Kim jest narrator?

Dzieciom ta postać kojarzy się z miłym, starszym panem w bujanym fotelu, który opowiada różne historie swym wnukom lub z karzełkiem w śmiesznej czapce i rajstopach, który siedzi sobie gdzież z boku sceny o której mówi.

Przejdźmy jednak do rzeczy. Wg słownika terminów literackich narrator jest to skonstruowana przez autora osoba fikcyjna opowiadająca w dziele epickim; nadawca wypowiedzi w której rodzi się, kształtuje i rozwija świat przedstawiony utworu.

Nie mogę się wręcz powstrzymać, by nie wspomnieć w tym miejscu jednego z twórców tego słownika prof. Michała Głowińskiego, który jest chyba jednym z najbardziej znanych polskich teoretyków literatury i chodzącym dowodem na to, że ludzi nie można osądzać po ich orientacji seksualnej.

A więc wracając do tematu: podziałów narratorów jest wiele. Dokonali ich m.in. Stanzel, Markiewicz i Petach. Typologia narratora brała najczęściej za punkt wyjścia stosunek

Autor- narrator- postać, wyróżniając następujące główne typy narratora:

- narratora autorskiego

- narratora świadka lub też uczestnika wydarzeń

- narratora personalnego

Rozpocznę może od narratora autorskiego, którym mamy do czynienia w „Granicy” Zofii Nałkowskiej. Narrator ten nie należy do świata przedstawionego i jest nieskonkretyzowany jako postać fikcyjna. Narrator w „Granicy” rezygnuje z manifestowania swojej wszechwiedzy, usuwa się w cień faktów. Posiada jednak charakterystyczną wszechwiedze, która ujawnia się przez fakt, że losy bohaterów nie są dla niego żadną niespodzianką. Wie on dokładnie co się wydarzy, opowiada o rzeczach, które dopiero będą miały miejsce.

Innym sposobem przekazywania wiedzy jest retrospekcja.

W „Granicy” ani narrator, ani postać literacka nie mają monopolu na prawdę absolutną.

Rola narratora w tej powieści sprowadza się przede wszystkim do porządkowania wydarzeń bez komentowania i oceniania ich.

W „Przedwiośniu” mam do czynienia z kilkoma typami narratorów: Narratorem gawędziarzem, narratorem obiektywnym, niedoceniającym obserwatorem oraz narratorem personalnym. I właśnie na tym ostatnim się skupię. Występuje on w części „Szklane domy”.

Posługuje się on punktami widzenia postaci. Inaczej mówiąc narracja prowadzona jest z perspektywy któregoś z bohaterów.

Narrator wchodzi w psychikę postaci i jej oczami dokonuje opisu wydarzeń.

Mamy tu do czynienia z mową pozornie zależną mimo narracji trzecio osobowej. Narrator mówi tu głównie z perspektywy Cezarego Baryki dzięki czemu czytelnik lepiej poznaje głównego bohatera. Często jednak widzimy świat także oczami matki Cezarego. Jej spojrzenie jest jakby kontrastem, przeciwwagą dla myśli młodego Baryki.

Ten rodzaj narracji służy głównie jak najwierniejszemu przekazaniu emocji bohaterów i ich stosunku do  wszystkich wydarzeń.

W opowiadaniu „Dzień na Harmenzach” narrator jest głównym bohaterem wydarzeń o imieniu Tadek (imię poznajemy w dialogach). Jest on 1 osobowy przez co całość wypowiedzi nabiera autentyczności.

Niekiedy narrator wypowiada się w liczbie mnogiej co pozwala na  utożsamienie go z innymi więźniami. Narrator nie odcina się od więźniów, tak jak oni postępuje jak mówi Lamentowicz  wg zasad odwróconego dekalogu.

Narrator ten nie jest wszechwiedzący. Opisuje innych wykorzystując technikę behawiorystyczną (opis po zachowaniu), która charakteryzuje się brakiem w wypowiedziach narratora informacji o przeżyciach, stanach psychicznych czy emocjach bohaterów.

Narrator posługuje się z taką samą łatwością językiem poetyckim jak i więziennym żargonem., bogatym w obce i wulgarne wyrazy.

Podsumowując, od typu narratora co za tym idzie jego cech wiele zależy.

Zależy m.in. to, jakie informacje o świecie przedstawionym otrzymamy (np. u narratora świadka nie poznajemy uczuć innych bohaterów), jakimi oczami będziemy na ten świat patrzeć, jak będziemy go postrzegać ( w narracji personalnej kontrast między spojrzeniem Baryki a jego matki). Od rodzaju narratora zależy też czy będzie on komentował i oceniał zachowanie bohaterów czy będzie tylko rejestrował wydarzenia a nam zostawi myślenie i ocenę moralną zachowań bohaterów.