (Martwy Chrystus) Andrea Mantegni (1431-1506). Tradycyjny temat religijny, bardzo chętnie podejmowany w późnym średniowieczu, Mantegna traktuje w sposób charakterystyczny dla renesansu. Artyści tej epoki nie ukazują przeżycia religijnego przez pryzmat Tajemnicy czy metafizyki. Sceny biblijne lub sceny z życia świętych pokazywane są w konwencji realistycznej, w sposób naturalny. Renesans poszukuje w religii pierwiastka ludzkiego. Dlatego obrazy religijne nie są już ikonami, nie są znakami czegoś zewnętrznego, one pokazują ludzi w szczególnych sytuacjach, opisanych przez Biblię lub przez hagiografów.

Obraz Mantegni mógłby być przedstawieniem jakiegokolwiek ciała martwego człowieka. Chrystusa poznajemy po przebitych stopach i dłoniach, może jeszcze po znanej z tradycyjnej ikonografii twarzy, poza tym nie dostrzegamy w nim nikogo nadzwyczajnego: to po prostu człowiek, nie Bóg.

Geniuszem malarstwa renesansowego był Leonardo da Vinci (1452-1519). Można w nim dostrzec wzór człowieka jego epoki. Nie tylko artysta, ale i badacz natury, konstruktor, inżynier, matematyk, wynalazca. Zostawił po sobie niewiele obrazów - każdy z nich jest świadectwem wielkiego talentu.

Charakterystyczne dla malarzy odrodzenia napięcie między realizmem przedstawienia, konkretem wyobraźni a poszukiwaniem środków wyrazu dla przeżycia religijnego widoczne jest w twórczości Rafaela Santi (1483-1520). Najbardziej znane są jego Madonny.

U Rafaela Maria jest przedstawiana jak zwykła, choć wyjątkowo piękna kobieta. Wiele obrazów, dzięki pejzażowi w tle, ma charakter najzupełniej realistyczny, wręcz rodzajowy, o świętości Marii świadczy co najwyżej aureola nad jej głową, natomiast ich tematem jest czułe macierzyństwo.

Zwieńczeniem malarstwa renesansowego, a zarazem przekroczeniem jego granic i zapowiedzią następnej epoki są freski Michała Anioła w Kaplicy Sykstyńskiej w Watykanie.

Wiele dzieli Stworzenie Adama od późniejszego o trzydzieści lat Sądu Ostatecznego. Po jednej stronie powściągliwość i poetyka skrótu, po drugiej - niezwykła dynamika, groza, ekspresja, splątanie ciał. Renesansowy spokój ustępuje miejsca religijności gwałtownej, pełnej emocji i pytań. Można tu dostrzec cechy manieryzmu, kierunku w sztuce, który pojawił się w końcowej fazie renesansu. Michał Anioł w wieku dojrzałym zmienił swój sposób artystycznego wyrazu, zgodnie z duchem epoki porzucił harmonię i doskonałość na rzecz swobody wyobraźni i żywiołowości.