Nazwa fundacji Anny Dymnej „Mimo wszystko” wzięła się z tekstu umieszczonego w przytułku dla bezdomnych dzieci w Kalkucie. Kalkuta kojarzy się z Matką Teresą z Kalkuty. Matka Teresa była zakonnicą, założycielką zgromadzenia Misjonarek Miłości. Przed niemal 45 lat służyła biednym, chorym, sierotom, umierającym, żyjącym w skrajnym ubóstwie, chorym na AIDS. Za swoją działalność została uhonorowana Pokojową Nagrodą Nobla. W roku 2003 natomiast została Błogosławioną Kościoła Katolickiego.

  „Samarytaninem współczesności” jest Jurek Owsiak, który od roku 1993 działa w fundacji „Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy”, która ma na celu ratowanie życia chorych, w szczególności dzieci, poprawę ich stanu zdrowia, promocję zdrowego trybu życia. Owsiak organizuje co rok wielką zbiórkę pieniędzy, za którą kupowany jest specjalistyczny sprzęt ratownictwa medycznego, sprzęt do leczenia, sprzęt diagnostyczny.

  Kolejną osobą zasługującą na takie miano jest Janina Ochojska, założycielka Polskiej Akcji Humanitarnej. Organizacja działa od 1994 roku. W swojej działalności walczy przede wszystkim o poprawę życia najuboższych w Iraku, Afganistanie, Sudanie, Libanie, Czeczenii. Prowadzi też akcję „Pajacyk”, przeciwdziałającą głodowi wśród dzieci.

  Wielkim działaczem charytatywnym był też Marek Kotański, który zwalczał przejawy patologii w społeczeństwie, pomagał uzależnionym od alkoholu, narkotyków, pomagał osobom zarażonym HIV, byłym więźniom i bezdomnym. Organizował przytuliska, domy pomocy. Stworzył pierwszy ośrodek pomocy, z którego rozwinął się „Monar”, które z czasem stało się stowarzyszeniem. W tej chwili prowadzonych jest 14 oddziałów w całej Polsce zajmujących się profilaktyką uzależnień, leczeniem i rehabilitacją uzależnionych, redukcją szkód, pomocą w powrocie do społeczeństwa.

  Jedną z osób działających charytatywnie był też Brat Albert, przed święceniami Adam Chmielowski. Był malarzem, potem zakonnikiem, założycielem zgromadzenia albertynów i albertynek, poświęcił się pracy dla biednych i bezdomnych. On również w pełni zasługuje na miano „Samarytanina współczesności”.