Szanowny Panie,  Warszawa, 15.11.2012r.

     W pierwszych słowach mojego listu chciałam serdecznie podziękować za Pana twórczość. Nazywam się Joanna Kowalska i uczęszczam do 1 klasy gimnazjum. Choć niewiele widziałam do tej pory Pana obrazów, każde zetknięcie z nimi jest wprost nie do opisania. Są tak niesamowite i cudowne, przepełnione poezją i pięknem.

  Niedawno, w podręczniku do języka polskiego, zobaczyłam reprodukcję Pana obrazu „Spacer”. Zaciekawił mnie i zaczęłam go dokładnie oglądać. Od razu poczułam się lekko i radośnie. Postacie, które są na obrazie, mężczyzna i kobieta, wybrały się na spacer, niedaleko leży rozłożony koc, wino – pewnie na nim siedzieli i cieszyli się swoją obecnością. Jasne niebo i zielona trawa, zielone miasto nastroiło mnie bardzo optymistycznie. Nierealne formy dodają obrazowi magii. Chciałabym mieszkać w takim jasnym, zielonym świecie. Mężczyzna jest szczerze uśmiechnięty, radosny, trzyma kobietę, która unosi się w powietrzu, ale trzyma ją lekko, delikatnie. Mam też wrażenie, że sam lekko się unosi. Kobieta ma rozmarzoną minę, ręką sięga poza obraz. Wydaje się być lekka jak piórko, jak ptak. Ptaka trzyma w drugiej ręce mężczyzna, może to symbol wolności, lekkości? Mam wrażenie, że to miłość ich tak unosi, dodaje im skrzydeł.

  Bardzo Panu dziękuję za ten obraz. Zachwycił mnie i wprawił w bardzo dobry nastrój. Patrząc na niego, mam wrażenie, że znajduję się w innym świecie. W świecie, gdzie wszystko jest zielone, gdzie można poczuć się lekkim jak ptak, gdzie można wzlecieć wysoko nad ziemię i starać się dosięgnąć nieba.

  Niezmiernie cieszę się, że poznałam Pana twórczość! Na pewno będę starała się zobaczyć jak najwięcej Pana dzieł.

Pozdrawiam serdecznie,

Joanna Kowalska