„Rajska depesza” to bardzo zabawna, niewielka fraszka. Depeszę przysyła Adam, mieszkający w Raju. Poeta nawiązuje do opowieści biblijnej o stworzeniu człowieka i historii grzechu pierworodnego.

   W Biblii Adam został skuszony przez Ewę, by zjadł jabłko z drzewa poznania dobrego i złego. Adam w ten sposób stał się częścią grzechu pierworodnego. Został razem z Ewą wygnany z Raju, skazany na śmierć i cierpienie.

  Adam z fraszki Sztaudyngera nie jest taki naiwny, nie słucha bezkrytycznie Ewy. Nie dał się skusić, był mądrzejszy. Nie jada jabłek. W ten sposób uniknie grzechu pierworodnego i będzie cieszył się Rajem.