Początek roku szkolnego to czas, w którym przeżywam zarówno wiele zmartwień, jak i wiele chwil pełnych radości i oczekiwania.

  Martwię się przede wszystkim tym, czy dam sobie radę z nauką. Nauczyciele przedstawią mi wiele nowej wiedzy – trochę się obawiam, czy wszystko zrozumiem i zapamiętam. Smutno mi też na myśl, że jeśli tak się nie stanie, będę dostawać złe oceny, a to z kolei będzie martwić moich rodziców. Przez to będę musiał też poświęcać na naukę więcej czasu niż chciałbym. Dodatkowym powodem do żalu, że wakacje się skończyły, jest fakt, że nie będę mieć już tyle czasu na zabawę.

  Jednak są i przyjemne strony początku roku szkolnego. Przede wszystkim spotkam znowu kolegów i koleżanki, których nie widziałem przez dwa miesiące. Na pewno będziemy mieli sobie nawzajem mnóstwo ciekawych rzeczy do opowiedzenia. Oprócz tego teraz będziemy mogli spotykać się po lekcjach, razem bawić i pomagać sobie w nauce.

  W szkole bywa też ciekawie. Bardzo lubię szkolne akademie i już się cieszę na myśl o tych, które w tym roku zobaczę. Lubię też jeździć na szkolne wycieczki – zawsze jest na nich wesoło i można zobaczyć ciekawe miejsca. Do tego przecież nowa wiedza z różnych przedmiotów może okazać się bardzo ciekawa! Może coś zainteresuje mnie do tego stopnia, że stanie się moim nowym hobby?

  Wszystkie powyższe powody sprawiają, że początek roku szkolnego to moment, na który jednak niecierpliwie czekam, mimo że koniec wakacji trochę mnie smuci.