Najbardziej zaskakujące jest moim zdaniem to, że wszystkie osoby namalowane przez artystkę wyglądają prawie identycznie. Mają takie same fryzury i kolor włosów. Ubrane są w czarne spodnie i białe koszule, na nich mają fioletowe tuniki. Jedyna różnica polega na tym, że niektóre postacie mają żółte twarze, a niektóre zielone. Być może jest to sposób odróżnienia chłopca od dziewczynki, ale nie wiem, czy naprawdę o to chodzi.